ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Gulio Tarro: „Nie wierzę w ignorancję, to są rzeczy zrobione w złej wierze” 
8 październik 2020     
Alternatywne rozwiązanie 
10 marzec 2014      Artur Łoboda
Kula w łeb!  
29 marzec 2018      Artur Łoboda
Za co Zachód nas nienawidzi? 
14 marzec 2015      Artur Łoboda
Magiczne słowo "reforma" 
29 maj 2012      Artur Łoboda
Znowu z deszczu pod rynnę? A może w końcu demokracja bezpośrednia? 
6 styczeń 2013      Artur Łoboda
Póki sądzi ostatni - neostalinowski sędzia 
18 grudzień 2014      Artur Łoboda
Korekcja cyfrowa 
7 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Krztusiec mikrofalowy "zdemaskowany" 
17 czerwiec 2025     
Brudny sekret Big Pharmy: Jak leki na receptę pozbawiają Twój organizm niezbędnych składników odżywczych 
7 maj 2025     
Nie ma żadnego kowida! (2) 
24 wrzesień 2021     
Komitet poparcia Bronisława Komorowskiego 
6 marzec 2011      zaprasza.net
Antypolonizm pseudoprawicy 
8 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Ursula von der Leyen 
9 kwiecień 2021      The Telegraph
Nie popieram żadnego z kandydatów, więc .... 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Moje nadzieje na najbliższą przyszłość  
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Tego nawet w brexicie nie przewidywali 
25 grudzień 2020     
Częstotliwość radiowa przy 2,45 GHz zwiększa toksyczność, aktywność prozapalną i preapoptotyczną powodowaną przez sadzę w linii komórkowej makrofagów RAW 264.7 
1 maj 2021     
Polonia w północnej Anglii Żegna ostatniego Hubalczyka ppłk. Romualda "Romana" Rodziewicza 
18 listopad 2014      Xenia Jacoby, Patriae Fidelis
Szczepienia pełne kłamstw (II) 
30 maj 2020      Andreas Moritz

 
 

Aforyzmy 13 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
3 maja rocznica uchwalenia pierwszej polskiej Konstytucji
maj 3, 2003
Nowy kierunek strategiczny?
sierpień 26, 2008
Ignacy Nowopolski
Polsce grozi gwałtowne wstrzymanie kredytowania
grudzień 12, 2008
PAP
OŚWIADCZENIE EMIGRACJI POLSKIEJ
październik 28, 2006
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie” – Adam Mickiewicz.
grudzień 10, 2008
Żydowska studentka sama malowała swastyki na swoich drzwiach - wideo NBC
luty 28, 2008
NBC
Kwaśniewski dba o przyszłość
kwiecień 28, 2005
Siedzimy w gównie po uczy
styczeń 23, 2006
Artur Łoboda
Po wyborach
listopad 29, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Farelka i paplanina - nazwiskowe związki
styczeń 4, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Mądrej głowie dość po słowie
kwiecień 14, 2006
Artur Łoboda
Ghandi i Churchill
maj 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Miałeś chamie złoty róg
lipiec 24, 2008
Artur Łoboda
Eminem: Mosh "(...)No more blood for oil"
grudzień 16, 2004
Zneutralizować logikę "zderzenia cywilizacji"
wrzesień 28, 2006
Etienne Balibar
Przejrzystość niezupełna
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media