|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia |
|
| |
|
| Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi |
|
|
|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 |
|
| |
|
| Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego |
|
| Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
|
| davidicke.pl |
|
| Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy. |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Milcz Lekarzu !!! |
|
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
więcej -> |
|
Wadliwa Temida
|
|

***Rumscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który rozpowszechniał za pośrednictwem Internetu pornograficzne zdjęcia dzieci. Sam nie fotografował, jedynie wyszukiwał w sieci zdjęcia z pornografią dziecięcą i umieszczał je na swojej stronie internetowej. Grozi mu do 10 lat więzienia. - 'Dziennik Bałtycki' (20 grudnia 2005).
Czyli co - nie krzywdził dzieci, jedynie wybierał z sieci zdjęcia, które powinny być kasowane przez właściwe organa?
Oczywiście, jest to pewne zboczenie, ale raczej kwalifikujące się do pouczenia, pomocy i leczenia, a nie od razu - do więzienia. Równie dobrze można byłoby ścigać dewiantów, którzy zamieszczają makabryczne zdjęcia z egzekucji lub z konkursów na bicie (sic!) rekordów z udziałem kilkuset nieplastykowych* ludzkich wyciorów i jednej niegumowej ludzkiej lali (a jak władze miasta protestują, to organizatorzy odwołują się do praw człowieka - "Człowiek" coraz rzadziej pobrzmiewa dumnie...). Kto ustala, co jest dewiacją, a co nie? Sejm, Senat? Sławni psychoterapeuci? Policja jedynie ściga czyny uznawane za przestępstwa. Nieszczęśliwych dziwaków jest coraz więcej - 21 grudnia Elton John "poślubił" swego nałożnika* dowodząc, że na pewne odstępstwa nie tylko przymyka się oczy, ale już są wręcz propagowane (marsze, protesty, petycje) i stopniowo legalizowane (choćby ów "ślub", czy adopcja), zaś eskalacja żądań spotyka się z coraz większą, nie tylko pobłażliwością tzw. postępowych obywateli ("światowcy"), ale niemal z zachętą z tej strony. Gro?niejsi i nieodpowiedzialni dziwacy to politycy zatwierdzający nienaturalne prawa, często myślący jak większość normalnych obywateli, ale bojący się uznania za nienowoczesnych, zaściankowych obywateli.
A gdyby nie rozpowszechniał, a jedynie posiadał w domowych zbiorach fotki wykonane przez innych? Kiedyś w Polsce można było posiadać dolary, choć handlowanie nimi było wzbronione. Co to znaczy "rozpowszechniał"? Udostępniał za darmo i nikogo nie zmuszał do oglądania? Podobnie czynią kioski oferujące świerszczyki, ale nie zmuszające do zakupu. Owszem, "aktorkami" są pełnoletnie panny, choć wobec siania zgorszenia wśród ludu - jeśli jeszcze można go czymś zgorszyć - jakie ma to znaczenie, czy "występuje" wyrośnięta czternastka, zdziecinniała osiemnastka, czy zrutyniała sześćdziesiątka? Mam nadzieję, że w euforii walki ze zboczeniami, właściwe władze dostrzegą różnicę pomiędzy destrukcją a zbieraniem dowodów patologii, nawet jeśli samo kolekcjonowanie może być uznane za dewiację.
Jakże silni (psychologicznie i pod kątem zboczeń) muszą być funkcjonariusze przeglądający internetową sieć! Zbierają tysiące fotek i archiwizują. Oczywiście, nie mogą pokazywać swoim kolegom (spoza wydziału), bo wówczas podlegaliby identycznej karze (jak opisany młodzian) za rozpowszechnianie niemoralnych a nielegalnych zdjęć. Jednak muszą mieć szkolenia, na których przeglądają przykłady uchodzące za dopuszczalne oraz przekraczające granice prawa. Tuż poniżej - ***15-letni Mateusz przyznał się do użycia noża podczas sobotniego napadu w Starogardzie Gd., w skutek którego zginął 47-letni mężczyzna, a jego 22-letni syn został ranny. Sprawcom za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.***
Znowu gro?ba dychy... Właściwie to niemal wszystkie przestępstwa powinny być zagrożone dychą. Dawniej w Sowietach były popularne dychy i ćwiary, czyli 10 i 25 lat (z tych optymistycznych, bo przeżyciowych kar). Najważniejsza różnica - obywatele Kraju Rad zwykle dostawali (rad nie rad) owe wyroki (i cieszyli się, bo mogli dostać najwyższy), zaś w postradzieckiej Polsce, zwykle dostają umorzenia, ułaskawienia, w zawieszeniach; no (przy gorszych układach) parę lat z możliwością wyjścia po połowie odsiadki. Parę miesięcy temu, policjantom grożono bodaj dychą za wzięcie w łapę po 20 zł... Parę tygodni temu, bandyci mający na sumieniu porwania, gwałty i pobicia, dostali poniżej piątki. A całkiem niedawno, zwolniono do domu kryminalistę, bo sąd uznał, że nie będzie mataczył... Skoro przyznał się do winy, to co ma do rzeczy mataczenie czy niemataczenie? Powinien siedzieć z zaliczeniem aresztu!
