ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Protest wyborczy 
25 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
III Wojna Swiatowa 
11 lipiec 2010      Goska
WYZYSK PARTYJNY< WYZYSK MARYJNY - SZCZERZMY KŁY - POLAK GŁODNY, POLAK ZŁY! 
13 grudzień 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
"Policja Prawdy", czyli konfidenci naszych czasów 
3 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Jestem za a nawet przeciw .... 
16 maj 2009      Artur Łoboda
Przed weekendem 
30 kwiecień 2010      Goska
Czy ten głos kogokolwiek obudzi? 
6 marzec 2011      Artur Łoboda
Zastrzyki 
13 maj 2010      Goska
Gnoje polskiej kultury 
8 kwiecień 2011      Artur Łoboda
APEL ! Bardzo Ważna Sprawa dla Polaków ! 
20 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Właśnie dlatego trudno się Polakom porozumieć 
7 listopad 2012      Artur Łoboda
OJCZYZNA ZDRADZONA ? – wiersz – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
1 marzec 2015      www.trwanie.com
Listy do Ministranta - Część VI 
10 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Buldog 
22 listopad 2013      Artur Łoboda
Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie 
6 listopad 2010      Goska
Koalicja dyktatury ciemniaków z syndykatem łajdaków 
20 padziernik 2012      Artur Łoboda
nie-Udany Rok Chopinowski. Żenująca bezczelność 
3 marzec 2011      MKiDN
Dość już tematów zastępczych! 
18 lipiec 2015      Artur Łoboda
Ekonomia wzywa po raz kolejny (2) 
20 luty 2016      Artur Łoboda
Konstytucja Kwaśniewskiego - akt haniebny 
22 grudzień 2015      Artur Łoboda

 
 

Wokół promocji, rzekomo "pierwszego polskiego podręcznika do ekonomii kultury"

Przyczyną obecnego światowego kryzysu jest to, że banda degeneratów przedstawiła się społeczeństwom - jako najwyższej klasy specjaliści, by z pełną premedytacją niszczyć gospodarkę i kulturę Świata.
Wszelkie próby dyskusji zbywali arogancją, a na krytykę odpowiadali agresją. Dokładnie tak samo - jak miało to miejsce w dalej opisywanych wydarzeniach.
 
Jeden z inicjatorów listopadowych protestów w Centrum Sztuki Współczesnej (gdzie wystawiano patologiczne filmy - nazywając je sztuką) powiedział, że skoro artyści nie wypowiadają się na temat patologii w kulturze to On - profesor fizyki, zmuszony jest zabrać w tej sprawie głos.

Prawdziwych - polskich artystów wykończyli ostatecznie stalinowscy bandyci, by zrobić miejsce usłużnym propagandzistom, których Zbigniew Herbert nazwał w swoim wierszu "Ornamentatorami".
http://youtu.be/zbCCC_lrA0M

Nie znając tego wiersza, bardzo podobny osąd wyraziłem w Pracy Dyplomowej na Wydziale Rzeźby - Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie - co miało miejsce dokładnie trzydzieści lat temu.
Jednak żywotne siły narodu odradzają się - w co drugim pokoleniu i neostalinowskie rządy Trzecie RP stanęły przed problemem odradzającej się kultury Narodu Polskiego.
Z tego powodu do walki z "zaplutym karłem reakcji" kulturowej skierowano politologów, socjologów, ekonomistów, filologów, prawników, oraz niedouczonych absolwentów kierunku historia sztuki.

Ostatnio - miałem tego doskonalą egzemplifikację podczas "premiery" książki „Kultura a rozwój”, która z góry jest przeznaczona na podręcznik akademicki.
Zacznę więc od uwagi, że redaktorem tej pracy zbiorowej jest rzekomy "ekonomista" Jerzy Hasner, który piastował wiele stanowisk w rządzie Leszka Millera, a w momencie utraty władzy i społecznego poparcia przez SLD - wystąpił z tej partii i związał się z byłymi członkami Unii Demokratycznej - w tym Mazowieckim. Po czym założył nową partię przefarbowańców - by objąć w niej funkcję wiceprzewodniczącego.
Dla człowieka wykształconego te informacje są wystarczające - by ocenić wartość książki, którą dalej zrecenzuję.

