ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pora skończyć z wszelką władzą! 
15 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Seniorzy mocno narażeni na śmierć w wyniku Covid-19. Epidemia w Hiszpanii ujawniła smutną prawdę 
13 czerwiec 2020     
Pytanie o przyszłosć ludzkosci 
25 październik 2011      Artur Łoboda
Filmik z innego świata: "Jak Polacy (POLKA) zmienili przyszłość człowieka na końcu świata" 
29 luty 2020      Alina
Prezydent elekt 
28 lipiec 2010      Bogusław Maśliński
Rząd wszystko może... 
31 październik 2020     
Zielony paszport Unii Europejskiej to orwellowski eksperyment  
5 czerwiec 2021     
WERYFIKACJA FAKTÓW: Większość właścicieli niewolników w USA, 78%, to ŻYDZI 
28 kwiecień 2024     
Litewskie lokomotywy wykonują polski hymn 
9 listopad 2018      LTGelezinkeliai
Budowanie domu od komina 
30 listopad 2017     
Dziennikarz w TVP INFO: Dlaczego w tęczowe flagi nie ubrano pomnika Bohaterów Getta? 
31 lipiec 2020      Alina
Lipcowy oddech 
7 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Powrót do lat siedemdziesiatych 
25 kwiecień 2020      Steen Jakobsen
Formy dyskusji na tym Forum 
16 marzec 2012      Artur Łoboda
Żydostwo Chrystusem narodów? Czyli o tym, jak upadek KOMUNIZMU wywołał eksplozję KRETYNIZMU 
29 czerwiec 2011      Marek Głogoczowski
Żydowskie rządy nad Polską 
26 listopad 2021     
"Epidemia nie ustępuje" 
10 czerwiec 2020     
Na greckiej ścieżce zadłużenia zagranicznego 
12 maj 2017      Wojciech Błasiak
Polska prostaków  
4 październik 2010      Artur Łoboda
Holokaust 2021  
21 grudzień 2021      Artur Łoboda

 
 

Wokół promocji, rzekomo "pierwszego polskiego podręcznika do ekonomii kultury"

Przyczyną obecnego światowego kryzysu jest to, że banda degeneratów przedstawiła się społeczeństwom - jako najwyższej klasy specjaliści, by z pełną premedytacją niszczyć gospodarkę i kulturę Świata.
Wszelkie próby dyskusji zbywali arogancją, a na krytykę odpowiadali agresją. Dokładnie tak samo - jak miało to miejsce w dalej opisywanych wydarzeniach.
 
Jeden z inicjatorów listopadowych protestów w Centrum Sztuki Współczesnej (gdzie wystawiano patologiczne filmy - nazywając je sztuką) powiedział, że skoro artyści nie wypowiadają się na temat patologii w kulturze to On - profesor fizyki, zmuszony jest zabrać w tej sprawie głos.

Prawdziwych - polskich artystów wykończyli ostatecznie stalinowscy bandyci, by zrobić miejsce usłużnym propagandzistom, których Zbigniew Herbert nazwał w swoim wierszu "Ornamentatorami".
http://youtu.be/zbCCC_lrA0M

Nie znając tego wiersza, bardzo podobny osąd wyraziłem w Pracy Dyplomowej na Wydziale Rzeźby - Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie - co miało miejsce dokładnie trzydzieści lat temu.
Jednak żywotne siły narodu odradzają się - w co drugim pokoleniu i neostalinowskie rządy Trzecie RP stanęły przed problemem odradzającej się kultury Narodu Polskiego.
Z tego powodu do walki z "zaplutym karłem reakcji" kulturowej skierowano politologów, socjologów, ekonomistów, filologów, prawników, oraz niedouczonych absolwentów kierunku historia sztuki.

