ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Duda i Morawiecki są współodpowiedzialni za ZBRODNIE Izraela! 
10 kwiecień 2026      Artur Łoboda
Globalism - that is, the planned collapse of the world 
8 maj 2021     
Jedna ze spraw przeciwko Zdrojewskiemu 
5 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Aksamitne ciało w błękicie 
14 grudzień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zupełnie jak w 1968 roku 
10 październik 2021      Artur Łoboda
Wyleczyć się z choroby ogłupienia 
23 maj 2012      Artur Łoboda
Najgorsi prezydenci od 1989 r. 
2 lipiec 2017      real
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część dziewiąta 
29 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Rzeczywisty stosunek żydohołoty do Ludzkości 
3 styczeń 2022     
Wykształcenie Aleksandra Kwaśniewskiego w oczach Polaków 
      tłumacz
DOŚĆ ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH! 
1 marzec 2020     
Światowy kryzys koronacyjny 2020-21: Rozdział I 
12 czerwiec 2021     
Warszawa, moje miasto. 
19 maj 2013      Janusz Zagajewski
Piękne słowa i obrazy; Wigilia to inaczej, Oczekiwanie  
24 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wygadali się 
12 luty 2018     
Kierowcy ciężarówek przeprowadzili rozstrzygający eksperyment naukowy: ponad 2 tygodnie masowych uścisków, uścisków dłoni, bliskości z całej Kanady (bez masek) = zero infekcji, zero hospitalizacji, zero kierowców ciężarówek na OIOM-ie w Ottawie 
16 luty 2022      PeupleduQuebec
Bez tego nie będzie naprawy Państwa 
31 sierpień 2016      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński LAS KOBIET – część druga 
25 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
KONFLIKT Rosja-Ukraina: Doskonała okazja WEF do rozpoczęcia „Cyber Pandemii” 
17 marzec 2022     
Czasopismo naukowe w końcu przyznaje, że szczepionki covidowe powodują zaburzenia autoimmunologiczne 
19 lipiec 2023     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

US Must Reevaluate Its Relationship With Israel
grudzień 18, 2007
Scott Ritter
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 10
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Świat Katiuszy w Izraelu i Piekło w Libanie
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski nie chce zmieniać konstytucji... wie jak ominąć konstytucję
styczeń 17, 2003
PAP
Ratuj się Europo
lipiec 19, 2004
Sąd nakazł Primum Non Nocere zapłacić 5 tyś zł
lipiec 6, 2003
Adam Sandauer
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
Dostawy Paliwa kontrolowane przez Rosję
wrzesień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Moralność a la moralność
październik 27, 2005
Piotr
Spór o polski ład ekonomiczny
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Oczyscic Kosciol
listopad 22, 2006
x
Pius X - papież polskiego pochodzenia
grudzień 14, 2002
Co było do rozkradzenia - rozkradziono
maj 15, 2008
"Rzeczpospolita"
Polska oskarżana o szowinizm
styczeń 19, 2006
PAP
Tworzymy jeden naród
lipiec 30, 2004
Andrzej Kumor
Nowe państwo w Europie - Prussia?
listopad 2, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
"Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka"
marzec 1, 2004
Artur Łoboda
"Krwiożerczy Kapitalizm?"
październik 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media