ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jeśli dziś jest marzec 2019 to jesteśmy w stanie wojny z Izraelem 
28 marzec 2019     
Przemyślenia z 20 listopada 2014 
20 listopad 2014      Artur Łoboda
Na czym stoimy? 
29 październik 2019      Artur Łoboda
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
30 listopad 2023     
Nie daj się zwariować przez nikogo 
13 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński 
19 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Letter from Peter Schwartz
Cofounder and Chairman of Global Business Network
 
8 grudzień 2020     
Unia Europejska Gold  
17 sierpień 2012      Artur Łoboda
SŁOWO CHRONIŁEM W SOBIE - Wiesław Sokołowski 
5 kwiecień 2018      www.trwanie.com
Rola dzieci i wnuków stalinistów w odradzaniu się stalinizmu w Polsce  
11 grudzień 2013     
Marek S. "Skowyt psa poety" 
31 lipiec 2011      Elzbieta Gawlas
Cztery lata wojny 
9 styczeń 2026      Artur Łoboda
Zmarł Wojciech Kilar 
29 grudzień 2013     
Gangsterska polityka Obamy 
1 grudzień 2011      Roger Cohen
Kraj Trzeciego Świata w polskiej wersji 
21 marzec 2013      Artur Łoboda
Weryfikacja faktów: Rothschild nie opatentował testu na COVID-19 w 2015 i 2017 roku 
3 grudzień 2020     
O co chodzi z zarzutami wobec Majchrowskiego? 
2 marzec 2024      Artur Łoboda
VAT - największy przekręt w historii ludzkości ? 
14 styczeń 2014      na pohybel
Do młodzieży polskiej (2) 
24 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Trzynastego stycznia 
13 styczeń 2025      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Agenci wokół Jana Pawła II
kwiecień 21, 2005
"Zwycięstwo Huseina"
maj 22, 2003
To wreszcie spisane, krążyło po Warszawie dawno
marzec 21, 2007
Świadek
Chaos a wolność słowa
październik 12, 2006
Artur Łoboda
Wyzysk Przez "Korporacje" Zagrożony w Ameryce Łacinskiej?
styczeń 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prostacy 1
luty 26, 2005
Eskalacja na Bliskim Wschodzie i destabilizowanie świata?
styczeń 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Co ci zrobiono Polsko
czerwiec 16, 2004
Jestem Polakiem
grudzień 10, 2002
Druga Targowica
kwiecień 26, 2003
Elżbieta
Nacjonalizacja banków przez rząd Francuski i Niemiecki
październik 17, 2008
ZIEMKIEWICZ
What jewish scripture teachers...
sierpień 4, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Polacy muszą być mądrzejsi od innych
lipiec 15, 2008
Artur Łoboda
Dyskusja na poprawkami do Traktatu Lizbonskiego
marzec 19, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część trzecia: Zbrodnie sjonistów
czerwiec 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Może to sygnał...
grudzień 28, 2005
Niepodległość Polski Katolickiej
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
W cieniu niewidzialnego słonia
luty 28, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Fura, skóra i komóra .... czyli ..... jeszcze niedawna nadzieja durnych Polaków
czerwiec 19, 2008
SE
Kwaśniewski liczy na kompromis RPP - Rząd
czerwiec 17, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media