ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

Polityka Busha a Polska


W 1989 roku wydawało się, że prezydent George Bush (senior) prowadzi wobec Polski politykę pragmatyczną, liczącą się z potęgą ZSRS, ale strategicznie nakierowaną na odzyskanie przez naród polski niepodległości i demokracji. W takim kontekscie oceniano zachowanie prezydenta Busha, gdy 9 lipca 1989 roku osobiście wylądował w Warszawie, żeby Jaruzelskiego - "sowieckiego generała w polskim mundurze" - pomóc przeforsować na prezydenta. Dwa lata pó?niej tę samą politykę Bush zastosował wobec Iraku. Po wyzwoleniu Kuwejtu pozostawił Saddamowi władzę nad zniewolonym narodem irackim.

Pomijając przedmiotowe traktowanie Polaków, można spytać, dlaczego władzę nad nami zastrzeżono dla postkomunistów? Husajn był narzędziem presji na Iran, ale postkomuniści są wobec Rosji cukierkiem, nie narzędziem odstraszania.
Od 2003 r. porównanie pomiędzy stosunkiem USA do Iraku i do Polski wypada na naszą niekorzyść (choć oczywiście sytuacja po upadku systemu komunistycznego nie jest tożsama z pokonaniem militarnym reżimu Husajna, ale jak każde porównanie, ma swoje zalety poznawcze). Dyktaturę iracką pozbawiono władzy, ludzi Saddama trzyma się w więzieniu, rozwiązano partię Baas, wojsko i służby specjalne. Polscy totaliści, po krótkich kursach demokratyzacji, zachowali władzę i pozwolono im rozkraść majątek narodowy. Pozwolono im zbudować, pod oficjalną powierzchnią instytucji państwowych i gospodarczych, państwo służb specjalnych, które jest prawdziwym partnerem i narzędziem Ameryki w stosunkach z Polską.

Partnerstwo strategiczne czy gra taktyczna?
Od lat trzydziestych XX wieku polityka amerykańska wobec Polski była funkcją polityki wobec ZSRS-Rosji. Najwybitniejszym jej wyrazem była historyczna krzywda, jaką wyrządził Polsce Roosevelt, przykładając rękę do zbrodni Stalina.
Jeżeli dzisiaj polityka amerykańska ma wobec Polski uczciwe zamiary, to w tworzeniu struktury współpracy nie może opierać się na posowieckiej nomenklaturze. Nie wolno w tej sprawie używać pretekstu, że Polacy sami ją do władzy wybrali, bo bez amerykańskiej pomocy Jaruzelski z Kiszczakiem nie byliby w stanie "zreinkarnować" się w postaciach Kwaśniewskiego z Millerem za pomocą władzy ekonomicznej. W 1989 r. pod hasłem "zerwania z Jałtą" urządzono małą Jałtę, tym razem w Magdalence.

Polska ma prawo oczekiwać, że USA zaczną prowadzić politykę rzetelną, której wzór dał po I wojnie światowej prezydent Wilson, wspierając prawo mniejszych narodów do samostanowienia, bez tworzenia "stref wpływów" i narzucania obcych agentur jako elit władzy. Dokonana pod jego wpływem przebudowa porządku europejskiego stała się fundamentem dla odrodzenia wolności w 1989 r. To Wilsonowi Ameryka zawdzięcza swój autorytet wśród narodów "nowej Europy".
Czas na to, by prezydent Bush uaktualnił wilsonowską wizję. Powinien to zrobić nie tylko dlatego, że jego ojciec pomógł podtrzymać władzę postkomunistów nad Polakami. Również dlatego, że wśród stojących za jego polityką zagraniczną neokonserwatystów Polska widziana jest przez okulary lobby proizraelskiego, a ono wiąże swe strategiczne cele z Rosją. Dialog amerykańsko-polski nie powinien się toczyć ani via Kreml, ani via Jerozolima, ani via postkomuniści, ale jak wolnych Polaków z wolnymi Amerykanami.

Feudalizm polityczny w XXI wieku
Bush jest suwerenem postkomunistów, a oni jego lennikami. Jest w stanie natychmiast, całkowicie i na zawsze zniszczyć ich władzę - jednym przemówieniem, jednym podpisem pod dokumentem nakazującym ujawnić wiedzę amerykańskich agencji na temat postkomunistów, ich KGB-owskich korzeni, przebiegu zmian 1989 roku i pó?niejszej praktyki rabowania własnych państw i narodów. Gdyby Bush powiedział prawdę o swoich postkomunistycznych partnerach z Europy Środkowej i Wschodniej, albo zapełniłyby się więzienia, albo doszłoby do masowej ucieczki "towarzystwa" daleko na wschód.

