Tak zwana Reforma emerytalna ma skrócić średnią życia Polaków
Jest rzeczą oczywistą, że kolejny rok pracy - po sześćdziesiątym roku życia - jest dla większości ludzi silnym obciążeniem organizmu - powodującym wcześniejszą śmierć.
Wydłużenie o dwa lata "wieku emerytalnego" spowoduje skrócenie okresu płacenia emerytury dla przeciętnego Polaka najmniej o trzy lata.
Teraz wystarczy policzyć o ile więcej pieniędzy pójdzie dzięki temu na opłacanie tłumoków w administracji i ile więcej premii sobie pozostawią.
A obiecywano, że ludzie będą pracować dużo krócej.
Obiecanki-cacanki a głupim Polakom radość..... czyli nieszczęście.