ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Konkurs na antygenderowe logo 
15 luty 2014      www.polskawalczaca.com
“ŻELAZNY BUT” USRAELA W NORWEGII ORAZ W… (Część II) 
6 sierpień 2011      tłum. Marek Głogoczowski
Nowa świecka tradycja 
13 listopad 2024     
Facebook, Konfederacja, Kazachstan, cenzura i samoobrona 
6 styczeń 2022      Leszek Śmieszek
Czy Twój domowy test na COVID-19 zawiera truciznę? 
13 marzec 2022     
Stan Polski - drugiego maja 2012. 
2 maj 2012      Artur Łoboda
Bóg nie jest sprawiedliwy 
27 październik 2020      Artur Łoboda
Jak PiS dba o zdrowie Polaków? 
29 październik 2020     
Dla psychopaty problemy typu moralnego nie istnieją 
5 kwiecień 2014     
Orwell przewraca się w grobie 
18 grudzień 2012     
Satanisci w Watykanie 
13 wrzesień 2010      Goska
Teoria spiskowa czy prawda?  
28 grudzień 2017      Filmik od J. Walczak
Sędzia łączy dowody z potencjalnie „milionami naruszeń wolności słowa” 
10 lipiec 2023     
To taktyka na zmęczenie 
20 marzec 2013      Artur Łoboda
Uwaga Podstawą Nowego „Internetowego Darwinizm” 
8 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Instrukcja na wypadek wojny 
11 luty 2015      Artur Łoboda
Komorowski dla młodzieży 
13 maj 2015     
Tekst - który czekał od kwietnia 
30 lipiec 2020      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część dwunasta 
20 listopad 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Czy nowa pani prezes SN doprowadzi do kontynuacji rozpoczętych i niezakończonych wyborów prezydenckich AD 2020? 
27 maj 2020      Alina

 
 

Magiczna Moc Wielkiej Nocy, czyli emanujące z Ciemności Światło


Magiczna Moc Wielkiej Nocy, czyli Światło emanujące z Ciemności

Mamy obecnie Święta Wielkanocne, ludzie z tego powodu składają sobie życzenia, i choć mają oczy to nie widzą w jakim to okrutnym i plugawym w swej istocie, żydowskim obrzędzie uczestniczą. Sami na siebie, radośnie się przy tym uśmiechając, wydają wyrok ŚMIERCI WŁASNEGO ROZUMU, najcenniejszego organu jakim Matka Natura człowieka obdarzyła.

O cóż bowiem chodzi w tym święcie Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego – czyli święcie, mówiąc potocznie, Zabili go (na krzyżu) i (z grobu) Uciekł?

Pozwolę sobie zatem przypomnieć sławny hymn, śpiewany przez księży w noc z Wielkiej Soboty na Niedzielę, napisany w swej pierwszej wersji przez wybitnego Ojca Kościoła, św. Augustyna na początku V wieku ne. Ten hymn zwany „Exultet” bardzo wyraźnie wskazuje na czym polega misterium Wielkiej Nocy:

(…) Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka, a Jego krew poświęca domy wierzących. Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone. (…) ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów,itd.

A zatem Kościół autorytatywnie tutaj stwierdza, iż jego „ojcem” są mojżeszowi uciekinierzy z Egiptu, po czym ciemnoskóry Aureliusz Augustyn (ponoć fenickiego, nie-żydowskiego pochodzenia) dodaje:

„O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością. Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym,”

Pełne zachwytu stwierdzenie iż „noc będzie mi światłem i radością” dla Człowieka Rozumnego (za jakiego się uważam, grzesznie szczycąc się Wiedzą), brzmi bardziej niż ponuro, pokrywa się on bowiem ze złowrogim tytułem książki Artura Koestlera „Ciemność w południe” odczytanym à rebours. Co więcej, to już Jezus z Nazaretu, którego w Wielki Piątek ukrzyżowano jako „bożego baranka”, nauczał, iż „… Jeśli tedy światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie!” (Mt 6:23). Noc z definicji oznacza ciemność. A zatem wszyscy ci, którzy wzorując się na św. Augustynie, wychwalają tę noc jako źródło światła, po prostu starają się zepchnąć w ciemność, unicestwić uzmysłowienie sobie przez nas rzeczy, która jest przecież ewidentną gdy się patrzy na nią w południe, w jasnym świetle Słońca.

