ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

DWADZIEŚCIA PIĘĆ ZASAD DEZINFORMACJI Tłumaczenie: Andrzej Suda  
1 luty 2019      Andrzej Suda
Wedle prawdy i honoru 
16 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Niedorozwinięty umysłowo Jarosław Kaczyński? 
23 styczeń 2018     
Buzek - specjalista od likwidacji 
19 grudzień 2011      Artur Łoboda
Mosbacher, Schetyna, TVN, Kod - jak Stalin  
17 sierpień 2019      Alina
Nacjonalizm 
23 czerwiec 2018     
Jaką kulturę promuje Jacek Majchrowski - Prezydent Krakowa (2) 
26 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Granica obłudy 
30 grudzień 2012      Artur Łoboda
Co autor miał na myśli? 
4 styczeń 2015      Artur Łoboda
Bajka o politykach 
28 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Obrona zbrodniczego homoseksualizmu 
22 luty 2013      Artur Łoboda
Gospodarka na głowie! 
12 marzec 2017     
Pamięci Pani Elżbiety Gawlas. 
17 marzec 2016      Supertłumacz3
*** 
5 lipiec 2017      Jolanta Michna
Ignorancja Czy Arogancja Ludwika Stommy o Handlu Złotymi Zębami w Sachsenhausen 
5 listopad 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Memento 2013 
2 marzec 2013      Artur Łoboda
Wiktor Bater udzielił wywiadu Izwiestii. 
4 sierpień 2009      tłumacz
Rząd uratuje Kopalnię Soli w Wieliczce.....? 
14 padziernik 2018      Artur Łoboda
Nowe straszne zagrożenie dla światowej żywności - Codex Alimentarius wchodzi w życie 1 stycznia 2010 
23 listopad 2009      Rebel
Brednie, brednie, brednie 
22 grudzień 2017     

 
 

Chyba Oettingera dopadła minuta prawdy. Potwierdził, że Niemcy brutalnie dbają o swoje interesy

Często spotykam się z wyborcami, również z młodymi ludźmi w szkołach, którzy mówią, że dobrze jest być w Unii, bo dostajemy od niej pieniądze. Nikt nie daje pieniędzy za darmo, chyba, że jest filantropem. UE nie jest jednak organizacją filantropijną

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS.

wPolityce.pl: Niemiecki komisarz UE do spraw budżetu Günther Oettinger, powiedział, że nie można zmniejszyć dotacji dla Polski, bo pieniądze z nich trafiają do niemieckich firm. Jak pan skomentuje te słowa?

Prof. Ryszard Legutko: Dość znamienne słowa. Oettinger jeszcze niedawno mówił, że będzie rozmawiał w sprawie zastosowania jakiś politycznych mechanizmów do rozdziału środków europejskich. Byłoby to grandą, bo nie ma takiej możliwości traktatowej. Wiadomo jednak, że UE nie stosuje się do traktatów, zwłaszcza silne państwa. Oettinger jest jednym z bardziej aroganckich komisarzy. Zwrócił się do polskich władz w sprawie ustawy medialnej. Mówił, żeby najpierw z nim tę ustawę skonsultować, a później dopiero zacząć ją procedować. To kuriozalne żądanie.

Ingerencja w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego.

Tak, bo po to są ciała konstytucyjne, żeby uchwalać i wprowadzać prawodawstwo. Nie ma potrzeby, żeby konsultować polskie prawo z komisarzami unijnymi. Chyba Oettingera dopadła minuta prawdy. Potwierdził, że Niemcy skrupulatnie i brutalnie dbają o swoje interesy. Dziwię się tylko, że on to powiedział publicznie.

Raport NIK z 2014 r. wskazał, że to głównie niemieckie firmy zarabiają na naszych przetargach publicznych.

Często spotykam się z wyborcami, również z młodymi ludźmi w szkołach, którzy mówią, że dobrze jest być w Unii, bo dostajemy od niej pieniądze. Nikt nie daje pieniędzy za darmo, chyba, że jest filantropem. UE nie jest jednak organizacją filantropijną. To jest pewien sposób obracania pieniędzmi, którego celem jest zysk. Optymalnie ma to być zysk obustronny, my korzystamy na tym, ponieważ otrzymujemy środki, oni zyskują, ponieważ konsumują zainwestowane pieniądze jako inwestorzy czy wykonawcy. Z jednej strony się cieszymy, ale z drugiej wpadamy, nie tylko my Polacy, ale również wszystkie słabsze kraje UE, w uzależnienie od silniejszych państw UE. Wiąże się to z długoterminowymi umowami, z których później trudno się wycofać.

Zapomina się, że samorządy muszą wyłożyć własne środki na współfinansowanie często niepotrzebnych inwestycji unijnych. Prowadzi to do gigantycznego zadłużenia gmin.

