ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Nie dajmy się wmanewrować w prymitywne fobie 
4 listopad 2014      Artur Łoboda
Geminus 
12 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Reprywatyzacja wedle Tuska 
26 styczeń 2013     
Prawo dla równych i równiejszych 
23 grudzień 2015      Artur Łoboda
Zniewolenie przez tlenek azotu 
18 grudzień 2024     
Bramy Valhalli - na motywach Święta Rękawki 2011.  
24 kwiecień 2012     
Józef Piłsudski - film dokumentalny z 1937 roku 
31 lipiec 2012     
Milion funtów i wojna bez końca 
20 październik 2025      J. RICARDO MARTINS
John Magufuli: Śmierć afrykańskiego bojownika o wolność  
25 marzec 2021     
Żyję z akcentami ciszy, ale trochę dalej 
14 kwiecień 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Dwie rezolucje 
3 luty 2021     
Deklaracja z Great Barrington 
12 październik 2020      Great Barrington Declaration
APOKALIPSA Nie lękajcie się 
5 maj 2014      GEB
Żydofobia - przykłady 
13 grudzień 2015      Artur Łoboda
Kalifornia ostrzega lekarzy: powiedz prawdę o wszystkim, a stracisz licencję medyczną 
3 wrzesień 2022      Ethan Huff
Refleksja niezbędna 
1 lipiec 2016      Artur Łoboda
Przepis na mord rytualny 
6 styczeń 2022     
Rok 2020 
31 grudzień 2020      Artur Łoboda
Korona-sceptyk 
30 styczeń 2022     
Walki gangów politycznych w Polsce 
8 styczeń 2020      Artur Łoboda

 
 

Mord rytualny na polskiej kulturze

Dokładnie 50 lat temu Rodzina przestrzegała mnie, że w Krakowie grasuje wampir, który morduje dzieci i starsze kobiety.
Myślałem, że to tylko dla postrachu - bym nie chodził nocą po ulicach - co często robiłem. Byłem bowiem "nocnym markiem".
O tym, że nie były to bajki, ale prawda - dowiedziałem się - gdy prasa doniosła o aresztowaniu Karola Kota.
Mieszkał pięć minut ode mnie. Przebywał w tych samych miejscach co ja i pewnie nieraz się z nim minąłem.
Między Krakusami chodziły wtedy opinie, że ten psychopatyczny morderca pewnie się wywinie, bo ma mocno ustawionych rodziców o właściwych korzeniach.

O bandycie sprzed półwiecza przypomniała mi niedawno Izabela Brodacka - zabierając głos na temat "sztuki i śmierci".
Przywołała wydarzenie z tamtych czasów opisując je w słowach:
"Znajoma z którą jechałam właśnie do Zakopanego w pewnej chwili powiedziała, że widzi w poczynaniach Kota „coś niezwykle pięknego”.
Doznałam szoku.
Najpierw myślałam, że się przesłyszałam, potem instynkt samozachowawczy kazał mi przerwać dyskusję.
Uznałam znajomą za niebezpieczną wariatkę. Nie przyszło mi nawet do głowy zapytać: czy chciałaby sama tak „pięknie” zginąć.
Znajoma jest dziś znanym historykiem sztuki
"

Skąd u takiej kobiety fascynacja okrutną zbrodnią?
Skąd u Katarzyny Kozyry skłonność do przyglądania się agonii konia, którego zabito tylko po to - by ta psychopatka mogła go wypchać i nazwać rzeź "sztuką".
Gdy przeczytamy relacje z procesu Karola Kota - to przypominają się działania pseudoartów z kręgu tak zwanej "Krytyki Politycznej".
Zapewniam Państwa, doznacie szoku porównując zeznania młodocianego mordercy z Krakowskiego Kazimierza i psychopatów - nazywanych przez zdegenerowanych krytyków sztuki "artystami".

