| Badacz szczepionek przyznaje, że szczepienia to „wielki błąd” i mówi, że białko Spike jest niebezpieczną „toksyną” |
3 czerwiec 2021
|
| Nauki płynące z Ukrainy (3) |
2 marzec 2014 Artur Łoboda
|
| Cygara z konki hegara – Lwów 1939 |
22 kwiecień 2011 Iwo Cyprian Pogonowski
|
| Sowa, Petru i przyjaciele w Londynie |
17 maj 2016 Studio Londyn
|
| Kto choruje na «Covida», nie ma do kogo się zwrócić, ale zna język włoski, może za darmo skontaktować się z lekarzami należącymi do włoskiej organizacji «Ippocrate»; leczą ludzi z całego świata przez telefon.
|
24 luty 2021 Ambrogio
|
| Powstanie styczniowe 2020 |
15 styczeń 2021 Artur Łoboda
|
| Nie tędy droga |
26 listopad 2020 Artur Łoboda
|
| Izrael uznaje Chazarów za Żydów; Tajny plan odwrotnej migracji na Ukrainę |
21 lipiec 2022
|
Wielki spisek.
Wydaje się, że kraj potrzebuje nowych teorii spiskowych - lub takich, które wyjaśniają takie procesy |
18 październik 2020
|
| VI Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień |
3 czerwiec 2022 stopnop
|
| Jak Konfederacja weszła w buty komunistów |
23 październik 2020 Artur Łoboda
|
| Wenecka baśń V |
13 marzec 2025 Autor: Zygmunt Jan Prusiński
|
| Trój-gang władzy |
26 styczeń 2024 Artur Łoboda
|
| Co teraz powiedzą zwolennicy zbliżenia z Izraelem? |
27 styczeń 2018
|
| Dziennik wyrazów nieobcych, rozbiórka umysłów w rezerwacie - Rozdział XV |
22 sierpień 2020 Zygmunt Jan Prusiński
|
| Żądamy rozliczenia za bezprawny nalot policji na klasztor dominikanów |
28 grudzień 2024
|
| Wskażmy im winnego |
25 czerwiec 2016 Artur Łoboda
|
| Rżnij Walenty, kapucyny wracają ! |
19 sierpień 2010 Zygmunt Jan Prusiński
|
| Obowiązkowa pielgrzymka PiS do Lubina |
18 maj 2015 Artur Łoboda
|
| Polska w telewizji w USA jest jakoby „przepojona neo-nazizmem” |
5 styczeń 2011 Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
Aforyzmy 6
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński
Każda noc jest wróżką, kiedy śpisz wciąż wracając w nicość!
Miłość się rozpoczyna i kończy jeśli kobieta nie wie kogo wybrać, z kim być i tańczyć - i kogo kochać.
Miszkulancja ma krzewy trujące, nie próbuję nawet spróbować - wiem że owoce są cierpkie.
Okoliczności są podobne jak niski płotek w sadzie, wybredny gość schodzi z drogi poprawia się pod drzewem, wydłubuje w nim serce przeszyte strzałą.
Jestem na służbie jak sowa - umiem czekać na miłość.
Wybryki wiatru nad morzem dzisiaj jakby opętały mnie, trochę mi przeszkadzało myśleć, a szczególnie układać słowa.
To krzesło jest symbolem poezji, gdzie tyle wyrosło miłosnej liryki.
Wstąpimy do różowej sypialni w noc poślubną.
To miłosna pieśń zaczepiona o pajęczynki rosy - rozkochana zostaniesz przez aniołów namalowana.
Pójdziemy tam gdzie jabłonki śmieją się - czarodziejskie krzesło pod najstarszym drzewem czeka na nas.
Nie umiemy rozmawiać, z przyczyn wiekowych zaborów - wytaczamy w teorii procesy samemu Panu Bogu.
Lśnimy w lustrach, trącamy się toastami za polityków - uprzejma dziatwa w kurniku gdacze chóralne sukcesy.
Obejrzałem się za kobietą, nie wróciła do mnie - była w tym odchodzącym miejscu coraz mniejsza, a chmury gęstniały i robiło się w moich oczach ciemno...
Mój spacer jest tak cichy jak popołudniowe pragnienie kobiety, którą mijam oglądając się za nią, że może ją znam albo dopiero poznam.
Może nie skłamie jak ma na imię rozmawiając ze mną zbliży uda słoneczne, zainteresuje się moją samotnością, przytuli rękę która zwisa gałęzią czułą.
Kobieta zaprowadzi mnie gdzie ciepłe ściany i nalane wino na stole, i będzie rozdawać uśmiech jeden a później trzynasty, a wewnątrz błyski niczym spadające gwiazdy.
Rozgrzeję umysł płynącej rzeki by nagle nago powrócić, roztańczyć po części za częścią to co jej się należy być gościnną.
Dlaczego palę moje wiersze, tego nie mogę zrozumieć, że ich istnienie jest zwierciadłem mego istnienia.
Żeby istnieć i zostawić ślad poniekąd staram wywołać punkt który po chwili rozbrzmiewa harmonijną linią - tam układam świecące kamienie jak zwrotki wiersza.
Może obudzę wnętrze kwitnącej kobiety w nocy, nie będąca skąpa rozchyli nogi bym mógł zbliżyć się całym sobą i tak pozostać w niej.
Jestem w skorupie nieba, odnoszę się do wybranej topoli smukłej jak cień samotnej kobiety, nie wiem czy akurat teraz czyta mój ostatni wiersz, kołyszący się z falą nastroju.
Trochę uspakajam kolor niebieski, moje oczy są niebieskie, świecą głodem miłości, i tak przystanki puste a stacje zarośnięte wysokimi trawami, a przecież i one mają prawo żyć.
Podział ról istniejących i mniej widocznych, pod i nad sączy się pragnienie, które spijam w erotyce mego świata.
Podobno ostatnio widziano twórcę szlakiem sosnowych ścieżek, miał coś pod pachą ale nie wiadomo co - jakby poszedł z tajemnicą w ciemność.
|
|
21 lipiec 2022
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
|
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
|
Czy stać nas na publiczne szpitale?
styczeń 9, 2008
Dariusz Kosiur
|
Kraków ma nową strategię promocji
styczeń 10, 2008
PAP
|
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
|
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGَ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Tłumaczenie z polskiego
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
|
"Solidarność kłamstwa" na temat Grodna oraz Mińska
sierpień 12, 2005
Marek Głogoczewski
|
Deklaracja Suwerenności Narodu
maj 1, 2005
przesłała Elzbieta
|
USA tonie w długach, a Chiny boją się wolnej wymiany swojej waluty?
sierpień 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"się"
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
|
Upadek władców iluzji USA jest bliski!
październik 4, 2007
marduk
|
Bankierzy i Globalne Imperium
wrzesień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Próba rozumu
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
|
Żal kumpla z Magdalenki
maj 1, 2008
Bogusław
|
Jeszcze raz o homoseksualistach!
czerwiec 2, 2008
mik
|
Za zwierzaka można iść do więzienia
marzec 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 13, 2005
zaprasza.net
|
Gwałcenie Praw Obywatelskich
styczeń 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Mordercy Olewnika
styczeń 23, 2009
...
|
Szesnaście zasad państwa normalnego
luty 3, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
|
|