Na wstępie pozwolę sobie na ważną uwagę.
W dzisiejszym świecie za elementarny aksjomat kultury uznaję szacunek dla czytelnika.
Wyraża się on w dwóch najważniejszych kwestiach:
1. Maksymalna zwięzłość i przejrzystość wypowiedzi.
2. Uczciwość wobec czytelnika.

Dlatego wyjaśnię, że podczas promocji owej książki miałem do czynienia z bełkotem pseudonaukowej nowomowy i potokiem bezznaczeniowych zdań - wygłaszanych przez prelegentów.
Zniechęciło mnie to jakiejkolwiek dyskusji.
Ale siedzący obok mnie mężczyzna wypowiedział się na temat upadku Państwa Polskiego i naszej kultury - po 1989 roku.
Ponieważ nie był to specjalista od kultury to miałem zamiar przełożyć jego wypowiedź na aksjologię kultury.

Jednak prowadzący oddali głos krakowskiej "nomentklaturze" kulturowej i usłyszeliśmy kolejny potok słów - w którym autorzy zachłystywali się swoją rzekomą "uczonością".
Kiedy na sam koniec dyskusji - dano mi do ręki mikrofon - zawahałem się przez chwilę - bo już nie było czego komentować, ale siedzący we mnie diabeł podkusił mnie - by zbulwersować to zapyziałe towarzystwo.
Naprędce wymyśliłem pytanie, które zadałem w nieco nieporadnej składni.

Wydawcą tej książki i inicjatorem całego spotkania był Krzysztof Dudek - Dyrektor Narodowego Centrum Kultury, która to instytucja łamie wszystkie normy obowiązującego Prawa i uczestniczy w powszechnej korupcji - w rozdziale środków na kulturę.
Dlatego, przedstawiając się z nazwiska pozwoliłem sobie na zadanie autorom podręcznika pytanie, które brzmiało: "jaka była dla Państwa definicja kultury, bo jeżeli rozważa się korelacje pomiędzy kulturą a biznesem, to trzeba przyjąć podstawową definicję kultury".
Powiedziałem dalej "ja mam osobiście wielkie wątpliwości - czy jeszcze w Polsce ktoś wie - co to jest kultura, bo to co widzę - co Ministerstwo robi i pan Dyrektor (tu kierując się w stronę Dudka wypowiedziałem dobitnie) Nowego Centrum Korupcji, to nie jest kultura. Więc pytam: jaki Państwo przyjęli aksjomat kultury, żeby prowadzić swoje rozważania
 Na co ciętym głosem odpowiedział wielki "znawca kultury" tak zwany ekonomista Jerzy Wilkin, który był prowadzącym spotkania. Powiedział więc: "na to pytanie jest cały rozdział w książce" i nie próbował niczego więcej wyjaśniać.
Dlatego ja pozwolę sobie Państwu wyjaśnić to, czego nie mówili autorzy książki.

Zacznę od informacji, że na "premierze" książki dowiedziałem się, iż można ją pobrać online.
Dlatego zacząłem ją studiować po omawianym spotkaniu.
Książkę mogą Państwo pobrać ze strony  http://www.obserwatoriumkultury.pl/podrecznik.pdf
Na samym wstępie zauważyłem, że autorzy tego "podręcznika", poprzez operowanie pseudonaukowym bełkotem nowomowy - mają problemy ze zrozumieniem najprostszych pojęć.
Autorów książki zapytałem bowiem o "definicję" kultury - jaką przyjęto do swoich rozważań. (Wszystkie cytaty przepisane z nagrania dokonanego w MCK.)

