ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
więcej ->

 
 

Wywiad z Gabrielem Janowskim

"Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i dla Polski.

Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

- To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim, gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub. A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich błędów. Nie udało się.

Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię publiczną, że w klubie dzieje się ?le. Pó?niej w proteście złożyłem funkcję wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk, patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

- W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR zbędny. Podobnie Łopuszański.

Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były zadrażnienia personalne?

- Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla Polski. (...)

Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

- Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

Proszę o przykład.

- Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy. Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyra?nego efektu politycznego. (...)

Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

- Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym", ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

- ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli rządzących.

Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

- Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne układy nie pójdą?

- To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda, każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna, gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu. Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań. Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy możliwy był inny scenariusz?

- Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak, jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu, Giertychowi i Wrzodakowi.

Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu politycznego.

W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to ich stosunek do reguł życia publicznego.

Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i Kotlinowskiemu w ich działaniu?

- Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację budżetową dla partii politycznych.

Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i pomysły na działanie innych.

Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

- Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczy?niana Liga - to są dwa ramiona kleszczy, które mają Polaków objąć i narzucić im zupełnie nieoczekiwany i obcy im porządek.

Dlatego uważam, że moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi przed czasem, żeby nie sprowadzili na swoje głowy nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi naszego kraju.
23 styczeń 2003

http://www.glos.com.pl/ 

  

Archiwum

Piękny sen
czerwiec 7, 2006
...
Tu jest odpowiedz dla kogo pracuje Balcerowicz
marzec 14, 2006
Przedruk
Dzień Kobiet wczoraj i dziś
marzec 9, 2007
Marek Olżyński
Polityczny kabaret
Ostatnie dni ex prezydenta Krakowa

grudzień 8, 2002
Artur Łoboda
OŚWIADCZENIE EMIGRACJI POLSKIEJ
październik 28, 2006
imaż, wizaż, balejaż
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Kuty na cztery nogi
styczeń 9, 2003
Tomasz Piwowarski
"Polsko, Twoja zguba w..."
grudzień 21, 2003
Marek Głogoczowski
Restytucja Mienia Żydowskiego i Obietnice Tuska
marzec 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kary w zawieszeniu dla oskarżonych ws. Elektromisu
sierpień 5, 2002
PAP
"Otwieramy się na Unię" po to by się solidniej zamykać
kwiecień 30, 2003
Medal Wolnosci
grudzień 8, 2005
przesłała Elżbieta
Ubierz swoją choinkę
grudzień 24, 2002
Polityka skarbowa USA wobec kryzysu
wrzesień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pensje
maj 14, 2003
red. Krzysztof
ZOMO-owskie tradycje SDPL
czerwiec 15, 2004
Piotr Lisiewicz - Gazeta Polska
Dla biednych nawiedzonych i poszkodowanych nie nadążających za nauką i postępem
sierpień 4, 2005
Gregory Akko
Dziesięć razy pomyśl - zanim raz coś zrobisz
listopad 22, 2008
Artur Łoboda

Protest Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu przeciw poparciu Rządu RP agresji Stanów Zjednoczonych na Irak


marzec 21, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media