Tak, początkowo wielu samorządowców również myślało, że to jest manna, która spada z nieba, ale tak nie jest. Trzeba wykładać własne pieniądze. Funkcjonowanie funduszy unijnych ma również swoje gorsze strony. Osłabia dynamikę przedsiębiorczości, ponieważ pojawiają się w Polsce wielkie firmy z gotowymi technologami.

Negatywną stroną realizacji funduszy unijnych jest również to, że nie są to inwestycje w przemysł, ale np. w aquaparki. UE wskazuje na co mogą być przeznaczone te inwestycje.

To również kwestia, że z jednej strony w samorządach często nie ma rozeznania, a z drugiej, gminy boją się stracić pieniądze. Często środki unijne są zużywane na rzeczy absurdalne czy niepotrzebne, aquaparki są dobrym przykładem. Zawsze jak ktoś daje pieniądze, ma to drugą, niekoniecznie dobrą stronę. To jest dobry aspekt wypowiedzi Oettingera, którego trudno oskarżać o propagandę antyniemiecką.

Wielu ekspertów potwierdza, że po rozpoczęciu procedury przeciwko Polsce z art. 7 czas na rozpoczęcie ofensywy dyplomatycznej przez nasz kraj, także przez posłów PiS do Parlamentu Europejskiego. A może deputowani PiS mieliby większe możliwości oddziaływania gdyby byli w Europejskiej Partii Ludowej?

Nie zgadzam się z tym. Wszyscy europosłowie mają dość ograniczone pole działania, są uzależnieni od polityki, która jest przyjęta przez władze partyjne, a w przypadku partii rządzącej przez rząd. Europosłowie PiS otrzymują bardzo dużo sygnałów wsparcia od innych europosłów, ale kiedy prosimy, żeby wyrazili swoje poparcie publiczne, mówią, że nie mogą, bo ich wiąże linia partyjna.

Nie oszukujmy się, PO nie ma wiele do powiedzenia w Europejskiej Partii Ludowej. Dość łatwo jest tam zintensyfikować ataki na polski rząd. Natomiast kiedy chodzi o załatwienie czegoś, co wzmacniałoby Polskę, ale stoi w sprzeczności z interesami dużych państw, nie ma wsparcia. Jeżeli były jakiekolwiek inicjatywy w EPP europosłów PO, a takie się zdarzały, jak inicjatywa pana Saryusz-Wolskiego, czy innych posłów, jeżeli to kolidowało z interesami dużych krajów, zwłaszcza Niemiec, te pomysły były odrzucane. W UE rządzą więksi i silniejsi.

Ukazał się list polskich ekonomistów, że trzeba wejść do strefy euro. Co pan profesor sądzi o tym liście?

Przekonuje się w nim, że kiedy przyjmiemy wspólną walutę, będziemy przy unijnym stole, gdzie będą rozpatrywane najważniejsze sprawy. Kiedy to słyszę, ogarnia mnie pusty śmiech. Będzie to polegało na tym, że będziemy przy wspólnym stole, ale będziemy słuchać i wykonywać to, co nam każą. Będzie tak jak w innych kwestiach, czyli zostaniemy przegłosowani i nasz głos nie będzie się liczył, tak jak w przypadku pracowników delegowanych, czy też w wielu innych kwestiach. Będziemy podlegli decyzjom, na które nie będziemy mieli żadnego wpływu. Tak to działa. To nie jest tak, że jeżeli jest się w EPP, wtedy będą inaczej patrzeć na Polskę. Jest tam pewna grupa posłów, która zachowuje się np. wstrzemięźliwie w stosunku do Węgier. Kiedy jednak przyszło do głosowania w sprawie rezolucji unijnej przeciwko Węgrom, połowa albo nawet więcej posłów EPP ją poparła. Przede wszystkim trzeba się wyzbyć przekonania, że jak będziemy przy wspólnym stole to będziemy mieli wpływ na cokolwiek. Najpierw trzeba mieć wpływ, a dopiero później można siadać do stołu. Z samej obecności przy stole nic nie wynika. Lepiej więc być poza strefą euro, bo europejski minister finansów będzie nam nakazywał realizowanie pewnych rzeczy. Lepiej się nie wdawać w ten mechanizm podległości.

