ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
więcej ->

 
 

Poletko Pani Kamińskiej

Uwaga: bohaterka artykułu Bożena Kamińska, pełni bardzo ważne funkcje w Polonii nowojorskiej - jest prezesem Centrum Polsko - Słowiańskiego na Greenpoincie, ale także jest wiceprezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej na cłe stany!
http://www.polishpages.poland.us/strona,20,3192,0.html

Poletko Pani K.
BOŻENA SAWA
Jest rok 2009
Czarne oczodoły dziesiątków okien okazałych budynków Centrum Polsko-Słowiańskiego przy Java Street i Kent Street w Nowym Jorku dowodzą smutnej prawdy: historia się powtarza. Tragiczna historia, którą poznałam zbyt dobrze i zbyt boleśnie, by teraz nie krzyczeć: "Dość! Zbrodnia sprzed lat nie może się powtórzyć!" Zbrodnia doprowadzenia do bankructwa i utraty wspaniałego polonijnego domu na dolnym Brooklynie - Prospect Hall.
Był rok 1981, mój pierwszy rok w USA.
Czarne oczodoły dziesiątków okien Prospect Hall to też był pierwszy poważny symptom zbliżającej się tragedii. Nie zapobiegły jej bijące na alarm dziennikarskie artykuły, w tym mój: "Ratujmy Prospect Hall". Polonia straciła ten piękny budynek. Tymczasem, nieomal od dnia przejęcia przez nowych właścicieli, zapalił on ulicę pełną gamą okiennych całodobowych świateł. Płoną do dziś, a Prospect Hall nieodmiennie, rok w rok, przynosi swym mądrym właścicielom milionowe zyski. Nie Polonii!
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
Polonia nowojorska to zrobiła. Po 28 latach od tamtej wielkiej finansowej i społecznej straty oraz głośnego bicia na alarm weszła do tej samej rzeki, w której utonął Prospect Hall, prowadzona przez dyrektor Centrum, panią Bożenę Kamińską. Od lat wykorzystywane w minimalnym stopniu Centrum Polsko-Słowiańskie to dziś gmachy-widma. Od 2 lutego nie dzieje się w nich nic, z ostentacyjną zresztą arogancją zarządu Centrum, który zamknął pięć zasadniczych programów, wykrzykując w całej polonijnej prasie i wielkimi literami na ogromnych transparentach zawieszonych na obu budynkach nowojorskiego Centrum Polsko-Słowiańskiego: "Centrum zawiesza działalność programów z powodu wstrzymania funduszy przez Unię Kredytową".
Gore!
Tylko osoby niezorientowane w specyfice działalności instytucji charytatywnych, do jakich przecież należy Centrum, mogą uwierzyć w proponowane przez panią Kamińską i jej grupę oparcia "winę i obowiązki" Unii Kredytowej.
Centrum Polsko-Słowiańskie jest jedyną znaną mi instytucją charytatywną utrzymywaną w dużej mierze przez bank, czyli nas - jego klientów, z naszych składek! Wszystkie inne etniczne instytucje podobnego rodzaju utrzymują się z funduszy pochodzących z trzech zasadniczych ?ródeł:
Po pierwsze - z miejskich dotacji; ?ródło przez Centum wykorzystywane. Ilu z nas wie jednak - a wiedzieć mamy prawo - w jakich wysokościach i na co?
Po drugie - z kampanii zbiórki pieniędzy prowadzonej wśród członków i sympatyków, na łamach prasy, w telewizji, w formie ulotek i osobistych listów. Czy ktoś pamięta choćby jedną taką profesjonalną kampanię Centrum Polsko-Słowiańskiego?
Po trzecie - z własnej działalności gospodarczej na większą i mniejszą skalę. Jest nią energiczne, systematyczne, w założeniu stuprocentowe, a w praktyce niewiele mniejsze wynajmowanie swoich pomieszczeń. Są nią także dochodowe festyny i jarmarki uliczne. Ilu z was widziało taki jarmark przed Centrum chociaż raz?
Chwała szefom Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej za to, że wreszcie - w dobrze pojętym interesie nas członków - powiedzieli „nie" marnotrawstwu pieniędzy przez Centrum. I to kategoryczne „nie" zarówno na aroganckie nowe żądanie $20 rocznie od członka, jak i powrót do przekazywanej do niedawna przez wiele lat składki $10. Nareszcie w Unii Kredytowej nastały rządy ludzi, którzy szanują własne i nasze pieniądze, oporni są na histerię i szantaż, oraz cenią demokrację i kompetencję.
Z pewnością właśnie to konsekwentnie i uparcie powtarzane „nie" dyrekcji Unii Kredytowej sprawiło, iż reprezentanci 30 najważniejszych polonijnych organizacji mieli czas się zebrać i wydać oświadczenie będące próbą zmuszenia Centrum Polsko-Słowiańskiego do zwołania wkrótce walnego zgromadzenia wszystkich członków. Ono musi się odbyć.
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a jeśli już się weszło, trzeba z niej wyjść. Jedynym wyjściem będzie walne zgromadzenie. Aby nie stracić szansy, trzeba się spieszyć.
Historia jest nauczycielką życia
... i dlatego dopuszczona do głosu na walnym zgromadzeniu przypomnę rok 1981 i Prospect Hall.
Prospect Hall, jak przysłowiowa ryba, psuł się od głowy.
To jego ówczesny dyrektor z wiernym mu zarządem zrobili sobie z niego swój prywatny folwark. To oni, z niesłychaną sprawnością i konsekwencją w sobie tylko wiadomym celu, w ciągu niewielu lat zmienili tętniącą życiem, dochodową polonijną instytucję w ziejący mrokiem, ciszą i pustką gmach. Tylko skrajna nieudolność lub wyjątkowe nadużycie mogły dokonać tego dzieła unicestwienia placówki, której los dał wszystko: idealną, bo piękną i zabytkową nieruchomość, znakomite położenie geograficzne i czas obfitujący w palących się do pracy kandydatów z pomysłami, energią, pasją oraz wyższym wykształceniem: dzieci starej Polonii i nową falę przybyszów z Polski.
Tenże dyrektor dobrze rozdawał karty, w... które grał. Do dnia bankructwa Prospect Hall udawał, że chce go ratować, siedząc przy biurku i prosząc za pięć 12:00 o duże dotacje współwinnych.
Centrum Polsko-Słowiańskie psuje się od lat nie inaczej. Od głowy.
