ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Przygoda z wierszem Andrzeja Bursy 
20 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Szokująca prawda o polskiej armii 
24 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Bogactwo pisowskiego Rządu 
11 kwiecień 2021      Miszmasz. Komediante
Super Kopernikańska Rewolucja? 
25 lipiec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Culture made in PO 
21 styczeń 2013     
Starożytny Rzym upadł dlatego, że nie kontrolował polityki imigracyjnej 
12 marzec 2017     
W czyim interesie Kościół mąci? 
3 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Dźwięki z ust twoich  
24 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Gdzie Polska godność 
15 wrzesień 2011      Bogusław
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (06.01.2012) 
30 wrzesień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zawiadomienie o próbie dokonania przestępstwa legalizacji dokonywania zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich 
19 listopad 2022     
Po co "eskimosi" wytransferowali najnowszą technologię do Chin? 
5 czerwiec 2025      Artur Łoboda
Co naprawdę wydarzyło się w Wuhan? 
19 marzec 2021      Artur Łoboda
Covid-19 22 maja 2020 roku 
22 maj 2020     
38 milionów Polaków na to nie stać? 
13 maj 2020      Artur Łoboda
Oni robią maszyny do zabijania - Polska je kupuje 
15 luty 2010      Ewa Jasiewicz
More chaos in the Ukrainian Armed Forces  
27 lipiec 2026      Vitaliy Timoschuk
Zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia 
24 grudzień 2017     
Szokujące: europejski reporter ujawnia, że ​​oszustwo Trump-Rosja-zmowa ma swoje początki w finansowanej przez Sorosa ukraińskiej grupie aktywistów 
3 kwiecień 2022      Jim Hoft
Bezwolne cykanie... 
24 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Święto Paschalnej Ofiary i jej „upiększające świat” znaczenie…


Cytuję: „Chciałam wszystkim Państwu złożyć serdeczne i ciepłe życzenia wielkanocne. Jest to najważniejsze święto chrześcijańskie, święto zwycięstwa życia nad śmiercią, prawdy nad fałszem, dobra nad złem. W tym dniu Paschalnej Ofiary życzę, by Zmartwychwstały Chrystus obdarzył wszystkich pokojem ducha, ciepłem rodzinnym, radością i szczęściem oraz wiarą, nadzieją i miłością.”

Takie życzenia złożyła członkom Związku Polaków Białorusi sympatyczna pani Helena Bohdan, wiceprezes legalnego, nad Niemnem, Prypecią, Dźwiną oraz nad Świsłoczą, ZPB (http://www.polacy.by/content/view/346/15/ ).

Tak też i mnie się jawiły Święta Wielkanocne w młodości – choć już w wieku lat 17 w trakcie szkolnych Rekolekcji wyszedłem z kościoła Św. Barbary w Krakowie, by od tego momentu trzymać się zdala od religijnych praktyk. Wielkanoc to są przecież święta, przynajmniej w naszej strefie klimatycznej, zbiegające się z okresem kiedy to przyroda zaczyna wybuchać życiem po przypominającym jej martwotę „śnie” zimowym. Jednak już wtedy, przed dokładnie 51 laty, intrygował mnie ten „baranek paschalny”, którego księża, bez żadnego głębszego zastanowienia się, systematycznie przyrównują do umęczonego na krzyżu Jezusa z Nazaretu. Czy przypadkiem nie jest to ewidentna deprecjacja tej zacnej postaci, poprzez porównanie jej do głupiego (bez żadnej przesady) młodego barana? W mej, nie potrafiącej myśleć w sposób religijny głowie, nie mogło się już wtedy pomieścić, że zabicie pospolitego trawożernego domowego zwierzęcia, a następnie jego, pozbawione sensu odżywczego, opisywane w Biblii barbarzyńskie spopielenie (określane greckim terminem holocaust), poza wytworzeniem ocieplającego klimat dwutlenku węgla, w jakiś sposób się przyczynia do „zwycięstwa życia nad śmiercią, prawdy nad fałszem, dobra nad złem”, jak to pięknie napisała pani Helena Bogdan z Grodna?

