ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jakim trzeba być głupim? 
26 styczeń 2022      Artur Łoboda
Komitet Helsiński: Rząd Izraela i Pfizer przeprowadzają nielegalne eksperymenty na Żydach 
25 styczeń 2021      Obserwator
Kaczyński chciałby mu dorównać 
22 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Żydowska podłość. Szmalcownicy XXI wieku 
6 luty 2018     
Poemat o Polsce, która na zawsze odeszła 
29 marzec 2012      Artur Łoboda
Donald Trump o Angeli Merkel 
9 lipiec 2017      Alina
*** 
3 listopad 2017      Jolanta Michna
Przygotujmy się do sprzątania Polski 
2 listopad 2015      Artur Łoboda
Izrael wypuszcza dyrektywę Hannibala na całą Strefę Gazy, CELOWO ZABIJAJĄC izraelskich zakładników 
17 luty 2024     
e-Wybory 
25 marzec 2020     
Scenariusz kowidowców 
23 październik 2021      Artur Łoboda
Międzynarodowy terroryzm państwowy 
29 marzec 2021     
„Po raz kolejny rozmawiamy o reformie wymiaru sprawiedliwości, zamiast tę reformę robić” 
20 październik 2017      TVP Info
John Magufuli: Śmierć afrykańskiego bojownika o wolność  
25 marzec 2021     
Development in Poland of Democracy and International Law in Late Medieval and Early Modern Europe  
12 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Wyjście z sytuacji bez wyjścia 
14 wrzesień 2019     
Biografie odtajnione 
14 luty 2016      Artur Łoboda
Po co PiS trzyma jeszcze Szumowskiego? 
12 sierpień 2020     
Ordery 
13 wrzesień 2018     
„Nieszczepione” BBC: zbiór danych pandemicznych – część 3 
11 wrzesień 2022      Iain Davis

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

HEROINA à la Newsweek – moda marynarzy i artystów
styczeń 24, 2007
Zbigniew Jankowski
Idea Przystanku Woodstock?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Splastyfikowani manekini
marzec 18, 2005
Mirosław Naleziński
unity w pubach Dublina
lipiec 3, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
Protest przeciwko Europejskiemu Forum Ekonomicznemu
kwiecień 24, 2004
http://www.la.most.org.pl/protest/
Globalna Walka Klas Przy Braku Umowy Społecznej
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmądrzec po szkodzie
czerwiec 27, 2003
Marek Czachorowski
Trzeci obieg w Państwie Konfidentów
listopad 25, 2007
Wiesław Sokołowski
Korupcja
lipiec 29, 2003
Mikołaj Wójcik
Szantażyści z Wiejskiej
październik 19, 2004
Marcin Król / 2004-10-24
Gaz Ziemny, Ukraina i Rosja
styczeń 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
POLSKO - POLONIJNA ORGANIZACJA NARODU POLSKIEGO
listopad 14, 2004
Co pomaga zrozumieć czym był komunizm
luty 26, 2009
Jadwiga Staniszkis
2009.01.25. Serwis wiadomości bez cenzury
styczeń 25, 2009
tłumacz
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
Radio Blue FM złożyło doniesienie do prokuratury o
sierpień 2, 2002
(RMF)
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media