ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Brudna polityka i brudni moralnie artyści 
26 maj 2010      Artur Łoboda
Czym się różni amerykańskie ICE od nazistowskich bojówek SA? 
20 styczeń 2026      Artur Łoboda
Nowy Porządek Świata, triumf utopijnej idei Marksa 
30 sierpień 2020      E. Marcinkowska
Oby kolesiom żyło się dobrze 
10 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Ważne zadanie dla Polaków na całym Świecie 
8 grudzień 2015      Artur Łoboda
Po Morawieckim do kłębka 
17 maj 2021      Artur Łoboda
Co w tym czasie robił IPN? 
28 styczeń 2018      Artur Łoboda
Szczepionka mRNA wytwarza mikroskopijne skrzepy krwi: dr Charles Hoffe  
16 listopad 2021      dr Charles Hoffe
Wiesław Sokołowski - O, CELEBRYCI ? - wiersz z ostatniej chwili  
25 maj 2016      www.trwanie.com
Aby nie zabito już żadnego dziecka... Ważna petycja! 
25 marzec 2016      Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Ukryte menu dotacji 
14 lipiec 2020     
CO2 tak naprawdę chłodzi atmosferę 
13 marzec 2025     
Slováci v rozhlasovém vysílání, vyzývají občany k revoluci 
19 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Nie licz na to, że powie Ci o tym rząd albo media. 
13 październik 2014      www.polskawalczaca.com
To zaczyna wyglądać niebezpiecznie 
18 listopad 2016     
Mateusz Morawiecki do tej pory nie wykonał Wyroku Sądu 
14 wrzesień 2021     
Trzech Abrahamerów 
15 styczeń 2020     
Tylko nieco inaczej 
4 maj 2016      Artur Łoboda
Włoska Komisarz Policji ma odwagę przeciwstawić się kowidowej (żydowskiej) tyranii 
29 wrzesień 2021     
Czyny zbrojne Wielkiej Brytanii 
9 listopad 2010      Goska

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Podróż po starym lądzie (3)
maj 3, 2008
Artur Łoboda
Pokonać bestię i zająć jej miejsce
sierpień 7, 2004
PAP
Bogata Rosja, biedni Rosjanie
grudzień 18, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Układanka z obrazkiem Radia Maryja
wrzesień 20, 2007
Dariusz Kosiur
Wyciąć drzewa na zewnętrznych łukach!
czerwiec 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dajcie szansę rozumowi
marzec 21, 2004
zaprasza.net
Dlaczego Putin wygrywa?
listopad 15, 2007
Iwo Cyprian Poonowski
"Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy Kaczyńskiego"
październik 30, 2006
interia.pl
Jesteśmy na pastwie Niemców ...
październik 21, 2004
Ośrodek Studiów Wschodnich
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
W 66 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego
grudzień 31, 2004
Manipilowanie cyframi - polskie bezrobocie
listopad 30, 2003
Dziennik Polski
O obronę kawałka Rzeczplitej jakim jest ZAPRASZ.NET
grudzień 2, 2006
luzak
PiS wybrał kandydata na prezydenta Krakowa
wrzesień 17, 2006
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Męczeństwo rabina
czerwiec 21, 2006
Robert Wyrostkiewicz
Mercedesy także mają punkty G
luty 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Pobieżne myśli w gumiakach i z widłami
luty 15, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Na kogo nie głosować podczas zbliżających się wyborów
wrzesień 24, 2005
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media