ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński DRZEWA I SŁONECZNIKI - część dwunasta 
2 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Demonstracja w Katowicach przeciwko kowidyzmowi 
6 marzec 2021      Lothar
Zygmunt Jan Prusiński WNĘTRZE CIENIA - część trzecia 
6 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Bez komentarza 
19 styczeń 2020      GadowskiTV
20 lat polskiego kretynizmu 
4 październik 2009      Artur Łoboda
Lewica, prawica, bęc! Trzecia odsłona 
26 styczeń 2013      Artur Łoboda
WOJNA z Libią: Demokracja wymorduje wszystkich, których uzna za swoich wrogów! 
20 marzec 2011      Gasienica
Sygnalista z CDC wzniecił nową debatę na temat bezpieczeństwa szczepionek i badań nad autyzmem 
29 czerwiec 2026     
Paliwo E10 
27 grudzień 2023      Artur Łoboda
Pomnik bieżącej władzy 
11 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Scysja Radosława Sikorskiego z prezydentem Ukrainy. "Polacy byli zaskoczeni stylem Zełenskiego"  
16 wrzesień 2024     
Wroński i Rola o trotylu w Smoleńsku, Wiośnie, wsadzaniu do więzień za poglądy, 447 i newsach TVN 
25 marzec 2019      Alina
... 
27 grudzień 2017      ...
Nacjonalizm 
23 czerwiec 2018     
Anti-Zionist America Political Action Committee 
14 luty 2026     
Rosyjskie bazy wypadu na terenie NATO 
26 październik 2014      Artur Łoboda
ZROZUMIEĆ WIELKI RE:SET - REZYLIENCJA I CYBERBEZPIECZEŃSTWO 
7 luty 2021      BaldTV
W razie potencjalnej wojny - Polska Armia przestanie istnieć w ciągu jednego dnia 
7 luty 2017      Artur Łoboda
Jak żydowska jest wojna z Rosją? 
20 lipiec 2022     
Baza danych WHO donosi o ponad 2 milionach potencjalnych obrażeń spowodowanych zastrzykiem COVID w 2021 r., z czego zdecydowana większość dotyczy kobiet 
9 październik 2021      Jack Bingham

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Po to się rozpoczyna wojnę aby na niej zarabiać
wrzesień 28, 2004
Radosław Judasz Sikorski powiesił naród Polski
luty 2, 2008
Dorota Szczepańska
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Czyje taśmy.
wrzesień 29, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Stary Wiarus odpowiada
marzec 1, 2006
Stary Wiarus
Promowanie półgłówków czyli...
styczeń 11, 2008
Obywatelskie nieposłuszeństwo (językowe)
marzec 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Cierpienie to skandal
marzec 31, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
25 lat minelo
grudzień 19, 2006
przeslala Elzbieta
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Chucpa po Niemiecku
kwiecień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
milosz
sierpień 20, 2004
ala
Bush'owi wiatr w oczy ...
czerwiec 16, 2004
Polska pożyczy Islandii 200 mln dolarów
listopad 7, 2008
PAP
Fałsz, obłuda i zakłamanie
styczeń 28, 2008
Artur Łoboda
Konstytucja RP: Polska dla Polaków
wrzesień 11, 2006
Halina W.
Kuty na cztery nogi
styczeń 9, 2003
Tomasz Piwowarski
Drugie dno
kwiecień 8, 2003
Bogdan
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media