ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (18.09.2011)  
12 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Fabio Rampelli (Fdi) ammaina la bandiera europea  
31 marzec 2020      Pupia News
O rozsądek w temacie "żołnierzy wyklętych" 
4 lipiec 2013      Artur Łoboda
O miasteczku poszkodowanych przez sądy przed Sądem Najwyższym - o czym nie mówią żadne media 
26 luty 2017      Alina
Źródła popularności "gender" i Palikota 
15 grudzień 2013      Artur Łoboda
Tajna wojna Joe Bidena na Ukrainie 
21 lipiec 2022      Philip M. Giraldi
Brutalna policja Putina (Demokracja w Holandii) 
25 styczeń 2021      Obserwator
Zasłabnięcie 
25 czerwiec 2020     
Grunwald/Tannenberg 1410 – co nam pozostało z tego zwycięstwa? 
3 lipiec 2010      dr Marek Głogoczowski
Zygmunt Jan Prusiński KAMIENNE PODUSZKI - część druga 
23 maj 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Cud nad urną też we Francji 
8 maj 2017     
Powrót syjonistów do władzy w Polsce 
20 grudzień 2023     
Kto tak miesza w Europie? Felieton Jana Pietrzaka 
14 marzec 2016      Artur Łoboda
Stan korozji Państwa Polskiego 
13 maj 2012      Artur Łoboda
Jarek pierwszą kulkę zepsuł, a drugą zgubił 
23 wrzesień 2019      Artur Łoboda
Rechot historii 
19 kwiecień 2011      Artur Łoboda
List prywatny 
12 luty 2018      Artur Łoboda
A global grain crisis: why the Sea of ​​Azov has become for wheat what the Strait of Hormuz is for oil  
16 lipiec 2026      Vitaliy Timoschuk
Narracja o „bezpiecznej i skutecznej” szczepionce przeciw COVID-19 rozpada się przed kamerą 
29 wrzesień 2025      The Vigilant Fox
Idę do grzecznych po sól i cytrynę 
29 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Mord rytualny na polskiej kulturze

Dokładnie 50 lat temu Rodzina przestrzegała mnie, że w Krakowie grasuje wampir, który morduje dzieci i starsze kobiety.
Myślałem, że to tylko dla postrachu - bym nie chodził nocą po ulicach - co często robiłem. Byłem bowiem "nocnym markiem".
O tym, że nie były to bajki, ale prawda - dowiedziałem się - gdy prasa doniosła o aresztowaniu Karola Kota.
Mieszkał pięć minut ode mnie. Przebywał w tych samych miejscach co ja i pewnie nieraz się z nim minąłem.
Między Krakusami chodziły wtedy opinie, że ten psychopatyczny morderca pewnie się wywinie, bo ma mocno ustawionych rodziców o właściwych korzeniach.

O bandycie sprzed półwiecza przypomniała mi niedawno Izabela Brodacka - zabierając głos na temat "sztuki i śmierci".
Przywołała wydarzenie z tamtych czasów opisując je w słowach:
"Znajoma z którą jechałam właśnie do Zakopanego w pewnej chwili powiedziała, że widzi w poczynaniach Kota „coś niezwykle pięknego”.
Doznałam szoku.
Najpierw myślałam, że się przesłyszałam, potem instynkt samozachowawczy kazał mi przerwać dyskusję.
Uznałam znajomą za niebezpieczną wariatkę. Nie przyszło mi nawet do głowy zapytać: czy chciałaby sama tak „pięknie” zginąć.
Znajoma jest dziś znanym historykiem sztuki
"

Skąd u takiej kobiety fascynacja okrutną zbrodnią?
Skąd u Katarzyny Kozyry skłonność do przyglądania się agonii konia, którego zabito tylko po to - by ta psychopatka mogła go wypchać i nazwać rzeź "sztuką".
Gdy przeczytamy relacje z procesu Karola Kota - to przypominają się działania pseudoartów z kręgu tak zwanej "Krytyki Politycznej".
Zapewniam Państwa, doznacie szoku porównując zeznania młodocianego mordercy z Krakowskiego Kazimierza i psychopatów - nazywanych przez zdegenerowanych krytyków sztuki "artystami".

