|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany? |
|
| Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”. |
|
| Awantura w Sejmie o maseczki! |
|
| Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun. |
|
| Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami |
|
| |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter |
|
| |
|
| Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień |
|
| |
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
więcej -> |
|
Poletko Pani Kamińskiej
|
|
Uwaga: bohaterka artykułu Bożena Kamińska, pełni bardzo ważne funkcje w Polonii nowojorskiej - jest prezesem Centrum Polsko - Słowiańskiego na Greenpoincie, ale także jest wiceprezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej na cłe stany!
http://www.polishpages.poland.us/strona,20,3192,0.html
Poletko Pani K.
BOŻENA SAWA
Jest rok 2009
Czarne oczodoły dziesiątków okien okazałych budynków Centrum Polsko-Słowiańskiego przy Java Street i Kent Street w Nowym Jorku dowodzą smutnej prawdy: historia się powtarza. Tragiczna historia, którą poznałam zbyt dobrze i zbyt boleśnie, by teraz nie krzyczeć: "Dość! Zbrodnia sprzed lat nie może się powtórzyć!" Zbrodnia doprowadzenia do bankructwa i utraty wspaniałego polonijnego domu na dolnym Brooklynie - Prospect Hall.
Był rok 1981, mój pierwszy rok w USA.
Czarne oczodoły dziesiątków okien Prospect Hall to też był pierwszy poważny symptom zbliżającej się tragedii. Nie zapobiegły jej bijące na alarm dziennikarskie artykuły, w tym mój: "Ratujmy Prospect Hall". Polonia straciła ten piękny budynek. Tymczasem, nieomal od dnia przejęcia przez nowych właścicieli, zapalił on ulicę pełną gamą okiennych całodobowych świateł. Płoną do dziś, a Prospect Hall nieodmiennie, rok w rok, przynosi swym mądrym właścicielom milionowe zyski. Nie Polonii!
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
Polonia nowojorska to zrobiła. Po 28 latach od tamtej wielkiej finansowej i społecznej straty oraz głośnego bicia na alarm weszła do tej samej rzeki, w której utonął Prospect Hall, prowadzona przez dyrektor Centrum, panią Bożenę Kamińską. Od lat wykorzystywane w minimalnym stopniu Centrum Polsko-Słowiańskie to dziś gmachy-widma. Od 2 lutego nie dzieje się w nich nic, z ostentacyjną zresztą arogancją zarządu Centrum, który zamknął pięć zasadniczych programów, wykrzykując w całej polonijnej prasie i wielkimi literami na ogromnych transparentach zawieszonych na obu budynkach nowojorskiego Centrum Polsko-Słowiańskiego: "Centrum zawiesza działalność programów z powodu wstrzymania funduszy przez Unię Kredytową".
Gore!
Tylko osoby niezorientowane w specyfice działalności instytucji charytatywnych, do jakich przecież należy Centrum, mogą uwierzyć w proponowane przez panią Kamińską i jej grupę oparcia "winę i obowiązki" Unii Kredytowej.
Centrum Polsko-Słowiańskie jest jedyną znaną mi instytucją charytatywną utrzymywaną w dużej mierze przez bank, czyli nas - jego klientów, z naszych składek! Wszystkie inne etniczne instytucje podobnego rodzaju utrzymują się z funduszy pochodzących z trzech zasadniczych ?ródeł:
Po pierwsze - z miejskich dotacji; ?ródło przez Centum wykorzystywane. Ilu z nas wie jednak - a wiedzieć mamy prawo - w jakich wysokościach i na co?
Po drugie - z kampanii zbiórki pieniędzy prowadzonej wśród członków i sympatyków, na łamach prasy, w telewizji, w formie ulotek i osobistych listów. Czy ktoś pamięta choćby jedną taką profesjonalną kampanię Centrum Polsko-Słowiańskiego?
Po trzecie - z własnej działalności gospodarczej na większą i mniejszą skalę. Jest nią energiczne, systematyczne, w założeniu stuprocentowe, a w praktyce niewiele mniejsze wynajmowanie swoich pomieszczeń. Są nią także dochodowe festyny i jarmarki uliczne. Ilu z was widziało taki jarmark przed Centrum chociaż raz?
Chwała szefom Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej za to, że wreszcie - w dobrze pojętym interesie nas członków - powiedzieli „nie" marnotrawstwu pieniędzy przez Centrum. I to kategoryczne „nie" zarówno na aroganckie nowe żądanie $20 rocznie od członka, jak i powrót do przekazywanej do niedawna przez wiele lat składki $10. Nareszcie w Unii Kredytowej nastały rządy ludzi, którzy szanują własne i nasze pieniądze, oporni są na histerię i szantaż, oraz cenią demokrację i kompetencję.
Z pewnością właśnie to konsekwentnie i uparcie powtarzane „nie" dyrekcji Unii Kredytowej sprawiło, iż reprezentanci 30 najważniejszych polonijnych organizacji mieli czas się zebrać i wydać oświadczenie będące próbą zmuszenia Centrum Polsko-Słowiańskiego do zwołania wkrótce walnego zgromadzenia wszystkich członków. Ono musi się odbyć.