Rozmawiał Tomasz Plaskota
6 styczeń 2018

wPolityce.pl 

  

Komentarze

 

Polska w UE to rezultat żydowskiego oszustwa

Opublikowano: 07 Jan 2018 12:56
Wpisane przez: HP

7 Styczeń 2018
Jak żydowski reżim przygotował oszustwo referendum akcesyjnego do UE
UE 10
Ostateczna frekwencja w referendum akcesyjnym wyniosła 58,8%, ale do godziny 16., czy 17. drugiego dnia referendum, według L.Millera, frekwencja wyniosła zaledwie ok. 17%.
Jak zatem lud zdołał się zmobilizować i co o tej mobilizacji decydowało, żeby na kilka godzin do zamknięcia lokali referendalnych dobić z frekwencją do 58,8% – ? – pozostanie to tajemnicą dla potomnych. Innym istotnym rezultatem referendum było TAK dla akcesji we wszystkich województwach. Czym więc było podyktowane rozporządzenie Ministra Kultury – i dlaczego właśnie Ministra Kultur ? – zniszczenia całej dokumentacji referendalnej, która stanowiła dowód politycznej dalekowzroczności oraz jedności polskiego ludu z żydowską władzą? Przecież to dzięki akcesji Polski do UE trwa nieprzerwane pasmo “sukcesów” obywateli i państwa. Niestety, dowody tej wspólnej mądrości narodu i władzy zostały zniszczone (?).
Czyżby wprowadzający Polaków do UE obawiali się, że przeżyją UE i zostaną pociągnięci do odpowiedzialności? Muszą chyba być świadomi, że kara śmierci należy się im za to niewątpliwie.
D.Kosiur
Nie zapominajmy także i o tym, że w zapędzaniu Polaków do UE czynny udział brał żydo-katolicki Kościół i osobiście sam święty Jan Paweł II. {Na czas przed samym referendum, kiedy na rocznicę urodzin Karola Wojtyły 18 maja, przybył do Watykanu prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski – pokazywała to telewizja – gdy papież Jan Paweł II przemawiając nawiązał do nadchodzącego referendum o akcesji Polski do Unii Europejskiej, i zachęcił Naród Polski do wzięcia udziału w referendum, i zagłosowania za wejściem do UE, tłumacząc, iż Unia Europejska to Unia Ojczyzn, oparta na chrześcijńskich zasadach, która będzie ewangelizować Europę [ten ostatni cytat ewangelizować Europę – to piszę z pamięci, być może nie tak dokładnie, jak powiedział papież, ale myśli zawarte w tym wystąpieniu odzwierciedlają zachętę Polaków do zagłosowania na UE jako chrześcijańską]. Po tym wystąpieniu zwrócił się do prez. Kwaśniewskiego i uścisnęli się, wtedy pomyślałem: iż spełnił swoje zadanie jako namiestnik żydowskiej sprawy – wiedząc, że cieszy się wśród Polaków wielkim autorytetem i że Polacy w jakimś procencie usłuchają jego próśb… – TK}.
——————————————
Nowa ustawa o referendum, z zapisem o dwudniowym głosowaniu, weszła w życie w dniu zarządzenia przez Sejm referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej – tj. 17 kwietnia 2003r.
Referendum akcesyjne w sprawie przystąpienia Polski do UE i ratyfikacji traktatu ateńskiego, (referendum europejskie lub akcesyjne), wyznaczono na dwa dni – na 7 i 8 czerwca 2003r.
—————————————–
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA KULTURY1)
z dnia 3 czerwca 2003 r.
w sprawie sposobu przekazywania, przechowywania i udostępniania dokumentów z przeprowadzonego referendum ogólnokrajowego
Na podstawie art. 31 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz. U. Nr 57, poz. 507 i Nr 85, poz. 782) zarządza się, co następuje:

1.

Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o „dokumentach z referendum ogólnokrajowego”, należy przez to rozumieć:
1) spis osób uprawnionych do udziału w referendum;
2) protokoły głosowania w obwodzie;
3) protokoły wyników głosowania;
4) protokoły o wyniku referendum;
5) uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej ustalającą wyniki głosowania i wynik referendum;
6) karty do głosowania (wykorzystane i niewykorzystane);
7) protokoły posiedzeń, uchwały, urzędowe obwieszczenia i inne dokumenty komisji do spraw referendum.

2.

Obwodowe komisje do spraw referendum po wykonaniu swoich zadań przekazują posiadane dokumenty z referendum, jako depozyt, odpowiednio wójtowi, burmistrzowi, prezydentowi miasta, konsulowi albo kapitanowi polskiego statku morskiego.
Dokumenty, o których mowa w ust. 1, są udostępniane wyłącznie na żądanie sądów w związku z postępowaniami w sprawach protestów dotyczących referendum oraz na żądanie sądów lub prokuratury i Policji prowadzących postępowanie karne.

3.