Wiele lat temu, często zadawano mi pytanie w kwestii "mordu rytualnego".
Byli tacy, którzy z przekonaniem twierdzili,. iż fakt mordów rytualnych jest niepodważalny.
Ja odpowiadałem, że w tradycji, religii i kulturze Żydów nie ma podobnych wypadków.
Ale nie wykluczam jednak, że jakieś upośledzone sekty przyjęły takie zbrodnicze zwyczaje, albowiem nieraz wśród Żydów zdarzały się skrajne osobowości.
Nie ma to jednak nic wspólnego z judaizmem - jaki ja znam.
Taka odpowiedź spotykała się ze sprzeciwem zarówno zwolenników teorii mordów rytualnych - jak też ich przeciwników.
Ale zastanówmy się: co odczuwała Anda Rottenberg - gdy jako "dzieło sztuki" lansowała wypchaną skórę konia, którego sfilmowaną agonię właśnie obserwowała?
Co czuje Hanna Wróblewska - gdy podskakuje jak wariatka w rytm chorych pomysłów Katarzyny Kozyry?
Co czuje Małgorzata Omilanowska - gdy ogląda porażający śmieć zatytułowany "Golgota piknik", a potem grozi publicznie, że "nie pozwoli, by ktokolwiek podniósł rękę na wolność artystów".

JACY TO SĄ ARTYŚCI!!!
A przede wszystkim: dla kogo ci ludzie są artystami?

Zarówno Rodrigo Garcia - jak też Karol Kot w rzeźni kształtowali swoją osobowość.
To fakt nie podlegający żadnej dyskusji!
Czy również obecna "ministra" od kultury, w rzeźni rozwijała własne kwalifikacje?

Dawna stolica polskiej kultury i mekka polskich malarzy - stała się dziś rynsztokiem, przez który przelewa się ogrom intelektualnego szamba.
W wyniku takiej sytuacji - różni psychopaci zawłaszczają stanowiska w miejskich instytucjach kultury.
Mamy więc Klatę z "Narodowego Teatru Starego" i Marię Annę Potocką - w Muzeum Sztuki Współczesnej - MOCAK.
(Chociaż pani "Potocka nazywał się kiedyś inaczej. A inne osoby tymczasowo pominę.)

Utworzenie instytucji nazywanej MOCAK kosztowało wiele milionów złotych. W większości były to środki, które miały "unowocześnić Polskę - wprowadzić nasz Kraj do rzędu rozwiniętych gospodarczo".
Zamiast tego mamy stadiony, ekrany akustyczne na autostradach i takie "muzea" . A do tego ogromne bezrobocie i brak jakichkolwiek perspektyw życiowych - dla większości społeczeństwa.
Ale co tam społeczeństwo... ważne, że członkom i sympatykom - jedynie słusznej partii, dobrze się powodzi!

Od początku istnienia wspomnianego muzeum MOCAK - nie wystawiono w nim ani jednej wystawy, która zasługiwałaby na wyasygnowanie choćby złotówki z publicznych pieniędzy.
Pokazywano w nim śmieci, pornografię - z pedofilią włącznie i różnorakie przejawy patologii.

Mimo moich interwencji - degenerat o nazwisku Bogdan Zdrojewski, kontynuował finansowanie chorych pomysłów - wyjątkowo prymitywnej kobiety.
Dzięki temu - dziś wystawia ona coś - co nazywa się wystawą "Zbrodnia w sztuce".

Kuriozalna jest zapowiedź tego - kulturowego śmiecia:
"Zbrodnia w sztuce to czwarta z kolei wystawa realizowana przez MOCAK w serii łączącej sztukę z najważniejszymi terminami cywilizacyjnymi, takimi jak historia, sport, nauka czy religia."
Wedle wariatki, która nie posiada żadnych kwalifikacji w dziedzinie kultury można połączyć historię, sport, naukę i religię ze zbrodnią - by zakwalifikować do "terminów cywilizacyjnych".