Przesadą byłoby dowodzić, że to Bożena Kamińska, od lat do dziś dyrektor generalny Centrum (a do niedawna również dyrektor wykonawczy), pierwsza wpadła na pomysł, by uczynić z tej wiodącej polonijnej organizacji charytatywnej swoje prywatne złotokłose poletko. Ale to ona pierwsza poszła dalej niż przed laty dyrektor Prospect Hall. Nie tylko bowiem weszła bez oporów i agresywnie na przetartą przez poprzedników drogę niekompetencji, indolencji i prywaty, ale zapewniła sobie bezkarność, wprowadzając statut, który praktycznie zapewnia nietykalność osobom będącym w Centrum u władzy.
I ona, jak jej pierwowzór sprzed 28 lat, z trzech rzeczy budujących finanse organizacji charytatywnej skoncentrowała się na jednej: „DAJ!", skierowanego do Unii.
Zarządowi Prospect Hall zmarnowanie wielomilionowego polonijnego majątku uszło na sucho. Walne zgromadzenie daje nadzieję, że zarząd Centrum Polsko-Słowiańskiego będzie musiał wyłożyć wszystkie karty na stół, wytłumaczyć się, wziąć na siebie odpowiedzialność za złe działanie i brak działań, a następnie.... ustąpić.
Give me the math
- jak mówi się w Ameryce, by ocenić każdą sytuację. Matematyka, o której huczy w Nowym Jorku, jest dla Bożeny Kamińskiej bezlitosna. Także zdaniem moich wielu rozmówców nalegających na anonimowość, bo porażonych strachem przed procesem sądowym, który, jak twierdzą, z pewnością wytoczyłaby im pani Kamińska.
Pierwsza to matematyka kosztów sądowych tak porażająca, że zabezpieczając się przed wytoczeniem mi przez panią Kamińską ewentualnego procesu, na który mnie nie stać, zastrzegam się, iż osobiście w nią nie uwierzę, dopóki nie zobaczę namacalnych dowodów): $200 tys. społecznych pieniędzy wydanych jakoby [przypisek autorki] do tej pory przez panią Kamińską na walkę sądową ze swoimi przeciwnikami.
Druga to matematyka redukcji etatów w Centrum. Lista zwolnionych pracowników jest niepokojąco długa i warta przeanalizowania.
Trzecia to matematyka czasu zasiadania na dwu stołkach: dyrektora generalnego Centrum i dyrektora wykonawczego Centrum. W celu przejęcia tej drugiej lukratywnej posady konieczne było wcześniejsze zwolnienie byłego dyrektora wykonawczego. To jawne nadużycie potęguje fakt, że posiadaczka tych stołków nie zrobiła rzeczy podstawowej - nie rozpisała publicznego konkursu na stanowisko dyrektora wykonawczego, świadoma (jak my wszyscy), że jest i dziś wśród Polonii wielu znakomitych kandydatów.
Czwarta to matematyka stosunku finansowych możliwości do wpływów finansowych. Ciemne wieczorami okna gmachów Centrum nie pozostawiają wątpliwości, że budynki użytkowane są rzadko i w niewielkiej części, a mogłyby i powinny przynosić duże materialne i społeczne korzyści.
Piąta - matematyka (nie mówiąc o treści) polonijnego programu telewizyjnego i miesięcznika Głos. Jaka jest ich oglądalność i czytelnictwo w liczbach? (Nie mówiąc o społecznym zapotrzebowaniu, powszechnie kwestionowanym, bo żaden z tych organów nie zajmuje się tą Polonią, która mu dała życie.)
I wreszcie matematyka stosunku zapalonych do ciemnych wieczorami okien, dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Ta matematyka mówi dość, by usprawiedliwić zdecydowane żądanie odsłonięcia przez zarząd CPS na walnym zgromadzeniu wszystkich kart.
W liczbach, a jakże, jest jeszcze mikroskala zjawiska. Diabeł leży, jak wiadomo, w szczegółach. Skądś się to wszystko wzięło, brało stopniowo, rosło jak lawina.
Szczegółem takim jest chociażby - kilkakrotnie przeze mnie ponawiana - prośba wynajęcia w CPS sali na moją szkołę języka angielskiego "Columbus Bridge". Odkryłam przed panią Kamińską na piśmie wszystkie karty: że mam dyplom Szkoły Dziennikarstwa Columbia University, wieloletnie doświadczenie nauczania angielskiego na nowojorskich uczelniach i w nowojorskich szkołach średnich dzięki nowojorskiej licencji nauczyciela ESL. I co? Ano, za każdym razem byłam ignorowana. Ostatni raz przed paroma tygodniami. Perlistym śmiechem pani dyrektor: "Pani żartuje. Przecież pani jest naszą konkurencją!"
Jak pożenić tę odmowę z przekazaną mi - znów anonimowo - informacją, że pani Bożena Kamińska "nie mogła dostać pieniędzy na kursy angielskiego, bo nie ma nauczyciela z nowojorską licencją"?! Gore! Dodajmy, że jest całkiem prawdopodobne, iż taką jak ja licencję ma na Greenpoincie i poza nim jeszcze paru czy parunastu nauczycieli polskiego pochodzenia. Wystarczyło i miało się obowiązek szukać ich apelami w prasie, jeśli nie pamiętała pani lub chciała zapomnieć o mojej kandydaturze. Tymczasem w podobny sposób została odprawiona z kwitkiem moja - bardzo dla Polonii zasłużona - koleżanka, która zgłosiła się do Centrum w dokładnie takim samym celu jak ja. I ona usłyszała ostre „nie!" pani Kamińskiej.
A piękne lokale Centrum straszą wieczorami przechodniów na Kent i Java mrocznymi oczodołami okien pustych pomieszczeń.
Wszystkie karty na stół
To obowiązek najbliższego walnego zgromadzenia Centrum. "Zasługujący na miażdżące wotum nieufności obecny zarząd Centrum nie jest bynajmniej zwalczany przez samych świętych. Niektórzy z nich chcą się pozbyć Kamińskiej, by po jej odejściu robić to samo: uprawiać w Centrum własne, złotodajne poletko.
Trzeba się spieszyć. Miasto - zwłaszcza że kryzys - może rzeczywiście zrozumieć fakt rozwiązania przez Bożenę Kamińską i S-ka podstawowych programów jako rezygnację z nich samej Polonu i skierować dotąd przeznaczane na nie pieniądze gdzie indziej, doprowadzając Centrum do bankructwa. Spieszmy się, by silnym, mądrym frontem uderzyć do miasta po dotacje.
Ale spieszmy się powoli. Na każde stanowisko w zarządzie CPS wybierzmy osobę, która na nie zasługuje, bo ma odpowiednie wykształcenie, kwalifikacje, doświadczenie, energię, pasję i entuzjazm. Gdy trzeba - dyplom i licencję. Zawsze etykę.
Bożena Sawa
(Do tematu wrócimy w następnych numerach)
Za: Gwiazda Polarna, 28 luty 2009 r.
27 luty 2009

