|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Aresztować Netanjahu |
|
| Protest w Warszawie po decyzji Rządu. |
|
| Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida |
|
| |
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie |
|
| |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce |
|
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.
|
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania |
|
Monika Jaruzelska zaprasza
|
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
więcej -> |
|
Wadliwa Temida
|
|

***Rumscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który rozpowszechniał za pośrednictwem Internetu pornograficzne zdjęcia dzieci. Sam nie fotografował, jedynie wyszukiwał w sieci zdjęcia z pornografią dziecięcą i umieszczał je na swojej stronie internetowej. Grozi mu do 10 lat więzienia. - 'Dziennik Bałtycki' (20 grudnia 2005).
Czyli co - nie krzywdził dzieci, jedynie wybierał z sieci zdjęcia, które powinny być kasowane przez właściwe organa?
Oczywiście, jest to pewne zboczenie, ale raczej kwalifikujące się do pouczenia, pomocy i leczenia, a nie od razu - do więzienia. Równie dobrze można byłoby ścigać dewiantów, którzy zamieszczają makabryczne zdjęcia z egzekucji lub z konkursów na bicie (sic!) rekordów z udziałem kilkuset nieplastykowych* ludzkich wyciorów i jednej niegumowej ludzkiej lali (a jak władze miasta protestują, to organizatorzy odwołują się do praw człowieka - "Człowiek" coraz rzadziej pobrzmiewa dumnie...). Kto ustala, co jest dewiacją, a co nie? Sejm, Senat? Sławni psychoterapeuci? Policja jedynie ściga czyny uznawane za przestępstwa. Nieszczęśliwych dziwaków jest coraz więcej - 21 grudnia Elton John "poślubił" swego nałożnika* dowodząc, że na pewne odstępstwa nie tylko przymyka się oczy, ale już są wręcz propagowane (marsze, protesty, petycje) i stopniowo legalizowane (choćby ów "ślub", czy adopcja), zaś eskalacja żądań spotyka się z coraz większą, nie tylko pobłażliwością tzw. postępowych obywateli ("światowcy"), ale niemal z zachętą z tej strony. Gro?niejsi i nieodpowiedzialni dziwacy to politycy zatwierdzający nienaturalne prawa, często myślący jak większość normalnych obywateli, ale bojący się uznania za nienowoczesnych, zaściankowych obywateli.
A gdyby nie rozpowszechniał, a jedynie posiadał w domowych zbiorach fotki wykonane przez innych? Kiedyś w Polsce można było posiadać dolary, choć handlowanie nimi było wzbronione. Co to znaczy "rozpowszechniał"? Udostępniał za darmo i nikogo nie zmuszał do oglądania? Podobnie czynią kioski oferujące świerszczyki, ale nie zmuszające do zakupu. Owszem, "aktorkami" są pełnoletnie panny, choć wobec siania zgorszenia wśród ludu - jeśli jeszcze można go czymś zgorszyć - jakie ma to znaczenie, czy "występuje" wyrośnięta czternastka, zdziecinniała osiemnastka, czy zrutyniała sześćdziesiątka? Mam nadzieję, że w euforii walki ze zboczeniami, właściwe władze dostrzegą różnicę pomiędzy destrukcją a zbieraniem dowodów patologii, nawet jeśli samo kolekcjonowanie może być uznane za dewiację.
Jakże silni (psychologicznie i pod kątem zboczeń) muszą być funkcjonariusze przeglądający internetową sieć! Zbierają tysiące fotek i archiwizują. Oczywiście, nie mogą pokazywać swoim kolegom (spoza wydziału), bo wówczas podlegaliby identycznej karze (jak opisany młodzian) za rozpowszechnianie niemoralnych a nielegalnych zdjęć. Jednak muszą mieć szkolenia, na których przeglądają przykłady uchodzące za dopuszczalne oraz przekraczające granice prawa. Tuż poniżej - ***15-letni Mateusz przyznał się do użycia noża podczas sobotniego napadu w Starogardzie Gd., w skutek którego zginął 47-letni mężczyzna, a jego 22-letni syn został ranny. Sprawcom za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.***
Znowu gro?ba dychy... Właściwie to niemal wszystkie przestępstwa powinny być zagrożone dychą. Dawniej w Sowietach były popularne dychy i ćwiary, czyli 10 i 25 lat (z tych optymistycznych, bo przeżyciowych kar). Najważniejsza różnica - obywatele Kraju Rad zwykle dostawali (rad nie rad) owe wyroki (i cieszyli się, bo mogli dostać najwyższy), zaś w postradzieckiej Polsce, zwykle dostają umorzenia, ułaskawienia, w zawieszeniach; no (przy gorszych układach) parę lat z możliwością wyjścia po połowie odsiadki. Parę miesięcy temu, policjantom grożono bodaj dychą za wzięcie w łapę po 20 zł... Parę tygodni temu, bandyci mający na sumieniu porwania, gwałty i pobicia, dostali poniżej piątki. A całkiem niedawno, zwolniono do domu kryminalistę, bo sąd uznał, że nie będzie mataczył... Skoro przyznał się do winy, to co ma do rzeczy mataczenie czy niemataczenie? Powinien siedzieć z zaliczeniem aresztu!
