ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Fundamentalna różnica 
3 listopad 2016      Artur Łoboda
Biała Kanada walczy piąty dzień 
2 luty 2022     
Pięć „teorii spiskowych”, które stały się rzeczywistością w 2021 r. 
8 styczeń 2022     
Doktor Mariano Amici: „To jest wojna” 
31 sierpień 2020     
Wielkie aj waj Sikorskiego 
23 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Tajna jednostka rządowa zastosowała „nieetyczną” taktykę strachu, aby wymusić przestrzeganie zasad Covid  
1 luty 2022     
Teoria doboru naturalnego to kamień milowy nauki 
5 grudzień 2024     
Kilka przemyśleń związanych z egzekucją w Charlie Hebdo 
9 styczeń 2015      Artur Łoboda
Dyrektor naukowy firmy Pfizer mówi, że „druga fala” to fałszywie dodatnie wyniki testów COVID, „Pandemia się skończyła”  
22 listopad 2020     
Testy Pfizera: wszystkie zaszczepione matki straciły nienarodzone dzieci 
21 styczeń 2022     
Odpowiedzialność zbiorowa za Niemcy 
7 lipiec 2025     
Aforyzmy 9 Zygmunt Jan Prusiński  
29 lipiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Lekarze włoscy: «Leczenie zignorowane i spóźnione: oto co spowodowało masakrę Covid w kraju» 
29 styczeń 2021      Phil
Koniec tyranii "trójpodziału władzy" (3) 
10 maj 2017      Artur Łoboda
NIE ZROZUMIESZ UNII BEZ TEGO FILMU 
31 maj 2025     
Paweł Kukiz w sprawie wotum nieufności Schetyny dla rządu PiS  
8 kwiecień 2017     
Pierwsze decyzje Trumpa 
22 styczeń 2025      Artur Łoboda
Promieniowanie elektromagnetyczne w Europie 
5 październik 2023      Artur Łoboda
Brytyjskie wsparcie dla ludobójstwa w Palestynie 
10 marzec 2024      Tony Greenstein
Sztuczna inteligencja 
19 luty 2023     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Prawo do ludzkiej godności
październik 23, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
Pomysłowa TVN24
listopad 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dolina Rozpudy czy Dolina Rozpu..tana
luty 20, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Lichwiarski Kapitalizm
wrzesień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
TWÓRCZOŚĆ,POEZJA i KOMENTATORZY
czerwiec 29, 2008
Marek Jastrząb
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
Izraelskie czołgi w palestyńskim obozie
grudzień 22, 2004
aaa
APEL O UCZCZENIE PAMIECI OFIAR STALINZMU
marzec 17, 2003
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
"Czarny dowcip"
wrzesień 15, 2004
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Drodzy Rodacy
kwiecień 18, 2003
Pazerny fiskus i "..." komentatorzy
czerwiec 27, 2004
AKT OSKARŻENIA PRZECIWKO:
styczeń 17, 2003
"Dynastia" Bush'ów, Masoneria i Żydzi
luty 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dotyczy statusu prawnego Unii Europejskiej i Projektu Mandatu Konferencji Międzyrządowej
lipiec 15, 2007
Wielkie afery PRL i PRL-bis
styczeń 18, 2003
(rem)
Odezwa do Ludożerców i do samotnie stojącej walizki
sierpień 21, 2005
Wiesław Sokołowski
Media milczą
luty 2, 2003
zaprasza.net
Komu dzisiaj można ufać?
lipiec 20, 2006
Stanisław Michalkiewicz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media