W dwie dekady po mym wyjściu, w trakcie Rekolekcji, z kościoła na placu Mariackim w Krakowie, miałem okazję przeczytać encyklikę „Laborem exercens”, nad której mądrością do dzisiaj rozwodzą się z zachwytem entuzjaści nauk Jana Pawła II. I od tego momentu zacząłem bliżej studiować Pismo Święte, a dzięki nad nim studiom zacząłem patrzyć, z potęgującym się w miarę postępu mych badań wstrętem, na działalność w świecie wypchanego tym „Pismem Boga Izraela” kleru. Wykształcone w ciągu ostatnich trzech dekad odruchy poznawcze stały się u mnie do tego stopnia zautomatyzowane, że gdy w wielkopiątkowym (2.04.2010) wydaniu „Naszego Dziennika” zauważyłem na jego pierwszej stronie ogromny tytuł „Bóg błogosławi świat krzyżem”, to automatycznie moja kora mózgowa podpowiedziała mi refleksję „Boże mój ty Boże, abyś Ty się z tym Twoim krzyżem nareszcie od tego świata odp…”. Zastanawiając się głębiej nad tym mym „antychrześcijańskim” odruchem, zauważyłem że bezwiednie powtórzyłem, wyrażając to bardziej dosadnym językiem, ostatnie słowa rozpaczy umierającego na krzyżu Jezusa: „Boże, mój ty boże, czemuś mnie (wieszając na tym Twoim krzyżu) opuścił”.

Pesah czyli Pascha – żydowskie święto radości z powodu bezkarnego złupienia, przez Lud Boży, narodu egipskiego; chrześcijańska pascha zatem to święto…

Co bowiem symbolizują te okrutne sceny Męki Pańskiej, które bardzo skutecznie przesłaniają osiągnięcia poznawcze wcześniejszego, swobodnego życia Jezusa z Nazaretu? Dlaczego Kościołowi tak bardzo zależy aby bezustannie przypominać wiernym te ostatnie kilka godzin z życia Jezusa? (Wredni mahometanie w ukrzyżowanie Jezusa nie wierzą.) Otóż jeśli chodzi o żydowskie święto paschy, to zostało ono zarządzone przez Mojżesza po tym, jak Żydom udało się bezpiecznie „uciec z niewoli faraona” wraz z łupami, jakie „Bóg Izraela” nakazał Żydom wyłudzić od ich naiwnych, egipskich sąsiadów. Pascha zatem to Święto Radości z powodu bezkarnego wymordowania egipskich pierworodnych (II Moj. 12, 21-23), oraz obrabowania egipskich sąsiadów przez uciekający z Egiptu Lud Boży (II Moj. 12, 35-36).

O tym, co w swej zakrytej przed laikami istocie symbolizuje wielkanocne „Święto Grzechów Odkupiena Przez Misterium Chrystusa Umęczenia” pisałem już wielokrotnie. Tutaj, stosując zapoznaną przez Noama Chomsky’ego zasadę „repetitio est mater studiorum”, pozwolę sobie przytoczyć urywek mego wielkanocnego eseju „Bestie post-modernizmu i ich pasterze” z 2001 roku:



„Nowoczesny filozof kultury zaproponowaną przez Świętego Augustyna teologię “zbawienia poprzez Krzyż Pański” opisałby na chłodno w ten sposób: zarówno w starożytności jak i obecnie, ludy oraz ludzie prymitywni mają zwyczaj zrzucać swe niepowodzenia na przysłowiowe “kozły ofiarne”, których ukaranie powoduje (przynajmniej w ich odczuciu) wygaszenie społecznych oraz osobistych napięć, wywołanych poczuciem winy. Tę nie w pełni ludzką (jak by to powiedział Karol Marks) socjotechnikę “zgładzania grzechów świata” zrytualizowali Izraelici, którzy w dniu Paschy zamieniali jerozolimską Świątynię w najzwyklejszą rzeźnię, gdzie wykrwawiano – a potem (cało)palono – całkiem sporą ilość zwierząt domowych. Szarlatański trick z “odkupieniem” przestępstw, za pomocą zrzucenia ich na niewinną (możliwie “bez skazy”) ofiarę, Święty Paweł przeszczepił do chrześcijaństwa. By ofiara z “baranka bożego” dawała w praktyce wieczne odkupienie, tenże “namiestnik Chrystusa” zrobił z Jezusa boga, który z definicji trwa wiecznie, a zatem i wieczna jest ofiara z jego Ciała (patrz “List do Hebrajczyków” rozdz. 9).

Teologię paulińską rozwinął kolejny “wielki pasterz” chrześcijan, Święty Augustyn, który w przytoczonym powyżej fragmencie "De doctrina christiana" zapewnił współwyznawców, że tak jak Żydzi, okradając Egipcjan, zostali zbawieni dzięki dokonanemu przez nich obrzędowi Paschy, tak i chrześcijanie – którzy są wzorowanym na izraelitach “narodem wybranym” – mają prawo łupić i mordować (względnie zniewalać) inne narody pod warunkiem, że robią to z wiarą w moc Krzyża. Tak więc krzyż stał się rzeczywiście symbolem odkupienia, zaś “wymazanych” dzięki weń wierze, zbrodni chrześcijan mamy tysiące. Bo przecież to już Krzyżowcy, po zdobyciu przez nich Jerozolimy, wymordowali w niej z 60 tysięcy “niewiernych” muzułmanów, a Krzyżacy, na ziemiach należących do dzisiejszej Polski, zgładzili cały mężny naród Prusów. Jeszcze bardziej bestialska była historia zachowania się Konkwistadorów, zwłaszcza Anglosasów, którzy na terenach Ameryki Północnej, w imię Chrystusa oraz Biblii, wytępili prawie całą rodzimą ludność.