Definicja to – wypowiedź o określonej budowie, w której informuje się o znaczeniu pewnego wyrażenia przez wskazanie innego wyrażenia należącego do danego języka i posiadającego to samo znaczenie.
Tymczasem we wskazanej książce mamy do czynienia z potokiem słów, bez jakiejkolwiek konstrukcji i logiki wypowiedzi.
Autorka podrozdziału zatytułowanego "Elementy składowe kultury i ich powiązania" wypisała wszystko - co jej do głowy wpadło, bez jakiejkolwiek systematyzacji i uzasadnienia.
Nie było w niej żadnego rozdziału definiującego kulturę, dlatego uznałem, że właśnie ten miał na myśli Jerzy Witkin.
Podkreślę jednocześnie, że autorzy podręcznika lawirowali tak - by do kategorii kultury zaliczyć "reklamę", ale nie identyfikować się z tym jednoznacznie.
Ponieważ "reklama" jest elementem propagandy, a jednocześnie - z powodu upadku kulturowego - najczęstszym narzędziem oszustw ekonomicznych, to jakiekolwiek kojarzenie jej z kulturą negatywnie szereguje autorów takiej kategoryzacji.

W trakcie spotkania głos zabrał ponownie Jerzy Hausner, który zaatakował mnie za zadane pytanie.
Ponieważ nie dał mi szans na odpowiedź, to odkrzyknąłem, że wypowiadam się imiennie, a do Prokuratury już dawno złożyłem doniesienie.
Gdy kontynuował swoją tyradę, że powinienem poczekać na decyzję Prokuratury - odkrzyknąłem, że czekam na to już dwa lata.
Zachowanie Hausnera było aroganckie. "Stanął przy mikrofonie niech go ktoś przegoni" i prowadził tyradę na mój temat lekceważąc fakt, że aksjomatem kultury jest prawda.
I do słów prawdy - przez całą swoją wypowiedź nie chciał dopuścić.

Hausner od dawna piastuje stanowisko eksperta wszechrzeczy - zupełnie jak "zawód dyrektor" z prześmiewczego filmu Stanisława Barei "Poszukiwany, poszukiwana".
Ten postmarksistowski pseudoekonomista "może przemawiać owszem - ogólnie, może naświetlić sytuację międzynarodową. ale w tych szczegółach...."
No właśnie - w tych szczegółach pokazuje, że nie ma najmniejszych kwalifikacji w żadnej dziedzinie - w jakiej się wypowiada, a tym bardziej dziedzinie kultury.
Daruję sobie jego chore stwierdzenie, że "ostatnie 25 lat jest okresem niezwykle dynamicznego rozwoju gospodarczego Polski, .... dzisiaj Polska jest niewątpliwie w peletonie gospodarczym świata" i przejdę do ważnego tu zdania - w którym wykazał wyjątkową bezczelność.

W pewnym momencie - wygłaszając peany na temat rzekomego rozkwitu kultury Hausner powiedział: "Popatrzmy na Muzeum Etnograficzne. Popatrzmy jak to muzeum stało się dziś ośrodkiem - nie tylko eksponowania obiektów, ale ośrodkiem interakcji społecznej. Nie chodzi mi tylko o programy edukacyjne tego muzeum, ale także o to, że to muzeum potrafi odwoływać się do rzemieślników, tradycyjnych form sztuki- odbudowywać tę zdolność i wprowadzać do przestrzeni publicznej".

