ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
więcej ->

 
 

Czy złoty to pieniądz śmieciowy?

Nasza nowa złotówka (PLN) nigdy nie była i nie jest mocna, a tylko z nazwy jest polska. Wprawdzie jej siła nabywcza na polskim rynku jest nadal imponująca, ale to rezultat nadmiernie wysokich stóp procentowych NBP utrzymywanych przy pomocy kolejnych kredytów.

Media piorące mózgi obywateli zajmują się politycznym maglem czy też po prostu rynsztokiem sejmowym, ale nie interesują się, po co ostatnio NBP otworzył linię kredytową na 10 mld euro z ECB. Właśnie po to, aby ratować złotówkę. Na międzynarodowym rynku walutowym PLN pozostaje walutą śmieciową, niebudzącą zaufania poważnych graczy, dokonujących co chwila wielkich transakcji kupna bąd? sprzedaży walut. Złotówką - niestety coraz bardziej - interesują się natomiast wielcy spekulanci. Największe światowe banki i biura maklerskie na swoich internetowych platformach transakcyjnych, umożliwiających zdalne składanie zleceń na zakup i sprzedaż walut, handlu walutą PLN nie prowadzą, chociaż obok dolara, euro, funta, jena i franka szwajcarskiego pojawia się na tych platformach kilkanaście innych walut mało u nas znanych i kilka całkiem egzotycznych.

Powód jest prosty - nasza złotówka ma najmniejszą płynność ze wszystkich walut tam występujących właśnie w wyniku działań spekulantów.

Od lat mogliśmy obserwować w kantorach wymiany walut duże zmiany kursów w ciągu dnia i znaczne rozbieżności pomiędzy kursem NBP a kursami online oraz pomiędzy kursami zamknięcia i otwarcia w dniu następnym. Teraz powtarza się to nieomal codziennie.


Dla banków i kantorów to wymarzona sytuacja; pozwala im zwiększać różnice pomiędzy kursem kupna i sprzedaży, czyli tzw. spready, w kantorach nazywane widełkami. Im większa amplituda wahań na rynku, tym większe spready i dużo większe zyski banków i kantorów. Co więcej - banki mogą dokonywać przewalutowań kredytów i rozliczeń transakcji eksportowych w momentach najbardziej dla nich korzystnych (równocześnie najgorszych dla klientów) co sprawia, że ich zyski rosną szczególnie szybko.
Od kilku miesięcy naszą walutą rządzą spekulanci, którzy w ciągu 2 godzin PLN potrafią osłabić lub wzmocnić nawet o 3 proc. wobec euro i dolara. Podobny efekt wywołują głupie, zwykle sugerowane przez bankierów wypowiedzi polityków. A zatem czy banki i kantory są zainteresowane, by Polacy rozstali się ze złotówką?

Forex, czyli o trudnej sztuce łatwego zarabiania pieniędzy

Od chwili, kiedy w USA pękła bańka kredytów hipotecznych, rekiny rynku finansowego i tzw. leszcze przenoszą się z giełdy na forex, czyli z rynku akcji na rynek walutowy, gdzie stopa zwrotu kapitału może być bardzo duża, ale ryzyko jeszcze większe. Możliwość wejścia do gry z małym kapitałem (rzędu 1-3 tys. dolarów) stanowiącym jedynie depozyt zabezpieczający, który uprawnia, po podpisaniu umowy z maklerem, do kupowania bąd? sprzedawania (dzięki lewarowaniu transakcji) waluty za kwotę 1 lota (jest to zwykle 50-100 tys. dolarów), przyciąga mnóstwo ostrych hazardzistów, ale w większości nieprzygotowanych.

Z grą na foreksie jest tak jak z grą w brydża -

większość grających przez całe życie nie zdoła się tych gier dobrze nauczyć, ale i ci, co świetnie znają zasady, też przegrywają. Bo tylko w szachy wygrywają najlepsi, na rynkach finansowych na ogół wygrywają najbogatsi. Natomiast biura maklerskie są jak krupierzy ruletki - zawsze wygrywają, więc namawiają ludzi do gry na walutach - jak do brania "tanich" kredytów. Umożliwiają też chętnym bezpłatne próbowanie sił na swoich platformach, organizują szkolenia i konkursy z nagrodami dla zwycięzców osiągających największe zyski na rachunkach demo (demonstracyjnych). Całkiem podobnie ma się rzecz w Ameryce z hazardem pokerowym.


Na globalnym rynku forex handel trwa 24 godziny na dobę a dzienne obroty już teraz są nawet 50 razy większe niż na wszystkich giełdach amerykańskich. Innymi słowy, obroty na rynku walut mają się tak do obrotów na rynku akcji, jak obroty supermarketu do obrotów kiosku z warzywami.
Na rynku forex nie ma takich zjawisk jak hossa i bessa, a trendy zmian kursowych poszczególnych walut, kwotowanych parami są łatwiejsze do przewidzenia, zwłaszcza w przypadku głównych par, np. EUR/USD. Niezwykła płynność rynku forex i jego przejrzystość, możliwość zarobienia dwukrotnie więcej na obstawianiu par walutowych EUR/PLN i USD/PLN sprawia, że w Polsce gra na rynku forex też rozwija się niesłychanie dynamicznie a nasze największe biura maklerskie reklamują swoje usługi podobnie jak na Zachodzie.

