ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
więcej ->

 
 

Kozakiewicz sprzedał swój gest


Władysław Kozakiewicz (ur. 1953) podczas zbojkotowanych przez wiele zachodnich państw igrzysk w Moskwie (z powodu agresji ZSRR na Afganistan), został naszym narodowym bohaterem 30 lipca 1980 (XXII Letnie Igrzyska Olimpijskie). Na stadionie największego państwa świata, państwa opartego o system totalitarny (oficjalnie głoszący władzę robotników i chłopów, zaś faktycznie gnębiący każdego myślącego inaczej), pokazał charakterystyczny gest wała, zwany odtąd "gestem Kozakiewicza" (niemiecka Wikipedia ową figurę opisuje następująco - "Er richtete seine rechte Faust in Richtung Publikum und schlug sich mit der linken Hand auf den Oberarm").

Nasz najlepszy tyczkarz zdobył wówczas złoty medal - pokonał wysokość 574 cm. Jego występom towarzyszyły gwizdy towarzyszy i sportowiec nie mógł sobie odmówić odreagowania na niesportowe zachowanie kibiców. Pomimo nieustających gwizdów i niesympatycznego traktowania, mając zapewnione złoto, zdołał jeszcze podwyższyć rekord świata na 578 cm. Drugie miejsce zajął nieodżałowany Tadeusz Ślusarski, także nasz polski wielki tyczkarz. Radziecki ambasador w Polsce domagał się wyciągnięcia poważnych konsekwencji, zaś polskie władze sportowe zachowanie Mistrza tłumaczyły... skurczem mięśni.

Podczas kariery 8-krotnie poprawiał rekord Polski (od 532 cm w 1973 do 578 cm w 1980). W słynnym 1980 roku został uznany za najlepszego polskiego sportowca. 5 lat po olimpiadzie, nasz mistrz (przyzwoicie żyjący w Polsce i mieszkający w Gdyni) uciekł do Niemiec Zachodnich prosząc o azyl i obywatelstwo. Parokrotnie reprezentował to państwo na międzynarodowych arenach, na których odnotowano jego rekord na rzecz Niemiec (570 cm). Czy byłoby niesympatycznie, gdyby ów niemiecki rekord był lepszy od polskiego wyczynu z moskiewskiej olimpiady?

W Polsce dobiegał kres komuny, w świecie kres ZSRR i można zauważyć, że Kozakiewicz popełnił życiowy falstart. Podobny Polakom podpisującym narodowe listy lojalności, którzy myśleli, że faszystowskie porządki w okupowanej Polsce będą równie tysiącletnie, co III Rzesza w swych niezbyt pobożnych życzeniach. Oba totalitarne państwa zawaliły się tyle nagle, co dość niespodziewanie, zostawiając wielu naszych rodaków w kłopotliwych sytuacjach. Falstart to określenie sportowe, choć chyba odpowiednie w stosunku do opisanych sytuacji. Po obaleniu komuny, pan Władysław powrócił do Gdyni, w której był nawet radnym (1999-2002). Prawdopodobnie pamięć sportowych osiągnięć odczuwanych przez pryzmat gestu jego imienia, przysłoniły nieprzyjemną historię z porzuceniem Polski (wprawdzie jeszcze jako PRL) dla Niemiec (oczywiście Zachodnich) na parę lat przed wymazaniem obu tych państw z kart historii.

Ostatnio pan Kozakiewicz zasłynął ponownie - tym razem w reklamie pewnego żelu na bóle mięśni i kości. Gdyby Wołodyjowski i Ketling przeżyli słynne i głośne (także dosłownie) wysadzenie twierdzy w Kamieńcu Podolskim (wg Sienkiewicza, bo chyba tak niezupełnie było...), a byłoby to w dobie telewizji, to jak byśmy ocenili, gdyby owi nasi dzielni bohaterowie sprzedawali swój patriotyczny czyn w reklamie noworocznych chińskich sztucznych ogni?

Inna sprawa, że sam nasz Mistrz opowiadał parę lat temu o swoim geście i już wówczas nimb owego incydentu wyra?nie przyblakł. Nie było w tej opowieści ani patosu, ani legendy - raczej odruch zirytowanego gawrosza.

Oczywiście, p. Kozakiewicz bardzo wiele zrobił dla polskiego sportu, jednak oboma posunięciami niefortunnie popsuł swój wizerunek wielkiego Polaka w sporcie. A szkoda! Nie znam osobiście Mistrza. Widziałem go kiedyś w naszym mieście pod piwnym parasolem. Obaj jesteśmy Gdynianami* i... rówieśnikami. Może stąd moja ostrzejsza ocena rodaka...

* - nazwy mieszkańców miejscowości powinniśmy pisywać od dużych (wielkich) liter (wbrew słownikom).
4 czerwiec 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Traktat Akcesyjny "zatwierdzony"!
luty 5, 2003
PAP
Trąd wolnej mowy
sierpień 8, 2003
Andrzej Kumor
Prawidło tylko do obuwia
marzec 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Truman
lipiec 31, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Dotyczy statusu prawnego Unii Europejskiej i Projektu Mandatu Konferencji Międzyrządowej
lipiec 15, 2007
Dlaczego.............?
listopad 9, 2008
tłumacz
Nie zmarnować tej szansy
padziernik 18, 2003
Nasz Dziennik
TIR-y
sierpień 4, 2005
PAP
Czy jest sens mieszać się w nie swoje sprawy i na jakie profity z wojny liczy Polska?
sierpień 12, 2008
Gregory Akko
W bagnistym moim świecie, ptaszki maluje się na czerwono
luty 23, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Tu jest odpowiedz dla kogo pracuje Balcerowicz
marzec 14, 2006
Przedruk
90 miast amerykańskich przeciw wojnie
luty 13, 2003
PAP
Profesja a nazwisko
marzec 1, 2007
M. Naleziński, Gdynia
List otwarty Jana Mulaka
marzec 31, 2004
Odwracanie kota ogonem
padziernik 25, 2008
Artur Łoboda
Media pod żydowską okupacją
grudzień 11, 2003
Adrian Dudkiewicz
Referendum w sprawie obcych rakiet w Polsce
wrzesień 13, 2006
marduk
"Chrześcijańska" etyka złodziejska
grudzień 29, 2008
onet
Austria: Dzieci antysyjonistycznego działacza żydowskiego relegowane ze szkoły żydowskiej
czerwiec 15, 2007
BIBULA
Poszukiwany - porwany (Bioferm cz.1)
styczeń 13, 2006
zn
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media