|
Diagnoza i terapia
|
|
Wśród wielu ważnych spraw, które musi załatwić PiS jeżeli chce zachować społeczne poparcie jest tak zwana dzika prywatyzacja. Nazywajmy rzeczy po imieniu – to nie jest prywatyzacja ani reprywatyzacja nawet z przymiotnikiem dzika lecz zwykły, bezczelny rabunek nieruchomości. Ten rabunek, którym zajmują się wyspecjalizowane gangi nie byłby możliwy gdyby nie zapaść polskiego systemu prawnego i upadek moralny zawodów społecznego zaufania. W rabunku biorą udział notariusze, sądy decydujące o wydaniu nieruchomości fałszywym właścicielom , urzędnicy gmin, pracownicy ośrodków opieki społecznej i co najgorsze lekarze.
Mogę podać wiele dobrze udokumentowanych przykładów takiej przestępczej działalności, jednak wolę skupić się na mechanizmach przestępstw, a nie na personaliach. Usunięcie kryminogennych przepisów jest bardziej istotne niż karanie winnych, gdyż pozwoli przerwać przestępczy proceder.
Podstawowym kryminogennym mechanizmem umożliwiającym przejmowanie nieruchomości jest handel roszczeniami. Rekordem warszawskim było nabycie praw do kamienicy przy ulicy Hożej za 50 złotych. Skandalem jest, że znalazł się notariusz, który podpisał taką umowę i znalazł się sąd, który poważnie potraktował oświadczenie starszej zdezorientowanej osoby, że jest zadowolona z tej transakcji.
Należy natychmiast zlikwidować handel roszczeniami i umożliwiać odzyskiwanie nieruchomości tylko właścicielom i ich spadkobiercom. Co do spadkobierców też można mieć wiele wątpliwości. Zdarzało się, że sądy uznawały roszczenia osób dawno zmarłych nie dochodząc autentyczności przedstawianych dokumentów, nagminne jest fałszowanie pełnomocnictw, fałszowanie samych testamentów i przedstawianie fałszywych świadków. Znam kilka przypadków zaginięcia księgi wieczystej kamienicy i podstawienia w jej miejsce księgi odtworzonej w niezgodny z prawdą sposób.
Następny kryminogenny przepis to rękojmia zaufania do ksiąg wieczystych. Złodzieje kamienic sprzedają je natychmiast tak zwanemu „nabywcy w dobrej wierze”, który jest chroniony przez prawo. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jeżeli jakiś oszust przy udziale nieuczciwego notariusza sprzeda ich mieszkanie posługując się sfałszowanymi dokumentami, a nabywca udowodni że kupił to mieszkanie w dobrej wierze (to znaczy nie wiedząc o oszustwie) prawowity właściciel zostanie wyeksmitowany i będzie mógł co najwyżej dochodzić swych praw w drodze procesu cywilnego przeciwko oszustowi.
Na takiej zasadzie bezpieczny okazał się nabywca kamienicy bezprawnie zawłaszczonej przez urzędującą prezydent Warszawy i szybko sprzedanej po konkurencyjnej cenie. Nabywca kradzionego samochodu, zegarka czy roweru nie jest w ten sposób chroniony przez prawo. Wręcz przeciwnie- nabycie kradzionego przedmiotu może narazić go na oskarżenie o paserstwo, a transakcja z mocy prawa staje się nieważna natychmiast po ujawnieniu przestępstwa. A przecież nabywca kradzionego samochodu też mógłby twierdzić, że kupił go w dobrej wierze. Okoliczności zakupu powinny skłonić go jednak do ostrożności. Jeżeli ktoś decyduje się na podejrzaną transakcję to na własne ryzyko. Prawdziwy właściciel samochodu ma prawo odebrać go natychmiast tam gdzie go znajduje. Na przykład z parkingu czy sprzed domu nowego właściciela. Nie oszukujmy się- najczęściej nabywca wyjątkowo taniego samochodu czy zegarka godzi się z myślą, że został on ukradziony i kieruje się tylko chęcią zysku. To samo dotyczy na ogół kupującego mieszkanie czy dom po wyjątkowo okazyjnej cenie. Rękojmia zaufania do ksiąg wieczystych sprawia, że jest on zupełnie bezkarny, nic mu nie grozi choć najczęściej w pełni świadomie uczestnicy on w przestępstwie. Dobrym tego przykładem jest kamienica na Pradze, którą od fałszerza testamentu kupiła rzekomo w dobrej wierze jego córka, a sąd pozwolił jej zachować ukradzioną nieruchomość.