Obecnie w Polsce, po kilku dekadach bezbożnego komunizmu, krzyż znowu zawisł w sali Sejmu i jak na komendę, “zagraniczni inwestorzy” zaczęli szarpać co tylko jeszcze pozostało, z naszego narodowego majątku. Zaś najaktywniejszym współpracownikiem tych “inwestorów” okazała się być “Solidarność”, która powstawała 20 lat temu w cieniach krucht i krzyży. Gdy zaś doszła do władzy, to nagle oświecił ją etos TKM (Teraz K... My do żłoba) niczym się nie różniący od zachowania się obłąkanych chciwością ludzkich bestii.”



No i czymż zatem się być okazuje, po jej bliższej analizie, ta wzorowana na ortodoksyjnym judaizmie „chrześcijańska pascha”? Celebrowane obecnie Święto Wielkanocy to nie jest żadne „święto zwycięstwa życia nad śmiercią, prawdy nad fałszem, dobra nad złem”, tylko dokładnie na odwrót, jest to święto zatrucia Ziemi jadem trupa sączącym się z Krzyża. Tak iż ludzie wychowani w cieniu tego narzędzia powolnego mordu z czasem stają się żywymi, sterowanymi przez ponure siły Mafii trupami, zwanymi zombie. Który to fakt najlepiej się obserwuje w „naszym” kręgu kulturowym, znanym jako „Cywilizacja Euro-Atlantycka”. To właśnie w niej, a nie w żadnej carskiej, do końca swego istnienia nie znoszącej liberalizmu Rosji, „zdejmą ci z nóg kajdany ale kajdany założą na duszę”, jak to pięknie przepowiedział nasz wieszcz Adam.

I właśnie w świetle poczynań tych, zakładających kajdany na ludzkie dusze, liberalno-chrześcijańskich zombie, należy odczytywać wielkopiątkowy tytuł z „Naszego Dziennika”: „Bóg błogosławi świat krzyżem”. „Bóg” oczywiście w starożytnym, hebrajskim (tzn. bandyckim) znaczeniu Pana, Molocha, odpowiadającemu angielskiemu terminowi „Godfather”, czyli Herszta Mafii. Toż to już przecież Indianie północno-amerykańscy zdążyli zauważyć, przed ich prawie całkowitym wytępieniem, że „oni (chrześcijanie) własnego boga zabili aby uzyskać panowanie nad światem”. O którym to fakcie historycznym winniśmy i dzisiaj, w dniach Wielkanocy, pamiętać.

M.G. 3.04.2010

4 kwiecień 2010

Dr Marek Głogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Trwa zamykanie nagonki na syna czerwonej krynickiej świni
grudzień 18, 2008
tłumacz
Odpowiednie potraktowanie "geniuszy biznesu"
lipiec 13, 2005
PAP
Zwycięstwo Zależy Od Irakijczyków
kwiecień 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Zarzut antysemityzmu
maj 29, 2008
Dariusz Kosiur
Dlaczego gwiazda spadła z firmamentu?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mercedesy także mają punkty G
luty 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
Majchrowski a masoni
listopad 8, 2005
Artur Łoboda
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Pogarda zabija
styczeń 25, 2004
Andrzej Kumor
Fałsz, obłuda i zakłamanie
styczeń 28, 2008
Artur Łoboda
Kraków na falach Radia Rumuńskiego
październik 19, 2004
www.krakow.pl
Przypadek czy koordynowana polityka demograficznego wyniszczania Rosji?
marzec 23, 2008
tłumacz
Defiance (Opor) … czyli jak zydo-masoneria z USA gloryfikuje zydo-bolszewickie kurwy
luty 14, 2009
Piotr Zychowicz
Nowa fala czy stare bagno? czyli co z tym PiSem?
lipiec 15, 2006
Jan Duranowski
Fura, skóra i komóra .... czyli ..... jeszcze niedawna nadzieja durnych Polaków
czerwiec 19, 2008
SE
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Matka Solidarności
grudzień 15, 2005
Zbigniew Głuszczyk
Unia Eurosowiecka
maj 14, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media