ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
więcej ->

 
 

Za Putinu!

Okropnie ci Rosjanie zacofani. Zamiast wybrać pięknego Niemcowa, bardzo europejskiego Jawlińskiego albo Garii Kasparowa (też przystojny), to wybrali Putina. Najbardziej wzruszyli mnie jednak postradzieccy komuniści, głośno wyrzekający na „nieuczciwą” kampanię i „niedemokratyczne” wybory.

Obok nich, w jednym szeregu zatroskanych losem rosyjskich przemian, znalazły się Stany Zjednoczone, OBWE i UE. Trzeba jednak przyznać, że w przeciwieństwie do zwolenników demokracji ŕ la ZSRR, oburzenie reszty świata jest umiarkowane. Krytycy krytykują, ale starają się nie popaść w śmieszność.
W końcu nie da się kupić całych 64 proc. oddanych na Putina głosów. Dlatego mówi się o podporządkowaniu mediów „Jednej Rosji” – partii Putina – i krytykuje się fakt wykorzystywania wszelkich okazji, które daje posiadanie władzy, do tego, by pognębić jej przeciwników. Wyśmiewa się też metodę obiecywania wszystkim wszystkiego. Polska telewizja pokazywała na przykład rosyjską biedną wieś, której mieszkańcy cieszyli się, bo Putin obiecał im doprowadzenie gazu. Czy ja wiem, czy pociągnięcie rury z gazem jest takie nierealne... Poza tym wyborcze obietnice nie są przecież tylko specyfiką rosyjską. Zresztą współczesny, tzw. przeciętny Rosjanin sam na sobie może porównać skutki obietnic Gorbaczowa, Jelcyna i Putina. Dlatego Gorbaczowa nienawidzi, Jelcyna się wstydzi, a z Putina jest dumny. Putin podniósł naród z kolan i dlatego naród go uwielbia.
Gorbaczow początkowo imponował Rosjanom, choć mało który do dziś wie, że fundamenty jego popularności – krytyka Breżniewa i korupcji Breżniewowskiej ekipy, podejmowana przez Gorbaczowa otwarcie w radzieckiej prasie, była inspirowana i chroniona przez Jurija Andropowa, szefa radzieckiego KGB. Jednak w końcowym efekcie KGB okazało się niegotowe do zastosowania na wielką skalę metod wypracowanych na Zachodzie do posługiwania się mediami, filmem, sztuką, do współpracy ze środowiskami opiniotwórczymi. Dlatego rychło stracono kontrolę nad wielką rzeką wolności słowa. „Głasnost” zaskoczyła wszystkich w momencie, gdy nie działały demokratyczne bezpieczniki, no bo skąd one niby miały się wziąć? Nie było normalnego parlamentu, nie istniała instytucja przedterminowych wyborów. Istniał za to potężny blok partyjny, wojskowy i milicyjny, który z dnia na dzień zaczął tracić na znaczeniu. Zaczął też tracić na prestiżu, co może dla wielu Rosjan było gorsze niż pogarszające się warunki materialne. Oficer radziecki wycofany z dawnej NRD czy z Polski – z dnia na dzień ze zwycięzcy stawał się szarakiem, dla którego nie tylko nie było pensji, ale nawet byle jakiego mieszkania. Utracie prestiżu jednostek towarzyszył upadek prestiżu państwa. Na oczach milionów Rosjan ich Związek Radziecki rozpadł się. Imperium, które wygrało II wojnę światową, z którym każdy musiał się liczyć, nagle stało się Bangladeszem Europy, żyło podtrzymywane zachodnimi ogromnymi dostawami zboża i pieniędzy. Świat śmiał się z powalonego olbrzyma. Do dziś Rosjanie nie są pewni, czy Jelcyn podpisał akt rozwiązujący Związek Radziecki na trze?wo czy po pijanemu...
Gorbaczow wygłaszał odczyty, Jelcyn reklamował pizzę – miał za co pić, musiał mieć, skoro wiecznie był pijany. Gorbaczowa nienawidzą do dziś, Jelcyna do dziś się wstydzą. To za ich władzy ulice polskich miast, ale także Kolonii, Berlina, Hamburga, zaludniły się rosyjskimi muzykami. Zwycięzcy II wojny światowej tym razem wygrywali na harmoszkach i wyśpiewywali swoją „Kalinkę”, żeby zarobić na chleb, żeby pokonani przez nich Niemcy wrzucili im parę groszy do czapki na chodniku. Tego Gorbaczowowi i Jelcynowi Rosjanie nie zapomną nigdy.
Rosyjskim demokratom zaś, którzy doszli do znaczenia za czasów Jelcyna, nie zapomną zaś niewyobrażalnego złodziejstwa. Fabryki i surowce szły za bezcen w prywatne ręce. Na ostentacyjnym złodziejstwie rosły bajeczne fortuny. Trzydziestoletni domorośli biznesmeni z poniedziałku na wtorek stawali się multimilionerami, ich kobiety na najprostsze zakupy wydawały tysiące dolarów. Tymczasem prosty człowiek głodował i miał zimno w domu, więc pił jeszcze więcej, na umór.
Putin wyciągnął Rosjan z tego dna... natomiast Chodorkowskiego wsadził do więzienia. Na Berezowskiego więzienie czeka, a Abramowicz przyjeżdża, kiedy chce, bo płaci podatki. Ludzie myślą prosto: jest porządek. Poza tym mają własne doświadczenia: za Jelcyna nie dostawali emerytur ani pensji, za Putnia to nie do pomyślenia – każdy dostaje punktualnie. Rosyjska gospodarka pod?wignęła się, rosyjskie miasta rozwijają się. Ludzie wiedzą, jak żyli i jak żyją. Mówi się, że Putin ma szczęście, bo trafił na niebywałą koniunkturę surowcową. Niejeden przed nim miał takie szczęście, tylko je przeputał.
Rosjanie podziwiają swojego Putina. Tego nie da się załatwić sztuczkami, choć, oczywiście, sztuczek jego sztab wyborczy nie unikał. Jednak Putin nie robił nic, co wykraczałoby poza światowe standardy. Stosował popularne, chwytliwe hasła. Na przykład: „Jedna Rosja”. Reagan wygrał z hasłem jeszcze prostszym: „Nadszedł czas”. Putinowi naliczyli 10 tys. naruszeń wyborczych reguł. Bush naruszył jedną, ale decydującą: okantował konkurenta przy liczeniu głosów na Florydzie. Mówią, że Putin bez umiarkowania wykorzystywał media, przede wszystkim państwowe, że podporządkował je sobie. To co my mamy powiedzieć?
Z naszymi Kaczyńskimi i PiS-em? Albo Włosi? Berlusconi, knajpiany szansonista, miał do dyspozycji trzy kanały telewizyjne i wielki koncern wydawniczy. Stworzył też własną partię i nazwał ją „Naprzód Italia”, co jest popularnym zawołaniem włoskich kibiców piłkarskich. Ogłosił, że jego głównym celem jest walka...
Z czym? Tak jest! Z korupcją. I wygrał wybory w 1994 roku.
Na całym świecie wygrywa się wybory przez telewizję, internet i w gazetach. Putin nie był oryginalny. Jego zwycięstwo było tylko bardziej porażające, bo nowoczesne metody propagandowe zostały dobrze dostosowane do rosyjskiej mentalności Putin ma inny problem. Jeśli chce trwale obronić Rosję i jej bogactwa, to swój arsenał środków, których używa do sprawowania władzy, musi uzupełnić o metody, którymi od dawna posługują się demokracje zachodnie. Na razie nie jest jeszcze do tego przygotowany. Na razie opozycję pałuje. Owszem, jest to opozycja teatralna, Kasparow po to wychodzi na ulice, żeby go spałowali, co zawsze dobrze wypada w telewizji i dostarcza argumentów do zaostrzania kursu wobec Rosji. Ale Blumsztajn też na początku był śmieszny ze swoimi protestami. Podobnie jak Romaszewski, Michnik, a tym bardziej Kaczyński. Nigdy nie wiadomo, kiedy rosyjscy dysydenci znajdą swojego Wałęsę. Wiadomo, że już się go szuka. Zamiast więc szykować pały, należy szykować argumenty. Nawet bezlitosna polemika jest zawsze do przyjęcia, bezlitosna siła – nigdy. I choć wynik idzie w świat, to w ślad za nim także styl. Dlatego Gari Kasparow, który dostał po łbie, do znudzenia będzie opowiadał światu, że do Rosji wrócił stalinizm. Kropla drąży skałę.

