ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Skutki "marszu szmat" 
30 listopad 2017     
"Antysemickie czystki" 
9 luty 2018      Artur Łoboda
Satelitarna technologia 
15 maj 2010      Goska
PRZECIW TYRANII - wiersze z lat młodości - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
3 luty 2014      www.trwanie.com
Po zamachach w Paryżu 
15 listopad 2015      Artur Łoboda
Tesla Samochód Elektryczny  
16 padziernik 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Najwięksi populiści doprowadzili Europę do wielkiego kryzysu 
12 grudzień 2012      Artur Łoboda
"Praca czyni wolnym" 
21 grudzień 2009      Artur Łoboda
"Nowoczesny patriotyzm" już był, a teraz? 
24 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Jesteśmy suwerennym krajem? 
30 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Uwagi MG do opracowania „Adam (Mickiewicz), Karol (Wojtyła), Jakub (Frank)” księdza Francesco Ricossa 
17 styczeń 2011      dr Marek Głogoczowski
ACTA - prawo Kalego 
10 luty 2012      Artur Łoboda
Centrala Swiatowego Ryzyka 
22 wrzesień 2010      Goska
Europa nie strzela sobie w kolano, ale w głowę 
10 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Kiedy przyjda przeszukac dom 
20 maj 2010      Goska
Słabnie Kontrola Bliskiego Wschodu Przez USA 
11 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Scena politycznych paranoików 
30 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Listy do Polaków ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Zaginęły meble z prezydenckiej willi w Klarysewie  
19 listopad 2015     
Czyście kompletnie zidiocieli? 
4 luty 2016      Artur Łoboda

 
 

Odebrać rządzącym władzę nad fałszowaniem historii

Wbrew złośliwym stereotypom - blondynki są wyjątkowo inteligentne.
Infantylne są raczej tlenione blondynki.
A gdy w parze z inteligencją idzie uroda to już pełnia szczęścia dla mężczyzny.

Wolę więc rozmawiać z blondynkami - niż tak zwanymi "autorytetami intelektualnymi" mętnych mediów.
To właśnie mediów dotyczyła moja rozmowa z piękną blond - współpracownicą o słowiańskiej urodzie.
Przy okazji omawiania tematu ostatnich publikacji prasowych - zadałem retoryczne pytanie: czy dziennikarze i dziennikarki - w tym farbowane blondynki - są aż tak głupie, że nie wiedzą iż Bęgowski - udający jakąś Grodzką to oszust - który wraz z Palikotem przygotował polityczny cyrk - dla zdobycia mandatu poselskiego?
Czy też doskonale to wiedzą, lecz są tak zdemoralizowani iż z premedytacją oszukują społeczeństwo?

Motyw nihilizmu dziennikarskiego jest szczególnie istotny w związku z prowadzoną od lat antypolską polityką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Bogdana Zdrojewskiego.
"Sami nie wiecie - co posiadacie" - głosi przysłowie, które wyjaśnię w następujący sposób:
Już w 2008 roku, ś.p. Elżbieta Gawlas - zamieściła tu artykuł - Weroniki Falkowskiej - ujawniający złodziejskie działania obecnej "elyty" politycznej PO na terenie Wrocławia i całego Województwa. Dolnośląskiego.

Polecam ten tekst: http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=23170

Ale ja zwróciłem w nim uwagę na słowa Bogdana Zdrojewskiego - który twierdził, że "już na początku r. 1989 walczył z komunistycznym mitem Ziem Piastowskich".
Zaciekawiło mnie więc - jakie korzenie ma ziemia śląska - wedle Zdrojewskiego?
Wiem, że na tych ziemiach istniało bardzo silne osadnictwo żydowskie, ale - jak to nieraz było - przesadzili w matactwach i zostali przegnani.
Czego najlepszym dowodem jest odnalezienie "Skarbu Tysiąclecia" w Środzie Śląskiej.
Lecz strategia Zdrojewskiego - jako prezydenta Wrocławia polegała na tępieniu wszelkich przejawów kultury polskiej na tych ziemiach.

Proszę zwrócić uwagę, że największe antypolskie prowokacje Tomasza Grossa miały miejsce w czasie rządów AWS, a druga fala antypolskiej agresji tego psychopaty następuje pod rządami PO.

Nie wystarczy jednak określić odpowiednim epitetem tego człowieka. Trzeba mieć odpowiednią wiedzę - by jego chore teorie obalić.

Tomasz Gross zaczynał od kłamstw o rzekomych polskich zbrodniach na Żydach.
Gdy większość z nich została obalona - to stworzył teorie, że "pomagaliśmy w zagładzie Żydów - bo nie ratowaliśmy ich dostatecznie" - wedle wymagań tego chorego człowieka.

