|
Jedyna szansa militarnej obrony Polski
|
|
Proszę powiedzieć kobiecie pracującej za 1500 złotych na rękę, że zakup jakichś śmigłowców jest niezbędnym dla jej życia.
A gdy przeliczy się, że na każdy z nich musiałaby pracować 15 tysięcy lat (!), to mamy skalę zjawiska nazywanego polityką.
To, że Armia Polska jest całkowicie zdewastowana i rozbrojona - nie podlega najmniejszej wątpliwości!
Ludzie, którzy do tego dopuścili, powinni odpowiadać za zdradę stanu!
Jak to się stało, że zdrajcy władali Wojskiem Polskim?
To retoryczne pytanie - na które doskonale znamy odpowiedź - choć większość odrzuca ją ze strachu przed własną naiwnością.
Zdrajcy zostali zaprotegowani przez innych zdrajców, których po 1989 roku uważaliśmy za autorytet moralny - w tym NAJWIĘKSZEGO ZDRAJCĘ - Kościół Katolicki, który do dzisiaj przesiąknięty jest agentami SB!
Otóż w sytuacji znaczącego rozkładu polskiej Armii, niezbędne jest dokonanie działań ratunkowych - na czas - zanim dojdzie do powrotu normalności. A może to być ponad kilkanaście lat.
Nawet pięćset helikopterów w wojsku - nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa.
Ale z pewnością - skutecznym hamulcem dla potencjalnych agresorów byłoby dysponowanie przez wojsko i oddziały paramilitarne milionem ręcznych pocisków samonaprowadzających.
To jest oczywistym. Ale między teorią a praktyką istnieje ogromna przepaść - wynikająca z upadku Państwa Polskiego.
Otóż państwowe zakłady zbrojeniowe: albo zostały oddane obcym za friko, albo rządzone są przez postkomunistyczne kliki!
W rezultacie czego Polski Rząd kupuje takie rakiety od własnego producenta w cenie 411 tysięcy za sztukę.
I tu podam kolejną kalkulację względem zarobków wskazanej kobiety.
Na jedną rakietę, którą w ramach testów powinien wystrzelić każdy żołnierz musiałaby pracować ponad 22 lat!
W ten sposób koło się zamyka. Polską Armię stać na zakupy 180 sztuk takiego uzbrojenia, a każdy żołnierz ćwiczący na poligonie - wypala 23 lata życia przeciętnej kobiety!
Jeżeli nie nastąpią poważne zmiany w polskich firmach zbrojeniowych to oznaczać będzie, że również Rząd PiS działa tylko na pokaz, bo helikoptery najbardziej potrzebne są do interwencji zagranicznych - w ramach wysługiwania się obcym mocodawcom.
Gdyby procesory Intel produkowane były tylko na potrzeby wojska - to każdy z nich kosztowałby od kilkudziesięciu tysięcy - do kilku milionów złotych.
Ale masowa produkcja na potrzeby cywilne powoduje, że już za tysiąc złotych kupujemy jedne z najlepszych procesorów.
Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem poprawienia stanu obronności Polski, jest stworzenie linii produkcyjnej do wyrobu rakiet samonaprowadzających, by koszt każdej z nich - nie przekraczał 5 tysięcy złotych.
A wtedy żaden agresor nie odważyłby się napaść na Polskę.
|
|
22 październik 2016
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
| w końcu tekst z którym zgadzam się w 100% |
|
2016-10-22
Shadowless
|
|
|
|
Co z marginesem społecznym?
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Sąd w służbie korupcji
październik 7, 2003
|
Tadeusz Kowalik - Ewolucja systemu ekonomicznego USA
listopad 22, 2002
Tadeusz Kowalik
|
Budżet Krakowa 2004
styczeń 5, 2004
Dziennik Polski
|
Oblicze mediów
SOBCZAK i SZPAK
grudzień 4, 2003
SOBCZAK i SZPAK
|
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
|
Genialność strategii
październik 4, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
2+2=
luty 13, 2003
Artur Łoboda
|
Książę "polskiego" dziennikarstwa
czerwiec 7, 2007
Dariusz Kosiur
|
"Zawsze nich będzie słońce"
marzec 22, 2003
Alina
|
Do prostego człowieka
marzec 23, 2003
|
"Motyw zysku na polu bitwy w kolebce cywilizacji"
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Irak jako grzęzawisko i trzęsawisko dla USA
czerwiec 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Drobni kupcy walczą o przetrwanie
lipiec 12, 2004
PAP
|
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
|
Jeden milion sto trzydzieści tysięcy siedemset zabitych irakijczyków (1130689)
grudzień 12, 2007
Felek Stankiewicz
|
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
kwiecień 5, 2004
Jan lucjan Wyciślak
|
Nie widzimy powodu, aby przepraszać za "Pasję" Mela Gibsona
marzec 29, 2004
|
Udający ekononomistów nie obawiają się skutków kryzysu rządowego
marzec 3, 2003
Artur Łoboda
|
"Jednym kawior, drugim kaszanka"
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / The Times - 2002.12.11
|
|
|