ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Nastolatkowie wybrali się na ryby, skończyło się mandatami." 
8 kwiecień 2020      Artur Łoboda
"RENEGACI" Leszka Wichrowskiego 
25 czerwiec 2015      Marcin Dybowski
Jak w Polsce "biją" kobiety?  
27 lipiec 2020     
Dyrektoriat Unii Europejskiej 
9 październik 2018     
Zygmunt Jan Prusiński Erotyk ciemny 
15 listopad 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Żyjemy w parszywym świecie! 
2 lipiec 2025     
"Pro" równa się dla nich "anty" 
5 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Hańba dla Państwa Polskiego! 
28 styczeń 2024     
Paranoik Marian Opania 
2 marzec 2016      Artur Łoboda
O podpaleniu tęczy i Janie Zamoyskim 
11 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Nie głosujesz? masz prawo narzekać na Rząd! 
3 listopad 2014      Artur Łoboda
Jeśli chcesz zostać chuliganem piłkarskim, powinieneś być izraelskim chuliganem piłkarskim – wtedy Izrael wypłaci ci odszkodowanie, jeśli doznasz kontuzji 
21 listopad 2024     
W Tanzanii też nie ma pandemii, bo tak ogłosił prezydent 
8 wrzesień 2020      Alina
MOWA POLSKA - złota seria, wiersz nr 44, WIESŁAW SOKOŁOWSKI  
3 marzec 2018      www.trwanie.com
Fanatyzmu ciąg przyczynowo skutkowy 
21 styczeń 2013      Artur Łoboda
W OGRODZIE NORWIDA 
      Zygmunt Jan Prusiński
Pazerni "frankowcy" 
25 styczeń 2015      Artur Łoboda
Przyczynek do opisu polskiej kultury 
17 luty 2016      Artur Łoboda
Zjednoczenie ruchy robotniczego w PRL 
5 listopad 2014      AS
Notre Dame de Paris 
15 kwiecień 2019     

 
 

Tajniki spalania wody w kotłach grzewczych i silnikach spalinowych - Jerzy Orzeł

3 grudzień 2018

Alina 

  

Komentarze

 

Ten pan coś słyszał, ale nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi, jeżeli wylicza obok siebie "gaz Browna" i "HHO", bo to jedno i to samo.
Temat wykorzystania wody jako paliwa znany mi jest co najmniej od 30 lat.
Póki co - woda może być tylko dopalaczem, poprawiającym jakość podstawowego paliwa.
Przyczyną tego jest fakt, że w rozpad wody wkładamy więcej energii - niż otrzymujemy jej z wytworzonego gazu.
Mogę jednak potwierdzić w oparciu o własne doświadczenia, że dodatek przegrzanej pary wodnej lub HHO, ogranicza ilość sadzy przez dokładniejsze wypalenie podstawowego paliwa.
A skoro dokładniej wypala podstawowe paliwo - to i mniej go spali. Ale na pewno nie 30 procent!

Kiedyś myślałem, że zimna reakcja jądrowa - właśnie przy użyciu wody, jest kwestia najbliższej przyszłości.
Minęło 30 lat i nauka stoi w tym samym miejscu.

2018-12-04
Artur Łoboda

 

Prawda jest taka, że większość znanych procesów spalania zachodzi tylko w obecności tlenu w postaci gazowej. Proces musi coś zainicjować. Ani sam gaz, ani sama benzyna, ani drewno nie zapala się samo z siebie. Na szczęście dla nas.

Ten człowiek nie musi wiedzieć co jak nazwał kiedyś Brown, czy ktoś inny. Po prostu przedstawia swoje doświadczenia w których wykorzystuje fakt, że woda H2O to substancja chemiczna składająca się z dwóch najbardziej "palnych" substancji na naszej planecie: tlenu i wodoru. Podaje w jakich warunkach niepalna ciecz staje się dopalaczem i to najbardziej ekologicznym z ekologicznych.
Szkoda, że producenci kotłów nie podchwycili tematu, że na warszawskim MEL-u nikt nad tym nie pracuje - a może pracuje tylko nie wiemy, bo tam i doktorat można uzyskać i profesurę, niezależnie od POŻYTECZNOŚCI tej pracy dla podatników, którzy państwu profesorstwu i doktorstwu płacą pensję przez całe życie. Ciekawe, że żaden rząd nie rozlicza naukowców z użyteczności ich odkryć, badań dla nas w codziennym życiu. Ile jest wynalazków ułatwiających życie, czy obniżające koszty ogrzewania zatajone tylko po to, żeby nadal nad doić?