Skomentowanie tego kłamstwa wymaga nieco szerszego wyjaśnienia.
Stanowiska w instytucjach kultury są na ogół ponadkadencyjne. Jeżeli delikwent wykaże wystarczający oportunizm - to może dyrektorować do emerytury.
Najlepszym dowodem jest osoba inicjatora tego podręcznika, który stanowisko Dyrektora Narodowego Centrum Kultury - objął bez jakichkolwiek kulturowych kwalifikacji - w czasach rzędów PiS.
Była to forma wynagrodzenia aktywnego działacza PiS.
Po objęciu w 2007 roku władzy przez Platformę Obywatelską, nastąpił zmasowany skok na kasę (szczególnie dotacje unijne) i na stanowiska w administracji państwowej, a także w świecie kultury.
W Krakowie wszystkie wakaty przejęli członkowie PO.
I dokładnie tak samo stało się w wypadku Muzeum Etnograficznego w Krakowie, którego Dyrektorem został działacz PO. (Poprzednia Dyrekcja została zmuszona przez PO do przejścia na emeryturę.)
Platformowy Dyrektor bezprawnie podszywa się pod etnografa - co jest przestępstwem, albowiem z wykształcenia jest bodaj germanistą.
Nie posiadając żadnych kwalifikacji kierunkowych, co chwilę wymyśla nowe projekty - nadające się do "teatru absurdu".
Etnografowie z przerażeniem obserwują - co on wyprawia z wielce zasłużonym dla polskiej kultury Muzeum.
Bardzo ważną informację jest to, że koledzy z PO przyznali mu kilka - do kilkunastu milionów złotych na jego chore pomysły, oprócz finansowania bieżącej działalności Muzeum.

I w tym momencie oświadczam, że wśród wielu instytucji z którymi współpracowałem - było przez wiele lat Muzeum Etnograficzne w Krakowie - pod poprzednią Dyrekcją. I w latach raczkującego Internetu składaliśmy rewelacyjne wtedy projekty na wizualizację zbiorów Muzeum.
Sama ówczesna Dyrekcja Muzeum również występowała o wsparcie dla innowacyjnych projektów, ale z braku zaplecza korupcyjnego w świecie polityki - nie otrzymała ani grosza.
Powtarzam - w żadnym składanym projekcie - nie otrzymali ani grosza.
To jest właśnie przejaw korupcji w zarządzaniu polską kulturą, gdy po zmianie dyrekcji leje się struga pieniędzy.
O tym właśnie wspomniałem w swojej wypowiedzi.

Kilka lat temu przeprowadziłem wywiad z tym człowiekiem i ukrywając swoje kwalifikacje - słuchałem idiotyzmów - jakimi mnie uraczał.

W 2004 roku - ostatnia kompetentna Dyrekcja Muzeum Etnograficznego, wydała doskonałe opracowanie o historii stroju krakowskiego. Książka ta jest skarbem dla każdej osoby zajmującej się kulturą ludową.
Pod kadencją nowego - platformowego dyrektora, Muzeum Etnograficzne nie wydało ŻADNEJ merytorycznej publikacji, za to organizuje performance - w trakcie których wciąga się widzów w pseudoaktywność na poziomie świetlicy szkolnej.

Za wyjątkową bezczelność uważam również słowa Hausnera, że nowy Dyrektor "odwołał się do rzemieślników", bo w rzeczywistości zerwał wszystkie wcześniejsze powiązania Muzeum z artystami i rzemieślnikami, a zawarł umowy z wybranymi przez siebie osobami - mając do dyspozycji miliony złotych. To doskonałe pole do malwersacji.
Podkreślę w tym momencie, że człowiek ten działa poza wszelką kontrolą finansowa, prawną i merytoryczną.
Podobnie zresztą - jak obecne Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz i Narodowe Centrum Kultury.
Zresztą Prokuratura doskonale wie, że nie wolno jej znaleźć nic kompromitującego na Platformę Obywatelską.

Ponieważ niniejsza recenzja skierowana jest do studentów - przyszłych użytkowników tego "podręcznika" to wyjaśnię prawdziwy cel wyprodukowania tego gniotu.

Likwidacja Państwa Polskiego - jaka ma miejsce po 1989 roku - wykonywana jest przy współudziale wielu ośrodków.
Jednym z nich jest świat postkomunistycznych nauczycieli akademickich, którzy realizują dwa podstawowe zadania:
1. Zapewniają sobie zatrudnienie, przez tworzenie całkowicie nieprzydatnych kierunków studiów i bezwartościowych programów nauczania.
2. Pacyfikują wszelką racjonalną aktywności społeczną młodzieży i ukierunkowują ją na działania wypalające źródła buntu przeciwko tyranii Nowego Porządku Świata.


