ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jeszcze raz w sprawie Nergala 
16 padziernik 2014      Artur Łoboda
Wyborcza agresja 
16 maj 2015      Artur Łoboda
Wola poznawania 
17 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Polska - Kraj platformowych kurewek. (bez obrazy dla prostytutek) 
24 czerwiec 2015      Artur Łoboda
We Włoszech w większości domów mają klimatyzatory 
31 marzec 2020      Artur Łoboda
Jajko wielkanocne - źródło życia 
12 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Międzynarodowy protest przeciw przymusowi szczepień 
3 czerwiec 2017      niezalezna.pl
Lekcja historii dla Jarosława Kaczyńskiego 
19 listopad 2017      Artur Łoboda
Polskie tradycje - Orszak Trzech Króli w Krakowie - 2014 
8 styczeń 2014     
"Dziadek Angeli Merkel nazywał się Kazmierczak" 
14 marzec 2013      Artur Łoboda
Reprywatyzacja wedle Tuska 
26 styczeń 2013     
Przekręt mecenatu państwa w kulturze 
19 luty 2012      Artur Łoboda
Zatrzymaj Panie Boże Zegar ! 
11 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Boże kto uratuje Ojczyznę, Polskę. 
4 grudzień 2011      Bogusław
I do przodu 
14 lipiec 2014      Artur Łoboda
Tajemnica Krzyża 
9 sierpień 2010      Goska
Szczyt BRIC przy okazji... 
16 czerwiec 2009      tłumacz
Konieczna de-bizantyzacja życia publicznego 
10 luty 2016      Artur Łoboda
Tusk poleciał do Indii 
5 wrzesień 2010      Goska
Z historii choroby Lekarki w wieku średnim /z teki Teatru ESSE/ 
22 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz

 
 

Debatując o JOW, nie opowiadajmy bajek

Nagle zrobiło się głośno w mediach o JOW-ach. Niestety, polska telewizja i wysokonakładowe gazety prawie wyłącznie relacjonują wypowiedzi przeciwników JOW. Powstała z tego taka bardziej nowoczesna, nieznana jeszcze na Zachodzie, forma debaty. Jest to debata, gdzie odrzucono tradycyjny podział na dwie strony, afirmującą i negującą, i gdzie widać tylko jedną stronę. Okazało się szybko, że w tej nowoczesnej debacie nie potrzeba żadnej logiki, dedukcji, sylogizmów, kontrowersji, przekonywania się, ścierania poglądów, czyli tych wszystkich znanych od czasów Sokratesa i Arystotelesa metod poznawania prawdy. Została tylko „jedność przeciwieństw”, czyli technika zespalania fałszu i prawdy, w swoim czasie do perfekcji rozwinięta przez marksistów.

Przykładem takiej nowoczesnej debaty było seminarium pt. „JOW-y – szansa, czy zagrożenie?” zorganizowane 26 maja br. przez Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Dwoje debatujących politologów przekonywało się tam wzajemnie, że brytyjski system, gdzie wygrywa zdobywca największej liczby głosów, to „genetyczna deformacja wyborcza” i że za JOW-ami kryje się rzeczywistość okrutna jak w „Grze O Tron”.

No, a jeśli naukowcy, dyskutując o JOW-ach, wkraczają w domenę bajek, to cóż dopiero oczekiwać od polityków?

Na VI Zlocie Klubów „Gazety Polskiej”, również 26 maja br., prezes PiS, Jarosław Kaczyński, raczył po raz kolejny wygłosić publiczny wykład na temat swego wyobrażenia o rzeczywistości politycznej w Wielkiej Brytanii. Otóż jego zdaniem, JOW-y sprzyjają „całkowitej dyscyplinie partyjnej i absolutnemu podporządkowaniu posłów kierownictwu partii”. Pan Kaczyński powołał się znowu na informacje rzekomo otrzymane od członka Izby Gmin polskiego pochodzenia, Daniela Kawczyńskiego, z którym rozmawiał 12 lat temu. Daniel Kawczyński wszak już raz zaprzeczył, jakoby miał dzielić się z Jarosławem Kaczyńskim takimi rewelacjami [1], co teraz trzeba panu Kaczyńskiemu po raz kolejny przypomnieć.

O czymś takim, jak absolutne podporządkowanie posłów kierownictwu partii w Brytanii nie może być mowy. Choćby dlatego, że w następnych wyborach każdy poseł będzie rozliczony indywidualnie przez wyborców, a nie przez lidera partii. Pojęcie dyscypliny oczywiście istnieje, ale dyscyplina w rządzącej partii opiera się na argumentach i perswazji, a nie na strachu przed kaprysami lidera. Pisałem o tym przy innej okazji w artykule „Party whip w krajach JOW” [2].

