ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Młodym w końcu zależy! 
12 grudzień 2013     
Kiedy prostak zostaje ministrem 
17 maj 2016      Artur Łoboda
WIESŁAW SOKOŁOWSKI - wiersz - MARSZ PAMIĘCI  
17 listopad 2013      www.trwanie.com
Sikorski cenzuruje informacje o związkach Komorowskiego z WSI?  
20 marzec 2015     
Mary Holland z CHD: Osoby naruszające Kodeks Norymberski muszą być ścigane za zbrodnie przeciwko ludzkości 
4 wrzesień 2022      Kevin Hughes
Biało-czarny świat prymitywów 
18 sierpień 2014      Artur Łoboda
Dlaczego nikt nie broni Hartmana? 
2 październik 2014      Artur Łoboda
Polityka obronna Rządu PiS 
29 wrzesień 2018     
Fikcyjne testy Szumowskiego 
7 sierpień 2020     
Izba dyscyplinarna Sądu najwyższego, czy Sąd nad Sędziami? 
1 luty 2020     
Co łączy Merczyńskiego z Sierakowskim, Klatą i Baumanem? 
3 lipiec 2014      Artur Łoboda
Nie musiał przejeżdżać ciężarnej zakonnicy 
29 marzec 2020      Artur Łoboda
To samo czeka służący NWO polskojęzyczny Sejm  
6 styczeń 2021     
CO JA ZROBIŁAM NAJLEPSZEGO ? /z teki Teatru ESSE/ 
29 styczeń 2014      -/ Ewa Englert-Sanakiewicz
Elektromobilność 
14 marzec 2021     
Selfie z Gazy: reprezentowanie narodu wybranego 
15 kwiecień 2024     
Czarnoksiężnik z Krainy Oz: Ciemna rzeczywistość, w której głębokie państwo ukrywa się przed światem  
8 czerwiec 2021      Andrew Korybko
Grecja: Będą nowe wybory 
30 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Każdego dnia musi się coś dziać 
9 listopad 2014      Artur Łoboda
Globalny Mit Holokaustu 
4 luty 2018      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Aforyzmy 6 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Każda noc jest wróżką, kiedy śpisz wciąż wracając w nicość!

Miłość się rozpoczyna i kończy jeśli kobieta nie wie kogo wybrać, z kim być i tańczyć - i kogo kochać.

Miszkulancja ma krzewy trujące, nie próbuję nawet spróbować - wiem że owoce są cierpkie.

Okoliczności są podobne jak niski płotek w sadzie, wybredny gość schodzi z drogi poprawia się pod drzewem, wydłubuje w nim serce przeszyte strzałą.

Jestem na służbie jak sowa - umiem czekać na miłość.

Wybryki wiatru nad morzem dzisiaj jakby opętały mnie, trochę mi przeszkadzało myśleć, a szczególnie układać słowa.

To krzesło jest symbolem poezji, gdzie tyle wyrosło miłosnej liryki.

Wstąpimy do różowej sypialni w noc poślubną.

To miłosna pieśń zaczepiona o pajęczynki rosy - rozkochana zostaniesz przez aniołów namalowana.

Pójdziemy tam gdzie jabłonki śmieją się - czarodziejskie krzesło pod najstarszym drzewem czeka na nas.

Nie umiemy rozmawiać, z przyczyn wiekowych zaborów - wytaczamy w teorii procesy samemu Panu Bogu.

Lśnimy w lustrach, trącamy się toastami za polityków - uprzejma dziatwa w kurniku gdacze chóralne sukcesy.

Obejrzałem się za kobietą, nie wróciła do mnie - była w tym odchodzącym miejscu coraz mniejsza, a chmury gęstniały i robiło się w moich oczach ciemno...

Mój spacer jest tak cichy jak popołudniowe pragnienie kobiety, którą mijam oglądając się za nią, że może ją znam albo dopiero poznam.

Może nie skłamie jak ma na imię rozmawiając ze mną zbliży uda słoneczne, zainteresuje się moją samotnością, przytuli rękę która zwisa gałęzią czułą.

Kobieta zaprowadzi mnie gdzie ciepłe ściany i nalane wino na stole, i będzie rozdawać uśmiech jeden a później trzynasty, a wewnątrz błyski niczym spadające gwiazdy.

Rozgrzeję umysł płynącej rzeki by nagle nago powrócić, roztańczyć po części za częścią to co jej się należy być gościnną.

Dlaczego palę moje wiersze, tego nie mogę zrozumieć, że ich istnienie jest zwierciadłem mego istnienia.

Żeby istnieć i zostawić ślad poniekąd staram wywołać punkt który po chwili rozbrzmiewa harmonijną linią - tam układam świecące kamienie jak zwrotki wiersza.

Może obudzę wnętrze kwitnącej kobiety w nocy, nie będąca skąpa rozchyli nogi bym mógł zbliżyć się całym sobą i tak pozostać w niej.

Jestem w skorupie nieba, odnoszę się do wybranej topoli smukłej jak cień samotnej kobiety, nie wiem czy akurat teraz czyta mój ostatni wiersz, kołyszący się z falą nastroju.

Trochę uspakajam kolor niebieski, moje oczy są niebieskie, świecą głodem miłości, i tak przystanki puste a stacje zarośnięte wysokimi trawami, a przecież i one mają prawo żyć.

Podział ról istniejących i mniej widocznych, pod i nad sączy się pragnienie, które spijam w erotyce mego świata.

Podobno ostatnio widziano twórcę szlakiem sosnowych ścieżek, miał coś pod pachą ale nie wiadomo co - jakby poszedł z tajemnicą w ciemność.
21 lipiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
kwiecień 2, 2006
Marak Głogoczowski
Wyprzedaz
październik 12, 2004
Społeczeństwo Izraela dało przyzwolenie. Szaron rozkazał zabić
styczeń 30, 2003
PAP
Quasi-religijność przekazu telewizyjnego
kwiecień 7, 2003
Ewa Borowik-Dąbrowska
Gdy ofiara staje się katem .......
styczeń 6, 2009
Artur Łoboda
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Zajączek z USA
czerwiec 21, 2006
Andrzej Kumor
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
„Artystom wolno masy robić na szaro”
maj 17, 2008
Dariusz Kosiur
pl.j.Fiasko demokracji,czy tryumf medialnego prania móżdżków???
październik 25, 2007
D.DUZY MALKONTENT.
Sprawiedliwy Żyd Krytykuje Politykę USA
styczeń 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przelewanie z pustego w próżne
marzec 23, 2004
www.krakow.pl
Ryszard Krauze przebywa w Szwajcarii
wrzesień 17, 2007
Petycja namaszczona talmudem
sierpień 25, 2006
bibula.com/xah
AFERA rozporkowa w Polsce! Naprawde!
grudzień 4, 2006
Jan
Niewidzialne imperium
sierpień 13, 2003
Zbigniew Labędzki
Obrona Izraela przed raportem komisji Baker’a
grudzień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
UE - Lokomotywa
czerwiec 2, 2003
UE - Lokomotywa
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media