Prezydent Clinton na osiem lat podporządkował politykę zagraniczną wymogom pomyślności ekonomicznej. Odniósł w tym wielkie sukcesy, ale Ameryka płaci za nie teraz wysoką cenę. Prezydent Bush musiał przywrócić prymat polityki nad ekonomią, ponieważ 11 września 2001 zmusiła go do tego racja stanu.
Gwałtowny zwrot w sposobie uprawiania polityki zagranicznej spowodował zaskoczenie międzynarodowej opinii publicznej i okresową izolację Ameryki. Na tę sytuację czekali postkomuniści w przekonaniu, że choć różne administracje mogą mieć różne priorytety, to wszystkie potrzebują posowieckich elit władzy jako partnerów. Clinton oszczędzał ich jako pożytecznych dla ekspansji kapitału amerykańskiego, Bush potrzebuje ich jako liderów "nowej Europy" służącej do nacisku na "starą Europę", a obaj do pokazania, że dobrze życzą KGB-owskim gospodarzom Kremla.

"Transformacja" na piasku

Stworzona przez Sowiety międzynarodowa siatka komunistyczna organizowała i sponsorowała terroryzm, również arabski, wymierzony w Zachód. Tacy ludzie zaufania KGB jak Jaruzelski i Kiszczak nie są jednak obiektem światowej akcji antyterrorystycznej, a cieszą się pozycją ojców chrzestnych legalnej lewicy politycznej. Jest rzeczą wysoce dwuznaczną, że ta postkomunistyczna al-Kaida, z przylepioną demokratyczną brodą i proamerykańskimi wąsami, odgrywa teraz rolę obrońców Zachodu przed międzynarodowym terroryzmem.
Dlaczego zakazywać w Iraku działalności partii Baas, jeżeli desaddamizację będą przeprowadzać niezdekomunizowani towarzysze Kwaśniewskiego i Millera? Ludzi przewidywanych przez Układ Warszawski na gubernatorów w Niemczech i Danii, po wymordowaniu tamtejszych elit politycznych, administracja amerykańska ma zamiar ustawiać jako kierowników okupacji Iraku.

Funkcjonariusze partii "płatnych zdrajców pachołków Rosji" i Służby Bezpieczeństwa, którzy rabowali polski majątek narodowy, ludzie, których obecna partia nazywana jest "organizacją przestępczą", ludzie, którzy nie rozliczyli się z "moskiewskich pożyczek" - mają z nadania amerykańskiego budować w Iraku demokrację, zwalczać złodziejstwo, tworzyć społeczeństwo obywatelskie.
Do Iraku jedzie Marek Belka, bankowiec z Big Banku. To świetna wiadomość dla banków irackich, które trzeba będzie sprywatyzować. Czy zabierze ze sobą najlepszych ludzi Kwaśniewskiego i Millera: Łapińskiego, Szarawarskiego, Montkiewicza, Czarzastego, Kwiatkowskiego, Naumana, którzy mogą prywatyzować albo nacjonalizować, bez różnicy, bo zawsze wyjdzie na korzyść "towarzystwa"? Czy Irakijczycy naprawdę najbardziej potrzebują postkomunistycznych metod "przekierowywania strumieni finansowych" z gospodarki do prywatnych i grupowych kieszeni? Może trzeba jeszcze zreformować im kinematografię, więc wyślemy Rywina? A może niedostaje im specjalistów od pogodzenia baasistów z antybaasistami, więc Michnika? A Wachowski nie znajdzie żadnego zastosowania? A Geremek pozostanie bez nagrody? Wysłanie do Iraku całego polskiego posowieckiego śmietnika byłoby jakimś pomysłem na naprawę sytuacji w Polsce, ale przecież nieszczęśliwym Irakijczykom wkrótce piasku by zabrakło.