Zatem - zamiast pisać, ile komu grozi, niech prasowy fachowiec napisze, ile on typuje za owo przestępstwo, a my się zdamy na jego intuicję. Albowiem czytanie, że wszystkim grozi dycha, staje się nudne - nikt tyle nie siedzi, no może co dziesiąty. Równie dobrze redaktor może napisać, że za dwa lata podatki zostaną zmniejszone o 1,5%. Rokrocznie ujętych zostaje kilkadziesiąt tysięcy zaprawionych (ale nie w rajdowych bojach) kierowców, a dziennikarze piszą - grozi im do 2 lat. I cóż z tego? Siedzą największe i najbiedniejsze łajzy. Reszta "jakoś" to (niesiedzenie) załatwia, czym kompromituje naszą Temidę. Niech napiszą po nazwisku - Iksiński dostał 1,5 roku i przepadek samochodu. A przy wyjściu z pudła - Iksiński wyszedł po roku (wcześniej, bo dobrze się sprawował, czyli nie pił w celi i nie prowadził w stanie wskazującym nawet rowerka trójkołowego, bo na tak małej powierzchni niczym innym nie dawało się je?dzić). Bez konkretów to zwykłe ględzenie!
Na innej stronie - ***Na 3 lata więzienia skazał sąd 38-letniego policjanta oskarżonego o zgwałcenie kobiety, do której przyszedł z interwencją. Ma też jej zapłacić 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia.***
Gdyby był bardziej eltonowaty*, to mógłby zgwałcić niekobietę... Ciekawe, czy gwałt równoimienny jest zagrożony wyższym wyrokiem, czy już wprowadzono konstytucyjną równość? Mógłby też dać upust emocjom przy nakładach 80 razy mniejszych, jednak zapewne znudziły mu się tanie brania. Musiałby jednak uważać na błąd ześlizgu, który popełnił nasz europoseł w Brukseli. Określenie "interwencja" zyskuje nowe znaczenie - ja tylko niosę pomoc ("Seksmisja") i jakaż niewdzięczność wspieranej obywatelki...
***Zanim poszkodowana formalnie zawiadomiła o przestępstwie, funkcjonariusz wystąpił o natychmiastowe zwolnienie ze służby, uzyskał na to zgodę przełożonych i przeszedł na policyjną emeryturę.***
O, pomału rysuje się jakieś logiczne działanie obywatela reprezentującego władzę... Dziewczyna zapewne zgłosiła wcześniej sprawę, ale uczyniła to nieformalnie albo w sposób uznany za nieoficjalny. Facet szybko dostarczył prośbę o zwolnienie ze służby, a szef wzorowemu pracownikowi poszedł natychmiast na rękę, wszak 38 lat to dla policjanta wiek akuratny do wbicia się w bambosze.
