ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
więcej ->

 
 

Dlaczego nie przyjąłbym do KZM Romana Giertycha? Komentarz do wywiadu R. Giertycha dla "GW"


Kilka miesięcy temu, na łamach „Najwyższego Czasu!”, ogłosiłem stan „sede vacanti” w ruchu narodowym. „Sede vacanti”, czyli „pusty stolec”, to stan w Kościele, gdy Stolica Piotrowa lub biskupia jest opróżniona (wakująca). Stan ten ogłosiłem zaś wtedy, gdy Roman Giertych i Andrzej Lepper ogłosili wspólną listę samorządową. Giertych i Lepper rzekli wtedy znamienne słowa: programy Ligi i Samoobrony są „w dziewięćdziesięciu procentach zbieżne”. Skomentowałem wówczas te odkrywcze słowa następująco: „Ogłaszam dziś publicznie zgon ruchu narodowego w Polsce. Laicka ciągłość apostolska zachowywana w ruchu narodowym za pomocą rodu Giertychów została przerwana. Ogłaszam sede vacanti w ruchu narodowym. Kto bowiem twierdzi, że Roman Giertych – z tych Giertychów – jest liderem ruchu narodowego, ten twierdzi równocześnie, że tradycja Romana Dmowskiego jest w dziewięćdziesięciu procentach zbieżna z programem Samoobrony”.

Gdy opisywane wydarzenia miały miejsce, Roman Giertych koniecznie próbował budować dla PiS „alternatywę po prawej”, choć w rzeczywistości tworzył jedynie „bardziej prawicowy populizm” skupiony na sprawach „becikowych” i „senioralnych”. Próba takiej prawicowej alternatywy nie powiodła się, gdyż nie da się być opozycją z prawa i głosić program „z lewa”. Strategia ta skończyła się porażką, podobnie jak i większość wielkich politycznych batalii w wykonaniu LPR od czasu udanych wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku. Potem nastąpiła nagła zmiana: kierownictwo LPR podjęło słuszną politycznie decyzję wejścia do rządu Kazimierza Marcinkiewicza, skoro PiS zabrał Lidze praktycznie wszystkich wyborców, którzy nijak nie mogli zrozumieć polityki LPR. Ja ze swej strony skwapliwie wycofałem się z tezy przedstawionej w cytowanym na początku niniejszego tekstu artykułu „Coś śmierdzi” i przestałem krytycznie wypowiadać się o kierownictwie LPR. Nie na długo jednak!

Obserwujemy od kilku dni całkowitą metamorfozę kierownictwa Ligi, która w przyśpieszonym tempie przechodzi kurs „europeizacji”. Niedawno widzieliśmy pokaz Romana Giertycha w Jedwabnym, który stanowczo odżegnywał się od antysemityzmu i wyrzekał się myśli własnego dziadka. Bardziej wiarygodne – i całkowicie zgodne z prawdą – byłoby oświadczenie w stylu, że „ruch narodowy zawsze potępiał mordowanie kogokolwiek czy palenie w stodole”. Potem była znakomita wypowied? Macieja Giertycha w parlamencie Europejskim w obronie frankistowskiej Hiszpanii. Roman Giertych niejako się odciął od swego krewnego, zawzięcie atakowanego przez lewicę, stwierdzając, że nie będzie komentował słów eurodeputowanych. Szkoda! O ile Klub Zachowaczo-Monarchistyczny nie zawahał się udzielić poparcia słowom prof. Giertycha, o tyle jego własny krewny schował głowę w piasek.

Romanowi Giertychowi to jednak nie wystarczyło, gdyż spróbował ostatnio sięgnąć po demoliberalną „inwestyturę” i uznając prymat „Gazety Wyborczej” w kwestiach europejskiej wiary i moralności, dokonał publicznej spowiedzi w wywiadzie z Pawłem Wrońskim pod charakterystycznym tytułem „Dmowskiego do Ligi bym nie przyjął” (GW, 14-15 VII 2006). Czytamy w tym tekście wiele cennych uwag o przedwojennej endecji i sanacji, o Piłsudskim i Dmowskim. Znalazły się tu jednak fragmenty co najmniej dziwaczne, które warto poddać hermeneutycznej analizie.

