ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
więcej ->

 
 

Dlaczego nie przyjąłbym do KZM Romana Giertycha? Komentarz do wywiadu R. Giertycha dla "GW"


Kilka miesięcy temu, na łamach „Najwyższego Czasu!”, ogłosiłem stan „sede vacanti” w ruchu narodowym. „Sede vacanti”, czyli „pusty stolec”, to stan w Kościele, gdy Stolica Piotrowa lub biskupia jest opróżniona (wakująca). Stan ten ogłosiłem zaś wtedy, gdy Roman Giertych i Andrzej Lepper ogłosili wspólną listę samorządową. Giertych i Lepper rzekli wtedy znamienne słowa: programy Ligi i Samoobrony są „w dziewięćdziesięciu procentach zbieżne”. Skomentowałem wówczas te odkrywcze słowa następująco: „Ogłaszam dziś publicznie zgon ruchu narodowego w Polsce. Laicka ciągłość apostolska zachowywana w ruchu narodowym za pomocą rodu Giertychów została przerwana. Ogłaszam sede vacanti w ruchu narodowym. Kto bowiem twierdzi, że Roman Giertych – z tych Giertychów – jest liderem ruchu narodowego, ten twierdzi równocześnie, że tradycja Romana Dmowskiego jest w dziewięćdziesięciu procentach zbieżna z programem Samoobrony”.

Gdy opisywane wydarzenia miały miejsce, Roman Giertych koniecznie próbował budować dla PiS „alternatywę po prawej”, choć w rzeczywistości tworzył jedynie „bardziej prawicowy populizm” skupiony na sprawach „becikowych” i „senioralnych”. Próba takiej prawicowej alternatywy nie powiodła się, gdyż nie da się być opozycją z prawa i głosić program „z lewa”. Strategia ta skończyła się porażką, podobnie jak i większość wielkich politycznych batalii w wykonaniu LPR od czasu udanych wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku. Potem nastąpiła nagła zmiana: kierownictwo LPR podjęło słuszną politycznie decyzję wejścia do rządu Kazimierza Marcinkiewicza, skoro PiS zabrał Lidze praktycznie wszystkich wyborców, którzy nijak nie mogli zrozumieć polityki LPR. Ja ze swej strony skwapliwie wycofałem się z tezy przedstawionej w cytowanym na początku niniejszego tekstu artykułu „Coś śmierdzi” i przestałem krytycznie wypowiadać się o kierownictwie LPR. Nie na długo jednak!

Obserwujemy od kilku dni całkowitą metamorfozę kierownictwa Ligi, która w przyśpieszonym tempie przechodzi kurs „europeizacji”. Niedawno widzieliśmy pokaz Romana Giertycha w Jedwabnym, który stanowczo odżegnywał się od antysemityzmu i wyrzekał się myśli własnego dziadka. Bardziej wiarygodne – i całkowicie zgodne z prawdą – byłoby oświadczenie w stylu, że „ruch narodowy zawsze potępiał mordowanie kogokolwiek czy palenie w stodole”. Potem była znakomita wypowied? Macieja Giertycha w parlamencie Europejskim w obronie frankistowskiej Hiszpanii. Roman Giertych niejako się odciął od swego krewnego, zawzięcie atakowanego przez lewicę, stwierdzając, że nie będzie komentował słów eurodeputowanych. Szkoda! O ile Klub Zachowaczo-Monarchistyczny nie zawahał się udzielić poparcia słowom prof. Giertycha, o tyle jego własny krewny schował głowę w piasek.

Romanowi Giertychowi to jednak nie wystarczyło, gdyż spróbował ostatnio sięgnąć po demoliberalną „inwestyturę” i uznając prymat „Gazety Wyborczej” w kwestiach europejskiej wiary i moralności, dokonał publicznej spowiedzi w wywiadzie z Pawłem Wrońskim pod charakterystycznym tytułem „Dmowskiego do Ligi bym nie przyjął” (GW, 14-15 VII 2006). Czytamy w tym tekście wiele cennych uwag o przedwojennej endecji i sanacji, o Piłsudskim i Dmowskim. Znalazły się tu jednak fragmenty co najmniej dziwaczne, które warto poddać hermeneutycznej analizie.

FRAGMENT I:

We?my taką wypowied? Romana Giertycha: „Dmowski był nacjonalistą (...) bo uznawał ideę narodu za najważniejszą. Ja nacjonalistą nie jestem, bo ponad ideę narodową przedkładam idee ponadnarodowe”. Następnie Giertych wymienia katolicyzm.

