|
Gruba kreska Solidarności
|
|
W miarę zbliżającej się 25 rocznicy powstania „S” wielu działaczy odpowiadających za minione ćwierćwiecze, za deformację i degeneracje idei Sierpnia, próbuje blokować ujawnienia prawdy o niedawnej przeszłości, o warunkach powstawania, rozwoju, błędach, nie udanych przedsięwzięciach III RP. Najchętniej narzuciliby siłą społeczeństwu milczenie, nową „grubą kreskę” i lansowali tylko treści przychylne „Solidarności”. Ostatnio obraził się na mnie Lech Wałęsa, za to, że utrzymuję uparcie, iż „Solidarność” także popełniali błędy, że rozsądek, uczciwość, zwykła ludzka przyzwoitość nakazują pokazanie publiczne tych błędów i nieprawości, a także w miarę możliwości naprawienia ich.
Wałęsa nie chce słyszeć o błędach, nieprawidłowościach, nadużyciach i daje do zrozumienia, że "S" wad nie miała i żadnej winy za obecny stan kraju nie ponosi, jest i była idealna, albo, że krytyka nie powinna jej dotyczyć, bo korzysta z przywileju „świętych krów”. Przypomina to jako żywo praktyki z okresu stalinowskiego, które polegały na uznaniu, że partia nigdy się nie myli …Taki pogląd dowodzi wielkiej obłudy, albo gigantycznej głupoty. Każdy, kto działa narażony jest na popełnienia błędów, nie dotyczy to tylko tych, którzy nic nie robią. Już w okresie „Oświecenie” uznawana była prawda – Errare humanum es” – (błądzenie jest rzeczą ludzką), dlaczego więc, nie miałoby to dotyczyć „S”?
Apologeci „S” i jej działań, powinni sprecyzować i publicznie przedstawić w sposób jasny i przystępny dla zwykłego obywatela osiągnięcia tego ruchu politycznego i poddać je społecznej ocenie. Podobne prawo i możliwości powinni mieć ludzie, którzy mają odmienny pogląd na działalność „Solidarnośći”.
Społeczeństwo oczekuje bowiem konkretnej, jasnej odpowiedzi, co zyskało na tzw. transformacji, a właściwie na przywróceniu kapitalizmu w Polsce i zniszczeniu państwa opiekuńczego, którym rzeczywiście, mimo niewątpliwych wad politycznych, była PRL? Banały o wolności, niepodległości, suwerenności, przynależności do NATO, swobody poruszania się po świecie itp. ludzi mniej interesują, Oni dostrzegają i odczuwają głównie, to co stracili. Widzą, że upadają i obumierają niemal wszystkie dziedziny życia gospodarczego i społecznego: przemysł, górnictwo, budownictwo, oświata, nauka, kultura, służba zdrowia, zagrożone jest bezpieczeństwo obywateli, wzmaga się niezadowolenie społeczne, niepokoi niepewność jutra, niszczony, marnotrawiony, rozkradany jest majątek narodowy, wypracowany przez wiele pokoleń . Ale przede wszystkim brak perspektyw, zwłaszcza dla młodzieży. Setki tysięcy młodych, zdolnych, wykształconych obywateli opuściło już nasz kraj, a inni marzą o tym, gdyż nie widzą przyszłości dla siebie w Ojczy?nie, gdzie wyra?nie daje im się do zrozumienia, że nie są potrzebni Polsce. Haniebnie wręcz postępuje się z lud?mi starszymi, którzy w trudzie, znoju, ofiarnie i cierpliwie odbudowywali kraj ze zniszczeń wojennych, zagospodarowywali Ziemie Odzyskane i likwidowali wielowiekowe zaniedbania cywilizacyjne, gospodarcze, za ich poświęcenie i wysiłek, marnotrawiąc wypracowany przez nich dorobek, a ich samych skazując na nędzną wegetację.
KTO ODPOWIADA ZA TĘ DEWASTACJĘ KRAJU ?
Polacy dostrzegający istniejące w kraju zło, coraz częściej stawiają słuszne pytanie, kto personalnie odpowiada za to, co się w działo w ciągu minionych 25 lat. Jaki w tym udział miało społeczeństwo, jego lenistwo, bierność, naiwność, nieświadomość, niewiedza, a jaki poszczególne zbiorowości polityczne i osoby kreujące ową rzeczywistość? Dominuje od lat lansowany przez „Solidarność” pogląd, że sprawcami wszelkiego zła w Polsce byli i są obcy tzw. „ONI”. Większość społeczeństwa jest przekonana, że ono działało i działa nadal dobrze, prawidłowo ale przeszkadzają i szkodzą inni: postkomuniści, masoni, Żydzi, Zachód lub Wschód ( Rosja)… Nie dostrzega tylko swojej w tym winy.
POLSKˇ RZˇDZˇ BANDYCI
Coraz bardziej powszechne staje się przekonanie, że Polska znalazła się w rękach oszustów, złodziei, karierowiczów, pospolitych kryminalistów, bandytów, zwykłych łobuzów, miernot moralnych, dyletantów, prostaków, lumpenpolityków. To oni rządzą na samej górze i na samym dole. Nie po raz pierwszy, ale tym razem bardzo dosadnie, wyraził swoją negatywną opinię na ten temat znany polityk Janusz Korwin-Mikke, który pisał :
"Ja naprawdę uważam, że rządzą nami bandyci, złodzieje, oszuści i agenci bezpieki " .