Pomoc Żydom w czasie wojny oznaczała narażanie własnego życia - z racji niemieckiego prawa - które taką pomoc karało śmiercią.
Narażanie własnego życia dla innego człowieka jest bohaterstwem.

Żądanie - by cały naród był bohaterskim - to przejaw obłędu Tomasza Grossa i zarażonej tym obłędem jego żony - Ireny Grudzińskiej-Gross.
Wystarczającą reprezentacją polskiego humanizmu była Rada Pomocy Żydom - założona przez ludzi określanych przez żydokomunę jako "polscy faszyści".
Czy więcej Polaków mogło ukrywać Żydów?
Mogło, ale za cenę ryzyka śmierci i własnego głodu. Bo przecież ukrywanym trzeba było coś dać do jedzenia, a samemu nie miało się wystarczająco żywności.

Tomasz Gross i jego żona to przypadki psychiatryczne.
Ale takie zyskują poklask medialnego plebsu bo egzemplifikują te same fobie - jakie reprezentował Mussolini, Hitler, Stalin. A wiec prezentację jakiegoś - bliżej nieokreślonego zła - jakie zagraża ich pojmowaniu świata.

Nie oszukujmy się jednak. Po zbrodniach ekonomicznych na Polakach i "miękkiej" eksterminacji Narodu Polskiego - pojawiło się wiele postaw wynikających z frustracji - których efektem jest obarczanie Żydów wszelką odpowiedzialnością za zło tego świata.
Pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą żydowscy gangsterzy, którzy niszczą gospodarkę świata - w tym Polski.

Nie ma się co dziwić, że ci okradzeni - sfrustrowani ludzie nie chcą poznawać żadnej historii Żydów i wydaje im się błędnie, że wystarczy pozbyć się Żydów, a wszelkie problemy znikną.
To oczywisty infantylizm - bo w każdym społeczeństwie znajdzie się grupa żerująca na innych i w miejsce żydowskich złodziei - bardzo szybko pojawią się nowe nacje.
Dlatego od lat wzywam do samoedukacji Społeczeństwa Polskiego.
Najpierw z tego powodu nazywano mnie "żydem", a potem już tylko, że "piszę jak Żyd".

Tylko, że takie komentarze są obelgą dla kultury polskiej.
Bo - jeżeli reprezentantami naszej kultury mieliby być osobnicy, którzy anonimowo publikują jakieś "listy Żydów" to marna by to była kultura.
A jeżeli reprezentacją kultury miałyby być osobniki prezentowane w głównych mediach - to byłoby jeszcze gorzej.

Żyjemy pod terrorem totalitaryzmu liberalnego, który niesie wiele cech orwelowskiego świata nienawiści do wszystkiego - co ludzkie.

Prawdziwa polska kultura jest w "drugim obiegu".
Prawdziwa polska kultura prowadzi międzynarodowy dialog intelektualny - w celu ratowania zarówno przyszłości Polski - jak też Świata.

Ale w tym momencie zadam retoryczne pytanie o to: kto dziś reprezentuje żydowską kulturę?
Czy  Norman Finkelstein, Yoav Shamir i religijni Żydzi walczący z syjonizmem?, czy też cała reszta szowinistów, którzy są pogrobowcami komunistycznych zbirów.
A jak pokazała historia - po upadku komunizmu przemianowali się na "neokonserwatystów" - co kwestionuje wszelką racjonalność ich postaw.


Przed każdym artykułem obiecuję sobie, że napiszę zwięzły tekst - odpowiedni do potrzeb Internetu.
Lecz w przeszłości - takie moje artykuły spotykały się z wieloma zastrzeżeniami - bo krótka wypowiedź daje bardo dużo możliwości manipulacji interpretacyjnych.

Na koniec tego tekstu - powrócę do moich dyskusji z Felkiem - Rafaelem Sharfem, o którym napisałem w artykule. "Syjoniści idealiści"
http://zaprasza.net/a.php?article_id=32208
Nasze rozmowy nie były żadną naukowa dyskusją, ale luźną wymianą myśli między dwojgiem ludzi - wspominających młodość.
Z tym, że ja wspominałem młodość mojej mamy - którą zapamiętałem z wielu Jej opowiadań.

Kiedy mówiliśmy o ratowaniu Żydów w czasie wojny - Felek Sharf powiedział: czy pan wie, że w Warszawie i Łodzi były takie dzielnice, w których żyli Żydzi nie mający pojęcia, iż poza ich gettem istnieje jakiś inny - chrześcijański świat?

Słyszałem kiedyś o takiej sytuacji, ale dopiero słowa Sharfa utwierdziły mnie w przekonaniu, że to miało rzeczywiście miejsce.
Jednak w tym jednym zdaniu zawarty był ogrom informacji, które przekazał mi człowiek wykształcony.
Felkek Sharf ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Drugiej RP - w czasie - gdy dyplom znaczył wiele - a nie jak dziś - jest tylko potwierdzeniem zaangażowania politycznego dla "przewodniej siły narodu".