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a jeśli już się weszło, trzeba z niej wyjść. Jedynym wyjściem będzie walne zgromadzenie. Aby nie stracić szansy, trzeba się spieszyć.
Historia jest nauczycielką życia
... i dlatego dopuszczona do głosu na walnym zgromadzeniu przypomnę rok 1981 i Prospect Hall.
Prospect Hall, jak przysłowiowa ryba, psuł się od głowy.
To jego ówczesny dyrektor z wiernym mu zarządem zrobili sobie z niego swój prywatny folwark. To oni, z niesłychaną sprawnością i konsekwencją w sobie tylko wiadomym celu, w ciągu niewielu lat zmienili tętniącą życiem, dochodową polonijną instytucję w ziejący mrokiem, ciszą i pustką gmach. Tylko skrajna nieudolność lub wyjątkowe nadużycie mogły dokonać tego dzieła unicestwienia placówki, której los dał wszystko: idealną, bo piękną i zabytkową nieruchomość, znakomite położenie geograficzne i czas obfitujący w palących się do pracy kandydatów z pomysłami, energią, pasją oraz wyższym wykształceniem: dzieci starej Polonii i nową falę przybyszów z Polski.
Tenże dyrektor dobrze rozdawał karty, w... które grał. Do dnia bankructwa Prospect Hall udawał, że chce go ratować, siedząc przy biurku i prosząc za pięć 12:00 o duże dotacje współwinnych.
Centrum Polsko-Słowiańskie psuje się od lat nie inaczej. Od głowy.
Przesadą byłoby dowodzić, że to Bożena Kamińska, od lat do dziś dyrektor generalny Centrum (a do niedawna również dyrektor wykonawczy), pierwsza wpadła na pomysł, by uczynić z tej wiodącej polonijnej organizacji charytatywnej swoje prywatne złotokłose poletko. Ale to ona pierwsza poszła dalej niż przed laty dyrektor Prospect Hall. Nie tylko bowiem weszła bez oporów i agresywnie na przetartą przez poprzedników drogę niekompetencji, indolencji i prywaty, ale zapewniła sobie bezkarność, wprowadzając statut, który praktycznie zapewnia nietykalność osobom będącym w Centrum u władzy.
I ona, jak jej pierwowzór sprzed 28 lat, z trzech rzeczy budujących finanse organizacji charytatywnej skoncentrowała się na jednej: „DAJ!", skierowanego do Unii.
Zarządowi Prospect Hall zmarnowanie wielomilionowego polonijnego majątku uszło na sucho. Walne zgromadzenie daje nadzieję, że zarząd Centrum Polsko-Słowiańskiego będzie musiał wyłożyć wszystkie karty na stół, wytłumaczyć się, wziąć na siebie odpowiedzialność za złe działanie i brak działań, a następnie.... ustąpić.
Give me the math
- jak mówi się w Ameryce, by ocenić każdą sytuację. Matematyka, o której huczy w Nowym Jorku, jest dla Bożeny Kamińskiej bezlitosna. Także zdaniem moich wielu rozmówców nalegających na anonimowość, bo porażonych strachem przed procesem sądowym, który, jak twierdzą, z pewnością wytoczyłaby im pani Kamińska.
Pierwsza to matematyka kosztów sądowych tak porażająca, że zabezpieczając się przed wytoczeniem mi przez panią Kamińską ewentualnego procesu, na który mnie nie stać, zastrzegam się, iż osobiście w nią nie uwierzę, dopóki nie zobaczę namacalnych dowodów): $200 tys. społecznych pieniędzy wydanych jakoby [przypisek autorki] do tej pory przez panią Kamińską na walkę sądową ze swoimi przeciwnikami.
Druga to matematyka redukcji etatów w Centrum. Lista zwolnionych pracowników jest niepokojąco długa i warta przeanalizowania.
Trzecia to matematyka czasu zasiadania na dwu stołkach: dyrektora generalnego Centrum i dyrektora wykonawczego Centrum. W celu przejęcia tej drugiej lukratywnej posady konieczne było wcześniejsze zwolnienie byłego dyrektora wykonawczego. To jawne nadużycie potęguje fakt, że posiadaczka tych stołków nie zrobiła rzeczy podstawowej - nie rozpisała publicznego konkursu na stanowisko dyrektora wykonawczego, świadoma (jak my wszyscy), że jest i dziś wśród Polonii wielu znakomitych kandydatów.
Czwarta to matematyka stosunku finansowych możliwości do wpływów finansowych. Ciemne wieczorami okna gmachów Centrum nie pozostawiają wątpliwości, że budynki użytkowane są rzadko i w niewielkiej części, a mogłyby i powinny przynosić duże materialne i społeczne korzyści.
Piąta - matematyka (nie mówiąc o treści) polonijnego programu telewizyjnego i miesięcznika Głos. Jaka jest ich oglądalność i czytelnictwo w liczbach? (Nie mówiąc o społecznym zapotrzebowaniu, powszechnie kwestionowanym, bo żaden z tych organów nie zajmuje się tą Polonią, która mu dała życie.)