Ostatnio - miałem tego doskonalą egzemplifikację podczas "premiery" książki „Kultura a rozwój”, która z góry jest przeznaczona na podręcznik akademicki.
Zacznę więc od uwagi, że redaktorem tej pracy zbiorowej jest rzekomy "ekonomista" Jerzy Hasner, który piastował wiele stanowisk w rządzie Leszka Millera, a w momencie utraty władzy i społecznego poparcia przez SLD - wystąpił z tej partii i związał się z byłymi członkami Unii Demokratycznej - w tym Mazowieckim. Po czym założył nową partię przefarbowańców - by objąć w niej funkcję wiceprzewodniczącego.
Dla człowieka wykształconego te informacje są wystarczające - by ocenić wartość książki, którą dalej zrecenzuję.

Na wstępie pozwolę sobie na ważną uwagę.
W dzisiejszym świecie za elementarny aksjomat kultury uznaję szacunek dla czytelnika.
Wyraża się on w dwóch najważniejszych kwestiach:
1. Maksymalna zwięzłość i przejrzystość wypowiedzi.
2. Uczciwość wobec czytelnika.

Dlatego wyjaśnię, że podczas promocji owej książki miałem do czynienia z bełkotem pseudonaukowej nowomowy i potokiem bezznaczeniowych zdań - wygłaszanych przez prelegentów.
Zniechęciło mnie to jakiejkolwiek dyskusji.
Ale siedzący obok mnie mężczyzna wypowiedział się na temat upadku Państwa Polskiego i naszej kultury - po 1989 roku.
Ponieważ nie był to specjalista od kultury to miałem zamiar przełożyć jego wypowiedź na aksjologię kultury.

Jednak prowadzący oddali głos krakowskiej "nomentklaturze" kulturowej i usłyszeliśmy kolejny potok słów - w którym autorzy zachłystywali się swoją rzekomą "uczonością".
Kiedy na sam koniec dyskusji - dano mi do ręki mikrofon - zawahałem się przez chwilę - bo już nie było czego komentować, ale siedzący we mnie diabeł podkusił mnie - by zbulwersować to zapyziałe towarzystwo.
Naprędce wymyśliłem pytanie, które zadałem w nieco nieporadnej składni.

Wydawcą tej książki i inicjatorem całego spotkania był Krzysztof Dudek - Dyrektor Narodowego Centrum Kultury, która to instytucja łamie wszystkie normy obowiązującego Prawa i uczestniczy w powszechnej korupcji - w rozdziale środków na kulturę.
Dlatego, przedstawiając się z nazwiska pozwoliłem sobie na zadanie autorom podręcznika pytanie, które brzmiało: "jaka była dla Państwa definicja kultury, bo jeżeli rozważa się korelacje pomiędzy kulturą a biznesem, to trzeba przyjąć podstawową definicję kultury".
Powiedziałem dalej "ja mam osobiście wielkie wątpliwości - czy jeszcze w Polsce ktoś wie - co to jest kultura, bo to co widzę - co Ministerstwo robi i pan Dyrektor (tu kierując się w stronę Dudka wypowiedziałem dobitnie) Nowego Centrum Korupcji, to nie jest kultura. Więc pytam: jaki Państwo przyjęli aksjomat kultury, żeby prowadzić swoje rozważania
 Na co ciętym głosem odpowiedział wielki "znawca kultury" tak zwany ekonomista Jerzy Wilkin, który był prowadzącym spotkania. Powiedział więc: "na to pytanie jest cały rozdział w książce" i nie próbował niczego więcej wyjaśniać.
Dlatego ja pozwolę sobie Państwu wyjaśnić to, czego nie mówili autorzy książki.

Zacznę od informacji, że na "premierze" książki dowiedziałem się, iż można ją pobrać online.
Dlatego zacząłem ją studiować po omawianym spotkaniu.
Książkę mogą Państwo pobrać ze strony  http://www.obserwatoriumkultury.pl/podrecznik.pdf
Na samym wstępie zauważyłem, że autorzy tego "podręcznika", poprzez operowanie pseudonaukowym bełkotem nowomowy - mają problemy ze zrozumieniem najprostszych pojęć.
Autorów książki zapytałem bowiem o "definicję" kultury - jaką przyjęto do swoich rozważań. (Wszystkie cytaty przepisane z nagrania dokonanego w MCK.)

