W ostatnich dniach wyłączono w Krakowie wiele nadajników telefonii komórkowej 2G.
W ich miejsce zwiększono moc nadajników 5G, które już trzydziestokrotnie przewyższają
dopuszczalną w ZSRR i PRL moc promieniowania elektromagnetycznego w otoczeniu człowieka.
Jednym z wielu skutków takiej zbrodniczej polityki jest kaszel osób, które są mocno nawodnione.
Po latach analizy tego zjawiska doszedłem do wniosku, że pod wpływem promieniowania mikrofalowego płyny ustrojowe wprawiane są w ruch i opuszczają komórki - przez co zatykają pęcherzyki płucne.
W takiej sytuacji naturalną reakcją obronną organizmu jest wykaszlenie tych płynów.
I dlatego ludzie tacy - jak ja kaszlą - gdy znajdą się w polu elektromagnetycznym wysokiej częstotliwości.
Zbrodniarze medyczni przyjęli jednak inne wytłumaczenie dla szkodliwości anten telefonii komórkowej.
Twierdzą bowiem, że "
Krztusiec zaatakował Małopolskę. Z meldunków epidemiologicznych wynika, że liczba zachorowań wzrosła 38-krotnie w porównaniu z poprzednimi latami".
NIE MA W MAŁOPOLSCE ŻADNEGO KRZTUŚCA !
To podwyższenie mocy nadajników telefonii komórkowej wywołuje kaszel!
Ale
zbrodniarze medyczni będą kłamać, że "
Krztusiec zaatakował Małopolskę."
I kłamać będą tak długo - dopóki społeczeństwo się nie obudzi i nie pośle ich do więzień - gdzie ich miejsce.
W artykule
https://www.medonet.pl twierdzą, że:
"
Najczęściej choruje młodzież w wieku 10–14 lat oraz dorośli między 40. a 44. rokiem życia".
Tylko nie wspominają, że na koklusz vel krztusiec są
OBOWIĄZKOWE szczepienia, które jak widać
PRZED NICZYM NIE CHRONIĄ!