I wreszcie matematyka stosunku zapalonych do ciemnych wieczorami okien, dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Ta matematyka mówi dość, by usprawiedliwić zdecydowane żądanie odsłonięcia przez zarząd CPS na walnym zgromadzeniu wszystkich kart.
W liczbach, a jakże, jest jeszcze mikroskala zjawiska. Diabeł leży, jak wiadomo, w szczegółach. Skądś się to wszystko wzięło, brało stopniowo, rosło jak lawina.
Szczegółem takim jest chociażby - kilkakrotnie przeze mnie ponawiana - prośba wynajęcia w CPS sali na moją szkołę języka angielskiego "Columbus Bridge". Odkryłam przed panią Kamińską na piśmie wszystkie karty: że mam dyplom Szkoły Dziennikarstwa Columbia University, wieloletnie doświadczenie nauczania angielskiego na nowojorskich uczelniach i w nowojorskich szkołach średnich dzięki nowojorskiej licencji nauczyciela ESL. I co? Ano, za każdym razem byłam ignorowana. Ostatni raz przed paroma tygodniami. Perlistym śmiechem pani dyrektor: "Pani żartuje. Przecież pani jest naszą konkurencją!"
Jak pożenić tę odmowę z przekazaną mi - znów anonimowo - informacją, że pani Bożena Kamińska "nie mogła dostać pieniędzy na kursy angielskiego, bo nie ma nauczyciela z nowojorską licencją"?! Gore! Dodajmy, że jest całkiem prawdopodobne, iż taką jak ja licencję ma na Greenpoincie i poza nim jeszcze paru czy parunastu nauczycieli polskiego pochodzenia. Wystarczyło i miało się obowiązek szukać ich apelami w prasie, jeśli nie pamiętała pani lub chciała zapomnieć o mojej kandydaturze. Tymczasem w podobny sposób została odprawiona z kwitkiem moja - bardzo dla Polonii zasłużona - koleżanka, która zgłosiła się do Centrum w dokładnie takim samym celu jak ja. I ona usłyszała ostre „nie!" pani Kamińskiej.
A piękne lokale Centrum straszą wieczorami przechodniów na Kent i Java mrocznymi oczodołami okien pustych pomieszczeń.
Wszystkie karty na stół
To obowiązek najbliższego walnego zgromadzenia Centrum. "Zasługujący na miażdżące wotum nieufności obecny zarząd Centrum nie jest bynajmniej zwalczany przez samych świętych. Niektórzy z nich chcą się pozbyć Kamińskiej, by po jej odejściu robić to samo: uprawiać w Centrum własne, złotodajne poletko.
Trzeba się spieszyć. Miasto - zwłaszcza że kryzys - może rzeczywiście zrozumieć fakt rozwiązania przez Bożenę Kamińską i S-ka podstawowych programów jako rezygnację z nich samej Polonu i skierować dotąd przeznaczane na nie pieniądze gdzie indziej, doprowadzając Centrum do bankructwa. Spieszmy się, by silnym, mądrym frontem uderzyć do miasta po dotacje.
Ale spieszmy się powoli. Na każde stanowisko w zarządzie CPS wybierzmy osobę, która na nie zasługuje, bo ma odpowiednie wykształcenie, kwalifikacje, doświadczenie, energię, pasję i entuzjazm. Gdy trzeba - dyplom i licencję. Zawsze etykę.
Bożena Sawa
(Do tematu wrócimy w następnych numerach)
Za: Gwiazda Polarna, 28 luty 2009 r.
|
|
27 luty 2009
|
|
Bożena Sawa
|
|
|
|
2009.03.03. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 3, 2009
tłumacz
|
Albanian Organ Market
kwiecień 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Anglia nie płaci składek
czerwiec 27, 2003
przesłala Elżbieta
|
Zagrozenie Gospodarki Globalnej i Kłopoty USA?
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
|
WOŚP na Hali Krupowej i Luboniu Wielkim
styczeń 4, 2005
|
100 lat - nowy wiek emerytalny!
lipiec 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Tłumaczenie z polskiego
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
|
Zmarł profesor Tomasz Strzembosz
październik 16, 2004
PAP
|
Immunitety w innych krajach
październik 20, 2004
cywilizowany
|
Towarzysze tęsknią za pochodami
maj 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Żydom i Izraelowi wszystko wolno!
październik 24, 2006
tatar
|
Nosił wilk...
marzec 18, 2008
jednodniówka narodowa
|
Mrzonki a rzeczywistość w kryzysie globalnym
maj 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
październik 27, 2005
Jan Dziżyński
|
Ponownie Zimna Wojna?
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prom "Rogalin" trafił na złom
kwiecień 3, 2006
Jan Zakiewicz
|
Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości
luty 14, 2007
Piotr Ciszewski
|
Przestępca, umożliwiający przestępcom decydować o naszym życiu
sierpień 18, 2004
|
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
październik 14, 2007
Grażyna
|
więcej -> |
|