Proszę zwrócić uwagę, że podstawową treścią publicystyki - rzekomo niezależnych mediów - jest przekomarzanie się z "opozycją".
Zamiast prezentowania strategii naprawy Polski - bawią się w dyskusje z menelami minionej epoki.
Która "niezależna" gazeta napisała o sensie odbudowy polskich stoczni, albo statusie wyprzedanych - polskich hut.
Która podjęła temat przyszłości górnictwa?
Za to wszędzie są bardzo szerokie opisy o prostakach z KOD, Nowoczesnej, albo przestępcach z PO.
Gonienie króliczka.
Mam wrażenie, że jest spokój i pełne zaufanie do przebiegu realizacji scenariusza, który nie został napisany w Polsce i jest wykonywany na wyższym poziomie, ponadpaństwowym.
Pytanie, idąc za tą logiką.
Skąd ta syta pewność, że scenariusz będzie wdrażany w formie i treści, którą Z A K O M U N I K O W A N O obecnie będącym przy tzw. "władzy" gremiom?
I czy jest plan rezerwowy?