ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

Kolejna rocznica martyrologii
Piłsudski-Wyspiański
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć

Piłsudski-Wyspiański.
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć.

Wczesną wiosną roku 1903 przed premierą "Bolesława Śmiałego" zaszedłem o zmroku do Wyspiańskiego, aby ostatecznie porozumieć się w sprawie ilustracji muzycznej do „Bolesława Śmiałego”.
Żona Wyspiańskiego poinformowała mnie :
- Jest ktosi u Stasia, siedzi już ze dwie godziny i cosi rozprawiają.

Czekałem więc w pokoju stołowym, przylegającym do pracowni, a gdy począł mi się dłużyć czas, wstałem i żegnałem się z żoną i dziećmi, gdy drzwi do pracowni uchyliły się i Wyspiański mnie zawołał.

Wszedłem do mrocznej pracowni, oświetlonej jak zawsze świeczką, (Wyspiański nie znosił światła naftowego, a w mieszkaniu nie było instalacji elektrycznej).
Wyspiański żegnał się z kimś, a ten ktoś wychodził drzwiami prowadzącymi wprost z pracowni do sieni.

Po podaniu ręki zasiadł Wyspiański jak zwykle za swoim stołem, dziwnie uroczysty i milczący.
Po minie widziałem, że „coś się święci”.
Po chwili zwrócił się do mnie i powiedział:
- Przed chwilą wstąpiłem do armii polskiej, która właśnie formuje się.
Przeraziłem się i pomyślałem : Wyspiański zwariował.
Twórca Wesela objaśniał dalej :
- Przydzielono mnie do wydziału skarbowego.
Przerażenie moje spotęgowało się...
Wyspiański milczał, po chwili zwróciłem się do Wyspiańskiego, z propozycją, aby naradę nad ilustracją muzyczną do „Bolesława Śmiałego” odłożyć do jutra, pożegnałem się i wyszedłem.

W powrotnej drodze do „miasta” (Wyspiański mieszkał wówczas na końcu ulicy Krowoderskiej) nurtowała mnie myśl : rany boskie zwariował

Na drugi, trzeci dzień byłem u Wyspiańskiego i chwała Opaczności mówiliśmy o wszystkim, ale nie wspomniał o wstąpieniu do wojska polskiego.

W kilka dni pó?niej spotkał mnie Julian Fałat, ówczesny dyrektor Akademii Sztuk Pięknych Pięknych zagadnął mnie czy dawno byłem u Wyspiańskiego, jak się ma na zdrowiu...
- bo widzi pan – mówił Fałat – dziwny list otrzymałem od Wyspiańskiego w którym wnosi o rezygnację jako docent, albowiem pisze.... wstąpił do armii polskiej.
Fałat pokręcił palcem po czole (znany gest gdy mówi się o kimś że jest niespełna rozumu).
Znowu armia polska ...pomyślałem, z Wyspiańskim jest ?le.
A tymczasem Wyspiański wstąpił do formującej się armii polskiej ( o czym wspomina Żeromski w Elegiach).

Od dawna chodziły słuchy po Krakowie, które zapewne doszły i do Wyspiańskiego, o konspiratorze Piłsudskim, który „kręci się” po Krakowie i „panie dziu” przewraca chłopakom w głowie.

Zblazowane ówczesne społeczeństwo, bezduszne lalki z „Wesela”, które widziały „ćmy i pchły”, a nie chciały wiedzieć, że to są my „z cepem, kosą, żelaziwem”...bezduszne stronnictwa polityczne, kłaniały się nisko w Wiedniu.

Ówczesne władze stronnictw politycznych żądały od swych podwładnych tego samego serwilizmu, jakim one obdarzały hofratów w Wiedniu .
Ta bezduszność społeczeństwa polskiego gnębiła Wyspiańskiego, który już w „Warszawiance” piętnuje nicość bohaterów Powstania Listopadowego, piszących na polach bitew, w służbowych portfelach wojskowych, poematy bohaterstwa.

W „Weselu” rzuca społeczeństwu w twarz : „I oto wasze nastroje w pysk wam mówię litość moję”.
Wielki duch Wyspiańskiego, poznawszy Józefa Piłsudskiego, wówczas bezimiennego konspiratora, duszą poety wizjonera przeczuł w Piłsudskim potęgę, „która budować będzie Polskę nie nastrojami, nie ćmami i pchłami, ale Polskę realną, z krwi i kości, przez celowo krew przelaną i połamane na pobojowiskach kości”.
Wyspiański postanowił pójść pod komendę Piłsudskiego.

W „Elegiach” pisze Żeromski wspomnienia z marca 1905, a więc w dwa lata pó?niej po opisanych powyżej wydarzeniach: „W małej izdebce, na piętrze willi Jordanówka w Zakopanem, Józef Piłsudski zażądał ode mnie, abym udał się do Wyspiańskiego i przekonał go, o konieczności podpisania odezwy, wzywającej cały naród, do składania ofiar pieniężnych na broń dla tworzącej się armii polskiej.
Skoro więc Piłsudski wysyła Żeromskiego do Wyspiańskiego, aby tenże podpisał odezwę, to Wyspiański już przyjął zobowiązania i należał do ówczesnej organizacji wojskowej, organizacji oczywista zakonspirowanej.
Tak więc wypadki powyżej opisane, które wydarzyły się r. 1903, łącznie z rezygnacją o której mówił Fałat, są logiczne.
Żeromski udaje się do Krakowa do Wyspiańskiego, idzie do niego, składa relację z odbytej wizyty i ....”nazajutrz Józef Piłsudski zakołatał do drzwi cichej pracowni Stanisława Wyspiańskiego”.