FRAGMENT I:

We?my taką wypowied? Romana Giertycha: „Dmowski był nacjonalistą (...) bo uznawał ideę narodu za najważniejszą. Ja nacjonalistą nie jestem, bo ponad ideę narodową przedkładam idee ponadnarodowe”. Następnie Giertych wymienia katolicyzm.

Pogląd o wyższości przynależności do wspólnoty eklezjalnej nad, drugą z kolei wspólnotą narodową, jest oczywiście słuszny, ale niczego nie dowodzi. Roman Giertych przyjął bowiem za własną całkowicie lewicową tezę, że nacjonalista to ktoś, kto uznaje wyższość interesu narodowego ponad wartościami uniwersalnymi. Z pewnością wypowied? ta musiała się bardzo spodobać w redakcji „GW”, ale jest zupełnie niezgodna z prawdą. „Papież” francuskiego nacjonalizmu Charles Maurras zawsze najpierw uważał się za Rzymianina, a dopiero potem za Francuza! Pisał wszak: „Jestem Rzymianinem, gdyż Rzym, od konsula Mariusza i boskiego Juliusza, aż po Teodozjusza, zarysował pierwotny ideał Francji. Jestem Rzymianinem, gdyż to Rzym, Rzym księży i papieży, dał wieczność uczuciom, metodom, kultowi, dziełu politycznemu całych pokoleń urzędników i sędziów, jestem Rzymianinem, gdyż gdyby moi ojcowie nie byli Rzymianami, takimi jakim ja jestem, pierwsza inwazja barbarzyńców, pomiędzy V a X wiekiem, uczyniłaby moją ziemię niemiecką lub norweską. Jestem Rzymianinem, gdyż bez opieki romańskiej druga inwazja barbarzyńska, która miała miejsce w wieku XVI, czyli inwazja protestancka, uczyniłaby moją ziemię drugą Szwajcarią. Jestem Rzymianinem, w bogactwie mojego bytu historycznego, intelektualnego i moralnego. Jestem Rzymianinem, gdyż gdybym nim nie był, nie miałbym w sobie także nic francuskiego. Nie widzę różnicy pomiędzy moją rzymskością, interesami katolickimi i francuskimi, które zawsze są ze sobą zgodne (...) Jestem Rzymianinem w tej mierze w jakiej czuję się człowiekiem: istotą, która zbudowała miasto i państwo bez wyrywania korzeni; zwierzęciem społecznym (...) Jestem Rzymianinem poprzez wszystko to, co jest radością pracy, przyjemności, myślenia, pamięci, rozumu, nauki, sztuki, polityki i poezji ludzi żywych i zjednoczonych ze mną. Dzięki temu skarbcowi, który otrzymany został przez Rzym z Aten i przekazany mojemu Paryżowi, Rzym stał się cywilizacją i człowieczeństwem. Jestem Rzymianinem, jestem człowiekiem: dwa zdania identyczne. Kiedy Rzym mówi tak, to Człowiek mówi tak”.

Uznanie wyższości wspólnoty katolickiej nad narodową jest w tym, co Jędrzej Giertych nazwał „nacjonalizmem chrześcijańskim”, rzeczą oczywistą. W przedwojennej endecji poglądy tego typu charakteryzowały większość działaczy i przypomnijmy tu tylko rozprawkę Wojciecha Kwasieborskiego „Podstawy narodowego poglądu na świat” (1937); wspomnijmy słynną broszurę Romana Dmowskiego „Kościół, naród, państwo” (1927), gdzie czytamy słowa – wygrawerowane częściowo nawet na grobie Pana Romana – „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i od Kościoła, jest zniszczeniem samej istoty narodu”. Ja na grobie Pana Romana byłem i kwiaty tam składałem. Napis widziałem, jest wielki, czarnymi literami. Roman Giertych wymazał ten obraz ze swojej pamięci i widzi w nacjonalizmie endeckim coś, czego tam nigdy nie było.

