ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Why the European Union fights for Stalinism in Poland 
11 luty 2020      Artur Łoboda
Raporty o pochodzeniu Braci Kaczyńskich ulgą dla Polaków? 
25 sierpień 2009      tłumacz
Świętość 
15 październik 2021      Paweł Ziółkowski
Dzisiaj zbierze się w Warszawie mafia 
3 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Koronawirus Fakty nr 11: Czy Sars-Cov-2 jest bronią biologiczną? 
4 maj 2022     
Koń, koło i język a DNA Słowian i innych 
24 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Obama i wojna niesprawiedliwa w Iraku 
11 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Polacy! Nic się nie stało! 
19 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Temat PCR do przemyślenia 
24 październik 2020      Artur Łoboda
Hugo Chavez nie żyje 
5 marzec 2013      Artur Łoboda
Pięć białych róż 
11 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zbrodnia corony ujawniona: Nie zmarł na „Covida”, ale został zabity przez celowe przymusowe leczenie  
11 listopad 2025     
Naziści w polskojęzycznych sądach 
12 listopad 2023     
Hipokryzja islamizacji 
27 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Czy to niemowlę jest twoim celem, Netanjahu? 
22 maj 2021      ummid.com
Dlaczego szczepionki są zabójcze? 
28 sierpień 2021     
Demokracja - najciemniejsza pod latarnią  
5 kwiecień 2018     
Obrzezanie to przymierze z ichniejszym Bogiem .... 
24 luty 2019      Alina
Orwellowska Polska zalegalizowanego bezprawia  
13 sierpień 2020     
Współdziałanie polityków chińskich z Zachodem 
13 kwiecień 2022     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Areszty bez wyroku
styczeń 6, 2008
Marek Olżyński
Sędziów na mydło
lipiec 31, 2008
Izrael Szamir
Apel przed referendum
maj 27, 2003
przesłała Elżbieta
Majchrowski a masoni
listopad 8, 2005
Artur Łoboda
Interesy koncernu ważniejsze niż prawa człowieka
sierpień 6, 2002
PAP
Politycy
listopad 22, 2004
Czy jest sens mieszać się w nie swoje sprawy i na jakie profity z wojny liczy Polska?
sierpień 12, 2008
Gregory Akko
Eksport rewolty - nowa krakowska specjalność
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
Blokada umysłu
maj 10, 2008
Artur Łoboda
Drugie dno
kwiecień 8, 2003
Bogdan
Sfałszowane referendum
czerwiec 23, 2003
przesłała Elżbieta
Afganistan trudny do pacyfikowania
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy palacze powinni płacić wyższe składki na ochronę zdrowia?
czerwiec 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wiedza aprioryczna
sierpień 31, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
Hegemonia dolara?
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Biskupia zdrada
kwiecień 13, 2004
PAP
Czy Polska Staje Się Państwem Buforowym?
luty 28, 2008
J.Ł
Jednością silni, rozumni szałem...
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
Co tanie to drogie
Rozszerzenie UE o wiele tańsze niż przewidywano

grudzień 17, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media