W państwie Tuska wszystko sięgnęło dna. Zarówno gospodarka, ekonomia, obronność, międzynarodowa sytuacja Polski, nastroje społeczne, ale w pierwszym rzędzie dna sięgnęła polityka tych degeneratów - wobec polskiej kultury.
Gdy spojrzymy z dystansu na to - co wyprawia się dziś z Polską pomyślimy, że to jakiś makiaweliczny plan obliczony na demontaż tego Państwa.
Ale mnie nieodparcie przychodzi na myśl, że grupa psychopatów wiadomego pochodzenia, dokonuje mordu rytualnego na polskiej kulturze.
Nieprzypadkowo od 2007 roku nie było w Polsce ani jednej imprezy kulturalnej, ani jednej wystawy, która warta jest przyrównania do historycznych dokonań.

Pewnie docierają do Państwa informacje, że platformowe Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zablokowało dostęp polskich artystów do instytucji wystawienniczych.
Zetknęliście się nieraz z patologiami wystawianymi w instytucjach wystawienniczych.
Ja piszę od lat o tym - jak polskich artystów odgrodzono kordonem od środków publicznych, ale dla psychopatów i antypolskich awanturników płyną one szeroką strugą.

Dlatego nie zdziwi już nikogo informacja, że w roku 2012 - tak zwany "Polski Instytutu Sztuki Filmowej" zadeklarował 2 miliony złotych na "realizację filmu, którego bohaterem będzie "wampir z Krakowa"". Ma być to debiutancki długometrażowy obraz fabularny w reżyserii Marcina Koszałki.
To są "emocje", które w Polakach chce wzbudzić Rząd Donalda Tuska.
Ale wcześniej zatańczyć na trupie Polski i Narodowej Kultury.
Dla niego Polskość – to przecież - „nienormalność".

Informacja do pracowników MKiDN.
Od kilku lat przesyłam Państwu informacje na temat przestępczej działalności Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz niektórych - podległych mu pracowników.
Wszystkie emaile są archiwizowane i zostaną wykorzystane w chwili - gdy tych ludzi będzie można postawić przed sądem.
Ale Państwo - godząc się na zaplanowaną degenerację polskiej kultury - jesteście wspólnikami zbrodni. I nic Was nie zwalnia z odpowiedzialności za współudział w tych działaniach.
Wszystkie moje listy są dokumentem tych haniebnych czasów, będących kontynuacją stalinowskiej strategii wobec polskiej kultury!


Foto: wizja lokalna z udziałem mordercy. To tylko przerażający dokument, ale dla psychopatów może być "dziełem sztuki".
10 lipiec 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

„Historia nauczycielką życia”
Przemówienie Hitlera z 1935 roku

luty 19, 2003
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła, ale czy zgodnie z prawdą?
kwiecień 16, 2003
Adam
Zły król czeka na nowe szaty. nadal ta forma współczesnej "demokracji" tak skutecznie kontynuowanej przez Fidela
październik 21, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
Bez polemiki: Świat nie jest taki zły
kwiecień 29, 2007
Marek Olżyński
CO MOŻE I POWINNO َCZYĆ POLAKÓW
luty 20, 2003
Leszek Skonka
Tylko Narodowe Panstwo Polskie
kwiecień 14, 2003
przeslala Elzbieta
Precz z antychińskim protekcjonizmem
sierpień 16, 2006
Workers Vanguard
Czym byla WSI i dla kogo pracowala.
marzec 4, 2006
Przedruk
ZIMOWE ALELLUJA WIELKANOCNE
marzec 20, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Krok do przodu w sprawie ochrony pacjenta
lipiec 21, 2003
IAR
Władze w Iraku zatrudnią funkcjonariuszy reżimu Saddama
kwiecień 25, 2004
PAP
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
Pokaże czy pokarze
czerwiec 23, 2003
Kanty Okrągłego Stołu
czerwiec 28, 2003
Adam Sandauer
Zmarł profesor Tomasz Strzembosz
październik 16, 2004
PAP
Prymitywna rusofobia tygodnika WPROST inspiracją do nauki demokracji...od Rosji
wrzesień 16, 2007
tłumacz
Kariera Hitlera i Jego Zemsta na Polsce
wrzesień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy pisać, że Paris to France?
grudzień 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rosja: Bezprecedensowa akcja dyplomatów amerykańskich uwalniających aresztowanych Żydów chasydzkich
listopad 13, 2007
BIBULA
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media