ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prawda ponad wszystko 
1 grudzień 2016     
Jak Państwu pasuje 
2 lipiec 2014      Artur Łoboda
Dla zwykłej dziewczyny 
24 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Brutalna policja Putina (Demokracja w Holandii) 
25 styczeń 2021      Obserwator
Kolego 
15 listopad 2011      Bogusław
Pilny list otwarty od lekarzy i naukowców do Europejskiej Agencji Leków- dotyczący kwestii bezpieczeństwa szczepionek COVID-19 
13 marzec 2021     
Kolejna odsiecz dla Rządu PO 
11 październik 2014      Artur Łoboda
W tydzień po zamachu w Berlinie 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Ciekawe szczegóły z życia Ryszarda Krauzego 
20 październik 2020     
Chrystus Pan w niebo wstępuje  
25 marzec 2016     
Gra w dobrego i złego polityka 
9 lipiec 2013      Artur Łoboda
PRZYZWOICI BANDYCI cz.3 wywiad z Wiesławem Sokołowskim 
27 grudzień 2013      www.trwanie.com
Znaczące wydarzenie z mojej przeszłości 
16 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Kapitalizm w najczystszej postaci 
8 wrzesień 2020     
Akceptowalne ludobójstwo 
11 październik 2024     
Kultura rugowana 
25 styczeń 2018     
Eugenika kultury (3). Nowe rozdanie Omilanowskiej. 
9 luty 2015      Artur Łoboda
Europejskie zasoby gazu ziemnego a Polska 
4 czerwiec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Jeżeli Prezydentowi Dudzie zadrży ręka... 
25 luty 2016      Artur Łoboda
Uwagi na 30 maja 2014 roku. 
30 maj 2015      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Gruszki na wierzbie, czyli Unijne dotacje
listopad 27, 2003
http://www.parp.gov.pl/
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła, ale czy zgodnie z prawdą?
kwiecień 16, 2003
Adam
Jestesmy nedzarzami
styczeń 7, 2004
Dziennik Polski
Czynsz
kwiecień 29, 2005
"Goebels Roku 2003"
luty 7, 2004
Zaprasza.net
Po wyborach
listopad 29, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Nadchodzi druga młodość węgla
grudzień 4, 2005
Imperium czy hegemonia
wrzesień 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Polityka Oburzenia w „Wojnie Przeciwko Terrorowi”
czerwiec 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część trzecia: Zbrodnie sjonistów
czerwiec 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Chłopcy beztwarzowcy
wrzesień 6, 2002
EWA SADURA http://www.trybuna.com
Brawo Minister Giertych- (Irak)
listopad 7, 2006
marduk
Tekst okazjonalny - 1 Maja, już cztery lata w UE
kwiecień 29, 2008
Dariusz Kosiur
Czwartej władzy potrzebna piąta
marzec 10, 2003
TERESA KUCZYŃSKA
Uzasadnienie wyroku na Rywina
lipiec 30, 2004
Zdrowych, radosnych świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich Rodaków
grudzień 26, 2006
zaprasza.net
Niemcy o faux pas minister Fotygi
lipiec 7, 2006
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media