Po upływie 30 dni od podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały o ważności referendum komisarz wyborczy nakazuje organom, o których mowa w § 2 ust. 1, zniszczenie następujących dokumentów z referendum:

1) spisów wyborców (obu egzemplarzy);
2) kart do głosowania (wykorzystanych i niewykorzystanych);
3) przekazanych na zasadach określonych w § 2 ust. 1 drugich egzemplarzy:

a) protokołów głosowania w obwodzie,
b) protokołów wyników głosowania,
c) protokołów o wyniku referendum.
Sposób zniszczenia dokumentów określa dyrektor właściwej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. Zniszczenie następuje po porozumieniu z dyrektorem właściwego archiwum państwowego.
Dokumenty z referendum znajdujące się w posiadaniu obwodowych komisji do spraw referendum niewymienione w ust. 1 nie podlegają zniszczeniu i są przekazywane dyrektorowi właściwej rzeczowo i terytorialnie delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

4.

Dokumenty z referendum przekazane przez obwodowe komisje do spraw referendum komisarzom wyborczym, a także dokumenty, o których mowa w § 3 ust. 3, oraz dokumenty z referendum sporządzane przez komisarzy wyborczych stanowią zasób archiwalny i są przechowywane przez dyrektorów właściwych rzeczowo i terytorialnie delegatur Krajowego Biura Wyborczego, w sposób ustalony dla zasobu archiwalnego archiwów zakładowych przez okres 5 lat, licząc od dnia referendum. Po upływie tego terminu dokumenty z referendum przekazuje się do właściwych miejscowo archiwów państwowych.

5.

Dokumenty z referendum przekazane przez komisarzy wyborczych Państwowej Komisji Wyborczej oraz inne dokumenty będące w posiadaniu Państwowej Komisji Wyborczej podlegają przekazaniu Kierownikowi Krajowego Biura Wyborczego. Dokumenty te stanowią zasób archiwalny i są przechowywane w Krajowym Biurze Wyborczym do czasu ich przekazania właściwemu archiwum państwowemu na zasadach określonych w przepisach odrębnych.

6.

Dokumenty z referendum stanowiące zasób archiwalny udostępnia się do wglądu osobie zainteresowanej w obecności i pod nadzorem upoważnionego pracownika jednostki organizacyjnej Krajowego Biura Wyborczego, w której dokumenty są przechowywane, w siedzibie tej jednostki.
Sporządzenie urzędowego odpisu, kserokopii bądź udostępnienie w innej formie danych z dokumentów z referendum wymaga zgody kierownika właściwej terytorialnie jednostki organizacyjnej Krajowego Biura Wyborczego.

7.

W sprawach nieuregulowanych w rozporządzeniu, dotyczących w szczególności gromadzenia, ewidencjonowania, kwalifikowania i udostępniania dokumentów z referendum, stosuje się przepisy o narodowym zasobie archiwalnym.

8.

Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia.
Minister Kultury: W. Dąbrowski
Za: http://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2003.102.0000951,rozporzadzenie-ministra-kultury-w-sprawie-sposobu-przekazywania-przechowywania-i-udostepniania-dokumentow-z-przeprowadzonego-referendum-ogolnokrajowego.html1) Minister Kultury kieruje działem administracji rządowej – kultura i ochrona dziedzictwa narodowego, na podstawie § 1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 29 marca 2002 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Kultury (Dz. U. Nr 32, poz. 303).
__________________________
UE 5Za: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/01/polska-w-ue-to-rezultat-zydowskiego-oszustwa/
———————————————————-
Copyright Patriotyczny Ruch Polski, New York, NY - 2004-2015

2018-01-08
wues

  

Archiwum

Zniszczone gniazda
czerwiec 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
POBIEGLIŚMY W MGŁĘ BEZ TOASTÓW
czerwiec 17, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Wywiad z Kentroversy
padziernik 23, 2007
marduk
Tusk: Polska będzie w kłopotliwym położeniu, jak Irlandia
lipiec 1, 2008
Austriacy zainteresowani Krakowem
listopad 17, 2007
www.krakow.pl
Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
Cenzura Internetu przez rząd USA przegrywa z sądami i z Kongresem
lipiec 22, 2007
tłumacz
"Ostatnie 2 lata to czas stracony dla gospodarki..."
wrzesień 8, 2007
Wypowied? Kołodki w sejmie
grudzień 20, 2002
Artur Łoboda / PAP
Kto zna, kto widział?
luty 7, 2003
A@A
Na wschdniej granicy będzie niemiecki żołnierz nas pilnował!
marzec 29, 2003
Jędrzej Bielecki z Brukseli
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Déjà vu - konferencja w Monachium 1938
luty 18, 2008
marduk
LIST OTWARTY DO PROKURATURA GENERALNEGO RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
styczeń 21, 2006
Zmarł Jacek Kaczmarski
kwiecień 11, 2004
PAP
Belka wiedział o mafii
lipiec 9, 2005
Niewidzialne imperium
sierpień 13, 2003
Zbigniew Labędzki
Sensacje dla prostego ludu
lipiec 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Neonazistowska Unia Europejska
lipiec 16, 2004
Takie sobie, dziwne wydarzenie
padziernik 17, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media