Pascha – to święto złodziei, którym bezkarnie udało się okraść Egipt

Cóż to bowiem za Magiczna Moc Wielkiej Nocy, która „oddala zbrodnie, z przewin obmywa i przywraca niewinność upadłym”? Przecież nie ma w naturze czegoś takiego jak „odzyskiwanie utraconego dziewictwa”, chyba że to jest zabieg sztuczny, polegający na zszywaniu rozerwanej błony dziewiczej. A „oddalanie zbrodni” to przecież nic innego jak korupcja Sędziego Najwyższego, który „udaje że nie widzi” ewidentnych przestępstw podsądnego – i za odpowiednią łapówkę, w kościele zwaną indulgentia, czyli odpust – podsądnego „z przewin obmywa”. A zatem Wielkanoc to w swej istocie Święto Radości Świata Przestępczego, że od kary za popełnione zbrodnie tanim kosztem, polegającym na umęczeniu i zabiciu „baranka bożego”, uwolnić się daje.

Tak też właśnie wytłumaczył chrześcijanom znaczenie umęczenia Pańskiego, lubujący się w seksualnych orgiach, doskonały rzymski prawnik Aureliusz Augustyn

Cytuję za swym artykułem „Bestie post-modernizmu” sprzed dokładnie 10 lat:

Ten pozorny “cud” Święty Augustyn tłumaczy, w rozdz. XLI 62 swej księgi „De doctrina christiana”, w sposób następujący: (Powinniśmy) mieć nieustannie w pamięci to oto wyrażenie Apostoła “Wiedza nadyma, a miłość buduje” (1 Kor 5,7). Dzięki temu zrozumiemy, że (lud mojżeszowy) wychodząc z Egiptu obładowany bogactwem nie może zostać zbawiony (przed pościgiem wojsk faraona – M.G.) o ile nie dokona Paschy. Otóż naszą Paschą jest Chrystus (ukrzyżowany za nas). Następnie Augustyn podaje za św. Pawłem (Ef 3:17-18) pełen miłości opis narzędzia tortur na którym zawisnął Zbawiciel: Za szerokość uważa się belkę poprzeczną, na której były rozpięte jego ręce; długość od ziemi aż do szerokości na której udręczone było ciało od rąk do dołu; wysokość od szerokości wzwyż do końca, a na tej części spoczywała głowa; głębokość jest zaś ukryta, jako wbita w ziemię.

(…) By ofiara z “baranka bożego” dawała w praktyce wieczne odkupienie, profesjonalny morderca przywódców chrześcijan, przez Kościół wielbiony jako św. Paweł, zrobił z Jezusa boga, który z definicji trwa wiecznie, a zatem i wieczna jest ofiara z jego Ciała (patrz “List do Hebrajczyków” rozdz. 9). Teologię paulińską rozwinął kolejny “wielki pasterz” chrześcijan, Święty Augustyn, który w przytoczonym powyżej fragmencie De doctrina christiana zapewnił współwyznawców, że tak jak Żydzi, okradając Egipcjan (bezpośrednio przed swą ucieczką z Egiptu – Wj 3:22), zostali zbawieni dzięki dokonanemu przez nich obrzędowi Paschy, tak i chrześcijanie – którzy są wzorowanym na izraelitach “narodem wybranym” – mają prawo łupić i mordować (względnie zniewalać) inne narody pod warunkiem, że robią to z wiarą w moc Krzyża. Tak więc krzyż stał się rzeczywiście symbolem odkupienia, zaś “wymazanych” dzięki weń wierze, zbrodni chrześcijan mamy tysiące (…).