Bożena Sawa 

  

Archiwum

Chciejstwo
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Naturszczycy wracają
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Pola, Melania, Bronia i Katarzyna
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Nie ulegajcie pokusom bogactwa"
sierpień 26, 2004
Kwaśniewski dba o przyszłość
kwiecień 28, 2005
Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
Skandal z lekiem corhydron
listopad 9, 2006
Adam Sandauer
Szantażyści z Wiejskiej
październik 19, 2004
Marcin Król / 2004-10-24
Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje. Prawie wszystko o Kurskim.
czerwiec 18, 2006
Zdzisław Raczkowski
Niech nas Bóg broni przed światowymi dziełami
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
11 września - najohydniejszy spisek w historii państwa
październik 8, 2007
Zbigniew Jankowski
Prokuratura czy agencja ochrony?
czerwiec 24, 2004
Ograniczona demokracja w USA
sierpień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Duże dzieci chcą wywołać pożar świata
luty 5, 2003
PAP
Bunt społeczny
listopad 8, 2003
Adrian Dudkiewicz
Posłowie sami chcą badać sprawę "łapówki Rywina"
styczeń 7, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
Zagrożenie Ludzkości w Epoce Nuklearnej
marzec 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Społeczeństwo polski wydaje na Ochronę Zdrowia 7% PKB a nie 4 % PKB
sierpień 21, 2003
Adam Sandauer
To boli
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media