Zdaniem autora właściwie rządzi w Polsce " trochę Rząd, trochę mafia, trochę Kościół Rzymsko-katolicki, trochę związki zawodowe, trochę masoneria, trochę Sejm, trochę konfederacje pracodawców, trochę sądy, trochę Senat...(...) Jeśli więc mówię, że jesteśmy rządzeni przez bandytów - dotyczy to większości wymienionych powyżej ciał - nie tylko P.T. Członków Rządu!” ("Angora" ( nr 32/ 99)
Podobne opinie na temat rządu i rządzących ma wielu myślących obywateli, ale środki masowego przekazu terroryzowane brutalnie przez nową cenzurę, nie publikują ich. Bardzo ostro, poza Korwinem Mikke, wypowiada się na temat rządów III RP Andrzej Lepper. On też nazywa rządzących bandytami, oszustami i złodziejami. Ale jego od czasu do czasu próbują ścigać prokuratury, sądy, kolegia orzekające. Po zatrzymaniu, aresztowaniu na kilka godzin – zwalniają go, ośmieszając tym samym wymiar sprawiedliwości. A jak na to reaguje społeczeństwo. Dlaczego jest bierne ? Wydaje się, że Polacy stracili już wszelką nadzieję - nie wierzą w możliwość zmiany istniejącej sytuacji zgodnie z interesem narodu, a tym samym nie widzą sensu podejmowania jakichkolwiek prób naprawy. Ten stan degeneracji obywatelskiej zaczął się już w pierwszych godzinach po zakończeniu sierpniowych strajków i trwa do dzisiaj, a zawdzięczamy go głównie ludziom, którzy bezmyślnie oddali władzę w Związku łobuzom, karierowiczom, oszustom, lumpom politycznym, przede wszystkim wywodzącym się z KOR i SB .
Przywrócić Polakom nadzieję
Historia narodów i pojedynczych ludzi wielokroć dowiodła, że można przetrwać wiele nieszczęść, prześladowań, biedy, głodu, chorób, jeśli towarzyszy człowiekowi, czy społecznościom nadzieja, przekonanie i oczekiwanie na zmianę trudnej sytuacji. Uśmierca ludzi, lub przyśpiesza ich śmierć brak nadziei, wiary, że zły los może się odmienić. Brak nadziei powoduje frustracje i rezygnacje z jakiegokolwiek wysiłku i działań, skoro i tak nic nie można zmienić, poprawić, polepszyć. Właśnie w takiej sytuacji znale?li się obecnie Polacy w kraju. Są rozgoryczeni tym, co się stało po sierpniu 1980 i 1989 r. Spodziewali się, że będzie lepiej, sprawiedliwiej, a jest o wiele gorzej, niż było, a co najgorsze, nie ma nadziei, że będzie lepiej; przeciwnie: spodziewają się, że będzie coraz gorzej. Łączenie nadziei ze zmianą obozu rządzącego jest bezpodstawne. Są to bowiem tacy sami, choć nie zawsze ci sami, którzy rządzą Polską od wielu lat. Słusznie abp Życiński nazwał ich pętakami, inni jeszcze dosadniej, popaprańcami, a ja ich nazywam gówniarzami, nie z powodu wieku, ale mierności umysłu, charakteru, zasad moralnych, zachowań. Otóż naiwnością i głupotą byłoby łączyć jakiejś nadzieje z działalnością owych pętaków, popapranców i gówniarzy sprawujących w Polsce od 25 lat władzę...
|
|
25 kwiecień 2005
|
|
Leszek Skonka
|
|
|
|
Masoneria (4)
Rytualne tworzenie "Nowego człowieka"
grudzień 2, 2003
|
bezrobotny
wrzesień 5, 2006
michal
|
Antypolonizm żydowski to nic nowego...(4)
lipiec 7, 2003
Mirosław J. Wiechowski
|
"Nie"
maj 22, 2008
Marek Jastrząb
|
Podwójny Kryzys w Radzie Bezpieczeństwa w ONZ
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rabin Lerner sądzi, że administracja Busha była zamieszana w zorganizowanie wydarzeń 9/11
luty 12, 2007
bibula- pismo niezależne
|
KTO RZˇDZI ŚWIATEM?
styczeń 24, 2004
|
Sąd nakazł Primum Non Nocere zapłacić 5 tyś zł
lipiec 6, 2003
Adam Sandauer
|
Na marginesie procesu dr Mirosława G.
grudzień 1, 2008
Adam Sandauer
|
Z Kanady
sierpień 31, 2003
Andrzej Kumor
|
O WZGLĘDNOŚCI CIERPIENIA
kwiecień 9, 2008
Marek Jastrząb
|
Stalinowskie korzenie SLD i Unii Wolności
marzec 9, 2005
Jerzy Robert NOWAK
|
"Chindia" od "Goryczy do Słodyczy?"
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czas polityki realnej
grudzień 20, 2006
darek
|
Refleks szachisty
listopad 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Masoni i cykliści 2. Kwaśniewski wkracza do akcji
grudzień 27, 2002
zaprasza.net
|
"Jestem Obywatelem USA a nie małpą!"
luty 8, 2004
antycenzor
|
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu?
maj 30, 2004
|
Koszty systemu emerytalnego zostaną ograniczone?
sierpień 7, 2002
PAP
|
Stałe błędy ortograficzne
kwiecień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|