Przy okazji polecam wszystkim uważne słuchanie wszystkich najlepiej bezpośrednich relacji z Katowic i COP24. Ilość głupot, które usiłują nam wdrukować w mózgi jest powalająca. Ale przy okazji w TVP-Info usłyszałam informację, że Niemcy są największym w Europie trucicielem, tzn emitentem CO2, ale niestety nie biorą udziału w COP24!!!!!

Jacyś poturbowani umysłowo z PO i Nowoczesnej.dziczy oburzeni pitolą o tym jak to PiS szykuje polexit.
To nie PiS szykuje wyjście Polski z UE, tylko zdrowy rozsądek.
Przecież nie można być w organizacji, która usiłuje nas Polaków wykończyć ekonomicznie dokładnie takimi samymi metodami, jakie stosował kanclerz Bismarck w Wielkopolsce pod pruskim zaborem, i które to metody zwalczał swoim niebywałym intelektem ksiądz Wawrzyniak, a pokazali twórcy serialu "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy".

Kto by pomyślał, że długo po śmierci Bismarcka ta wojna wciąż się toczy a niby "nasi" władcy pozwalają na bezczelne okradanie Polski przez jakieś rzeczywiste wielkie opłaty klimatyczne za urojone emisje i ocieplenie=ocipienie które nawet jeśli gdzieś się okresowo pojawia TO NA PEWNO NIE JEST SPOWODOWANE PRZEZ POLSKĘ, ANI PRZEZ POLAKÓW?
Na naszej szerokości geograficznej słońce praży w lecie z mocą ok 1 kW/m2, co oznacza ok 100 kW na każdy domek jednorodzinny i 400 kW na działkę 400 m2. W Niemczech jest to troszkę więcej, w krajach południowych znacznie więcej.
W ziemie mamy znacznie niższe temperatury niż reszta UE. Większości ludzi szczególnie poza wielkimi miastami NIE STAĆ NA OGRZEWANIE GAZOWE. Więc podwyższanie ceny gazu, prądu, i wszystkich innych źródeł energii należy traktować jako działalność antypolską, kontynuowanie polityki Bismarcka, i wręcz jako ZDRADA STANU. Gdyby politykom zależało na czystym powietrzu - obniżyliby cenę gazu o akcyzę, o podatki wszelkie!!! Jeśli tego nie robią stają obok Bismarcka i jego następców, są naszymi wrogami.

2018-12-04
Alina

 

Drobna uwaga: tlen nie jest palny, ale podtrzymuje spalanie.
HHO jest kompletną mieszanką o minimalnej objętości i zachowuje się tak - jakby powiększało pojemność silnika.
Nie mówiąc już o tym, że czyści silnik z nagaru, bo równocześnie trwa proces utleniania i korozji wodorowej nagaru.

Ekologia stała się dziś nowym narzędziem zniewalania narodów.
Takie - "cywilizowane" kajdany!
W ramach rzekomej "walki" o poprawę środowiska, zmusza się ludzi do zakupu nowych - rzekomo ekologicznych samochodów, których produkcja to kolejne miliardy ton zanieczyszczeń.

Jestem nietypowym kierowcą, bo przywiązuję się do samochodu. Minimum dwa lata potrzebuję na poznanie nowego typu samochodu, by żaden "mechanik" nie wciskał mi kitu i bym znalazł środki do optymalizacji spalania.
Trwa to tak długo - bo niewiele jeżdżę, a w szczególności niewiele - po Krakowie.
Doprowadziłem jednak obecne - leciwe auto do doskonałego stanu.
Mimo, że konstrukcja silnika diesla ma 22 lata, a samochód waży 1,6 tony, to na trasie spala 4,7 litra przy dynamicznej jeździe. Do tego brak ubytku oleju przez całą zmianę.
Lecz to nie jest zasługa fabryki, bo ta w nowych autach dopuszcza ubytek oleju 0,6 litra na 1000 km, a i spalanie litr wyższe.

