ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Edyta Geppert "Nie żałuję"  
5 lipiec 2015     
Montesano: „Chcą nowego porządku świata, mam nadzieję, że ludzie się zbuntują” 
25 grudzień 2020     
Aforyzmy 3 autor Zygmunt Jan Prusiński 
23 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Na końcu piszę o Ślązakach 
6 grudzień 2015      Artur Łoboda
Ukraiński Prawy Sektor: rzeź wołyńska to odpowiedź na polskie morderstwa  
31 styczeń 2014      www.polskawalczaca.com
1944 – 2014 
4 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Nasze narodowe sztandary 
3 lipiec 2013      Artur Łoboda
Nudny film 
30 listopad 2017     
Gospodarka na głowie! 
12 marzec 2017     
Jesteś zakażony wirusem, albo nie 
9 lipiec 2020     
Przesłanie arcybiskupa bp Carlo Marii Viganò do mieszkańców Triestu 
19 październik 2021     
Ruskie pierogi w gębie długodystansowca posła 
24 marzec 2009      Zygmunt Jan Prusiński
"Żołnierze niezłomni" 
3 marzec 2016      Artur Łoboda
Czego NIKT Wam nie powie o JOW? 
4 wrzesień 2015      Artur Łoboda
Inwazja Rosji na Ukrainę postrzegana jako doskonała okazja dla Światowego Forum Ekonomicznego do rozpoczęcia „Cyberpandemii” 
9 marzec 2022      JD Heyes
W dobie globalnego internetu cenzura niemiecka działa w polskojęzycznych portalach! 
15 wrzesień 2017      Akna
Farsa zwana polityką historyczną  
24 kwiecień 2016      Sebastian Adamkiewicz
Złodziejstwo niestety popłaca 
22 luty 2012      Artur Łoboda
Gniazdo sądowych rozbójników 
28 grudzień 2018     
Na zakończenie obecnego etapu kampanii antyaborcyjnej 
7 październik 2016     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Subject: 777 - Confusion and Contradiction
lipiec 11, 2005
Marek Głogoczowski
Zaproszenie - III WARSZAWSKA DROGA KRZYŻOWA
wrzesień 28, 2006
Podszewka demokratycznej kapoty
grudzień 19, 2006
luzak
Najpierw hitlerowcy, teraz lichwiarze
styczeń 20, 2004
"Diabelska Gra"
styczeń 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Katastrofa w Kaliforni
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
Osiągnięcia kulturalno-cywilizacyjne "naszego sojusznika" należy promować!
maj 2, 2004
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
No i nic. No i nici z tego..
listopad 23, 2007
Borowik-Pest
"Wirtualna Polska" twierdzi, że : Przedsiębiorcy i ekonomiści chcą planu Hausnera w całości
czerwiec 28, 2004
Ten "żyd" - Mikołaj Kopernik
sierpień 3, 2006
Artur Łoboda
Może w końcu ktoś dobierze się do Prokomu?
grudzień 23, 2002
PAP
Degeneracja ustroju demokratycznego
marzec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski spotka się z Putinem na Wawelu
styczeń 26, 2005
Brytyjscy parlamentarzyści. Udają naiwnych, czy faktycznei są aż tacy głupi
kwiecień 19, 2003
PAP
Zabójstwo Kennedy'ego: kolejne dowody na spisek?
maj 9, 2007
marduk
Puzle w skrablach
sierpień 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki
listopad 5, 2003
przesłała Elżbieta
Prokuratura czy agencja ochrony?
czerwiec 24, 2004
Polska zapłaciła pierwszą część składki unijnej
maj 5, 2004
Ministerstwo Finansów RP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media