ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

USA = MASZYNA DO WYTWARZANIA KŁAMSTWA: 1.Pozorowane Loty na Księżyc, 2. Fake Revolution w Libii  
8 marzec 2011      opracował MG
Czy ktoś z Was zna osobę chorą na covid-19 
10 czerwiec 2020     
Coroczna Parada Pułaskiego. Polonia świętuje 82. raz na 5 Alei w NY 
6 październik 2019      Alina
Jak można doprowadzić do upadku państwa? 
29 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Żydowscy żołnierze Hitlera 
7 listopad 2025      Jonas E. Alexis
Nowości Antyk - marzec 2016 
8 marzec 2016     
Kto stał za przewrotem w Turcji? 
29 lipiec 2016      www.independenttrader.pl
Pożar w burdelu 
1 marzec 2017     
Polish children kidnapped by Nazi government 
12 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Na leczeniu sie zarabia - lekarze 
17 czerwiec 2010      Goska
Wszyscy zapomnieli do czego służy Prawo 
25 wrzesień 2017     
Izrael Szamir Mur 
23 marzec 2009      Izrael Szamir
Ewolucja przyspieszyła 
28 marzec 2017      Artur Łoboda
Obama i Miedwiediew  
2 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Edukację należy zacząć od nowa 
31 październik 2022      Artur Łoboda
Czy można leczyć kowida wodą? 
3 kwiecień 2021     
Bez tego nie będzie naprawy Państwa 
31 sierpień 2016      Artur Łoboda
Katastrofa w Smoleńsku to spisek „al Kaida – Polska” 
15 maj 2010      Marek Głogoczowski
Film BBC „Za Zamkniętymi Drzwiami” 
12 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Czy mafia Majchrowskiego jest mocno osadzona w Ministerstwie Sprawiedliwości? (2) 
5 grudzień 2025     

 
 

Aforyzmy 6 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Każda noc jest wróżką, kiedy śpisz wciąż wracając w nicość!

Miłość się rozpoczyna i kończy jeśli kobieta nie wie kogo wybrać, z kim być i tańczyć - i kogo kochać.

Miszkulancja ma krzewy trujące, nie próbuję nawet spróbować - wiem że owoce są cierpkie.

Okoliczności są podobne jak niski płotek w sadzie, wybredny gość schodzi z drogi poprawia się pod drzewem, wydłubuje w nim serce przeszyte strzałą.

Jestem na służbie jak sowa - umiem czekać na miłość.

Wybryki wiatru nad morzem dzisiaj jakby opętały mnie, trochę mi przeszkadzało myśleć, a szczególnie układać słowa.

To krzesło jest symbolem poezji, gdzie tyle wyrosło miłosnej liryki.

Wstąpimy do różowej sypialni w noc poślubną.

To miłosna pieśń zaczepiona o pajęczynki rosy - rozkochana zostaniesz przez aniołów namalowana.

Pójdziemy tam gdzie jabłonki śmieją się - czarodziejskie krzesło pod najstarszym drzewem czeka na nas.

Nie umiemy rozmawiać, z przyczyn wiekowych zaborów - wytaczamy w teorii procesy samemu Panu Bogu.

Lśnimy w lustrach, trącamy się toastami za polityków - uprzejma dziatwa w kurniku gdacze chóralne sukcesy.

Obejrzałem się za kobietą, nie wróciła do mnie - była w tym odchodzącym miejscu coraz mniejsza, a chmury gęstniały i robiło się w moich oczach ciemno...

Mój spacer jest tak cichy jak popołudniowe pragnienie kobiety, którą mijam oglądając się za nią, że może ją znam albo dopiero poznam.

Może nie skłamie jak ma na imię rozmawiając ze mną zbliży uda słoneczne, zainteresuje się moją samotnością, przytuli rękę która zwisa gałęzią czułą.

Kobieta zaprowadzi mnie gdzie ciepłe ściany i nalane wino na stole, i będzie rozdawać uśmiech jeden a później trzynasty, a wewnątrz błyski niczym spadające gwiazdy.

Rozgrzeję umysł płynącej rzeki by nagle nago powrócić, roztańczyć po części za częścią to co jej się należy być gościnną.

Dlaczego palę moje wiersze, tego nie mogę zrozumieć, że ich istnienie jest zwierciadłem mego istnienia.

Żeby istnieć i zostawić ślad poniekąd staram wywołać punkt który po chwili rozbrzmiewa harmonijną linią - tam układam świecące kamienie jak zwrotki wiersza.

Może obudzę wnętrze kwitnącej kobiety w nocy, nie będąca skąpa rozchyli nogi bym mógł zbliżyć się całym sobą i tak pozostać w niej.

Jestem w skorupie nieba, odnoszę się do wybranej topoli smukłej jak cień samotnej kobiety, nie wiem czy akurat teraz czyta mój ostatni wiersz, kołyszący się z falą nastroju.

Trochę uspakajam kolor niebieski, moje oczy są niebieskie, świecą głodem miłości, i tak przystanki puste a stacje zarośnięte wysokimi trawami, a przecież i one mają prawo żyć.

Podział ról istniejących i mniej widocznych, pod i nad sączy się pragnienie, które spijam w erotyce mego świata.

Podobno ostatnio widziano twórcę szlakiem sosnowych ścieżek, miał coś pod pachą ale nie wiadomo co - jakby poszedł z tajemnicą w ciemność.
21 lipiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kryzys podminowuje prestiż USA
październik 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydom i Izraelowi wszystko wolno!
październik 24, 2006
tatar
Kwaśniewski: Europa ofiarą snów o panowaniu
maj 8, 2005
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - WEZWANIE O MORATORIUM
marzec 6, 2004
38 milionów durniów
czerwiec 21, 2008
Artur Łoboda
Chyba zapomniano o poecie
sierpień 4, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Jerzy Pawłowski nie żyje...
styczeń 13, 2005
odpolaczony
Polonio - Ratuj Polske !
styczeń 6, 2003
Elzbieta Gawlas
Dwie Części Tego Samego Lańcucha
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
Urząd Miasta Krakowa
wrzesień 1, 2008
Czy Adolf Hitler był przestępcą?
Lech Kaczyński skazany za zniesławianie Wachowskiego

czerwiec 26, 2005
Adam Sandauer
Walka szyitów z sunnitami
styczeń 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP. Czy jest z czego wybierać? (3)
lipiec 14, 2004
Gracjan Cimek
Judasz z Warszawy
kwiecień 19, 2004
Artur Łoboda
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Eminem: Mosh "(...)No more blood for oil"
grudzień 16, 2004
Post modernizm? – Aleksander Dugin
marzec 15, 2007
marduk
Nauczyciela wycieczka do Kanady
marzec 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Wątpliwe zwycięstwo lobby Izraela w USA
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media