|
Traktat Lizbonski to tez Konstytucja czy tez nie? Kto ma sluszna racje ?
|
|
TRAKTAT LIZBONSKI to tez KONSTYTUCJA, CZY tez NIE ?
KTO MA SLUSZNA RACJE ?
Polski Sejm nadal debatuje tresc postanowien Traktatu Lizbonskiego i nalezy mniemac, ze po bez mala miesiacu tych „debat”, wiekszosc poslow zdazyla przeczytac ten tekst
a 159 poslow zrozumialo wreszcie, ze traktat jest niczym innym a tylko dawno temu odrzucona Konstytucja Unii Europejskiej, wciskana teraz ludziom juz nie przez glowy a znacznie inna metoda – tzw. „tylnych drzwi”.
Nadal nie jest prowadzona, w sposob otwarty, dyskusja miedzy parlamentarzystami, ktorzy wzieli ochoczo na siebie ciezar ratyfikacji traktatu a obywatelami Polski, ktorzy sa ponoc reprezentowani w Sejmie przez tychze poslow
Nie przeczytalem nigdzie i nie uslyszalem tez w zadnym „dzienniku” TV, czy tez radio o zorganizowaniu „spotkania konsultacyjnego z wyborcami” przez chociazby jednego posla. A przeciez jest to wlasciwa droga demokracji parlamentarnej – konsultacje z elektoratem przed podjeciem waznych decyzji. Nikt chyba nie zaprzeczy, nawet premier D.Tusk – najwiekszy euroentuzjasta i proponent Traktatu w Polsce, ze Traktat Lizbonski nie jest istotny dla przyszlosci Polski?
Dlaczego wiec poslowie unikaja kontaktow z wyborcami?
Dlaczego srednia ich reakcji na wysylane do nich listy i E-maile jest na poziomie 2 % ?
Niektorzy z poslow, jak chociazby posel P.J.Stawiarski, czy tez posel W.Wilk ignoruja calkowicie wysylane do nich, przez wyborcow z ich okregu wyborczego apele a jedynie kloca sie miedzy soba artykulami swych sekretarzy, kto i dlaczego nie zostal zaproszony na te, czy inna impreze „ku czci”, czy tez „ z ramnienia” i kto popelnil taki, czy inny blad ortograficzny na stronie internetowej. Spektakl w rezyserii D.Tuska ze sceny GW grany na deskach malego teatru w Krasniku?
Tak wyglada.
Dlaczego poslowie nie organizuja spotkan konsultacyjnych ze swoimi wyborcami i nie dyskutuja z nimi postanowien tego Traktatu?
Czyzby obawiali sie, ze otrzymaja inna instrukcje od elektoratu, przeciwna do tego, jak oni sami zamierzaja glosowac?
W Kanadzie jest takie powiedzenie: mozesz uciekac ale nie uda ci sie schowac.
A moze poslowie wiedza cos, czego nie chca powiedziec swym wyborcom, zanim prawo traktatu nie zacznie obowiazywac w Polsce, bo boja sie reakcji wyborcow na taka wiadomosc ?
Nie zadaje podobnych pytan zespolom redakcyjnym gazet, tzw. glownego nurtu, gdyz wiekszosc z tych gazet bedac wlasnoscia zagranicznych koncernow wydawniczych, z rzeczy samej jest tylko polskojezyczna tuba interesow tych koncernow a nie interesow suwerennej Polski.
Brak jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji w tych mediach jest tylko potwierdzeniem slusznosci tej tezy. Jest to wiec rzeczywistosc, co do ktorej nie mamy wplywu, poza jednym – zaprzestaniem kupowania tych gazet, sluchania tych stacji radiowych, czy ogladania programow tych stacji telewizyjnych. Wiem jednak, iz jest to marzenie z tych tzw. „pipe dreams”.
Co mnie jednak niepokoi, to glosy jakie zaczynaja coraz wyrazniej byc artykulowane przez przywodcow partii Prawo i Sprawiedliwosc. Glosy mowiace, ze „jesli osiagniemy z Platforma Obywatelska kompromis, ktory nas zadowala, to bedziemy glosowac ZA”.
Skad ci przywodcy PiS wiedza, ze ten kompromis, ktory „ich zadowoli” JEDNOCZESNIE „ zadowoli” obywateli Polski?
