ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Moskwa kłamie, mamy dowody. 
9 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Hongkong – dobrowolny przymus szczepień na Covid-19 i rozwojowy system pełnej kontroli. Stan: wrzesień 2022  
7 wrzesień 2022     
Statystyka zbrodni 
3 luty 2018      Artur Łoboda
Frankomat - kowidomat 
21 kwiecień 2021     
Do końca PO oszukiwało 
12 maj 2015      Artur Łoboda
Próba interpretacji sondaży poparcia politycznego Polaków  
10 listopad 2012      Artur Łoboda
Cyncynata 
1 grudzień 2013      Paweł.
Komu służą angielscy politycy? 
5 grudzień 2023     
Klin na politycznego kaca 
9 listopad 2015      Artur Łoboda
Tylko idiota mógł wymyślić projekt "narodowego auta elektrycznego"  
21 maj 2020     
La Doctrina Defensiva de Polonia en 1939 
8 grudzień 2009      Ivo Cyprian Pogonowski
Diagnoza i terapia 
23 maj 2016      Izabela Brodacka
Demokratyzacja islamu? 
3 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Stan medialny na dziś dzień 
27 luty 2011      Artur Łoboda
Kolumb 
2 styczeń 2014      Iwo Cyprian Pogonowski
Jaki paragraf? 
20 kwiecień 2020     
Dziękuję Zbigniewowi Ziobro 
18 marzec 2020     
Św. Jan Paweł II i Ojczyzna 
14 październik 2018      Paweł Ziółkowski
Sekta, która chce wymordować Ludzkość 
26 styczeń 2023     
Dlaczego serwer był wyłączony 
25 sierpień 2021     

 
 

JEZIORANY Bajeczka dla niedorosłych Fikcja Literacka

Za górami, za lasami była sobie hodowla świń Państwa Jeziorańskich. Nazywała się "CHLEW JEZIORANY", tak głosił szyld nad bramą. Tysiące świń żyło w tym chlewie, tucząc się i rozmnażając. Świnie traktowały Jeziorańskich jak swoich - nie rozpoznawały różnic pomiędzy sobą i nimi, albo może różnice zauważały ale uznawały za nieistotne i przez to ignorowały. Myślały, że Jeziorańscy mają jakieś "dojścia" i dlatego dostarczają im jedzenie a tak poza tym to Jeziorańscy są "jednymi z nich". Pozwalały więc Jeziorańskim (w swoim mniemaniu) być szefostwem. Hodowla rozwijała się świetnie. Przyszedł jednak czas na wielki ubój. Trzeba było zaszlachtować więcej niż połowę świń aby zrobić miejsce na nowe świnie a także zarobić pieniądze. Ot, normalny bieg rzeczy! Jeziorańscy byli nowymi gospodarzami i nie wiedzieli jak się do tego zabrać. Oczywiście, od czasu do czasu jedna świnia była szlachtowana na domowe potrzeby. To było łatwe - świnia po prostu "znikała" i reszta świń nie zwracała na to uwagi. "Gdy zaczniemy zabijać połowę z nich, świnie się z pewnością zorientują i nas żywcem zjedzą!" - pomyśleli Jeziorańscy. Postanowili więc się udać do swoich sąsiadów, państwa Podlaskich, którzy mieli wielki chlew nieopodal i wiele doświadczenia w hodowli. Pan Podlaski uśmiechnął się pod wąsem gdy usłyszał pytanie mu zadane. Jest to bardzo proste, powiedział, ale musi być robione planowo. Po pierwsze musicie zmienić szyld. "CHLEW JEZIORANY" musi być zastąpiony przez "DUMNY NARÓD JEZIORANY" lub coś w tym guście. Widzieliście mój szyld? Ja mam "WOLNY NARÓD PODLASIE". Świnie to lubią. Zaczynają myśleć, że są częścią czegoś wielkiego i są dumne ze swojego chlewa. Ha, ha, ha! Jest to coś wielkiego ale nie to co one myślą! Rozbudowanie patriotyzmu w świniach jest kluczowe. Trzeba rozpowszechniać slogany jak "Ojczyzna jest jak matka, o matce nie wolno mówić źle" i tym podobne kretyństwa. Będziecie zaszokowani jak szybko świnie to polubią!