Pomimo tego tysiące maklerów na świecie tracą pracę, bo gracze bardziej liczą na siebie i nie potrzebują doradców. Ci gracze to w większości ofiary giełdowego hazardu - u nas to tacy "inwestorzy", którzy w pa?dzierniku 2007 roku (szczyt hossy) wpłacili do biur maklerskich powiedzmy 100 tys. zł, a w pa?dzierniku 2008 (szczyt paniki) zdołali wycofać jedynie 30 tys. zł. Stracili, ale czegoś się nauczyli i sądzą, że na foreksie zdołają się odegrać. Ale jak mówi stare pokerowe porzekadło: ojciec nie za to bił syna, że przegrał, ale za to, że chciał się odegrać.


Casino de Pologne


Na rynku forex można dużo zarobić, a to kusi także nowych amatorów hazardu. W konkursach, gdzie gra się na sucho, bez pieniędzy, zwyciężają zawodnicy, którzy potrafią w ciągu 6 tygodni osiągać zyski rzędu 2-4 tys. procent od kwoty wirtualnego depozytu.

Jak to możliwe? Laikom wiele wyjaśni załączony wykres obrazujący wahania kursu pary walutowej EUR/PLN w ciągu dnia lub tygodnia. Najwięcej zarabia ten, kto w pełni wykorzystuje wszystkie wahania kursu i potrafi kupować euro dokładnie w punktach 1, 3, 5, 7, 9, 11 a sprzedaje euro w punktach 2, 4, 6, 8, 10, 12. Oznacza to, że maksymalnie wykorzystuje zarówno trend wzrostowy jak i spadkowy Problem polega jednak na tym, żeby te punkty wcześniej przewidzieć i w porę złożyć zlecenia. Naiwni gracze sądzą, że te ostre zwroty trendu w punktach od 1 do 12 są wywołane wydarzeniami gospodarczymi i informacjami o wynikach spółek giełdowych.


Tymczasem występują one w momentach zaplanowanych przez rekiny finansjery żerujące na rynku - zwrot trendu zwykle ma miejsce w chwilę po realizacji wielkiego zlecenia na zakup lub sprzedaż waluty, złożonego przez spekulantów dysponujących wielkim kapitałem. I to oni zarabiają krocie, kupując i sprzedając kilka razy w ciągu doby waluty o największej płynności.
Amatorzy hazardu powinni wiedzieć, że gra na prawdziwe pieniądze to zupełnie coś innego; trzeba depozyt wpłacić, zawrzeć umowę z biurem maklerskim i zaakceptować regulamin, mieć mocne nerwy, zdrowe serce, mnóstwo wiedzy (podręczniki do nauki gry na rynku forex liczą po kilkaset stron, a te najlepsze są po angielsku) i dużo czasu.

Gracz powinien mieć też świadomość, że jeśli przegra więcej niż zdeponował, to musi dopłacić różnicę, bo stanowi ona zobowiązanie jak za udzielony kredyt.

Szacuje się, że na całym świecie spekulacje na rynku forex stanowią 90 proc. obrotów zaś obroty związane z wymianą gospodarczą - 10 proc. W Polsce ta dysproporcja jest z pewnością jeszcze większa, bo wiele firm nie prowadzi w ogóle działalności gospodarczej poza inwestowaniem na giełdzie, czyli tylko spekuluje na rynkach finansowych. A inne, choć prowadzą działalność, też spekulują, szczególnie na opcjach walutowych. Rodzi się więc pytanie, jak wiele firm i obywateli może się u nas utrzymać ze spekulacji na rynkach finansowych i czy Polska spełni rolę Monte Carlo w Europie Wschodniej.

Ale media, piorące mózgi obywateli, takich pytań nie stawiają i żadnych problemów nie widzą, wprost przeciwnie, bagatelizują je. Właśnie we WPROST (wprost z blogu) ostatnio mogliśmy przeczytać: "(...) trochę nam złodzieje (osłabiający złotówkę - JKK) po ogrodzie ulęgałek nakradną, ale sobie pójdą. Trzeba przeczekać". Cały ten tekst opublikowany pod hasłem "Free Your Mind" ma na celu odwrócenie uwagi od gorącego biznesu spekulantów i powinien się ukazać pod hasłem "Let me wash your mind." Być może jednak okradani ludzie sami wezmą sprawy w swoje ręce. Firmy zaczną wymieniać waluty pomiędzy sobą, a pod banki i kantory powrócą cinkciarze, którzy wymieniać nam będą waluty korzystniej.


Czy tu myślą?