Zatem - zamiast pisać, ile komu grozi, niech prasowy fachowiec napisze, ile on typuje za owo przestępstwo, a my się zdamy na jego intuicję. Albowiem czytanie, że wszystkim grozi dycha, staje się nudne - nikt tyle nie siedzi, no może co dziesiąty. Równie dobrze redaktor może napisać, że za dwa lata podatki zostaną zmniejszone o 1,5%. Rokrocznie ujętych zostaje kilkadziesiąt tysięcy zaprawionych (ale nie w rajdowych bojach) kierowców, a dziennikarze piszą - grozi im do 2 lat. I cóż z tego? Siedzą największe i najbiedniejsze łajzy. Reszta "jakoś" to (niesiedzenie) załatwia, czym kompromituje naszą Temidę. Niech napiszą po nazwisku - Iksiński dostał 1,5 roku i przepadek samochodu. A przy wyjściu z pudła - Iksiński wyszedł po roku (wcześniej, bo dobrze się sprawował, czyli nie pił w celi i nie prowadził w stanie wskazującym nawet rowerka trójkołowego, bo na tak małej powierzchni niczym innym nie dawało się je?dzić). Bez konkretów to zwykłe ględzenie!
Na innej stronie - ***Na 3 lata więzienia skazał sąd 38-letniego policjanta oskarżonego o zgwałcenie kobiety, do której przyszedł z interwencją. Ma też jej zapłacić 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia.***
Gdyby był bardziej eltonowaty*, to mógłby zgwałcić niekobietę... Ciekawe, czy gwałt równoimienny jest zagrożony wyższym wyrokiem, czy już wprowadzono konstytucyjną równość? Mógłby też dać upust emocjom przy nakładach 80 razy mniejszych, jednak zapewne znudziły mu się tanie brania. Musiałby jednak uważać na błąd ześlizgu, który popełnił nasz europoseł w Brukseli. Określenie "interwencja" zyskuje nowe znaczenie - ja tylko niosę pomoc ("Seksmisja") i jakaż niewdzięczność wspieranej obywatelki...
***Zanim poszkodowana formalnie zawiadomiła o przestępstwie, funkcjonariusz wystąpił o natychmiastowe zwolnienie ze służby, uzyskał na to zgodę przełożonych i przeszedł na policyjną emeryturę.***
O, pomału rysuje się jakieś logiczne działanie obywatela reprezentującego władzę... Dziewczyna zapewne zgłosiła wcześniej sprawę, ale uczyniła to nieformalnie albo w sposób uznany za nieoficjalny. Facet szybko dostarczył prośbę o zwolnienie ze służby, a szef wzorowemu pracownikowi poszedł natychmiast na rękę, wszak 38 lat to dla policjanta wiek akuratny do wbicia się w bambosze.
I w związku z tym - darmowa porada dla policjantów, którzy osiągnęli wiek młodzieżowo-emerytalny. Do osiągnięcia owej zaczarowanej granicy wiekowej prowadzimy się wyjątkowo pruderyjnie albo przynajmniej bardzo ostrożnie. Po osiągnięciu dojrzałości wypoczynkowej, piszemy prośbę o zwolnienie ze służby, wykazując wszystkie swoje zasługi i prosząc o natychmiastowe pożegnanie z kolegami. Jednak nie wpisujemy daty, zaś pismo składamy u swego sympatycznego przełożonego (który przecież też z niejednego pieca jadał i doskonale zna meandry trudnego życia funkcjonariusza) albo w sejfie walecznego mundurowego związku zawodowego (wszystko co ludzkie, nie jest działaczom obce). Pracujemy, a właściwie służymy społeczeństwu pomocą, radą oraz interwencjami, a pismo z lekka żółknie. Do czasu... Kiedyś (w końcu ileż razy może nam szczęście sprzyjać) jednak noga (ewentualnie inna - jak w tym przypadku - część ciała) nam się powija i ktoś składa doniesienie na naszą nieetyczną działalność. Koledzy (wszak także mogą być kiedyś w potrzebie) pokrzywdzoną osobę traktują niezbyt formalnie, doszukując się rozmaitych uchybień (brak daty albo brak dowodu osobistego), zatem nie mogą przyjąć zawiadomienia o przestępstwie (zrozumcie - oni społeczeństwu bardzo chcą służyć pomocą, ale nie przyjmą formalnego doniesienia, jeśli długopis im się wypisał, kalka wsiąkła albo wypadła czcionka ze starej enerdowskiej maszyny do pisania). Jednocześnie (na znak swego kamrata) odkurzają wniosek o przejście na zasłużoną emeryturę, wpisując właściwą datę, a następnie obowiązuje procedura opisana w notce.