Ale dlaczego mamy się tak bardzo cieszyć ze Zmartwychwstania Jezusa, po trzech dniach jego pobytu w grobie oraz piekle?

Bo rzeczony Chrystus – czyli dosłownie „osoba namaszczona przez Boga Izraela” – po odzyskaniu swych władz cielesnych, przez kolejnych dni 40 zachowywał się tak jak sterowany przez swych oprawców zombie, który zupełnie zapomniał co przed swą śmiercią głosił. Już nie piętnował on faryzeuszy, wszystko im wybaczył i tylko polecał swym, z trudem rozpoznającym go apostołom „Idąc i na cały świat, głoście ewangelię (dobrą nowinę) wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą” (Mt. 16:15-17)

No i rzeczywiście, ochrzczony zostałem jako niemowlę już blisko 70 lat temu, znam z 10 języków Europy i uwierzyłem, na podstawie Pisma Świętego, że Jezus na krótko zmartwychwstał, ale niestety już tylko jako zombie, czyli „żywy trup” manipulowany przez jerozolimskich, żydowskich kapłanów voodoo.

A zatem daną mi przezeń mocą staram się z ludzi wypędzać Demony, zwłaszcza te zainstalowane podstępnie wśród chrześcijan przez Szawła przemienionego w Pawła, oraz pracowicie naśladujących tego „13 apostoła” całego szeregu Ojców Kościoła. I to począwszy od lubieżnika Aureliusza Augustyna oraz mordercy filozofki Hypatii, biskupa Aleksandrii Cypriana w V wieku, a skończywszy na „naszym” subito santo, oczekującym na kanonizację w Watykanie w „robotnicze święto” 1 maja. Bo właśnie te, wszczepione chrześcijanom przed dwoma tysiącami lat plugawe Demony każą ludziom wierzyć w żydowskie głupawki w rodzaju obrzędów paschy, a zwłaszcza w pomysł, że „w ciemnocie ducha tkwi światło prowadzące nas do Zbawienia (od racjonalnego myślenia)”. Kto zaś w tę krytykę Święta Paschy nie uwierzy, będzie oczywiście potępiony, jak należy.

A zatem życząc wszystkim jak najmniej w życiu nieszczęsnego Pańskiego krzyża,

Z epikurejskim (p)ozdrowieniem

23 kwiecień 2011

Marek Głogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
Kto z miasta uczynił zadupie?
luty 6, 2006
Podróż po starym lądzie (3)
maj 3, 2008
Artur Łoboda
Niemanie
listopad 8, 2008
Artur Łoboda
Polacy zadowoleni z czlonkostwa w UE
listopad 30, 2006
PAP
Zachrapał się na śmierć
sierpień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mięśniak kontra pedały
wrzesień 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska skazana na porażkę
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
Marszałek Sejmu Marek Jurek , HANUKA społeczności żydowskiej w Polsce
grudzień 26, 2005
Krzysztof Cierpisz
Lista Hausnera
luty 11, 2005
Włodzimierz Knap
Kontynuatorzy z SLD (6)
W kulturze - jak za Bieruta

czerwiec 25, 2003
Paweł Siergiejczyk
Oświadczenie RMS w związku ze smiercią Slobodana Miloąevića.
marzec 13, 2006
Radovan
PoDUPAdłe organy
lipiec 16, 2005
Mirnal
Mec. Karol Głogowski - nie żyje
listopad 6, 2005
Leszek Skonka
Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Pomnikowy przykład podłości
listopad 14, 2006
Remigiusz Okraska
Zmierzch papierowych gazet?
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Unia Europejska, czyli “Zachodni krąg kulturowy”
maj 7, 2003
Artur Łoboda
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Tworzymy jeden naród
lipiec 30, 2004
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media