I w związku z tym - darmowa porada dla policjantów, którzy osiągnęli wiek młodzieżowo-emerytalny. Do osiągnięcia owej zaczarowanej granicy wiekowej prowadzimy się wyjątkowo pruderyjnie albo przynajmniej bardzo ostrożnie. Po osiągnięciu dojrzałości wypoczynkowej, piszemy prośbę o zwolnienie ze służby, wykazując wszystkie swoje zasługi i prosząc o natychmiastowe pożegnanie z kolegami. Jednak nie wpisujemy daty, zaś pismo składamy u swego sympatycznego przełożonego (który przecież też z niejednego pieca jadał i doskonale zna meandry trudnego życia funkcjonariusza) albo w sejfie walecznego mundurowego związku zawodowego (wszystko co ludzkie, nie jest działaczom obce). Pracujemy, a właściwie służymy społeczeństwu pomocą, radą oraz interwencjami, a pismo z lekka żółknie. Do czasu... Kiedyś (w końcu ileż razy może nam szczęście sprzyjać) jednak noga (ewentualnie inna - jak w tym przypadku - część ciała) nam się powija i ktoś składa doniesienie na naszą nieetyczną działalność. Koledzy (wszak także mogą być kiedyś w potrzebie) pokrzywdzoną osobę traktują niezbyt formalnie, doszukując się rozmaitych uchybień (brak daty albo brak dowodu osobistego), zatem nie mogą przyjąć zawiadomienia o przestępstwie (zrozumcie - oni społeczeństwu bardzo chcą służyć pomocą, ale nie przyjmą formalnego doniesienia, jeśli długopis im się wypisał, kalka wsiąkła albo wypadła czcionka ze starej enerdowskiej maszyny do pisania). Jednocześnie (na znak swego kamrata) odkurzają wniosek o przejście na zasłużoną emeryturę, wpisując właściwą datę, a następnie obowiązuje procedura opisana w notce.
***Emerytura przysługiwała mu po ponad piętnastu latach pracy (a pracował w policji od 18 lat). Uniknął w ten sposób postępowania dyscyplinarnego.***
Gdyby najpierw przyjęto formalne zgłoszenie, to wszelkie socjalne przywileje osiągnięte ciężką służbą, byłyby utracone, każdy szef wie, że to zbyt nieludzkie... I teraz, szanowny Czytelniku, poznajesz kulisy działania nie tylko zwykłego policjanta, nie tylko jego szefa, ale i całego państwowego systemu, który powinien stać na straży ładu, porządku i etyki społecznej, a w tej (i w podobnych przypadkach) sytuacji, w doskonały sposób ów system zaprzecza owym ideom, do których przestrzegania został stworzony! "Interweniujący" policjant został skazany na 3 lata więzienia, ale zasłużoną emeryturę (poniżej czterdziestki!) będzie otrzymywać (przynajmniej z niej powinien opłacać darmowy wikt i opierunek). Takie przywileje posiada nowa demokratyczna Policja kilkanaście lat po zmianach. Zmianach? Ale czego się można spodziewać w państwie, w którym drobny cwaniak idzie natychmiast do pudła za podrobienie legitymacji, aby korzystać z ulgi, zaś minister zostaje ułaskawiony, mimo że naraził życie współkolegów walczących z bezprawiem? Biedny i nieznany - żaden adwokat nie wstawił się za nim, zamożny i znany - najważniejszy kolega się upomniał. Choćby ten przykład pokazuje przepaść pomiędzy praktyczną (w życiu) a deklarowaną (w tekście) wartością Konstytucji 1997. Każdy polski student uczy się, zaś robotnik, policjant i minister już wiedzą, że wartość ustawy zasadniczej zależy od znajomości z kolesiami, a nie od obiektywnej Temidy.
* - moje językowe propozycje |
|
27 grudzień 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
P.J.EMIGRACJA NIE JEDEN MA SMAK...
kwiecień 3, 2007
KLICKER
|
Lewica w obronie Jaruzelskiego
maj 16, 2005
PAP
|
The Iraqi National Resistance
styczeń 22, 2008
nadesłał Marduk
|
Przejrzystość niezupełna
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
Nietakt reklam
wrzesień 7, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
|
Co ci zrobiono
Polsko
czerwiec 16, 2004
|
OGŁOSZONO ROZSZERZENIE UNII EUROPEJSKIEJ
grudzień 14, 2002
|
Morel
maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Elegia na Bronka Wildsteina
maj 14, 2006
tadeusz
|
Cwaniacy w sieci
październik 30, 2005
Marek Olżyński
|
Polski rząd wyraził dziś zgodę na podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejską.
kwiecień 8, 2003
|
W kręgu antygórniczej ideologii
styczeń 3, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
Nie znośne błędy...
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia www.mirnal.neostrada.
|
"Cnota Nienawiści"
sierpień 27, 2008
Iwo Cyrian Pogonowski
|
Bezprawne przetrzymanie pasażera w autobusie
czerwiec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ankieta: Oszacuj kompromitująco niską frekwencję
wrzesień 28, 2008
tłumacz
|
POLSKA potrzebuje pilnie poważnej naprawy!
wrzesień 13, 2007
Dariusz Kosiur
|
Dokąd zmierza Ukraina?
październik 31, 2004
opolskoma
|
więcej -> |
|