Skad wiedza przywodcy i poslowie z PiS, co „zadowala wyborcow” skoro nie przeprowadzili z nimi ani jednego spotkania konsultacyjnego ?
Skad wiedza, skoro odebrali tymze obywatelom ich przywilej decydowania w tak waznej sprawie, w drodze referendum ogolnokrajowego?
Czyzby wybory z pazdziernika 2007 nie byly wystarczajacym sygnalem dla przywodcow PiS, ze NIEWIELE WIEDZA na temat tego „co zadowala” obywateli Polski? Czyzby te pazdziernikowe wybory nie byly jednoznacznym werdyktem obywateli Polski, ze przywodcy PiS NIE wiedza „co zadowala” obywateli Polski wystarczajaco na tyle azeby otrzymali prawo sprawowania wladzy wykonawczej w tym kraju ?
Nawet Chrystus - ten, ktory wie wszystko – „Panie, Ty wszystko wiesz...( J 21,17) zanim uzdrowil dwoch slepcow przy drodze do Jerycha, zapytal ich „... Cóż chcecie, abym wam uczynił?” ( Mt20.32).
Czyzby wiec poslowie na Sejm VI kadencji poczuli, ze wiedza i widza wiecej i nie musza pytac Polakow, czego oni tak na prawde chca?
Obawiam sie, ze przywodcy PiS nie tylko nie wiedza ale staraja sie jeszcze i innych ta swoja niewiedza „oswiecic”.
Przytocze fragment z dokumentu opracowanego przez PiS „TRAKTAT LIZBONSKI – Podstawowe Informacje”
„ 1.WSTEP
A. .... Aktualna wersja Traktatu to inny dokument, niż odrzucony w referendach projekt Konstytucji Europejskiej.
B. Pomysł wprowadzenia Konstytucji Europejskiej upadł podczas referendów we Francji i Holandii..... Traktat to nie Konstytucja. „
Tak mowia autorzy tego dokumentu a wiec przywodcy PiS i, tak mniemam, jest przekonana wiekszosc poslow nie tylko z kola poselskiego PiS, skoro, jak twierdza, lacznie z prezydentem, sa juz tak blisko „kompromisu, ktory ich zadowoli”.
A teraz przytocze wypowiedzi, na TEN SAM TEMAT, przywodcow rzadow innych panstw i czolowych politykow europejskich i urzednikow z Brukseli.
“ Nie pozwolilismy azeby nawet jeden istotny punkt Konstytucji zostal pominiety... To jest bez watpienia, cos wiecej niz traktat. To jest projekt o charakterze funkcjonalnym, traktat dla nowej Europy”.(Jose Zapatero – premier Hiszpanii, przemowienie, 27.06.2007)
Traktat lizbonski “To jest tekst, bedacy faktycznie, w wiekszosci powtorka substancji Konstytucji UE” (Valery Giscard d’Estaing - tworca Konstytucji UE, Telegraph, 27.06.2007)
Traktat lizbonski “W rzeczy samej to jest ta sama propozycja co stara Konstytucja” (Margot Wallstrom – Komisarz UE, Svenska Dagbladet, 26.06.2007)
“Dokonano tylko kosmetycznych zmian, podstawowy document pozostaje ten sam”
(Vaclav Klaus - prezydent Czech , Guardian, 13.06.2007)
“W traktacie nie ma nic, co zostaloby zmienione w odniesieniu do oryginalnego instytucjonalnego zestawu Konstytucji” (Astrid Thors - minister ds. Europy w rzadzie Finlandii, TV-Nytt, 23.06.2007)
“ Istota Konstytucji UE jest zabezpieczona. To jest fakt” (Angela Merkel, kanclerz Niemiec, Telegraph, 29.06.2007)
“90 procent Konstytucji jest nadal w traktacie…zmiany jakich dokonano nie spowodowaly jakichs dramatycznych zmian do tresci tego, co bylo uzgodnione w 2004”
(Bertie Ahern – premier Irlandii, Irish Independent, 24.06.2007)
“Oryginalny Traktat Konstytucyjny zostal zachowany co do jego substancji”
(Strona internetowa rzadu Austrii, 25.06.2007)
Traktat lizbonski “ w istocie nie jest znaczaco rozny od Konstytucji…wszystkie kluczowe instytucjonalne rozwiazania pozostaja...Niektore elementy symboliczne zostana wyczyszczone a niektore sformulowania stonowane”
(Janez Jansa - premier Slowenii, Biuro Informacji Rzadowej, 23.06.2007)
