|
38 lat później - deja vu
|
|
Bodaj na początku lutego 1982 roku kazano Polakom wrócić do pracy.
Stan wojenny trwał w najlepsze, ale komuniści wiedzieli, że dalsza zwłoka w przywróceniu funkcjonowania gospodarki doprowadzi do ostatecznego krachu.
Miałem bardzo negatywne zdanie o tak zwanych "działaczach solidarności" i mimo biernego członkostwa - trzymałem się z dala od aktywistów.
Ale - gdy WRON zabronił używania symboli Solidarności - wyciągnąłem znaczek i ostentacyjnie chodziłem po ulicach.
Nie bałem się. Trzy lata wcześniej przeżyłem pierwszą swoją "śmierć" i uważałem, że wszystko od tej pory jest bonusem od życia.
Tamta Władza chciała Polaków zastraszyć, bo zakaz używania emblematów Solidarności był wymierzony w symbol wolności Polaka.
Na wolność Narodu Polskiego komunistyczna Władza nie chciała się zgodzić.
16 kwietnia 2020 roku znajduję pretekst - by pojechać gdzieś samochodem.
Znajduję sklep na drugim końcu Krakowa i udałem się do niego.
Nie godzę się na ŻADEN TERROR ze strony pisowskich półgłówków i nie ubrałem żadnej maseczki.
Myślałem, że w sklepie - dla spokoju sprzedawców - ją założę, ale to byli normalni ludzie.
(Sklep nie miał klimatyzacji, naturalnie wietrzony, a w środku ostry zapach chemii gospodarczej.)
Wracając do domu wstąpiłem na Bulwary wiślane by nacieszyć się witalizmem wiosny.
Nieopodal wystraszani ludzie patrzyli na nadjeżdżający samochód - czy przypadkiem nie jestem kapusiem?
Ale po upewnieniu się, że sam nie mam maseczki - powracali do przerwanych zajęć.
Stanąłem nad brzegiem Wisły i poczułem silny - ciepły wiatr.
Wtedy zastanowiłem się nad prawami fizyki.
Nie ulega wątpliwości, że silny wiatr jest w stanie zdeformować falę radiową. Sprawdzałem to nieraz w młodości.
I wtedy zastanowiłem się: jaka część promieniowania słonecznego przedostaje się wraz z wiatrem do moich dróg oddechowych?
W każdym razie czułem, że ten ciepły wiatr przynosi moim płucom ulgę.
Po 38. latach nieudolna Władza chce terrorem zatuszować swoją zbrodniczą nieudolność.
Nie mam pojęcia jak w "warsiawce", ale w Krakowie ludzie wykazują się ogromną odpowiedzialnością i na ulicach zachowują się tak - uniknąć zarażenia.
W takiej sytuacji terror pisowski powoduje frustrację, a w związku z tym osłabienie organizmu wobec walki z infekcją.
Narzucony przez pisiorów brak kontaktu ze Słońcem czyni organizm ludzki podatnym na każde zakażeni.
Nie byłem sobie w stanie wyobrazić, że 38 lat po Stanie wojennym władzę w Polsce obejmą kompletnie zdemoralizowani ludzie, którzy swoją nieudolność będą chcieli zakryć terrorem.
Pewnie jeszcze trafię na jakiegoś napalonego Policjanta i w Sądzie walczyć z pisowskim bezprawiem.
A pomyśleć, że mieli czelność przebrać się w szaty patriotów....
|
|
16 kwiecień 2020
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Rządzący są nie tylko nieudolni. Oni są zaprzedani obcym. Obcym interesom, obcym organizacjom.
Albo, co bardziej realne, rządzący są nam od 1945 roku dobierani tak, żeby pilnowali cudzych interesów i wysysali z nas wszystkie soki.
Największe zadanie jakie stoi przed Polakami, to poznanie prawdy. A prawdę najlepiej zobaczyć na wyciągach bankowych - tzn. na co idą nasze pieniądze, kto zaciągał jakie pożyczki i na co, u kogo, ile kosztowały, ile jesteśmy winni, ILE INNI SĄ NAM WINNI, jakie dostaliśmy odszkodowania za II wś od kogo, dlaczego nie dostaliśmy, kto zrzekł się odszkodowań?
Przy okazji wraca do mnie problem biskupów i owego słynnego "wybaczenia"; "Wybaczamy i prosimy o wybaczenie" (np. tu https://www.gosc.pl/doc/5989857.Czy-w-1965-roku-Polacy-mieli-powod-by-prosic-Niemcow-o ).