FRAGMENT II:

Roman Giertych mówi Pawłowi Wrońskiemu: „Są dwie książki dotyczące problemu polityka a Kościół. (...) To Kościół, lewica, dialog Adama Michnika z 1977 r. i Kościół, naród, państwo Romana Dmowskiego z 1927.”. Co książki te łączy? „Podobne jest też utylitarne traktowanie Kościoła” odpowiada Roman Giertych.

Trudno z opinią tą się zgodzić! Różnica między Michnikiem i Dmowskim jest gigantyczna. Dmowski nawrócił się na katolicyzm, Michnik – o ile mi wiadomo – nie. Dmowski bronił Kościoła nie próbując dostosowywać jego nauczania i dogmatyki do celów politycznych; Michnik wykuł całą heretycką teorię posoborowego Kościoła „otwartego”, gdzie rząd dusz sprawuje ks. Czajkowski i abp. Życiński. Innymi słowy: Dmowski przyjmował katolicyzm takim jakim on był za jego życia, uznając nauczanie Piusa X i Piusa XI za obowiązujące i bezdyskusyjne. Nie znam żadnego fragmentu z dzieł Pana Romana, gdzie nauczałby o potrzebie „dostosowania” nauki i dogmatu dla potrzeb politycznych, nawet dla narodowych. Co do Adama Michnika, to nie trzeba nawet czytać jego książek, wystarczy cotygodniowa lektura dodatku do „GW” pod nazwą „Arka Noego”, gdzie mamy prezentowaną heretycką koncepcję Kościoła „otwartego” na teologiczne nowości, powątpiewającego w połowę dogmatów, otwarcie zbuntowanego wobec tradycyjnego Magisterium wielkich papieży XIX i XX wieku. Roman Dmowski nigdy nie drukował w „Przeglądzie Wszechpolskim” pism kogoś w rodzaju o. Bartosia, który głosi, że teoria miłości św. Tomasza z Akwinu znajduje swoją realizację w akceptacji dla homoseksualizmu.

Porównywanie poglądów na religię Romana Dmowskiego i Adama Michnika uważam za niedopuszczalne. Stawianie wielkiego Pana Romana i małego Pana Adama w jednym rzędzie to profanacja wobec endeckiej Tradycji. No, ale czy Roman Giertych jest jeszcze adeptem tej tradycji?

FRAGMENT III:

„Od początku mojej działalności politycznej starałem się odciąć od idei nacjonalistycznej na rzecz realizacji nauki społecznej Kościoła” deklaruje Roman Giertych.

Znów wracamy do arcybłędu w postaci definiowana nacjonalizmu jako idei przeciwstawnej idei uniwersalnej. Nacjonalizm ma zaś wiele znaczeń: 1. uznanie swojego narodu za ważniejszy niż idee uniwersalne i dobro innych narodów; 2. uznanie interesu narodu za nadrzędny wobec partykularnych; 3. uznanie prawa narodu do samostanowienia na zewnątrz (państwo narodowe) i wewnątrz (suwerenność narodu). Dlaczego Roman Giertych konsekwentnie wybiera to pierwsze znaczenie, które akurat ma najmniej wspólnego z polską tradycją nacjonalistyczną? Nie ma na to racjonalnego uzasadnienia innego niż chęć przypodobania się redakcji „GW”, od której najwyra?niej oczekuje „demoliberalnego namaszczenia”. Chyba, że chodzi o zwykłą ignorancję przewodniczącego LPR.

FRAGMENT IV:

Roman Giertych deklaruje: „w Kontrrewolucji Młodych zapowiedziałem zerwanie z nacjonalizmem”.