Kontynuując swą tyradę przeciw JOW, pan Jarosław Kaczyński poinformował na tym samym spotkaniu, że rzekomo w 99% przypadków poseł brytyjski nie ma ze swoim okręgiem nic wspólnego, nie bywa w swoim okręgu 10, 12 lat. Może więc Jarosław Kaczyński zechciałby dać przykład CHOCIAŻ JEDNEGO posła brytyjskiego, który nie bywa w swoim okręgu. Normą jest bowiem coś zupełnie przeciwnego. Posłowie brytyjscy z reguły podają na swoich stronach internetowych daty spotkań publicznych w swych okręgach, a przede wszystkim daty i godziny tak zwanych „drop-in surgeries”, czyli po polsku „gabinetów lekarskich, gdzie można wstąpić”. „MP drop-in surgery” jest bardzo brytyjskim określeniem na specjalne godziny w biurach poselskich, gdzie każdy może przyjść, a raczej wstąpić (czyli drop-in) bez uprzedniego umówienia się i rozmawiać o nurtujących go sprawach. Moja posłanka Caroline Nokes ogłasza swoje surgeries także na Twitterze (https://twitter.com/carolinenokes/). Można się stamtąd dowiedzieć, m. in, że ostatnie dwie „surgeries” Caroline odbyły się 29 maja i wczoraj, 1 czerwca, przed jej wyjazdem dzisiaj do biura w Parlamencie w Westminster.

Można to wszystko łatwo sprawdzić wchodząc na strony internetowe brytyjskich posłów, których adresy zawiera następująca lista: http://www.parliament.uk/mps-lords-and-offices/mps/find-your-mp/

Tak więc, dyskutując o JOW, nie opowiadajmy bajek. Sprawa jest bowiem poważna. Obecne nastroje społecznie ujawniły dobitnie, że większość Polaków ma już serdecznie dość deformacji życia politycznego i zawłaszczania Państwa przez małe kliki.

Nie da się dłużej utrzymać kalekiego ustroju III Rzeczypospolitej, gdzie zwykły obywatel ma drogę do Sejmu zamkniętą, a gdzie z łatwością wchodzą nomenklaturowi nominanci często z ułamkiem procenta poparcia wyborców. Teraz jest takich posłów czworo: Michał Szczerba – 0.41%, Ligia Krajewska – 0.35%, Marcin Kierwiński – 0.35% i Leszek Jastrzębski – 0.30%. W sumie aż 65 posłów otrzymało mandaty z poparciem mniejszym niż 2% głosów. Jedynie 36 posłów, sprawuje mandaty z poparciem większym niż 10% wyborców. Tylko dwóch otrzymało poparcie większe niż 30%, co i tak byłoby za mało, żeby marzyć o wygraniu wyborów w znakomitej większości okręgów do Izby Gmin.


[1] http://jow.pl/przedwyborcza-selekcja-kandydatow-partyjnych-w-uk/

[2] http://old.jow.pl/blog/tomasz-j-kazmierski/party-whip-w-krajach-jow.html

3 czerwiec 2015

Tomasz J. Kaźmierski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Koniec amerykańskiego snu
maj 27, 2006
Robert Fisk
Bush coś ty narobił ?
kwiecień 25, 2003
Kurczuk wiedział nie powiedział... a to było tak
luty 8, 2003
zaprasza.net
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
Stowarzyszenie Primum Non Nocere o zmianie na stanowisku ministra zdrowia ( www.sppnn.org.pl )
kwiecień 2, 2003
prezes stowarzyszenia Adam Sandauer
Najbliższe zmiany
listopad 13, 2008
Artur Łoboda
Huebnerowe "poczucie odpowiedzialności"
listopad 6, 2003
Piotr Mączyński
Najmądrzejszy naród na świecie
czerwiec 26, 2008
Artur Łoboda
Po pierwsze nie szkodzić
listopad 25, 2008
Artur Łoboda
Światu grozi zagłada
listopad 3, 2004
Artur Łoboda
Po wyborach w USA
grudzień 26, 2004
Gregory Akko
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Demokracja na sprzedaż - kultura korupcji
listopad 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto powinien wypłacić odszkodowanie Walentynowicz i innym pokrzywdzonym?
marzec 1, 2005
Leszek Skonka
¬d?bło w oku cudzym ....
listopad 9, 2004
Ukrywana Czy USA jest w pełni niepodległym państwem?
lipiec 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Faszyści" - do gazu!
czerwiec 21, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Tablica „Hanoar Hacijoni”.
lipiec 21, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Smutne refleksje
padziernik 30, 2007
Bogusław
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media