Wiele lat temu, często zadawano mi pytanie w kwestii "mordu rytualnego".
Byli tacy, którzy z przekonaniem twierdzili,. iż fakt mordów rytualnych jest niepodważalny.
Ja odpowiadałem, że w tradycji, religii i kulturze Żydów nie ma podobnych wypadków.
Ale nie wykluczam jednak, że jakieś upośledzone sekty przyjęły takie zbrodnicze zwyczaje, albowiem nieraz wśród Żydów zdarzały się skrajne osobowości.
Nie ma to jednak nic wspólnego z judaizmem - jaki ja znam.
Taka odpowiedź spotykała się ze sprzeciwem zarówno zwolenników teorii mordów rytualnych - jak też ich przeciwników.
Ale zastanówmy się: co odczuwała Anda Rottenberg - gdy jako "dzieło sztuki" lansowała wypchaną skórę konia, którego sfilmowaną agonię właśnie obserwowała?
Co czuje Hanna Wróblewska - gdy podskakuje jak wariatka w rytm chorych pomysłów Katarzyny Kozyry?
Co czuje Małgorzata Omilanowska - gdy ogląda porażający śmieć zatytułowany "Golgota piknik", a potem grozi publicznie, że "nie pozwoli, by ktokolwiek podniósł rękę na wolność artystów".

JACY TO SĄ ARTYŚCI!!!
A przede wszystkim: dla kogo ci ludzie są artystami?

Zarówno Rodrigo Garcia - jak też Karol Kot w rzeźni kształtowali swoją osobowość.
To fakt nie podlegający żadnej dyskusji!
Czy również obecna "ministra" od kultury, w rzeźni rozwijała własne kwalifikacje?

Dawna stolica polskiej kultury i mekka polskich malarzy - stała się dziś rynsztokiem, przez który przelewa się ogrom intelektualnego szamba.
W wyniku takiej sytuacji - różni psychopaci zawłaszczają stanowiska w miejskich instytucjach kultury.
Mamy więc Klatę z "Narodowego Teatru Starego" i Marię Annę Potocką - w Muzeum Sztuki Współczesnej - MOCAK.
(Chociaż pani "Potocka nazywał się kiedyś inaczej. A inne osoby tymczasowo pominę.)

Utworzenie instytucji nazywanej MOCAK kosztowało wiele milionów złotych. W większości były to środki, które miały "unowocześnić Polskę - wprowadzić nasz Kraj do rzędu rozwiniętych gospodarczo".
Zamiast tego mamy stadiony, ekrany akustyczne na autostradach i takie "muzea" . A do tego ogromne bezrobocie i brak jakichkolwiek perspektyw życiowych - dla większości społeczeństwa.
Ale co tam społeczeństwo... ważne, że członkom i sympatykom - jedynie słusznej partii, dobrze się powodzi!

Od początku istnienia wspomnianego muzeum MOCAK - nie wystawiono w nim ani jednej wystawy, która zasługiwałaby na wyasygnowanie choćby złotówki z publicznych pieniędzy.
Pokazywano w nim śmieci, pornografię - z pedofilią włącznie i różnorakie przejawy patologii.

Mimo moich interwencji - degenerat o nazwisku Bogdan Zdrojewski, kontynuował finansowanie chorych pomysłów - wyjątkowo prymitywnej kobiety.
Dzięki temu - dziś wystawia ona coś - co nazywa się wystawą "Zbrodnia w sztuce".

Kuriozalna jest zapowiedź tego - kulturowego śmiecia:
"Zbrodnia w sztuce to czwarta z kolei wystawa realizowana przez MOCAK w serii łączącej sztukę z najważniejszymi terminami cywilizacyjnymi, takimi jak historia, sport, nauka czy religia."
Wedle wariatki, która nie posiada żadnych kwalifikacji w dziedzinie kultury można połączyć historię, sport, naukę i religię ze zbrodnią - by zakwalifikować do "terminów cywilizacyjnych".