Z wypowiedzianego przez Sharfa zdania wynikały bowiem następujące wnioski:

1. W Drugiej RP - niezależność społeczna Żydów była tak daleko posunięta, że Państwo Polskie nie ingerowało w ich życie społeczne.
2. Izolacja społeczna pewnej części Żydów trwała nieprzerwanie od starożytności.
3. Państwo Polskie pozostawiło Żydom swobodę polityczno-społeczną, niewyobrażalną w jakimkolwiek innym kraju świata.
4. Niemożliwą była - jakakolwiek pomoc w czasie wojny ludziom, którzy nie znali języka polskiego i nie rozumieli otaczającego ich świata.
5. Jeżeli którykolwiek z tych Żydów przeżył wojnę to jego postrzeganie własnych losów jest chore, bo za całe zło świata wini gojów - nie rozróżniając: czy to są Niemcy, czy Polacy.

Jestem pewien, że Felek doskonale zdawał sobie sprawę z tego - co mi przekazał w tym zdaniu.

Gdy - w 1996 roku zrozumiałem, że żydowscy złodzieje prowadzą do wielkiego światowego kryzysu - uznałem za bardzo ważne, podjęcie możliwie szerokiego dialogu polsko-żydowskiego.
Żyli wtedy jeszcze Żydzi doskonale pamiętający lata Drugiej RP i okresu wojny, więc było wtedy z kim prowadzić wymianę myśli.
Ale rząd AWS miał inną koncepcję "dialogu" polsko-żydowskiego.
Jego egzemplifikacją są kalumnie Jana Tomasza Grossa i całej armii degeneratów idących tym samym śladem.

Ani projekt "Serce Europy", ani żaden - z ponad stu projektów złożonych przez Fundację Promocji Kultury - nie doczekał się nawet złotówki - wsparcia finansowego.
Za to wszelka patologia jest chętnie finansowana przez pogrobowców stalinizmu w polskojęzycznych Rządach.

"Kto ma władzę nad przeszłością - kontroluje przyszłość"
Polacy muszą odebrać rządzącym władzę nad fałszowaniem historii.
A jedyna droga do tego celu prowadzi przez edukację.


Foto: Rafael "Felek" Scharf (1914-2004) - absolwent krakowskiego Gimnazjum Hebrajskiego i Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego; w 1932 roku wyjechał do Anglii; w czasie II wojny światowej walczył w Armii Brytyjskiej; potem pracował w jednostce zajmującej się przygotowaniem procesów zbrodniarzy wojennych; współzałożyciel pisma "The Jewish Quarterly", Instytutu Badań Spraw Polsko-Żydowskich w Oksfordzie i Centrum Kultury Żydowskiej na krakowskim Kazimierzu; członek redakcji rocznika "Polin"; wieloletni wiceprzewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka; uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Jeżeli do dziedzictwa polskiej kultury zaliczamy Janusza Korczaka - to nie możemy pominąć Felka Sharfa, który w swoim życiu uczynił wiele - dla zachowania kultury polskiej - zrodzonej w Drugiej Rzeczypospolitej.
9 maj 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nienawiść Żydów do Polski
luty 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
I po szkodzie głupcy - czyli o zdrajcach i idiotach
marzec 12, 2009
Artur Łoboda
Moralność a polskie media(torzy)
padziernik 5, 2005
Upadek tzw.IVRP
sierpień 31, 2007
Bogusław
Wyniki na wiare
grudzień 13, 2002
Andrzej Kumor
Zbiorcze sprostowanie jednej serii fałszywek PAP
czerwiec 18, 2008
tłumacz
Przedwyborcze pytania i refleksje
padziernik 12, 2007
Dariusz Kosiur
Polska przeszkodą na drodze do rewolucji światowej
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Demontaż publicznej służby zdrowia przy bezczynnosci rządu
padziernik 1, 2007
dr Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia P
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
Długa czerwona linia - 2
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda
Izrael Szamir - PaRDeS - studium Kabały - Rozdział 5
marzec 22, 2006
Poprawny politycznie
styczeń 7, 2007
Bogusław
Wyboru już dokonano. Pozostało jeszcze głosowanie
kwiecień 15, 2003
PAP
Czekajac na rade
styczeń 7, 2004
Petycja namaszczona talmudem
sierpień 25, 2006
bibula.com/xah
Co ci zrobiono Polsko
czerwiec 16, 2004
Przetargi o Zeznania w Sprawach Kryminalnych w USA
styczeń 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Skansen z ludzkiego życia
grudzień 29, 2003
Dziennik Polski
Myśleli że to pododdziały bratniej Al-kaidy. Tylko pozorowali walkę...
luty 24, 2004
czytelnik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media