Definicja to – wypowiedź o określonej budowie, w której informuje się o znaczeniu pewnego wyrażenia przez wskazanie innego wyrażenia należącego do danego języka i posiadającego to samo znaczenie.
Tymczasem we wskazanej książce mamy do czynienia z potokiem słów, bez jakiejkolwiek konstrukcji i logiki wypowiedzi.
Autorka podrozdziału zatytułowanego "Elementy składowe kultury i ich powiązania" wypisała wszystko - co jej do głowy wpadło, bez jakiejkolwiek systematyzacji i uzasadnienia.
Nie było w niej żadnego rozdziału definiującego kulturę, dlatego uznałem, że właśnie ten miał na myśli Jerzy Witkin.
Podkreślę jednocześnie, że autorzy podręcznika lawirowali tak - by do kategorii kultury zaliczyć "reklamę", ale nie identyfikować się z tym jednoznacznie.
Ponieważ "reklama" jest elementem propagandy, a jednocześnie - z powodu upadku kulturowego - najczęstszym narzędziem oszustw ekonomicznych, to jakiekolwiek kojarzenie jej z kulturą negatywnie szereguje autorów takiej kategoryzacji.

W trakcie spotkania głos zabrał ponownie Jerzy Hausner, który zaatakował mnie za zadane pytanie.
Ponieważ nie dał mi szans na odpowiedź, to odkrzyknąłem, że wypowiadam się imiennie, a do Prokuratury już dawno złożyłem doniesienie.
Gdy kontynuował swoją tyradę, że powinienem poczekać na decyzję Prokuratury - odkrzyknąłem, że czekam na to już dwa lata.
Zachowanie Hausnera było aroganckie. "Stanął przy mikrofonie niech go ktoś przegoni" i prowadził tyradę na mój temat lekceważąc fakt, że aksjomatem kultury jest prawda.
I do słów prawdy - przez całą swoją wypowiedź nie chciał dopuścić.

Hausner od dawna piastuje stanowisko eksperta wszechrzeczy - zupełnie jak "zawód dyrektor" z prześmiewczego filmu Stanisława Barei "Poszukiwany, poszukiwana".
Ten postmarksistowski pseudoekonomista "może przemawiać owszem - ogólnie, może naświetlić sytuację międzynarodową. ale w tych szczegółach...."
No właśnie - w tych szczegółach pokazuje, że nie ma najmniejszych kwalifikacji w żadnej dziedzinie - w jakiej się wypowiada, a tym bardziej dziedzinie kultury.
Daruję sobie jego chore stwierdzenie, że "ostatnie 25 lat jest okresem niezwykle dynamicznego rozwoju gospodarczego Polski, .... dzisiaj Polska jest niewątpliwie w peletonie gospodarczym świata" i przejdę do ważnego tu zdania - w którym wykazał wyjątkową bezczelność.

W pewnym momencie - wygłaszając peany na temat rzekomego rozkwitu kultury Hausner powiedział: "Popatrzmy na Muzeum Etnograficzne. Popatrzmy jak to muzeum stało się dziś ośrodkiem - nie tylko eksponowania obiektów, ale ośrodkiem interakcji społecznej. Nie chodzi mi tylko o programy edukacyjne tego muzeum, ale także o to, że to muzeum potrafi odwoływać się do rzemieślników, tradycyjnych form sztuki- odbudowywać tę zdolność i wprowadzać do przestrzeni publicznej".