Czy od pierwszej wizyty w r.1903 widział się Wyspiański z Piłsudskim?
Żeromski mówi o odwiedzinach Wyspiańskiego przez Piłsudskiego w r.1905.
Wedle Żeromskiego Wyspiański ofiarował na broń dla formującej się armii polskiej :
„jedenaście obrazów, które mam na wystawie w Warszawie....przeznaczam rysunek Matki Boskiej Częstochowskiej, wykonam teraz z tego rysunku litografię. Odbiję na swój koszt tę litografię w stu tysiącach egzemplarzy. Jeśli sprzedadzą sto tysięcy tej litografii po guldenie, czy po rublu, będzie już sto tysięcy. A Matka Boska w każdej chałupie, w każdym rzemieślniczym warsztacie....”

Żeromski wspomina, jak od Wyspiańskiego udał się z raportem o tej wizycie na ulicę Szlak i ...” usłyszał mocny, iście żołnierski śmiech spiskowców” spiskowców uwagi zebranych na temat jego raportu : „Jak frakcja rewolucyjna przemycać będzie do Królestwa* Matkę Boską Częstochowską, jak będzie nieść do Królestwa rewolucję z brauningiem w prawej, a obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w lewej ręce”.

Zapytany przez Żeromskiego, dlaczego zrezygnował z Akademii Sztuk Pięknych, odpowiedział : „Nie mogę przecież podpisywać odezwy, wzywającej do składek na broń, więc do powstania i zostać urzędnikiem uczelni, którą rządzi austriackie ministerstwo oświaty”.

Żeromski pisze w „Elegiach”, jak Wyspiański podsunął mu odbitkę: „Hymn Veni Creator Narodu śpiew” i rzekł :”Ja już napisałem uniwersał”.
Hymn ten kazał własnym kosztem drukować, aby go ofiarować do rozsprzedaży na rzecz skarbu polskiego. Niestety Hymn ten nie był wydrukowany.

Wyspiański po „Weselu” uważany był za wieszcza, króla-ducha.
Ciężko chory Wyspiański nie mógł być czynnym żołnierzem, został więc wcielony do wydziału skarbowego. Geniusz czynu Piłsudskiego po poznaniu geniusza – wizjonera Wyspiańskiego, jak Rycerz w „Weselu” uwięził ducha-proroka Wyspiańskiego i nakazał : „Zbieraj się skrzydlaty ptaku, na koń, na koń, na koń, przepadnie przekleństwa męka.
Jam to jest olbrzymów dzieło : Witold, Zawisza, Jagiełło”.
Ideologią „Wesela” musiał być przejęty przed trzydziestu laty przede wszystkim Józef Piłsudski, gdyż dla dzisiejszego Wodza Narodu „Wesele” nie było fantazją, niezrozumiałą zagadką, jaką było przed laty 30 dla tych, którzy wówczas stanowili „sól narodu”.

Zrozumiałym jest, że gdy przed laty 30. geniusz czynu skoncentrowany w Józefie Piłsudskim usłyszał na „Weselu” : „Roześlesz wici przed świtem, powołasz gromadzkie stany, ma być jawne, co jest krytem : co dalekie było .... blisko” , geniusz czynu zrozumiał zew Wyspiańskiego inaczej, ni?li my „codzienni zjadacze chleba”.

Jasnym jest, że pierwszy Marszałek Polski, był wyznaczony przez los na Wodza Narodu, jasnym jest, że On zrealizował tęsknoty i pragnienia setek tysięcy Polaków, ginących w Tajgach syberyjskich, w lochach Kufsteinu i Wronek.

Kurier Literacko-Naukowy 6 sierpnia 1934.

* Mimo że nominalna nazwa zaboru Rosyjskiego nazywana od roku 1915 Królestwem Polskim, została zlikwidowana po upadku Powstania Styczniowego (1864) a w zamian urzedowo używano Nazwy "Kraj nadwiślański", to do wybuchu I wojny światowej w Galicji używano reślenia "Królestwo" odnoszącego się do ziem zaboru rosyjskiego.(przyp. red)

29 listopad 2002

Bolesław Raczyński 

  

Archiwum

Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
Hamiltonowski bank narodowy podstawą rozwoju świata i Polski
sierpień 9, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
Kwestia żydowska. Antysemityzm jako obrona praw Narodu
luty 14, 2008
Dariusz Kosiur
Assyrian Message to the Arab Media
maj 14, 2003
Ashor Giwargis
Prawda o prześladowaniu Arabów w Palestynie
grudzień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Petycja na rzecz pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu.
wrzesień 1, 2008
ZR
Ameryko, obud? się!
padziernik 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawdziwa gra prezydenta
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
Marsz żałobny neonazistów
kwiecień 18, 2005
Broń nuklearna do zmian rezymów
kwiecień 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Konsolidacja kapitału
luty 26, 2004
Reuters
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
"Krew jego spadnie na nas i na syny nasze"
Politycznego szantażu wobec Husajna ciąg dalszy

luty 9, 2003
zaprasza.net
Jeszcze będziemy miło wspominać Busha :)
luty 9, 2008
marduk
"Amerykański Hak" na K & K
padziernik 14, 2007
przysłał MG
Po 5 lat za dwie kradzieże
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Paryż i Paryża poza Londynem
sierpień 1, 2005
Mirnal
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
Kto może zmieniać nasz język?
maj 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media