ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
więcej ->

 
 

Kolejna rocznica martyrologii
Piłsudski-Wyspiański
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć

Piłsudski-Wyspiański.
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć.

Wczesną wiosną roku 1903 przed premierą "Bolesława Śmiałego" zaszedłem o zmroku do Wyspiańskiego, aby ostatecznie porozumieć się w sprawie ilustracji muzycznej do „Bolesława Śmiałego”.
Żona Wyspiańskiego poinformowała mnie :
- Jest ktosi u Stasia, siedzi już ze dwie godziny i cosi rozprawiają.

Czekałem więc w pokoju stołowym, przylegającym do pracowni, a gdy począł mi się dłużyć czas, wstałem i żegnałem się z żoną i dziećmi, gdy drzwi do pracowni uchyliły się i Wyspiański mnie zawołał.

Wszedłem do mrocznej pracowni, oświetlonej jak zawsze świeczką, (Wyspiański nie znosił światła naftowego, a w mieszkaniu nie było instalacji elektrycznej).
Wyspiański żegnał się z kimś, a ten ktoś wychodził drzwiami prowadzącymi wprost z pracowni do sieni.

Po podaniu ręki zasiadł Wyspiański jak zwykle za swoim stołem, dziwnie uroczysty i milczący.
Po minie widziałem, że „coś się święci”.
Po chwili zwrócił się do mnie i powiedział:
- Przed chwilą wstąpiłem do armii polskiej, która właśnie formuje się.
Przeraziłem się i pomyślałem : Wyspiański zwariował.
Twórca Wesela objaśniał dalej :
- Przydzielono mnie do wydziału skarbowego.
Przerażenie moje spotęgowało się...
Wyspiański milczał, po chwili zwróciłem się do Wyspiańskiego, z propozycją, aby naradę nad ilustracją muzyczną do „Bolesława Śmiałego” odłożyć do jutra, pożegnałem się i wyszedłem.

W powrotnej drodze do „miasta” (Wyspiański mieszkał wówczas na końcu ulicy Krowoderskiej) nurtowała mnie myśl : rany boskie zwariował

Na drugi, trzeci dzień byłem u Wyspiańskiego i chwała Opaczności mówiliśmy o wszystkim, ale nie wspomniał o wstąpieniu do wojska polskiego.

W kilka dni pó?niej spotkał mnie Julian Fałat, ówczesny dyrektor Akademii Sztuk Pięknych Pięknych zagadnął mnie czy dawno byłem u Wyspiańskiego, jak się ma na zdrowiu...
- bo widzi pan – mówił Fałat – dziwny list otrzymałem od Wyspiańskiego w którym wnosi o rezygnację jako docent, albowiem pisze.... wstąpił do armii polskiej.
Fałat pokręcił palcem po czole (znany gest gdy mówi się o kimś że jest niespełna rozumu).
Znowu armia polska ...pomyślałem, z Wyspiańskim jest ?le.
A tymczasem Wyspiański wstąpił do formującej się armii polskiej ( o czym wspomina Żeromski w Elegiach).

Od dawna chodziły słuchy po Krakowie, które zapewne doszły i do Wyspiańskiego, o konspiratorze Piłsudskim, który „kręci się” po Krakowie i „panie dziu” przewraca chłopakom w głowie.

Zblazowane ówczesne społeczeństwo, bezduszne lalki z „Wesela”, które widziały „ćmy i pchły”, a nie chciały wiedzieć, że to są my „z cepem, kosą, żelaziwem”...bezduszne stronnictwa polityczne, kłaniały się nisko w Wiedniu.

Ówczesne władze stronnictw politycznych żądały od swych podwładnych tego samego serwilizmu, jakim one obdarzały hofratów w Wiedniu .
Ta bezduszność społeczeństwa polskiego gnębiła Wyspiańskiego, który już w „Warszawiance” piętnuje nicość bohaterów Powstania Listopadowego, piszących na polach bitew, w służbowych portfelach wojskowych, poematy bohaterstwa.

W „Weselu” rzuca społeczeństwu w twarz : „I oto wasze nastroje w pysk wam mówię litość moję”.
Wielki duch Wyspiańskiego, poznawszy Józefa Piłsudskiego, wówczas bezimiennego konspiratora, duszą poety wizjonera przeczuł w Piłsudskim potęgę, „która budować będzie Polskę nie nastrojami, nie ćmami i pchłami, ale Polskę realną, z krwi i kości, przez celowo krew przelaną i połamane na pobojowiskach kości”.
Wyspiański postanowił pójść pod komendę Piłsudskiego.

W „Elegiach” pisze Żeromski wspomnienia z marca 1905, a więc w dwa lata pó?niej po opisanych powyżej wydarzeniach: „W małej izdebce, na piętrze willi Jordanówka w Zakopanem, Józef Piłsudski zażądał ode mnie, abym udał się do Wyspiańskiego i przekonał go, o konieczności podpisania odezwy, wzywającej cały naród, do składania ofiar pieniężnych na broń dla tworzącej się armii polskiej.
Skoro więc Piłsudski wysyła Żeromskiego do Wyspiańskiego, aby tenże podpisał odezwę, to Wyspiański już przyjął zobowiązania i należał do ówczesnej organizacji wojskowej, organizacji oczywista zakonspirowanej.
Tak więc wypadki powyżej opisane, które wydarzyły się r. 1903, łącznie z rezygnacją o której mówił Fałat, są logiczne.
Żeromski udaje się do Krakowa do Wyspiańskiego, idzie do niego, składa relację z odbytej wizyty i ....”nazajutrz Józef Piłsudski zakołatał do drzwi cichej pracowni Stanisława Wyspiańskiego”.

