ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Miliony ofiar w Afryce? 
29 maj 2020      Artur Łoboda
Wrocławski Komitet Patriotyczny – dwa lata realizacji Narodowych Powinności  
12 czerwiec 2012      Kawaleria Narodowa
Dobić polską rodzinę. Za mało nędzy! 
25 sierpień 2011      Artur Łoboda
Widziane z Pragi (1) 
20 maj 2014      Artur Łoboda
List do kolegi po fachu 
7 maj 2015      Artur Łoboda
Kolejna odsłona mistyfikacji 
3 październik 2020      Artur Łoboda
Na co chorują zaszczepieni "na kowida"? 
26 sierpień 2021     
Białoruska mutacja kowida 
15 marzec 2021      Artur Łoboda
Świat według kurdupli 
2 wrzesień 2009      Artur Łoboda
Awantura o Magdalenę Srokę 
5 październik 2017      Artur Łoboda
Kto obroni Polskę?  
23 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Japonia publikuje szokujące dane na temat osób zaszczepionych i niezaszczepionych na podstawie danych 18 milionów osób 
18 czerwiec 2025      Vigilant Fox
Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część szósta 
16 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Sztuczna inteligencja 
19 luty 2023     
A jednak dziękuję PiS 
30 grudzień 2016     
Na co czeka szeryf. Przecież ma ich "na tacy".  
7 sierpień 2017     
Izraelski Mossad przejął lotnisko Okęcie 
29 lipiec 2011      Bogusław
O wulgarności żydowskiej 
10 maj 2024     
Nie tam szukacie - gdzie potrzeba 
21 luty 2015      Artur Łoboda
Krakowski folklor sportowy 
19 listopad 2016     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wirus H5N1 zaatakował "GW" ?
marzec 7, 2006
Marek Olżyński
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
Polacy muszą być mądrzejsi od innych
lipiec 15, 2008
Artur Łoboda
Dom na kołach
luty 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zarząd Mesko zwolnił całą 220-osobową kadrę kierowniczą
sierpień 28, 2002
PAP
Według niektórych coraz bliżej, według nas już od dawna
październik 25, 2004
Bezrobocie obce urzędnikom
sierpień 16, 2004
www.dziennik.krakow.pl
Jan Paweł II - omylny
kwiecień 12, 2005
Artur Łoboda
Ocieplenie
październik 9, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Analogy
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
Mnie nikt nie pytał
październik 25, 2008
Artur Łoboda
Cisza informacyjna w sprawie lokalizacji amerykańskich rakiet na polskim terytorium
kwiecień 21, 2007
pnlp
Oblicze mediów
SOBCZAK i SZPAK

grudzień 4, 2003
SOBCZAK i SZPAK
Fiasko Demokracji Fasadowej w Iraku
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwasniewski przed komisję
listopad 7, 2003
IAR
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
Lichwiarski kapitalizm powodem obecnego kryzysu
październik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Współpraca zagraniczna Krakowa - kurtuazja i konkrety
styczeń 22, 2008
krakow.pl
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 8
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Piaskownica
wrzesień 9, 2007
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media