Można to zawsze udoskonalić i skomplikować, uczynić przerastające świńską inteligencję - wprowadzić DEMOKRACJĘ i WYBORY. Wtedy świnie będą całkowicie zagubione w wykreowanym systemie ale jednocześnie poczują się bardziej "współwłaścicielami" chlewa z większym poczuciem obowiązku aby nawet oddać życie w jego obronie. I o to właśnie chodzi. Stwórzcie im parlament, sądownictwo, siły porządkowe. Świnie będą się prześcigać we wspinaniu na nieistniejącą drabinę postępu społecznego - udowadniając całemu światu, że "większa świnia" jest tylko, jak w przysłowiu: "WIĘKSZĄ ŚWINIĄ"! Ale dla nas to wspaniała zabawa obserwując ten świński cyrk. Czasami jedna czy druga świnia jest trochę sprytniejsza i zaczyna rozumieć sytuację. Trzeba ją natychmiast okrzyknąć "wrogiem systemu" (co jest aktualnie prawdą ale świnie to zrozumieją jako "wroga narodu") albo….wariatem! Tak czy siak, nie jest to zbyt wielkie zagrożenie dla nas. Widzisz, świnie są "odporne na wiedzę" jak to ja nazywam. Mają one po prostu wrodzone uprzedzenie do zmiany zdania - świni nie możesz przekonać nawet gdy masz 100% argumenty. Nawet jeśli Ci ona pozwoli te argumenty użyć i w końcu przegra w dyskusji, wtedy zamiast zmienić zdanie (dla własnego dobra!) ona się na Ciebie obrazi! Widać musi bronić tego wyimaginowanego Świata w swoim móżdżku aby się nie zawalił. No cóż, Bóg stworzył świnie w ten sposób i tak ma pozostać, a my, wybrani przez Boga, mamy te świnie na własność!

Aha, jeszcze jedno - zawsze musisz im dawać dwie opcje do wyboru. Świnie nie są w stanie samodzielnie myśleć i dawanie im prostego wyboru (możliwie najprostszy = tylko dwa wyjścia) daje im poczucie bycia decydentami podczas gdy w rzeczywistości nie decydują o niczym. A więc pamiętaj: lewo czy prawo, białe czy czarne, wschód czy zachód, piekło czy niebo, dwie dominujące partie polityczne itd., itp. My to aktualnie posunęliśmy o krok dalej. Drukujemy różne numerki na papierkach i nazywamy to pieniądzem. Świnie wprost zabijają się nawzajem aby dostać jak najwięcej tych bezwartościowych kawałków celulozy. Jest to ponad świńską wyobraźnię, że to one same, ich pot, poświęcenie i wiara w wartość tego kawałka papieru z nadrukowanym numerkiem czyni go wartym, powiedzmy, kilo kartofli czy litr mleka.

Dla naszego bezpieczeństwa wprowadziliśmy kodeks prawny, który ogranicza co świnie mogą aktualnie robić. Za wszelkie czyny zakazane przez kodeks świnie są karane "zgodnie z prawem". Aktualnie, z czasem, możesz doprowadzić do tego, że wszelkie działania potencjalnie korzystne dla świń (a niebezpieczne dla nas) świnie będą uznawać za moralnie "nie do pomyślenia". Ot taki "bezpiecznik" wbudowany w ich móżdżki! Oczywiście są na tyle głupie, że wierzą w ten kodeks i myślą, że postępowanie zgodnie z prawem obejmuje WSZYSTKICH W "PAŃSTWIE" - czyli nas też. Czasami gdy pomyślę o tym śmieję się do łez!