Skomentowanie tego kłamstwa wymaga nieco szerszego wyjaśnienia.
Stanowiska w instytucjach kultury są na ogół ponadkadencyjne. Jeżeli delikwent wykaże wystarczający oportunizm - to może dyrektorować do emerytury.
Najlepszym dowodem jest osoba inicjatora tego podręcznika, który stanowisko Dyrektora Narodowego Centrum Kultury - objął bez jakichkolwiek kulturowych kwalifikacji - w czasach rzędów PiS.
Była to forma wynagrodzenia aktywnego działacza PiS.
Po objęciu w 2007 roku władzy przez Platformę Obywatelską, nastąpił zmasowany skok na kasę (szczególnie dotacje unijne) i na stanowiska w administracji państwowej, a także w świecie kultury.
W Krakowie wszystkie wakaty przejęli członkowie PO.
I dokładnie tak samo stało się w wypadku Muzeum Etnograficznego w Krakowie, którego Dyrektorem został działacz PO. (Poprzednia Dyrekcja została zmuszona przez PO do przejścia na emeryturę.)
Platformowy Dyrektor bezprawnie podszywa się pod etnografa - co jest przestępstwem, albowiem z wykształcenia jest bodaj germanistą.
Nie posiadając żadnych kwalifikacji kierunkowych, co chwilę wymyśla nowe projekty - nadające się do "teatru absurdu".
Etnografowie z przerażeniem obserwują - co on wyprawia z wielce zasłużonym dla polskiej kultury Muzeum.
Bardzo ważną informację jest to, że koledzy z PO przyznali mu kilka - do kilkunastu milionów złotych na jego chore pomysły, oprócz finansowania bieżącej działalności Muzeum.

I w tym momencie oświadczam, że wśród wielu instytucji z którymi współpracowałem - było przez wiele lat Muzeum Etnograficzne w Krakowie - pod poprzednią Dyrekcją. I w latach raczkującego Internetu składaliśmy rewelacyjne wtedy projekty na wizualizację zbiorów Muzeum.
Sama ówczesna Dyrekcja Muzeum również występowała o wsparcie dla innowacyjnych projektów, ale z braku zaplecza korupcyjnego w świecie polityki - nie otrzymała ani grosza.
Powtarzam - w żadnym składanym projekcie - nie otrzymali ani grosza.
To jest właśnie przejaw korupcji w zarządzaniu polską kulturą, gdy po zmianie dyrekcji leje się struga pieniędzy.
O tym właśnie wspomniałem w swojej wypowiedzi.

Kilka lat temu przeprowadziłem wywiad z tym człowiekiem i ukrywając swoje kwalifikacje - słuchałem idiotyzmów - jakimi mnie uraczał.

W 2004 roku - ostatnia kompetentna Dyrekcja Muzeum Etnograficznego, wydała doskonałe opracowanie o historii stroju krakowskiego. Książka ta jest skarbem dla każdej osoby zajmującej się kulturą ludową.
Pod kadencją nowego - platformowego dyrektora, Muzeum Etnograficzne nie wydało ŻADNEJ merytorycznej publikacji, za to organizuje performance - w trakcie których wciąga się widzów w pseudoaktywność na poziomie świetlicy szkolnej.

Za wyjątkową bezczelność uważam również słowa Hausnera, że nowy Dyrektor "odwołał się do rzemieślników", bo w rzeczywistości zerwał wszystkie wcześniejsze powiązania Muzeum z artystami i rzemieślnikami, a zawarł umowy z wybranymi przez siebie osobami - mając do dyspozycji miliony złotych. To doskonałe pole do malwersacji.
Podkreślę w tym momencie, że człowiek ten działa poza wszelką kontrolą finansowa, prawną i merytoryczną.
Podobnie zresztą - jak obecne Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz i Narodowe Centrum Kultury.
Zresztą Prokuratura doskonale wie, że nie wolno jej znaleźć nic kompromitującego na Platformę Obywatelską.

Ponieważ niniejsza recenzja skierowana jest do studentów - przyszłych użytkowników tego "podręcznika" to wyjaśnię prawdziwy cel wyprodukowania tego gniotu.

Likwidacja Państwa Polskiego - jaka ma miejsce po 1989 roku - wykonywana jest przy współudziale wielu ośrodków.
Jednym z nich jest świat postkomunistycznych nauczycieli akademickich, którzy realizują dwa podstawowe zadania:
1. Zapewniają sobie zatrudnienie, przez tworzenie całkowicie nieprzydatnych kierunków studiów i bezwartościowych programów nauczania.
2. Pacyfikują wszelką racjonalną aktywności społeczną młodzieży i ukierunkowują ją na działania wypalające źródła buntu przeciwko tyranii Nowego Porządku Świata.