Ja maluczka mam niemaluczki problem od lat, bo za cholerę nie mogę zrozumieć sensu listu polskich biskupów do biskupów niemieckich. List miałby może jakiś głęboki sens, gdyby to Polacy, katolicy napadli na odrodzone po 123 latach niewoli Niemcy, wyrżnęli im 1/3 ludzi w tym głównie warstwę szlachecką i inteligencje naukowo-techniczną, okradli i zrujnowali całe państwo, które w dodatku po wojnie zmniejszyło się o 1/3. Nie wspomnę o zagarnięciu najważniejszych archiwów, zasobów finansowych w bankach, złota. I gdyby to Polacy napadli na Niemcy, taki list byłby jak najbardziej na miejscu, tym bardziej, gdybyśmy nie mieli zamiaru zapłacić im ani centa odszkodowania.
Ale stało się akurat odwrotnie.
To niemieccy biskupi powinni pisać listy do Polaków z prośbą o wybaczenie i zaproponować zadośćuczynienie za zbrodnie jakie popełniła III Rzesza przeciwko Polakom.
Ci, którzy nami rządzili i rządzą od 1945 roku mają jedną wspólną cechę: zakłamanie polskiej historii, realizacja antypolskiej polityki żydowskiej w Polsce, podporządkowywanie się jak nie Związkowi Radzieckiemu, to Niemcom, albo UE, albo USA, ale zawsze Izraelowi.
Uwierzę, że jesteśmy niepodległym państwem, jeśli pola będą obsiane lnem i konopiami bez żadnych ograniczeń i pozwoleń, kiedy każda gospodyni będzie mogła posiać sobie mak na własne potrzeby. Kiedy państwo będzie organizowało 'dopłaty rolnicze', a nie jakaś złodziejska organizacja. Kiedy będziemy mogli palić gazem dlatego, że mamy go pod dostatkiem tanio importowany, albo ze zgazowania własnego węgla.
Kiedy będziemy produkować sami ogniwa fotowoltaiczne, wysokosprawne akumulatory i UPS-y, a z lnu i konopi wyprodukujemy najwyższej jakości tkaniny i na maseczki, i na ręczniki.
Cały cyrk z koronawirusem pokazuje jak niebezpieczne jest zlikwidowanie przemysłu włókienniczego, zbrojeniowego, hut. A to zrobiły szwadrony zdrajców Balcerowicza - zlikwidowali to, czego nie udało się zlikwidować komuchom.
|
|
2020-04-16
Alina
|
|
|
|
13 XII 2007
grudzień 10, 2007
przesłał .
|
Petelicki na czacie WP
marzec 21, 2003
zaprasza.net
|
Polski piesek, do nogi
kwiecień 4, 2006
PAP
|
Wyjaśnienie
październik 24, 2005
Artur Łoboda
|
Nie takie rzeczy zobaczycie
Skąd się wziął u Edwarda Ochaba odruch sprzeciwu ?
sierpień 14, 2002
"Polityka "
|
Komuna mogła by być wzorcem
październik 31, 2004
|
Reformy bez głowy
grudzień 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
4 teksty
grudzień 14, 2004
|
Konwój do Betlejem
wrzesień 27, 2003
Israel Shamir
|
W dniu ataku na Irak spotykamy sie o 17.00 w dziesiatkach
miast Polski, by zademonstrowac swoj protest przeciwko tej
wojnie
marzec 20, 2003
|
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
|
Nadzieje i rozczarowania
marzec 22, 2008
Marek Jastrząb
|
Bogdanka i zalotnicy. Kopalnia na sprzedaż
listopad 12, 2002
JAN DZIADUL Polityka NUMER 45/2002
|
Co pokażą Serbowie?
Czy możemy pomóc ewentualnej partyzantce?
luty 20, 2008
marduk
|
Odpowiadamy
październik 4, 2003
http://angora.pl/
|
Jak łatwo poniektórymi manipulować czyli o minach Giertycha
październik 31, 2007
Artur Łoboda
|
Monarchia
kwiecień 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
Do Bronka Wildstaina
maj 19, 2006
TATAR
|
W. Pawlak będzie ministrem gospodarki
październik 30, 2007
|
Kto zyskał na ataku z 11 września 2001 roku i wojnie w Zatoce Perskiej
sierpień 12, 2005
|
|
|