Opisana sytuacja powinna skłonić ekonomistów i polityków do natychmiastowych działań powstrzymujących ataki spekulacyjne, które mogą spowodować niekontrolowany spadek wartości złotówki. Niestety, poza bankami, kantorami oraz międzynarodowym i rodzimym kapitałem spekulacyjnym na destabilizacji naszej waluty żerują także elity majątkowe, w tym elity polityczne. W sumie zainteresowanych złotówką jest bardzo dużo, bo ci, co na foreksie nie grają, kalkulują, że wprowadzenie euro obniży im oprocentowanie lokat z 8 na 4 proc. Zapewne dlatego rząd jest za, a nawet przeciw wprowadzeniu euro i znajduje trudności (brak zgody braci Kaczyńskich, konieczność zmiany konstytucji, brak dokładnej mapy drogowej itp.). Wygląda na to, że w składzie rządu jedynie minister Rostowski jest za euro i jest w pełni świadomy zagrożeń. Również w wypowiedziach prezesa NBP, Sławomira Skrzypka, w sprawie wejścia do ERM2 pojawia się wiele uzasadnionych obaw natury merytorycznej.

Z kolei prezydent Lech Kaczyński i szef PiS Jarosław Kaczyński, są przeciw bo... stracą na tym biedni. Jednak politycy ci powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu mają tak małe poparcie, skoro biednych jest u nas naprawdę bardzo dużo.

Na koniec ciekawostki. Szef UPR wystąpił do PiS z patriotycznym apelem, abyśmy się przed euro bronili rękami i nogami. Ten kuriozalny zabieg łatwo rozszyfrować. UPR to nie Unia najprawdziwszych patriotów, ale raczej niebieskich ptaków, które na foreksie zamierzają się obłowić i zdają sobie sprawę, że jeśli na rynku walutowym złotówki zabraknie, to ich szanse w grze dolarem i euro są minimalne - oskubią ich więksi cwaniacy. To znamienne, że najwięksi cwaniacy wśród międzynarodowych spekulantów interesują się złotówką nawet więcej niż UPR. 11 grudnia, około godz. 13.00, JP Morgan, animator cudów na warszawskiej giełdzie, prognozował kurs naszej waluty na koniec 2009 roku w wysokości... 2,81 zł/euro a nasi "analitycy" określili tę "prognozę" jako mało prawdopodobną - tylko tyle. Tego samego dnia około godz. 16.00 bank ogłosił, że to pomyłka. Ale swój cel osiągnął; kurs złotówki poleciał w tym dniu z 3,9867 na 3,8557 zł za euro a wielcy "inwestorzy" którzy "na górce" sprzedali euro a odkupili je "w dołku" zarobili w ciągu kilku godzin blisko 3,3 proc., czyli tyle, ile ciułacze na lokatach zarabiają w ciągu 6 miesięcy.

Żaden z wielbicieli Balcerowicza ani sam guru nie kwapił się wyjaśnić, o co chodzi JP Morgan. A chodzi o to, by złotówka wobec euro skakała jak najczęściej, najlepiej w przedziale 2,5-5,5 zł/euro. Wtedy rekiny obłowią się najwięcej, ale nawet najmniej gramotni rodzimi cwaniacy też zarobią.Z kolei jakiś dygnitarz z Kancelarii Prezydenta tłumaczy niechęć swojego szefa do wspólnej waluty tym, że stracimy cząstkę naszej suwerenności. No to po co straciliśmy lwią cześć tej suwerenności wchodząc do Unii?
21 grudzień 2008

Jan Kazimierz Kruk 

  

Archiwum

Uświadamienie topielca
luty 6, 2004
Czasem się coś w Gazecie Wyborczej trafi, ale znika szybko...
styczeń 12, 2004
czytelnik
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
Koszty aneksji do UE (3)
marzec 17, 2003
Piotr Wesołowski
Ucieczka od świadomości klęski
grudzień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
umiaru i rzeczowości...
październik 11, 2005
Tadzio
Taksa turystyczna w Krakowie jednak legalna
luty 21, 2005
Kiedy koniec kłamstw?
lipiec 24, 2007
oprac.J. C.
Bij Żyda, Europo! WP
listopad 4, 2003
Dobre sygnały. Ministerstwo nie sprzedało ani jednej obligacji
luty 13, 2003
zaprasza.net
Wiesel krytykuje wypowied? Papieża o Izraelu
listopad 17, 2003
PAP
Nowe Prawo: Moralność Pani Dulskiej
wrzesień 17, 2004
dr Adam Sandauer
Próba symulacji
lipiec 11, 2008
Artur Łoboda
Bóg Honor Ojczyzna Linux
listopad 11, 2002
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Tragedia Posejdona" – kpiny z fizyki!
wrzesień 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zmądrzec po szkodzie
czerwiec 27, 2003
Marek Czachorowski
Nowy Mały Rynek
styczeń 18, 2007
www.krakow.pl
List Layli Anwar do Saddama Husseina.
styczeń 9, 2007
tezlav von roya
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media