Prymat ksiąg wieczystych nad faktycznym stanem rzeczy owocuje procesami o wydanie nieruchomości dawnym właścicielom na ziemiach zachodnich. Zasiedlali je tym razem naprawdę w dobrej wierze przesiedleńcy ze wschodu, którzy nie mieli najmniejszego wpływu na traktaty pokojowe, a byli ofiarami II wojny światowej i komunizmu. Komuniści obrabowawszy ich z majątku udostępnili im majątek przejęty na ziemiach poniemieckich. Musieli wchodzić pod cudze pierzyny i gotować w cudzych garnkach , ale trzeba pamiętać, że zostali pozbawieni wszystkiego i bez tych cudzych sprzętów nie przetrwaliby. Zawierzyli zresztą państwu polskiemu i wielokrotnie deklarowanej trwałości granicy na Odrze i Nysie. Nie przyszło im do głowy, że po latach będą ich eksmitować polskie sądy na podstawie dawno nieaktualnych zapisów w księgach wieczystych, o których nowelizację polskie władze po prostu nie zadbały. Uporządkowanie ksiąg wieczystych to następne bardzo ważne i pilne zadanie rządów dobrej zmiany.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Rękojmia zaufania do ksiąg wieczystych to prymat litery prawa nad duchem prawa. Nie jest istotne do kogo naprawdę należy dom czy mieszkanie- ważne jest co jest zapisane w księdze wieczystej.
Oczywiste jest, że wszelkie próby uporządkowania tak przepisów aby uniemożliwić bezkarny rabunek nieruchomości i wyrzucanie lokatorów na bruk wywołają protesty odrywanych od złodziejskiego koryta. Niewątpliwie wzmocnią oni szeregi sierot po PRL, resortowych dzieciaków oraz wszelkich oszustów i kombinatorów, dla których rządy PO były okresem prosperity, a teraz wychodzą na ulicę rzekomo w obronie demokracji.
Fakt, że sanacja państwa spóźniona jest o przeszło 25 lat, spowodował, że w ciele społeczeństwa swobodnie rozrosły się te nowotworowe wykwity. Jak wiadomo nowotwór należy usuwać we wczesnym stadium jego rozwoju. Tę możliwość straciliśmy. Obecnie jedynym rozwiązaniem jest uniemożliwienie dalszego rozrostu nowotworu przez odcięcie oszustów od źródeł ich przestępczych dochodów. Przede wszystkim należy jednak ujawnić wszelkie dostępne zbiory zastrzeżone. Społeczeństwo musi dobrze rozpoznać zagrożenia. Przed leczeniem zawsze potrzebna jest właściwa diagnoza.
|
|
23 maj 2016
|
|
Izabela Brodacka
|
|
|
|
Imperium dostaje zadyszki
październik 10, 2006
Ignacy Nowopolski
|
"Nie gardzić własnymi pomnikami"
czerwiec 4, 2008
Artur Łoboda
|
MODLITWA POD KAMIENNYM WESTCHNIENIEM
czerwiec 7, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
|
Ponad narodami
wrzesień 24, 2003
Nasz Dziennik
|
Wrocław: matka z czworgiem dzieci na bruku
sierpień 17, 2002
PAP
|
Żebranina
sierpień 21, 2004
Expres ilustrowany
|
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
|
Zmiany w Wydziale Promocji i Turystyki UMK
maj 21, 2004
www.krakow.pl
|
Lustrzane swastyki z Discovery
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
|
POLSKA - UNIA 1
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
W cieniu niewidzialnego słonia
luty 28, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dwóch członków zarządu WorldComu aresztowanych
sierpień 1, 2002
PAP
|
Rze? polskich rze?ników
czerwiec 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
|
Klient - nasz Pan…
listopad 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Jak walczy libański ruch oporu
sierpień 16, 2006
z-m-k
|
Kolejne symbole narzucone przez okupantów.
kwiecień 27, 2006
zaprasza.net
|
Glemp zna telefon do Pana Boga
kwiecień 15, 2003
prymas Józef Glemp
|
|
|