Złe towarzystwo

Jest okolicznością politycznie i moralnie nieznośną, że Amerykanie, zapominając o prawdzie wyrażonej przez Wilsona: "Ameryka została ustanowiona nie do tworzenia bogactwa, ale do realizacji wizji, do wcielania ideału - odkrywania i ustanawiania wolności pomiędzy lud?mi" (America was established not to create wealth, but to realize a vision, to realize an ideal - to discover and maintain liberty among men), wyszukują sobie w Polsce aliantów spośród zasłużonych towarzyszy walki przeciw godności człowieka i patriotyzmowi.

Obecność postkomunistów w życiu publicznym współczesnej Europy jest obrazą człowieczeństwa, tak strasznie poniżonego przez komunistyczny i narodowo-socjalistyczny totalitaryzm. Oznacza ona niepamięć wobec najstraszliwszych zbrodni przeciw ludzkości. "Stara Europa" jest wystarczająco cyniczna, żeby postkomunistów wzmacniać, bo czerpie z tego procederu zyski. Dlaczego jednak "nowa Ameryka", podejmująca zadanie zniszczenia "osi zła", ujawniająca istnienie międzynarodowego spisku przeciw demokracji, z żarem głosząca konieczność moralnego uzdrowienia świata - swoimi towarzyszami walki mianuje dzieci Stalina, janczarów sowietyzmu, który do niedawna był najstraszliwszym zagrożeniem dla niej samej?

Ponieważ nikt silniej niż Ameryka nie głosi bezwzględnego potępienia dla totalitaryzmu, nikt silniej nie głosi prymatu moralności poholokaustowej, nikt bardziej niż George Bush nie nawołuje do czynnego przeciwstawienia się ideologii nienawiści - dlatego nikt bardziej niż Ameryka i Bush nie jest narażony na skompromitowanie tych wartości na skutek posługiwania się postkomunistami. To właśnie polityka tolerowania zła i fałszywych sojuszników sprowadziła na Amerykę i świat zagrożenie terroryzmem. Prezydent George Washington wiedział, że: "Dużo lepiej jest być samotnym niż w złym towarzystwie" (It is far better to be alone, than to be in bad company). Dzięki wierności jego zasadzie: "Associate with men of good quality if you esteem your own reputation" - Ameryka do swej obrony pozyskiwała najszlachetniejszych ludzi z całego świata. Dzięki wierności takim zasadom Amerykanie i Polacy zawsze byli po tej samej stronie.

***
Pierwsza kadencja Busha seniora okazała się okresem niewykorzystanych szans dla niego i dla Polski. Żeby pierwsza kadencja Busha juniora okazała się dobrym wstępem do kadencji drugiej, musi on postawić na narody Europy Środkowej,
7 czerwiec 2003

Krzysztof Wyszkowski 

  

Archiwum

Byle nie dopuścić do powstania urzędu Rzecznika Pacjenta
kwiecień 10, 2007
A.Sandauer
Uczył Marcin Marcina ...
październik 31, 2005
Nasze matki - Polki to sztandary (komentarz)
maj 28, 2008
Artur Łoboda
Kształtem miłości piękno jest i tyle
listopad 8, 2008
Artur Łoboda
Dlaczego Putin wygrywa?
listopad 15, 2007
Iwo Cyprian Poonowski
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Sprzedaż relikwii religii Holokaustu zakazana: eBay wycofał naszywkę z II Wojny Światowej
listopad 9, 2007
bibula
Generał Michał Gutowski nie żyje
sierpień 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rząd nie rozumie co do niego się mówi
luty 1, 2003
PAP
Koniec antyrosjanizmu w Polsce?
kwiecień 5, 2007
wasylzly
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
Koniec marzeń o suwerenności
Konwent Europejski ujawnił kolejną część projektu unijnej konstytucji

maj 30, 2003
Piotr Wesolowski, Bruksela
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (3)
listopad 14, 2003
INŻ. ANNA KOZIOŁ
Obłęd KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
maj 25, 2002
SOBCZAK & SZPAK - http://www.angora.pl
Ślepcy od Bibuły
marzec 19, 2007
kruzoe
Włoscy parlamentarzyści odrzucili plan wprowadzenia prawa zabraniającego "negowanie Holokaustu"
styczeń 26, 2007
bibula- pismo niezależne
Podsumowanie tematu logowania
grudzień 4, 2007
Artur Łoboda
Prawdziwa gra prezydenta
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
Hausner wciąż niebezpieczny
maj 20, 2004
"Gospodarka działa normalnie"
kwiecień 1, 2004
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media