***Emerytura przysługiwała mu po ponad piętnastu latach pracy (a pracował w policji od 18 lat). Uniknął w ten sposób postępowania dyscyplinarnego.***
Gdyby najpierw przyjęto formalne zgłoszenie, to wszelkie socjalne przywileje osiągnięte ciężką służbą, byłyby utracone, każdy szef wie, że to zbyt nieludzkie... I teraz, szanowny Czytelniku, poznajesz kulisy działania nie tylko zwykłego policjanta, nie tylko jego szefa, ale i całego państwowego systemu, który powinien stać na straży ładu, porządku i etyki społecznej, a w tej (i w podobnych przypadkach) sytuacji, w doskonały sposób ów system zaprzecza owym ideom, do których przestrzegania został stworzony! "Interweniujący" policjant został skazany na 3 lata więzienia, ale zasłużoną emeryturę (poniżej czterdziestki!) będzie otrzymywać (przynajmniej z niej powinien opłacać darmowy wikt i opierunek). Takie przywileje posiada nowa demokratyczna Policja kilkanaście lat po zmianach. Zmianach? Ale czego się można spodziewać w państwie, w którym drobny cwaniak idzie natychmiast do pudła za podrobienie legitymacji, aby korzystać z ulgi, zaś minister zostaje ułaskawiony, mimo że naraził życie współkolegów walczących z bezprawiem? Biedny i nieznany - żaden adwokat nie wstawił się za nim, zamożny i znany - najważniejszy kolega się upomniał. Choćby ten przykład pokazuje przepaść pomiędzy praktyczną (w życiu) a deklarowaną (w tekście) wartością Konstytucji 1997. Każdy polski student uczy się, zaś robotnik, policjant i minister już wiedzą, że wartość ustawy zasadniczej zależy od znajomości z kolesiami, a nie od obiektywnej Temidy.
* - moje językowe propozycje |
|
27 grudzień 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Energofaszyzm, Czyli Zniewolenie Amerykanów?
marzec 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
GUS: GUS: Gospodarka kwitnie jak nigdy
sierpień 30, 2006
|
Opowiastka wigilijna
grudzień 24, 2008
Marek Olżyński
|
Josek Nikodem Lewinkopf Kosinski and two other literary profiteers of the Holocaust
lipiec 10, 2006
|
Media
listopad 29, 2003
Nasz Dziennik
|
Islam zwycięża w wyborach demokratycznych
wrzesień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
CHIMeryczny świat Temidy
luty 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Pacjent też człowiekiem;
12 pazdziernika pikieta przed Pałacem Prezydenta RP
październik 3, 2006
Adam Sandauer
|
Amerykańskie "środki bezpieczeństwa"
luty 28, 2008
PAP
|
"KAPITAL" Erazma Majewskiego kontra "KAPITAL" Karola Marksa
- OCALIC OD ZAPOMNIENIA
luty 27, 2009
nauczyciel
|
Kiedy Odsiecz Zielonogórska?
maj 14, 2005
konstytucjonalista
|
Czechy kończą swój symboliczny udział w bandyckich wyprawach. Wstyd?cie się, Polacy!
grudzień 20, 2008
tłumacz
|
Spadek produkcji ropy naftowej
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Irak, Wielka Nafta i Turcja
luty 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowy Porządek Świata
kwiecień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Prawda o Judeo-Polonii
lipiec 16, 2004
|
Podziały w Iraku pogłębiają się
wrzesień 8, 2007
Patrick Cockburn
|
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
|
Czas przed referendum
maj 18, 2003
Marek Rowicki
|
Zmora Zagłady Nuklearnej
luty 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|