W państwie Tuska wszystko sięgnęło dna. Zarówno gospodarka, ekonomia, obronność, międzynarodowa sytuacja Polski, nastroje społeczne, ale w pierwszym rzędzie dna sięgnęła polityka tych degeneratów - wobec polskiej kultury.
Gdy spojrzymy z dystansu na to - co wyprawia się dziś z Polską pomyślimy, że to jakiś makiaweliczny plan obliczony na demontaż tego Państwa.
Ale mnie nieodparcie przychodzi na myśl, że grupa psychopatów wiadomego pochodzenia, dokonuje mordu rytualnego na polskiej kulturze.
Nieprzypadkowo od 2007 roku nie było w Polsce ani jednej imprezy kulturalnej, ani jednej wystawy, która warta jest przyrównania do historycznych dokonań.

Pewnie docierają do Państwa informacje, że platformowe Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zablokowało dostęp polskich artystów do instytucji wystawienniczych.
Zetknęliście się nieraz z patologiami wystawianymi w instytucjach wystawienniczych.
Ja piszę od lat o tym - jak polskich artystów odgrodzono kordonem od środków publicznych, ale dla psychopatów i antypolskich awanturników płyną one szeroką strugą.

Dlatego nie zdziwi już nikogo informacja, że w roku 2012 - tak zwany "Polski Instytutu Sztuki Filmowej" zadeklarował 2 miliony złotych na "realizację filmu, którego bohaterem będzie "wampir z Krakowa"". Ma być to debiutancki długometrażowy obraz fabularny w reżyserii Marcina Koszałki.
To są "emocje", które w Polakach chce wzbudzić Rząd Donalda Tuska.
Ale wcześniej zatańczyć na trupie Polski i Narodowej Kultury.
Dla niego Polskość – to przecież - „nienormalność".

Informacja do pracowników MKiDN.
Od kilku lat przesyłam Państwu informacje na temat przestępczej działalności Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz niektórych - podległych mu pracowników.
Wszystkie emaile są archiwizowane i zostaną wykorzystane w chwili - gdy tych ludzi będzie można postawić przed sądem.
Ale Państwo - godząc się na zaplanowaną degenerację polskiej kultury - jesteście wspólnikami zbrodni. I nic Was nie zwalnia z odpowiedzialności za współudział w tych działaniach.
Wszystkie moje listy są dokumentem tych haniebnych czasów, będących kontynuacją stalinowskiej strategii wobec polskiej kultury!


Foto: wizja lokalna z udziałem mordercy. To tylko przerażający dokument, ale dla psychopatów może być "dziełem sztuki".
10 lipiec 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Książę "polskiego" dziennikarstwa
czerwiec 7, 2007
Dariusz Kosiur
Solidarność społeczna
sierpień 19, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
W Sejmie wrze, rolnicy czekają PAP
grudzień 7, 2002
PAP
Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Ankieta i Judeopolonia Rzeczywistość czy zły sen?
wrzesień 28, 2006
Józef Bizoń
W R Ó G
grudzień 2, 2006
Dariusz Kosiur
Eksperci od manipulacji
marzec 8, 2008
"Cały świat jest sceną"
październik 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Restauracja "U Kononowicza"
listopad 27, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Spor o "Wiarogodnosc Holokaustu" Ormian w latach 1914-1923
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kopanie padłego Orła
sierpień 17, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rosjanie pokazują swoją broń Paryżu
czerwiec 29, 2007
. bez podpisu
Czy partie płacą podatek od darowizn?
kwiecień 20, 2006
PAP
Ptaki Niezwyciężone
sierpień 16, 2004
Rozmawiał Paweł Kubiak
Czy rzeczywiście USA jest przeznaczone do rządzenia światem?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Och, Zyta" KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
wrzesień 12, 2002
SOBCZAK & SZPAK http://www.angora.pl
Obama - check Judicial Index
lipiec 31, 2008
przysłał ICP
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone (Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
"Chcemy mordować Irakijczyków"
styczeń 30, 2003
zaprasza.net
List otwarty do biskupa J.Życińskiego
luty 26, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media