Ze względu na celowe niszczenie substancji ludzkiej w Trzeciej RP - powinny mieć miejsce - co najmniej trzy poważne bunty społeczne.
Tym bardziej, że w okolicach dwutysięcznego roku osiągnęło aktywność zawodową pokolenie wyżu demograficznego.
Skoro nic takiego się nie wydarzyło - to skuteczność działania paralizatorów akademickich jest nadspodziewanie wysoka.
Studenci korzystający w przedmiotowego "podręcznika" z pewnością zdobędą wszelki możliwe kwalifikacje - by trafić "na zlewak" w Anglii, albo do kasy hipermarketu.
Tyle jest warta ta książka.
(Autorzy tego podręcznika nie zostaliby za to przyjęci do pracy na zlewaku, ani tym bardziej w kasie marketu.)


Podkreślę wyraźnie, że wśród autorów podręcznika nie było ani jednego twórcy kultury, a tym bardziej biznesmena, czyli osób najbardziej kompetentnych.
To miara oszustwa inicjatorów tego wydania.
Wybitnie bełkotliwą pisaninę autoryzowali ludzie, których jedyną kwalifikacją jest umiejętność konstruowania zdań w pseudonaukowym grypsie, który już dawno zdefiniowałem jako "machejkowszczyznę" XXI wieku.
Od nazwiska komunistycznego dziennikarza Władysława Machejka.

Na koniec pozwolę sobie zauważyć, że kulturą zajmuję się od 40 lat, a uczciwym biznesem zajmuję się różnymi postaciami od lat trzydziestu.
14 lat temu - w roku dwutysięcznym przepowiadałem wielki światowy kryzys gospodarczy - co jest do sprawdzenia w Internecie. W tym samym czasie Hausner powoływał się na brednie liberalnych oszustów ekonomicznych. Dokładnie tak - jak w przedmiotowym podręczniku.
Całe opracowanie jest dyskusją z teoriami obłąkanych ludzi, którzy stali się ideologami wielkiego - ekonomicznego przekrętu i ograbienia dziesiątek milionów Amerykanów.
Ja takich teorii nigdy nie przyjąłem, a rozumny człowiek powinien je odrzucić tak samo - jak "marksizm".
(Komunistyczni pseudoekonomiści pokroju Hausnera, nie odróżniają marksizmu, od teorii Marksa.)
28 styczeń 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Moja prowincja jest grzeczna i cicha niczym z obrazka
padziernik 7, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Co straciliśmy?
Co jeszcze stracimy?

grudzień 10, 2002
Artur Łoboda
Przez żonę obciął sobie penisa
listopad 5, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Cheney kagan bek i prezydent
padziernik 30, 2006
Wojciech Wlazlinski
Jak globalisci zredukuja zasoby ludzkie
sierpień 10, 2007
kruzoe2
"Stany Zjednoczone podsycają niepokój w Iraku"
kwiecień 12, 2003
IAR
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
Palestyński labirynt
grudzień 25, 2006
Ignacio Ramonet
Ministerstwo Finansów będzie skupować waluty
grudzień 6, 2002
IAR
Germanofobia społeczeństwa polskiego (1) AKTYWNA PROPAGANDA ANTYNIEMIECKA, NURT LUDOWY (proletariacki)
czerwiec 19, 2007
tłumacz
Jakie ma intencje "elita przywódcza świata"
wrzesień 16, 2005
Marek Głogoczowski
Zrobcie miejsce dla nowych obywateli
styczeń 22, 2003
Elzbieta
Aparat szantażu i przekręty medialne
marzec 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Europejska bez Budzetu i bez Konstytutcji
czerwiec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Precz z Kopernikiem! Niech żyje Ptolemeusz!
listopad 12, 2007
nadesłał Marduk
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Brytyjscy parlamentarzyści. Udają naiwnych, czy faktycznei są aż tacy głupi
kwiecień 19, 2003
PAP
Polska poniewierka
marzec 20, 2005
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media