ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Powstanie warszawskich dzieciaków 
1 sierpień 2016     
Scenariusz, który się w głowie nie mieści 
12 grudzień 2023      Artur Łoboda
"Eurosteptycyzm" 
4 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Po cholerę się w to pcham? 
8 kwiecień 2021     
Przyjaciele Putina idą do Brukseli 
25 maj 2014      Artur Łoboda
Teresa Garland - ostrzega przed wypędzeniem Polaków z domostw 
13 kwiecień 2022      Iwona
Inne oblicze nazizmu 
26 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Bomba Zegarowa, Tortury i Pranie Mózgów oraz Prezydentura Imperialna w USA 
20 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Sędzia Giorgianni: „Morderstwa i porwania: kto za tym stoi?” 
3 sierpień 2020     
W jakim świecie żyjemy 
18 sierpień 2016      Artur Łoboda
Prawdziwi wrogowie rozumu 
3 styczeń 2013      Artur Łoboda
Szczepionki i „sfabrykowana propaganda”: ​​zabójstwo postaci skierowane przeciwko Robertowi Kennedy’emu Jr. 
10 wrzesień 2023      Richard Gale, dr Gary Null
Poszukać dla UE kozła ofiarnego 
27 maj 2012      Artur Łoboda
Sprawa obowiązkowych szczepień jest martwa… Omicron właśnie ją zabił  
4 grudzień 2021      Kit Knightly
Wskaźniki urodzeń w ciągu ostatniego roku na Tajwanie spadły o 23% po ślepym posłuszeństwie wobec szczepionek przeciw kowidowi 
5 lipiec 2022      Ethan Huff
Okupacja wewnętrzna 
20 wrzesień 2009      Marek Jastrząb
Prawda po wyborach: rzeczy, które się nie zmienią (bez względu na to, kto wygra) 
15 listopad 2024     
Specjaliści od hejtu 
23 czerwiec 2020      Alina
Prawda o trójpodziale władzy  
7 kwiecień 2018     
Covid „Pandemic”: Destroying People's Lives. Zaprojektowana depresja gospodarcza. Globalny „zamach stanu”? 
23 listopad 2020     

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Wewnętrzne przekonanie" psycho - Tuska
marzec 10, 2008
Artur Łoboda
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Pierwsze 92 tys. m kw.
styczeń 15, 2004
Zgodnie z przewidywaniami - Prezydent nie przyszedł
marzec 15, 2005
(PAP/zaprasza.net)
Kuczma - baranie - trzeba było przygotować żonę na fotel prezydenta
grudzień 27, 2003
PAP
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wpadli we własne sidła
marzec 27, 2004
PAP
Zabić ze strachu
sierpień 6, 2004
Zygmunt Haduch Meksyk
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
Z tarczą czy na tarczy?
czerwiec 12, 2007
przysłała Elżbieta
Śmiertelne strztrzały w Haditha
grudzień 23, 2006
Tłum: T.v.R
Miller "wykolegował" Piwnik i odsunął rozpoczęcie procesu w sprawie FOOZ
czerwiec 28, 2002
PAP
Strajkują sędziowie, prokuratorzy ze średnią dochodów 8tys. zł - kiedy zastrajkują emeryci i renciści żyjący za 650zł miesięc
wrzesień 24, 2008
ZR
Braun o Murdochu i TV Puls
styczeń 16, 2009
pp
Unia Europejska dba o polskie dzieci
listopad 28, 2008
PAP
Premier nie toleruje ani dużego, ani małego rokosza
sierpień 14, 2002
PAP
Kurdowie a Stronnictwo Wojny w Osi USA-Israel
wrzesień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska zapłaciła pierwszą część składki unijnej
maj 5, 2004
Ministerstwo Finansów RP
Pohukiwania, czyli z akcentem na postkomunizm
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
Polska Kuronia - reaktywacja?
wrzesień 28, 2006
Remigiusz Okraska
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media