Ze względu na celowe niszczenie substancji ludzkiej w Trzeciej RP - powinny mieć miejsce - co najmniej trzy poważne bunty społeczne.
Tym bardziej, że w okolicach dwutysięcznego roku osiągnęło aktywność zawodową pokolenie wyżu demograficznego.
Skoro nic takiego się nie wydarzyło - to skuteczność działania paralizatorów akademickich jest nadspodziewanie wysoka.
Studenci korzystający w przedmiotowego "podręcznika" z pewnością zdobędą wszelki możliwe kwalifikacje - by trafić "na zlewak" w Anglii, albo do kasy hipermarketu.
Tyle jest warta ta książka.
(Autorzy tego podręcznika nie zostaliby za to przyjęci do pracy na zlewaku, ani tym bardziej w kasie marketu.)


Podkreślę wyraźnie, że wśród autorów podręcznika nie było ani jednego twórcy kultury, a tym bardziej biznesmena, czyli osób najbardziej kompetentnych.
To miara oszustwa inicjatorów tego wydania.
Wybitnie bełkotliwą pisaninę autoryzowali ludzie, których jedyną kwalifikacją jest umiejętność konstruowania zdań w pseudonaukowym grypsie, który już dawno zdefiniowałem jako "machejkowszczyznę" XXI wieku.
Od nazwiska komunistycznego dziennikarza Władysława Machejka.

Na koniec pozwolę sobie zauważyć, że kulturą zajmuję się od 40 lat, a uczciwym biznesem zajmuję się różnymi postaciami od lat trzydziestu.
14 lat temu - w roku dwutysięcznym przepowiadałem wielki światowy kryzys gospodarczy - co jest do sprawdzenia w Internecie. W tym samym czasie Hausner powoływał się na brednie liberalnych oszustów ekonomicznych. Dokładnie tak - jak w przedmiotowym podręczniku.
Całe opracowanie jest dyskusją z teoriami obłąkanych ludzi, którzy stali się ideologami wielkiego - ekonomicznego przekrętu i ograbienia dziesiątek milionów Amerykanów.
Ja takich teorii nigdy nie przyjąłem, a rozumny człowiek powinien je odrzucić tak samo - jak "marksizm".
(Komunistyczni pseudoekonomiści pokroju Hausnera, nie odróżniają marksizmu, od teorii Marksa.)
28 styczeń 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Déjà vu - konferencja w Monachium 1938
luty 18, 2008
marduk
Do polskiej - lewicowej młodzieży
marzec 28, 2004
Artur Łoboda
prezydent nie zmienia opinii o Huszczy
styczeń 7, 2004
Obama ulega lobby Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyrok za negowanie holokaustu
luty 21, 2006
UWAGA: Bartoszewski chce emigrowac!!!!! Jak chcesz mu w tym pomoc GLOSUJ NA PiS!!!!!!!!!
październik 19, 2007
.
Nazistowskie wzorce wciąż żywe
czerwiec 3, 2004
Kamienice już nie nasze
maj 7, 2005
Iwona Kamieńska
Wyroki za mówienie prawdy
luty 12, 2007
Czy Hezbollah ma szanse zwycięstwa?
sierpień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gulf War 1991:
Prefiguration and prelude to the 2003 Iraq debacle
Part one

luty 19, 2005
Stefan J. Śniegoski
Cadbury wycofuje tysiące batonów
wrzesień 14, 2007
PAP/AFP
Przewlekłe śledztwo w sprawie zbrodni w Katyniu....
sierpień 4, 2004
Adam Sandauer
Żydowska bohaterka i „Tarcza” w Polsce
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Słoneczko jednak zgaśnie wcześniej...
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Prawa i wolności w naszej spółdzielczości
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
W interesie Wielkiego Izraela
sierpień 12, 2004
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Obiektorzy - ludzie sprzeciwu
maj 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Obcokrajowcy popełniają samobójstwa w aresztach deportacyjnych!
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rola nacisków i propagandy
czerwiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media