Czy od pierwszej wizyty w r.1903 widział się Wyspiański z Piłsudskim?
Żeromski mówi o odwiedzinach Wyspiańskiego przez Piłsudskiego w r.1905.
Wedle Żeromskiego Wyspiański ofiarował na broń dla formującej się armii polskiej :
„jedenaście obrazów, które mam na wystawie w Warszawie....przeznaczam rysunek Matki Boskiej Częstochowskiej, wykonam teraz z tego rysunku litografię. Odbiję na swój koszt tę litografię w stu tysiącach egzemplarzy. Jeśli sprzedadzą sto tysięcy tej litografii po guldenie, czy po rublu, będzie już sto tysięcy. A Matka Boska w każdej chałupie, w każdym rzemieślniczym warsztacie....”

Żeromski wspomina, jak od Wyspiańskiego udał się z raportem o tej wizycie na ulicę Szlak i ...” usłyszał mocny, iście żołnierski śmiech spiskowców” spiskowców uwagi zebranych na temat jego raportu : „Jak frakcja rewolucyjna przemycać będzie do Królestwa* Matkę Boską Częstochowską, jak będzie nieść do Królestwa rewolucję z brauningiem w prawej, a obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w lewej ręce”.

Zapytany przez Żeromskiego, dlaczego zrezygnował z Akademii Sztuk Pięknych, odpowiedział : „Nie mogę przecież podpisywać odezwy, wzywającej do składek na broń, więc do powstania i zostać urzędnikiem uczelni, którą rządzi austriackie ministerstwo oświaty”.

Żeromski pisze w „Elegiach”, jak Wyspiański podsunął mu odbitkę: „Hymn Veni Creator Narodu śpiew” i rzekł :”Ja już napisałem uniwersał”.
Hymn ten kazał własnym kosztem drukować, aby go ofiarować do rozsprzedaży na rzecz skarbu polskiego. Niestety Hymn ten nie był wydrukowany.

Wyspiański po „Weselu” uważany był za wieszcza, króla-ducha.
Ciężko chory Wyspiański nie mógł być czynnym żołnierzem, został więc wcielony do wydziału skarbowego. Geniusz czynu Piłsudskiego po poznaniu geniusza – wizjonera Wyspiańskiego, jak Rycerz w „Weselu” uwięził ducha-proroka Wyspiańskiego i nakazał : „Zbieraj się skrzydlaty ptaku, na koń, na koń, na koń, przepadnie przekleństwa męka.
Jam to jest olbrzymów dzieło : Witold, Zawisza, Jagiełło”.
Ideologią „Wesela” musiał być przejęty przed trzydziestu laty przede wszystkim Józef Piłsudski, gdyż dla dzisiejszego Wodza Narodu „Wesele” nie było fantazją, niezrozumiałą zagadką, jaką było przed laty 30 dla tych, którzy wówczas stanowili „sól narodu”.

Zrozumiałym jest, że gdy przed laty 30. geniusz czynu skoncentrowany w Józefie Piłsudskim usłyszał na „Weselu” : „Roześlesz wici przed świtem, powołasz gromadzkie stany, ma być jawne, co jest krytem : co dalekie było .... blisko” , geniusz czynu zrozumiał zew Wyspiańskiego inaczej, ni?li my „codzienni zjadacze chleba”.

Jasnym jest, że pierwszy Marszałek Polski, był wyznaczony przez los na Wodza Narodu, jasnym jest, że On zrealizował tęsknoty i pragnienia setek tysięcy Polaków, ginących w Tajgach syberyjskich, w lochach Kufsteinu i Wronek.

Kurier Literacko-Naukowy 6 sierpnia 1934.

* Mimo że nominalna nazwa zaboru Rosyjskiego nazywana od roku 1915 Królestwem Polskim, została zlikwidowana po upadku Powstania Styczniowego (1864) a w zamian urzedowo używano Nazwy "Kraj nadwiślański", to do wybuchu I wojny światowej w Galicji używano reślenia "Królestwo" odnoszącego się do ziem zaboru rosyjskiego.(przyp. red)

29 listopad 2002

Bolesław Raczyński 

  

Archiwum

Opór Islamu
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
Tępienie przestępców
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
Czego USA chce w Afganistanie?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
20 września 1939 roku
lipiec 20, 2008
Artur Łoboda
Parlament Europejski o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
maj 21, 2008
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Z poradnika agitatora
czerwiec 19, 2003
Andrzej Kumor
Historia się powtarza
grudzień 23, 2003
IAR
Polowanie Na Zyski Z Nieruchomosci
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Delphi
listopad 4, 2005
PAP
Walka o prawdę , prawo i sprawiedliwość
styczeń 2, 2007
Ppłk rez. Edward Makowiecki
Pytania do zwolenników zmniejszania podatków
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Niemcy krytykują niskie podatki w Europie Wschodniej
kwiecień 11, 2004
PAP
Ręce opadają
sierpień 14, 2003
Andrzej Kumor
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
TRYBUNAŁ STANU
wrzesień 9, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Zmienna Rzeczywistość Potęgi USA
marzec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Budowa "trzeciego filara" siły Żydów
maj 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media