ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rekomendacje ekspertów 
2 maj 2020     
Opus dei nosicieli Biblii oraz Krzyża Załącznik do Części II Problemu Stwarzania/Wygaszania Informacji 
3 sierpień 2009      Tłumaczyli MG i RŁ
List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów 
22 październik 2020     
Pandemia Covid-19 nie istnieje
Część I
 
11 listopad 2021     
Platformersi "ukręcą łeb" pierwszej aferze rządu Kopacz 
7 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Zapowiedzi nieudaczników 
11 grudzień 2024      Artur Łoboda
Bill Gates i Piotr Kraśko o pandemii koronawirusa. Padły gorzkie słowa  
25 październik 2025     
Głupek minister (2) 
16 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Zaufanie publiczne 
26 kwiecień 2021     
Swoje prawdziwe oblicze już dawno pokazali 
6 grudzień 2021      Artur Łoboda
Dziesięć dowodów, że SARS-CoV-2 jest „wyimaginowanym” i „teoretycznym wirusem”.
„Nigdy nie wyizolowali tego wirusa”
 
30 styczeń 2021     
PRAWDA DLA POLAKA 
28 październik 2017      Shadowless
Zbrodnia corony ujawniona: Nie zmarł na „Covida”, ale został zabity przez celowe przymusowe leczenie  
11 listopad 2025     
"Frankowicze" 
8 lipiec 2015      Artur Łoboda
Bajka o Platformie i Stonodze 
17 czerwiec 2015      Baj-Kał
Cieśnina Hormuz 
29 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Z cłami czy bez, dolar amerykański jest piramidą finansową 
2 grudzień 2024     
Powrócę - wędrówki po poezji 
20 luty 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
A nie mówiłem? 
8 czerwiec 2017     
Czemuś biedny - boś głupi  
22 kwiecień 2021     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Okupowane ziemie Arabów krainą nędzy i rozpaczy
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jakie przesłanki takie wnioski
listopad 1, 2007
Artur Łoboda
Czym skorupka za młodu
marzec 1, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
Lepiej wyjechać, niż zakładać firmę
sierpień 8, 2006
Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 -przypomnienie z aktualnymi uwagami
sierpień 26, 2007
tłumacz
Czy przeproszą
sierpień 19, 2003
Tłum. Alex L.
Mimo totalnego sprzeciwu społeczeństwa, Stoen sprzedany
grudzień 23, 2002
PAP
Polacy maltretowali irackich wię?niów?
maj 28, 2004
IAR
"Bin Laden nie żyje!" - ogłosiły media. Problem w tym, że nie żyje od 2001 roku, a więc żadna to nowina.
wrzesień 23, 2006
Dorota Szczepańska
Włoch cienki jak jego włoski włosek
luty 21, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
7,8 mld złotych "strat" NBP
maj 30, 2008
Dziennik
Gospodarka na zaciągniętym hamulcu
listopad 14, 2008
Kamila Baranowska
Dla kogo jest prawo?
kwiecień 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co tanie to drogie
lipiec 22, 2004
Czyja wojna?
marzec 23, 2003
Kumor
Edukacyjne wkręcania nosa w imadło
czerwiec 2, 2008
Marek Jastrząb
Nastepny Iran, Syria i Korea
kwiecień 20, 2003
przesłała Elżbieta
Sprzedaj, zniszcz, zrujnuj
kwiecień 30, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media