ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

A TY POSZEDŁEŚ TAM... Pamięci Zbigniewa Wodeckiego 
26 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Sceptycy koronawirusa organizują „cichy marsz w obronie praw człowieka” w Berlinie 
10 październik 2020     
Totalna kontrola 
27 styczeń 2013      Artur Łoboda
Medialny test przed kowidem  
16 styczeń 2022     
Pouczanie biskupa 
12 październik 2014      Artur Łoboda
Chór Aleksandrowa 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Idea wolnego rynku jest utopią większą od komunizmu 
4 listopad 2012      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński Opera na wydmach - Część I 
31 maj 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Gdy nastąpi pierwsze wrażenie 
11 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Anatomia upadku Państwa Polskiego 
23 styczeń 2013      Artur Łoboda
Śmieć "rzecznik" 
28 czerwiec 2017     
Dla kogo są programy polityczne? 
3 lipiec 2015      Artur Łoboda
Audyt rządów PO-PSL w kulturze 
16 maj 2016      Artur Łoboda
To wszystko fikcja 
10 wrzesień 2020      Artur Łoboda
O co chodzi Putinowi? 
28 sierpień 2014      Artur Łoboda
Demonstracja Rady Handlowej Brighton & Hove przeciwko milczeniu Rady Brighton & Hove w obliczu izraelskiej kampanii morderstw w nazistowskim stylu  
28 listopad 2023      Tony Greenstein
Grecki scenariusz 
4 październik 2023     
Kilka wniosków w związku z tzw. raportem o śmierci Barbary Blidy 
14 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Wiadomości ze świata bez cenzury 
29 styczeń 2010      tłumacz
Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję o ograniczeniu dostępu do amantadyny. 
9 grudzień 2021      PAP

 
 

Kultura dyskryminowana

W głównych mediach platformowej RP, powtarzane są oskarżenia wszelkiej maści lewaków o - rzekome ograniczenia ich wolności wypowiedzi.
"Wolność słowa" - w ich mniemaniu - ma dotyczyć głównie plucia na fundamentalne normy kultury i obrażanie Narodu Polskiego. Podobnie ma się sprawa - z rzekomą "wolnością artystyczną".
Mógłbym się zgodzić z tą tezą - pod jednym, fundamentalnym warunkiem:
Pod rządami Platformy Obywatelskiej, szykanowana jest polska tradycja kulturowa i znieważane święta - dla Polaków wartości. Do muzeów wprowadzany rynsztok i wszelkie przejawy patologii, a polscy artyści szykanowani i blokowani.
W ich miejsce zorganizowały się grupy agresywnych bojówek, które insynuując rzekomy związek z kulturą, napastują społeczeństwo swoimi rynsztokowymi prowokacjami.
W ten sposób przypochlebiają się rządzącej Platformie Obywatelskiej - co gwarantuje wsparcie finansowe dla tych ludzi - pochodzące z naszych podatków.

Blisko sto lat temu doszło do rewolty bolszewickiej, która zmieniła oblicze całego świata, bo jej idee rozprzestrzeniły się na cały glob.
Nie byłoby to możliwe - bez pracy tysięcy agitatorów, a przede wszystkim wsparcia bolszewizmu własnym autorytetem - przez oszukanych intelektualistów - z wielu krajów świata. Mowa tu o "użytecznych głupcach".

W sferze kultury - mieliśmy dwa odmienne oblicza światowego bolszewizmu.
Bolszewizm zachodni - zapoczątkowany twórczością Picassa - narzucał jedynie słuszny sposób myślenia o kulturze. Jego celem było zburzenie tradycyjnych norm kultury i wprowadzenie intelektualnego chaosu.
Z tego powodu uciszani byli na Zachodzie wszyscy artyści, którzy nie popierali dobrodziejstw "Władzy radzieckiej" i komunizmu w roli głównej.

Rzekoma "kultura radziecka" ukierunkowana była już na inne tory.
Po eksterminacji rosyjskiej inteligencji i Kościoła Prawosławnego - rolą artysty było zajęcie roli duchowego przewodnika, ale zgodnie z wytycznymi Partii bolszewickiej.
I z tego względu artysta stał się politrukiem, którego rolą było całkowite podporządkowanie obywateli ZSRR - wobec Partii, a w dalszym etapie - wobec Stalina.
Zadanie to wykonali z nawiązką.
Miliony Rosjan traktowało Stalina jako postać - na podobieństwo boga.
Celu tego nie osiągnięto przez perswazję, ale przez terror - kończący się nieraz mordami.

Posiadając takie doświadczenia z przeszłości - współcześni lewacy powinni wystrzegać się agresji, by nie zostali uznani za moralnych spadkobierców komunistycznych zbrodniarzy.
Ale lewactwo nic sobie z tego nie robi.
Zna siłę swoich mocodawców i z niej wynika pewność lewackiej bezkarności.
Najlepszym tego przykładem jest działalność osobników ze środowiska Krytyki Politycznej, które niczym oddziały szturmowe SA - usiłuje sterroryzować Społeczeństwo Polskie - z namaszczeniem Platformy Obywatelskiej.
Od wielu lat - na naszych oczach dokonuje się lewacka rewolta, której celem jest zniewolenie Narodu Polskiego.
W wyniku polityki kadrowej Rządu Donalda Tuska - lewaccy aktywiści opanowali w instytucjach kultury - większość stanowisk w podległych rządzącej partii .
Prowadzą w nich bardzo ostrą - antypolską politykę. Narodową Galerię Sztuki "Zachęta" - opanowały osoby, które szczególnie napastliwie atakują kulturę Narodu Polskiego.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat - za pieniądze polskich podatników - zorganizowano tam wiele wydarzeń, które niewiele mają wspólnego ze sztuką.
Podobnie jest z innymi - finansowanymi z pieniędzy podatników - instytucjami kultury.

