|
Byłem kolporterem kilkunastu pism emigracyjnych. Listy
|
|
@publicysta
(Dokumentacja własnej twórczości się kłania)
Ładne hasło Panie Andrzeju.
Roztrzepaniec - to mleczny napój...
Roztrzepany - to Zygmunt...
Niespokojny, sporo temperamentu jak na mój wiek, i zawsze ten utwór jest ważniejszy od napisanego ciut wcześniej.
Może przesadziłem iż kilkaset wierszy zgubiłem, ależ nie bo w Monachium złożyłem 40 wierszy do wydania i to były oryginały, przekazałem znanemu z Wielkopolski i z Poznania wydawcy na Emigracji w Monachium poecie i krytykowi Ryszardowi Antoniemu Hajczukowi, który w Stanie Wojennym z Narodem założył Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks", no i miał mi tę książkę wydać. Tak wydał że do dzisiaj jej nie ma. Podobno gdzieś wyjechał, ale zawiadomił mnie że maszynopis mój jest na Misji Katolickiej w Monachium. Po paru latach dotarłem do księży a jeden z nich mnie zapoznał że robiono remont i poniektóre rzeczy zostały wyrzucone. No tak, wiersze Prusińskiego znikły... zaginęły.
- Panie Andrzeju, jak człowiek sobie wybierze z Ziemi tę małą Gwiazdę na Niebie, to też się może pomylić.
Dziwne że przyjeżdżałem w odwiedziny do Antka - Antoniego do Monachium a nie wiedziałem że tuż obok mieszkał w strasznych złych warunkach materialnych największy dla mnie pisarz XX wieku Józef Mackiewicz.
Opiekował się nim Edward Dusza ze Stevens Point - redaktor Gwiazdy Polarnej, największego tygodnika polskiego w USA, który nota bene zaliczył mój wiersz "Za Chrystusem do Chrystusa" do Antologii Poetów Emigrantów - I cykl wydawniczy. Pomagała Józefowi Mackiewiczowi hrabina Mirosława Maria Kruszewska z którą od lat koresponduję, żyje na Ziemi Indiańskiej, polska poetka, krytyk, pisarka, publicystka i dziennikarka. Mieszkała w Wiedniu i stamtąd emigrowała do Ameryki.
Cdn.
Pozdrawiam - Zygmunt
30 Listopada 2012 r.
Piątek 13:58
___________________________
Przeszedł te same szlaki przede mną na Emigracji...
@Zygmunt Jan Prusiński
Cześć Zygmunt;
To ja, ten który przeszedł drogę austriacką wcześniej od Ciebie. Szkoda, że Zygmunt nie udałeś się do Ameryki. Ja wyjechałem. Cóż, wróciłeś do Polski.
ETERNITY - 30.11.2012 02:48
___________________Odpowiedź
@Eternity
Witaj Rodaku ze ścieżek austriackich !
Szkoda że nie podałeś swego imienia.
Ale to nie przeszkadza, ostatnio piszę książkę "Życie z duchami", to i pasuje, bo wielu miałem kolegów i przyjaciół na Emigracji.
Przeszedłem Obóz dla Uchodźców w Traiskirchen, byłem tam 8 miesięcy. Działałem okropnie jako działacz społeczny w Kulturze i w Polityce! Byłem kolporterem kilkunastu pism emigracyjnych i książek ze wszystkich kontynentów, choćby:
1. Listy do Polaków - Czesław Malczewski Chicago
2. Orzeł Biały - Edward Chudzyński, Zygmunt Szatkowski, Józef Maria Biliński Londyn
3. Czas Solidarność - Aleksander Pruszyński Toronto
4. Kalendarz Polski - Filadelfia
5. Sprzeciw - Aleksander Świejkowsky Goteborg
6. Dziennik Polski i Tydzień Polski - Londyn
7. Orzeł Polski - Argentyna
8. Orzeł Polski - Australia
9. Dziennik Związkowy Zgoda - Chicago
i wiele innych choćby gazety z Wiednia... Wiadomości Polskie.
W samym Wiedniu mieszkałem 12 lat.
Tam także nie próżnowałem. Zapisałem się do Organizacji Sierpień '80... Zbierałem pieniądze dla Rodzin Solidarności i KPN. Wszelkie z kolegami manifestacje pokojowe w Obronie Polski przeciw Kiszczakom i Jaruzelskim. Walczyłem piórem, wolałbym karabinem, ale nikt mi nie chciał dać tego karabinu. Za artykuły polityczne i wiersze polityczne - antykomunistyczne, zostałem zapisany w poczet ludzi niebezpiecznych dla PRL. Ocenzurowany do 1989 roku. Korespondencje z kraju przechodziły przez czerwone pieczątki - były one pracowite...
Utworzyłem Korespondencyjny Klub Pisarzy Polskich "Metafora" i organizowałem konkursy literackie im. Marka Hłaski. Wprowadziłem "Wiedeńską Nagrodę Literacką" im. Marka Hłaski. Zorganizowałem dwie edycje na prozę i poezję. Wszystkie koszty z mojej kieszeni. Nigdy się nie prosiłem od instytucji by mi pomagali. Wspomnę nikczemnego ambasadora Bartoszewskiego Władysława zwanym z ksywy "profesor"...
- Z niego taki profesor jak ze mnie Andrzej Gołota!
Dopiszę później dalszy ciąg, wspomnieniowy zarys...
Kolego jako Etermity, zaglądaj i do pana Andrzeja i do mnie także.
Opiszę następnym razem, jak Węgier zawiadomił mnie że mam bilet lotniczy do Nowego Jorku. Było to w lipcu 1982 roku.
Pozdrawiam
Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 30 Listopada 2012 r.
Piątek 12:27
|
|
21 sierpień 2020
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
|
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGَ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Warmia czy Mazury, drzewo czy drewno, Ubiji czy Ubii?
listopad 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Wspomnienie z dzieciństwa
listopad 26, 2007
Artur Łoboda
|
Anty-semityzm "Ostatnią Kartą Kabały"
czerwiec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Spotkanie NSZ-owca z Żydem w "pałacu cudów"
październik 30, 2003
|
"Lubińska musi odejść"
listopad 23, 2005
|
Nowa Floriańska
marzec 6, 2006
www.krakow.pl
|
Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
|
Domagają się wyniesienia Stalina na ołtarze
listopad 27, 2008
PAP
|
2008.11.01. Serwis wiadomosci
listopad 1, 2008
tłumacz
|
Ślepi, czy tylko takich zgrywają?
luty 24, 2003
PAP
|
Kontynuatorzy z SLD (7)
czerwiec 26, 2003
Paweł Siergiejczyk
|
Spreparowane umysły
marzec 12, 2003
|
Żyd "ekskomunikowany" za uczestnictwo w teherańskiej konferencji na temat Holokaustu
styczeń 13, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Dopłaty do leczenia ?
styczeń 17, 2008
A. Sandauer
|
Aristotelian deciphering of YHWH’s "logos"
marzec 27, 2006
Marek Glogoczowski, Ph.D.
|
Dziesięć razy pomyśl - zanim raz coś zrobisz
listopad 22, 2008
Artur Łoboda
|
Czy Przyszedł Czas na Rokownia Między USA i Iranem?
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowe barbarzynstwo
kwiecień 14, 2003
przesłała Elżbieta
|
Ambasada-Forteca w Bagdadzie
kwiecień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|