Silnik zadymi tylko przy starcie - na biało, ale to wina "specjalisty" od pompy wtryskowej, który dał za dużą dawkę na start.
Po nagrzaniu silnika, czy podczas jazdy brak jakichkolwiek spalin, a w szczególności sadzy!
Tą drobną dolegliwość przy starcie pozostawiam jako dopust, bo kolejna regulacja pompy wtryskowej wymaga rozkręcenia połowy silnika, a i brak pewności, że mechanik czegoś nie spieprzy i nie pogorszy parametrów spalania.
Teraz jest super ekologiczny pojazd, porównywalny z najnowszymi samochodami.
Kiedy dostałem samochód w moje ręce - to po " naprawie" pompy wtryskowej przez "mechanika" dymił na czarno!
Czym tak poprawiłem ekologię i moc silnika?... chemią i HHO.
Nie sprawdziłem mocy przed ingerencją w silnik, ale była dużo niższa - niż podaje fabryka.
Teraz moc jest większa - niż nowego samochodu.

Wszyscy zachęcają mnie do kupna nowego samochodu. Nawet chcą mi go dać w prezencie.
Argumentują elektroniką poprawiającą bezpieczeństwo. A ja pytam po co, by przez 300 dni w roku stał w garażu?
Obecny samochód z pewnością wytrzyma jeszcze 200 tysięcy kilometrów. Przy mojej jeździe to 20 lat, o ile nie zabronią używać diesli.

Próżność nakłania ludzi do kupna - coraz to nowszych samochodów. I jeszcze kłamliwie wmawiają sobie, że to dla ekologii.
Jeżeli ludzkość pozwoli na zastąpienie samochodów spalinowych - bateryjnymi, to dojdzie do ogromnego kryzysu energetycznego i ogromnego zanieczyszczenia środowiska przez elektrownie.
Niewykluczone będą z tego powodu wojny o energię.
Przy temperaturze zero stopni - kaloryfery ogrzewają ocieplone mieszkanie mocą 2kW.
Silnik samochodu pobiera podczas jazdy minimum 40kW, a więc dwadzieścia razy więcej.
To skala absurdu z OBECNYMI samochodami elektrycznymi.
Nie wykluczam, że w przyszłości wynaleziona zostanie metoda uzyskiwania bardziej ekologicznej energii dużej mocy. Ale na dziś - nie ma takiej.
Zamiast zoptymalizować obecnie używane samochody - prowadzi się pseudoekologiczną politykę dla wprowadzenia nowego podatku dla całej ludzkości.

2018-12-04
Artur Łoboda

  

Archiwum

Asesor to nie sędzia
wrzesień 11, 2007
Z. Raczkowski
Jasna Mowa D?więku
sierpień 29, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Demokratyczny totalitaryzm
maj 13, 2006
J. Duranowski, www.pnlp.org.pl
Indeks ksiąg zakazanych
maj 5, 2008
Artur Łoboda
Kunszt prowokacji i dezinformacji...
luty 16, 2007
wasylzly
Manifest antykapitalistyczny
listopad 20, 2003
Adrian Dudkiewicz
Prostytucja
październik 29, 2004
Prawnicze szambo
marzec 18, 2005
PAP
Budżet katastrofy
październik 16, 2003
Prof. STEFAN KUROWSKI
Małopolskę czeka boom inwestycyjny
czerwiec 26, 2007
Prom "Rogalin" trafił na złom
kwiecień 3, 2006
Jan Zakiewicz
Bankructwo Polski pod wpływami UE
sierpień 8, 2003
przesłała Elżbieta
Żydzi mają rację
październik 7, 2006
Jerzy Skoryna
"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
Wieszcze i prostytutki
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
Władza i etyka
sierpień 23, 2003
"Niedziela"
Deklaracje bez pokrycia
sierpień 3, 2004
www.dziennik.krakow.pl
"Kolonie Tortur Putina" i Tortury w USA i w Polsce.
luty 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Niemcy krytykują niskie podatki w Europie Wschodniej
kwiecień 11, 2004
PAP
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media