9 styczeń 2008

MAREK BARAŃSKI 

  

Archiwum

Pogarda zabija
styczeń 25, 2004
Andrzej Kumor
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
2009.02.19. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 19, 2009
tłumacz
Z korupcją wciąż nam do twarzy
sierpień 28, 2002
PAP
Opcja Zerowa. Sto lat za murzynami, pięć minut przed Żydami
marzec 6, 2008
Artur Łoboda
JESZCZE DOM I JESZCZE DOM
styczeń 26, 2003
Mordechaj Gebirtig (ok 1936 r.)
Imperializm Fundamentalistów Protestanckich
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Na pastwę szakali. ( Tym razem Brunono Schulz )
lipiec 10, 2002
PAP
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
I Ty możesz zostać "antysemitą"
grudzień 17, 2003
PAP
Dobrowolne przyznanie się do przestępstwa
kwiecień 16, 2005
Niemcy nie dadzą się wciądnąć w wojnę
styczeń 19, 2003
PAP
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
Milion do wyparcia
sierpień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy posty powinny być podpisywane imieniem i nazwiskiem?
kwiecień 14, 2005
anonim
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 10
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
U studentów Kaczyński ma...
kwiecień 12, 2006
Peres chwali się, że Żydzi wykupują Manhattan, Polskę i Węgry.
padziernik 16, 2007
Dorota
Anti-Communist Gorbatchev as the "Holy Terminator" of Russia
styczeń 17, 2005
Marek Glogoczowski
"Niespodzianka pa?dziernikowa" czyli Bush zaatakuje Iran na tydzień przed wyborami
wrzesień 23, 2006
nadesłała Dorota
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media