Gdy przychodzi czas masowego uboju, ja i mój sąsiad udajemy, że zaczynamy się o coś kłócić. Jest to pomału eskalowane do formy konfliktu pomiędzy chlewami, ehmmm…., powinienem powiedzieć "NARODAMI". Ta eskalacja musi być powolna i tak zrobiona aby świnie w obu chlewach zaangażowały się i zaczęły nawzajem nienawidzić. Nie możesz im zwyczajnie rozkazać aby poszły i zabiły moje świnie - oczywiście by Cię nie posłuchały i zaczęły być podejrzliwe, ale, na przykład, potajemnie zaszlachtuj kilka świń u siebie i zwal winę na świnie z mojego chlewa. W takim przypadku Twoje oficjalne ogłoszenie, że "wróg" Wasz chlew zaatakował sprawi, że świnie uwierzą w autentyczne zagrożenie dla "narodu" wymagające akcji w samoobronie. Potwierdzeniem dla nich, że ich ocena sytuacji jest właściwa będzie zauważalna nienawiść moich świń do Twoich świń, spowodowana podobną akcją "terroryzmu" zainscenizowaną przeze mnie w moim chlewie. Krótko mówiąc, trzeba wmówić świniom, że teraz jedyną drogą ratunku jest walka - zabijanie świń z "wrogiego" chlewu. Jest to z punktu widzenia świń ich samounicestwienie ale one tego nie zauważają. Oczywiście trzeba być kompletnym kretynem aby ten logiczny przekręt "kupić" jako prawdę ale, sam zobaczysz, świnie są!
Nie jest istotne czy każda świnia w moim chlewie będzie po mojej stronie - może uciec i dołączyć do chlewa "przeciwnika" - najważniejsze aby każda świnia wybrała jedną ze stron i była gotowa zabijać świnie po drugiej stronie. Nie ważne która świnia którą zabije; ważne żeby były martwe podczas gdy my nie musimy nawet ruszyć palcem! Po skończonym uboju policzymy ile świń Twoich, ile moich - zrobimy rozliczenie końcowe. I wiesz co jest w tym wszystkim najwspanialsze? Pozostałe przy życiu świnie okrzykną Cię "bohaterem narodowym" i "wspaniałym wodzem", który powinien natychmiast zacząć przygotowania do następnej wojny, rewanżu nad wrogiem. Nie jest to komiczne?! Wygląda jak świnie chcą być szlachtowane! One nie mogą pojąc, że wszystkie bez wyjątku wojny są najważniejszą i niezbędną częścią tego systemu ekonomicznego. Bez wojen nasz system by nie istniał.

I tak to - jedna wojna między chlewami podążała za następną, wszystko zgodnie z planem dostaw wieprzowiny.

Andrzej Suda

P.S.
Nie powinienem oczekiwać pozytywnego odbioru mojej bajki. Byłoby to zaprzeczeniem mądrości zawartej w starym amerykańskim przysłowiu: "Nie ucz świń śpiewać - zachrypniesz i tylko podirytujesz świnie".
26 styczeń 2019

Andrzej Suda 

  

Komentarze

  

Archiwum

A brief history of the Polish language
czerwiec 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Jednością silni, rozumni szałem...
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
POLSKA - UNIA 8
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Kanty Okrągłego Stołu
czerwiec 28, 2003
Adam Sandauer
Czy to jeszcze lewica?
listopad 29, 2003
Adrian Dudkiewicz
Zapomniane wartości kultury słowiańskiej
styczeń 24, 2004
przesłała Elżbieta
MSP czeka na ocenę ryzyka politycznego sprzedaży akcji RG
lipiec 26, 2002
PAP
Debil czy tylko męska dziwka?
grudzień 13, 2008
Interia.pl
Moja Polsko
luty 4, 2003
Medal Wolnosci
grudzień 8, 2005
przesłała Elżbieta
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
NIE !!! Dla bazy F-16 w Poznaniu !
listopad 6, 2006
Stowarzyszenie Ekologiczne Marlewo
Ciekawostka
wrzesień 20, 2004
ccc
Znaleziono plany obozu Auschwitz. Teraz trzeba dopasować do historii
listopad 9, 2008
PAP
Kwaśniewski w Davos
styczeń 26, 2003
PAP
Bush'owi wiatr w oczy ...
czerwiec 16, 2004
Zapomniany Stachniuk
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media