Czytałem wspomnianą książkę i tego „zerwania” nie zauważyłem. Dostrzegam je dopiero po wejściu Romana Giertycha do demoliberalnego establiszmentu władzy. Dowiadujemy się także w cytowanym wywiadzie, że Roman Giertych to nawet nie wiele ma wspólnego z Młodzieżą Wszechpolską, której reaktywacja nastąpiła „pod wpływem mojego wuja Jacka Nikisza”. Zresztą „ruch narodowy zawsze miał dwa skrzydła – radykalne i umiarkowane”. Roman Giertych oczywiście należy do „umiarkowanego”, razem z Janem Mosdorfem.

Tym razem to chyba kłaniają się braki w lekturze! Mosdorf – mimo że zginął w czasie II Wojny Światowej za pomaganie Żydom – należał przecież do najbardziej radykalnych narodowców, sygnatariuszy „Deklaracji Obozu Narodowo-Radykalnego”. Pan Wicepremier od „wychowania patriotycznego” powołuje się na Jana Mosdorfa, niech więc i Jan Mosdorf go osądzi. Jaki jest związek między „umiarkowaniem” Giertycha i Mosdorfa? Mosdorf pisał w 1938 roku o politycznym umiarkowaniu: „Jesteśmy fanatykami – tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. Nienawidzimy kompromisów: jest to nie tylko cechą młodości naszej, ale ducha czasów, w których żyjemy. Kto walczy o swe lub cudze interesy, ten zawsze skłonny jest do rozsądnego kompromisu, bo kalkulacja poucza go, że lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu (...) Ale kto walczy o wartości moralne, ten gotów jest bez względu na wysokość ofiar niszczyć przeszkody stojące na drodze”. Rozumiemy więc, że szukający „rozsądnego kompromisu” Roman Giertych nie walczy o „wartości moralne”, lecz o „swe lub cudze interesy” i dlatego, kolejny raz zapierając się historii ruchu narodowego, rzecze: „getto ławkowe było wydarzeniem odrażającym, które obciąża dziedzictwo ruchu narodowego”.

FRAGMENT V:

Skoro już poruszyliśmy sprawę „getta ławkowego”, to zajmijmy się problemem antysemityzmu. Roman Giertych mówi: „Moim zdaniem antysemityzm Dmowskiego brał się z politycznego cynizmu. Dmowski nie lubił Żydów, zresztą w odróżnieniu ode mnie, bo ja Żydów lubię”.

Jestem w stanie zrozumieć polityczny oportunizm. Sam zresztą odległy jestem od problemów „żydocentryzmu” i szukania spisków żydowskich pod każdym krzakiem. Ale czy Pan Wicepremier naprawdę wierzy, że ktoś poważnie potraktuje jego wypowied? o sympatii dla Żydów? Zachowanie postawy neutralnej jest tym, czego co najwyżej oczekiwać może czytelnik. Epatowanie filosemityzmem nie brzmi szczerze. Gorzej, brzmi śmiesznie! Zupełnie tak samo śmiejemy się jak Aleksander Kwaśniewski potępia nieprzestrzeganie praw człowieka przez siepaczy UB!

FRAGMENT VI:

Roman Giertych opowiada Pawłowi Wrońskiemu, że Roman Dmowski miał romans z Marią Juszkiewiczową – pó?niejszą żoną Józefa Piłsudskiego. Na to Wroński pyta: „Ale wszystkie biografie Dmowskiego piszą, że była dla niego oschła i wyniosła”. Roman Giertych odpowiada: „Tę informację przekazał mi mój dziadek Jędrzej. Dmowski niemal na łożu śmierci powiedział mu oraz Tadeuszowi Bieleckiemu i Janowi Matłachowskiemu, że miał romans z Marią Juszkiewiczową. Mówię o tym pierwszy raz. To była tajemnica rodzinna, ale wszystkie osoby, które były w to zaangażowane, już nie żyją, więc chyba nikomu nie robię krzywdy”.

Rzeczywiście, trudno znale?ć lepsze miejsce do ogłaszania tajemnic z życia intymnego Romana Dmowskiego jak łamy „GW”!

