Dyrektor rosyjskiego - Narodowego Instytutu Bezpieczeństwa Stanisław Biełkowskij wyliczył, że aktywa prezydenta Rosji mogą być warte nawet 70 mld dolarów. Dotąd to majątek Carlosa Slima, meksykańskiego biznesmena, szacowany na 69 mld dolarów dawał mu pierwsze miejsce na świecie wśród najbogatszych w rankingu "Forbesa".
Biełkowskij uważa, że Putin posiada 75 proc. akcji firmy Gunvor. Spółka zajmuje się handlem ropą. Oprócz tego ma jeszcze 37 proc. udziałów koncernu naftowego Surgutnieftiegaz oraz 4,5 proc. Gazpromu.
Sposobem na zdobycie takiego majątku jest rzekome prowadzenie biznesu za pomocą spółek wydmuszek i tzw. słupów. Trudno jednak zweryfikować opublikowane informacje, bo spółki nie ujawniają listy udziałowców.
Dziennik wskazuje również na szereg innych elementów, które świadczą o dużej zasobności portfela Putina. Przypomina o zdjęciach, na których prezydent ma na ręku zloty zegarek warty nawet 250 tys. dolarów. Ponadto ma być właścicielem 20 pałaców i rezydencji oraz floty luksusowych samochodów czy statków. Opozycja zarzuca Putinowi, że jest to efekt korupcji, która w Rosji sięga 300 mln dolarów rocznie, co stanowi 25 proc. PKB kraju.
Dodać należy, że Putin jest udziałowcem rurociągu Nord Stream, który każdego dnia przynosi właścicielom setki tysięcy, o ile nie miliony Euro.
Ponieważ rurociąg ten niszczy polską strefę ekonomiczną to Lech Kaczyński blokował jego budowę.
Z tego powodu, każdego dnia Putin tracił ogrom pieniedzy do czasu, aż Lech Kaczyński zginął pod Smoleńskiem.
Foto: Putin w mundurze KGB, w której pracował do 1991 roku.
|