“Co jest dobre w traktacie, to to….ze wszystkie te symboliczne elementy (flaga, hymn . przyp. moj) zostaly usuniete ale to, co faktycznie jest istotne – rdzen - pozostalo”
(Anders Fogh Rasmussen – premier Danii, Jyllands-Posten, 25.06.2007)
“Nowy traktat przejmuje najbardziej wazne elementy projektu Konstytucji UE”
(Guy Verhofstadt – premier Belgii, Agence Europe, 24.06.2007)
Parlament Europejski “wita z zadowoleniem fakt iz traktat gwarantuje zabezpieczenie substancji Traktatu Konstytucyjnego” UE. (Rezolucja Parlamentu Europejskiego
10. 07.2007)
I jeszcze jeden cytat, przyznam, ludzaco podobny do tego z dokumentu PiS ale, ze artykulowany wczesniej wiec nalezaloby dac Anglikom prawo autorskie a dokument PiS winien zawierac najwyzej notke „copy rights rzad UK „
"Nowy traktat reformujacy jest fundamentalnie rozny od Konstytucji UE, to nie jest Konstytucja “ (David Miliband – minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, BBC Today, 16.10.2007)
Czytajac to ponownie, nie jest mi do smiechu ale przytocze jeszcze raz za PiS:
„ Aktualna wersja Traktatu to inny dokument, niż odrzucony w referendach projekt Konstytucji Europejskiej...... Traktat to nie Konstytucja”.
Kto komu mydli oczy – osadzcie Panstwo sami.
Bo jak widac, racje maja obie strony.
Szanowni Poslowie z klubu poselskiego PiS
Jest jedna bardzo prosta droga zabezpieczenia sie od glupoty i po szkodzie.
GLOSOWAC NIE DLA TRAKTATU LIZBONSKIEGO
Ryszard Kusmierczyk – Windsor, Ontario,Kanada 27 marca 2008
Bibliografia:
1. OPEN EUROPE “A guide to the constitutional treaty Second Edition” Feb.2008
http://www.openeurope.org.uk/research/guide.pdf
2. Dziennik Urzedowy Unii Europejskiej C 306. Traktat Lizbonski
http://bookshop.europa.eu/eubookshop/FileCache/PUBPDF/FXAC07306PLC/FXAC07306PLC_002.pdf
3. Raport Izby Lordow UK „The Treaty of Lisbon: an impact assessment” publ.13 marca 2008
http://www.publications.parliament.uk/pa/ld200708/ldselect/ldeucom/62/62.pdf
|
|
30 marzec 2008
|
|
Ryszard Kusmierczyk
|
|
|
|
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
|
Topienie jako tortura dozwolona przez rząd USA?
listopad 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Bunt w wojsku, salwa w Biały Dom"
styczeń 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
STRACH pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
|
Pierwiastek kłamstwa.
czerwiec 13, 2007
bez podpisu
|
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
|
Polska potępiona
maj 26, 2004
PAP
|
Strategia promocji Krakowa - we? udział w dyskusji
grudzień 7, 2007
|
Brytyjski Żyd będzie nadzorował treningi policji w całej Unii Europejskiej, w zakresie tzw. przestępstw nienawiści i antysemi
grudzień 11, 2006
BIBUŁA - pismo
|
Holandia i ONZ odpowiedzą za masakrę w Srebrenicy?
listopad 16, 2002
PAP
|
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
|
Polacy zaczynają mówić swoim własnym głosem
sierpień 10, 2005
Doda i Tomek Lubert
|
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP. Czy jest z czego wybierać? (1)
lipiec 12, 2004
Gracjan Cimek
|
My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
|
IV RP jest ideą bałamutną
listopad 4, 2006
|
Ochrona Zdrowia
Prawa Rynku a Prawa Człowieka
październik 9, 2004
Adam Sandauer
|
Początek Nowego Księstwa Warszawskiego
sierpień 17, 2004
|
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Palestyna: Wojna domowa Elliota Abramsa
styczeń 10, 2007
Piotr Chmielarz
|
W dniu ataku na Irak spotykamy sie o 17.00 w dziesiatkach
miast Polski, by zademonstrowac swoj protest przeciwko tej
wojnie
marzec 20, 2003
|
więcej -> |
|