ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wierność Ojczyźnie 
16 listopad 2016      Artur Łoboda
Radio WNET potrafi nadawać ciekawe konkrety, a TVP-Info nie .... 
10 grudzień 2018      Alina
O Smoleńsku musimy pamiętać 
11 maj 2015      Artur Łoboda
W świecie wyzysku nie ma miejsca na logikę 
19 listopad 2016     
Czym były Światowe Dni Młodzieży 2016? 
1 sierpień 2016      Artur Łoboda
Przed szkodą i po szkodzie głupi 
20 luty 2012      Artur Łoboda
Wzrost ujemny - nowa polska specjalność 
17 lipiec 2013      Artur Łoboda
Najlepszą formą obrony przed Sanepid jest atak 
17 kwiecień 2020     
Jeśli zabijasz Palestyńczyków stojących w kolejce po jedzenie, to działasz w „samoobronie”, ale jeśli malujesz sprayem samoloty, które pomagają zabijać dzieci, to jesteś „terrorystą” 
25 czerwiec 2025     
Kłamstwo "Omikron" szyte grubymi nićmi 
28 listopad 2021     
Przebąkiwana rekonstrukcja Rządu PiS 
11 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Krakowski Marsz żywych 2019 
18 marzec 2019     
Jak doszło do obecnej wojny przeciwko ludzkości? (2) 
3 listopad 2020      Artur Łoboda
Spekulacje medialne: wirus SARS C-19 pochodzi z USA lub Chin  
11 czerwiec 2021     
Za to winien być kryminał! 
9 lipiec 2020     
Analiza nt. wielkości strat w przesyle energii elektrycznej w Polsce 
10 marzec 2023      Rafał Rudźko
Polakenvolk 
14 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Wojna o wolność: jak tyrania opanowała Stany Zjednoczone 
14 lipiec 2021     
Publikowane ukradkiem, w nocy. Wycofane z czołowki nad ranem... 
28 kwiecień 2010      tłumacz
Korona-sceptyk 
30 styczeń 2022     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dlaczego USA muszą zbombardować Iran?
maj 13, 2006
Dr Krassimir Petrov
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
sierpień 7, 2008
jobstalker
Rada Powiernicza
grudzień 29, 2008
interia.pl/Życie Warszawy
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
TAM GDZIE KIEDYŚ BYŁA POLSKA
styczeń 5, 2005
Edward Maciejczyk
Zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia
grudzień 25, 2007
zaprasza.net
Kosowo i Kurdystan
marzec 2, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bliżej naprawienia krzywd
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka- Wrocław
SLD, SdPl, UP i UW.
luty 17, 2005
Encyklopedia GW: opozycja argentyńska = terroryzm
styczeń 20, 2005
(PAP)
Brukselska hołota nagle coś dojrzała
maj 22, 2008
PAP
Prymas: stworzyć warunki do godnego życia
listopad 1, 2004
Odepchnięte dziecięcą nóżką
luty 26, 2008
Bronisław Łagowski
18 listopada w Warszawie, protest pielęgniarek; poparcie i udział SPPNN
listopad 11, 2003
Adam Sandauer
Azyl i ambasady w wydaniu demokraci.pl
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Prezentacja multimedialna "Wspaniały Kraków"
styczeń 17, 2005
redakcja zaprasza.net
Żydom i Izraelowi wszystko wolno!
październik 24, 2006
tatar
Każda wojna dla każdej z walczących stron jest sprawiedliwa i toczy się w słusznej sprawie
marzec 28, 2003
/marek/
Odpowiedzialność za słowo
czerwiec 3, 2005
przesłała Elżbieta
Bojownicy o "wolność"
kwiecień 7, 2007
Piotr Ciszewski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media