Od blisko roku mam kontakt z zakopiańskim rzeźbiarzem Ryszardem Orskim.
Absolwent zakopiańskiej Szkoły Kenara, pracował w latach siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. I wtedy spotkał się z ideą odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie.
W rezultacie czego - wpłacił równowartość ceny nowego Fiata - za co otrzymał podziękowanie i prawną obietnicę, że w przyszłości będzie mógł wystawić swoje prace z odbudowanym Zamku.
Sam - stworzył w Zakopanem własna galerię, którą nieodpłatnie udostępnia do organizowania wydarzeń kulturalnych.
Można by pomyśleć, że to wzorzec artysty....
Ale Ryszard Orski używa w swoich pracach - niedopuszczalnych dla obecnej władzy - symboli polskiego patriotyzmu.
To "dyskwalifikuje" jego dorobek - jako potencjalnego autora wystaw.
Dlatego nikt - z większych instytucji wystawienniczych - nie zaproponował mu prezentacji własnych prac.

Po latach, Ryszard Orski przypomniał sobie o deklaracji wobec donatorów odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie i zawrócił się do dyrekcji Zamku - o umożliwienie mu zorganizowania własnej wystawy.
Zadeklarował się pokryć wszystkie koszty organizacji i zwrócił się o udostępnienie miejsca.
Dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie - Andrzej Rottermund - odmówił prośbie Ryszarda Orskiego.
Opłacany z naszych podatków - "pan na włościach" ma inną komitywę - niż polscy artyści.
To świat wielkiego kapitału, a w nim nie ma miejsca dla przejawów polskiej kultury.
Powołując się na deklaracje Komitetu Odbudowy Zamku, brzmiące niczym weksel, który należy spłacić - Ryszard Orski interweniował i tak zwanego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdana Zdrojewskiego, potem u Donalda Tuska i ponownie u nowej Minister Kultury i nowej Premier RP. Zwracał się też do kolejnych Dyrektorek - rzekomo Narodowej Galerii Sztuki "Zachęta".
Jego wezwania i dopełnienie umowy zawartej z Komitetem Odbudowy Zamku Warszawskiego i inne prośby o wystawienie własnych prac - spotykają się z grzecznymi w formie, a w istocie swojej - chamskimi odpowiedziami - indagowanych urzędników państwowych.
Nic dla nich nie oznacza godność, honor - czy też obowiązujące w Polsce Prawo.
W mediach mętnego nurtu - przedstawiają siebie w roli "obrońców kultury" i "wolności twórczej", pod warunkiem, że jest to "wolność" plucia na polskie symbole narodowe.
Przed kamerami występują wspólnie z lewakami, którzy wieszczą o rzekomej "cenzurze" wobec ich wygłupów, ale polskich artystów trzymają z dala od instytucji wystawienniczych.

Zlikwidowano polski przemysł, przejęto banki i polską ziemię, więc nie ma mowy - by Polacy mieli jeszcze narodową kulturę.
Prócz awanturniczych lewaków i zagranicznego chłamu - nie ma w polskich instytucjach wystawienniczych żadnego innego przejawu prezentacji, a w szczególności polskiej sztuki współczesnej.
Zresztą słowo sztuka - jest powoli wymazywane w tym Kraju. Dla "polskich podludzi" - wystarczająca jest "wysoka kultura" i nic więcej(!)

Ale ja im uświadomiłem tym łajdakom, że zgodnie z artykułem 44. Konstytucji RP "bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.".
Kiedy więc Polacy odzyskają kontrolę nad Swoim Krajem - to postawią przed sądami - zgodnie z obowiązującym dziś Prawem również tych - którzy z premedytacją niszczą polską kulturę.

Foto: Zakopiańska galeria Ryszarda Orskiego - ognisko wielu wydarzeń kulturalnych.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
18 luty 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

STALINOWSKIE KORZENIE KOR-u, SLD I UNII WOLNOŚCI
wrzesień 24, 2006
dr Leszek Skonka
Wiedziec trzeba
kwiecień 9, 2003
przeslala Elzbieta
Nadchodzi druga młodość węgla
grudzień 4, 2005
Aktualne światowe trendy migracji Żydów - według "tłumacza"
marzec 19, 2008
tłumacz
Jeden z najbogatszych biznesmenów skazany na 2 lata
sierpień 6, 2002
IAR
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
12.04 Przeciw wojnie! Przeciw okupacji!
kwiecień 12, 2003
Chcą zakazać prezerwatyw
listopad 8, 2006
PAP
Z 15-stu członków EU tylko trzy kraje - te które utrzymały swoją walutę - prosperowały
styczeń 2, 2007
Dorota
Bóg Honor Ojczyzna Linux
listopad 11, 2002
SYSTEM PODATKOWY Polska potrzebuje naprawy cz.4.
październik 16, 2007
Dariusz Kosiur
8 MARCA
marzec 8, 2006
zaprasza.net
Wszystkowiedzący znają odpowiedzi na wszystkie pytana
listopad 9, 2008
Artur Łoboda
Możemy się doigrać
styczeń 19, 2008
.
Tezy do działania w ramach Programu Społecznego Polska 2005
marzec 24, 2003
Jakub Mariawicz
Hołota porównuje siebie tylko do hołoty
październik 30, 2003
Przedłużone śledztwo ws. wypłat w EuRoPol Gazie
grudzień 23, 2002
PAP
Zapomniany Stachniuk
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
Milena Rindal, fragmenty książki 'Ameryka - mit czy kit'
kwiecień 6, 2007
Ruch Przełomu Narodowego
czerwiec 19, 2008
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media