FRAGMENT VII:

Wroński pyta: „Przyjąłby Pan Dmowskiego do Ligi Polskich Rodzin?” Roman Giertych odpowiada: „Ja oczywiście nigdy nie przyjąłbym do Ligi Polskich Rodzin polityka z tak otwarcie antysemickimi poglądami. Gdyby jednak Dmowski żył dzisiaj, czy byłby antysemitą? Wątpię”.

Odpowied? Romana Giertycha uznajemy za znaczącą z dwóch powodów. Po pierwsze, to prawdziwa doktrynalna apostazja. To tak jakbym ja, Adam Wielomski odciął się od mojego mistrza Josepha de Maistre’a i powiedział, że nie przyjąłbym go w poczet członków Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Po drugie, należy zwrócić uwagę na skojarzenie: pierwsze Romana Giertycha zapytanego o Romana Dmowskiego to „antysemityzm”. Gdyby tak odpowiedział Adam Michnik, Bronisław Geremek czy Aleksander Kwaśniewski, to byłoby to w sumie naturalne. Nawet gdyby tak powiedział Jarosław Kaczyński lub Przemysław Gosiewski, to taka odpowied? w ustach chadeka byłaby zrozumiała. Nawet gdyby to powiedział Marek Jurek, to – wziąwszy pod uwagę jego ostatnie przyznanie się do tradycji „judeochrześcijańskiej” – byłoby to jeszcze skojarzeniem naturalnym. Ale Roman Giertych, który kojarzy Dmowskiego przede wszystkim z antysemityzmem?

Reasumując zwarte w wywiadzie dla „GW” treści jednej rzeczy nie mogę zrozumieć. Byłbym zdolny wybaczyć wyrzeczenie się tradycji Pana Romana, gdyby LPR zagrożona była usunięciem z koalicji rządowej i ostatecznym zmarginalizowaniem politycznym. W takich sytuacjach politycy robią różne rzeczy, nawet zawierają koalicje wyborcze z Lepperem. Nie akceptuję takiej polityki, ale w sumie ją rozumiem. Nic takiego LPR nie grozi, gdyż bez partii tej nie ma rządu Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma więc żadnej potrzeby wypierania się własnych idei, patronów duchowych i mistrzów. Stawiam więc publicznie pytanie: PO CO?

23 lipiec 2006

Adam Wielomski 

  

Archiwum

Antypolonizm żydowski to nic nowego... (2)
lipiec 3, 2003
Mirosław J. Wiechowski
Sprostowanie serii fałszywek PAP dotyczących rzekomego udziału Republiki Czeskiej w agresji na Irak
czerwiec 19, 2008
tłumacz
Dlaczego kontynuujecie wyprzedaż?
maj 5, 2006
PO kładzie łapę na OFE
sierpień 27, 2008
interia.pl
Fachowcy od kreciej roboty
październik 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Imperium na kredyt
luty 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Problem ze zrozumieniem tekstu czytanego
grudzień 3, 2007
Artur Łoboda
Czy grozi nam światowe załamanie gospodarcze?
maj 15, 2007
przyslał: marduk
Mniejszość niemiecka głosuje w wyborach do Bundestagu
wrzesień 21, 2002
PAP
Wirus H5N1 zaatakował "GW" ?
marzec 7, 2006
Marek Olżyński
Ogłoszenia parafialne
(ponoć autentyczne)

czerwiec 9, 2003
red. Krzysztof
A mówią że to Polacy są głupi
kwiecień 5, 2003
PAP
Czy Islam zmieni Europę?
listopad 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szmatława Strategia?
marzec 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Edukacja
październik 10, 2006
Artur Łoboda
DLACZEGO JAN PAWEL II NIE MOZE ZOSTAC SWIETYM?...
listopad 20, 2008
Milosz Miloszewski
Przyjaciele
lipiec 12, 2003
przeslala Elzbieta
Bezsensowna śmierć
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media