Pogląd o wyższości przynależności do wspólnoty eklezjalnej nad, drugą z kolei wspólnotą narodową, jest oczywiście słuszny, ale niczego nie dowodzi. Roman Giertych przyjął bowiem za własną całkowicie lewicową tezę, że nacjonalista to ktoś, kto uznaje wyższość interesu narodowego ponad wartościami uniwersalnymi. Z pewnością wypowied? ta musiała się bardzo spodobać w redakcji „GW”, ale jest zupełnie niezgodna z prawdą. „Papież” francuskiego nacjonalizmu Charles Maurras zawsze najpierw uważał się za Rzymianina, a dopiero potem za Francuza! Pisał wszak: „Jestem Rzymianinem, gdyż Rzym, od konsula Mariusza i boskiego Juliusza, aż po Teodozjusza, zarysował pierwotny ideał Francji. Jestem Rzymianinem, gdyż to Rzym, Rzym księży i papieży, dał wieczność uczuciom, metodom, kultowi, dziełu politycznemu całych pokoleń urzędników i sędziów, jestem Rzymianinem, gdyż gdyby moi ojcowie nie byli Rzymianami, takimi jakim ja jestem, pierwsza inwazja barbarzyńców, pomiędzy V a X wiekiem, uczyniłaby moją ziemię niemiecką lub norweską. Jestem Rzymianinem, gdyż bez opieki romańskiej druga inwazja barbarzyńska, która miała miejsce w wieku XVI, czyli inwazja protestancka, uczyniłaby moją ziemię drugą Szwajcarią. Jestem Rzymianinem, w bogactwie mojego bytu historycznego, intelektualnego i moralnego. Jestem Rzymianinem, gdyż gdybym nim nie był, nie miałbym w sobie także nic francuskiego. Nie widzę różnicy pomiędzy moją rzymskością, interesami katolickimi i francuskimi, które zawsze są ze sobą zgodne (...) Jestem Rzymianinem w tej mierze w jakiej czuję się człowiekiem: istotą, która zbudowała miasto i państwo bez wyrywania korzeni; zwierzęciem społecznym (...) Jestem Rzymianinem poprzez wszystko to, co jest radością pracy, przyjemności, myślenia, pamięci, rozumu, nauki, sztuki, polityki i poezji ludzi żywych i zjednoczonych ze mną. Dzięki temu skarbcowi, który otrzymany został przez Rzym z Aten i przekazany mojemu Paryżowi, Rzym stał się cywilizacją i człowieczeństwem. Jestem Rzymianinem, jestem człowiekiem: dwa zdania identyczne. Kiedy Rzym mówi tak, to Człowiek mówi tak”.

Uznanie wyższości wspólnoty katolickiej nad narodową jest w tym, co Jędrzej Giertych nazwał „nacjonalizmem chrześcijańskim”, rzeczą oczywistą. W przedwojennej endecji poglądy tego typu charakteryzowały większość działaczy i przypomnijmy tu tylko rozprawkę Wojciecha Kwasieborskiego „Podstawy narodowego poglądu na świat” (1937); wspomnijmy słynną broszurę Romana Dmowskiego „Kościół, naród, państwo” (1927), gdzie czytamy słowa – wygrawerowane częściowo nawet na grobie Pana Romana – „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i od Kościoła, jest zniszczeniem samej istoty narodu”. Ja na grobie Pana Romana byłem i kwiaty tam składałem. Napis widziałem, jest wielki, czarnymi literami. Roman Giertych wymazał ten obraz ze swojej pamięci i widzi w nacjonalizmie endeckim coś, czego tam nigdy nie było.

FRAGMENT II:

Roman Giertych mówi Pawłowi Wrońskiemu: „Są dwie książki dotyczące problemu polityka a Kościół. (...) To Kościół, lewica, dialog Adama Michnika z 1977 r. i Kościół, naród, państwo Romana Dmowskiego z 1927.”. Co książki te łączy? „Podobne jest też utylitarne traktowanie Kościoła” odpowiada Roman Giertych.

Trudno z opinią tą się zgodzić! Różnica między Michnikiem i Dmowskim jest gigantyczna. Dmowski nawrócił się na katolicyzm, Michnik – o ile mi wiadomo – nie. Dmowski bronił Kościoła nie próbując dostosowywać jego nauczania i dogmatyki do celów politycznych; Michnik wykuł całą heretycką teorię posoborowego Kościoła „otwartego”, gdzie rząd dusz sprawuje ks. Czajkowski i abp. Życiński. Innymi słowy: Dmowski przyjmował katolicyzm takim jakim on był za jego życia, uznając nauczanie Piusa X i Piusa XI za obowiązujące i bezdyskusyjne. Nie znam żadnego fragmentu z dzieł Pana Romana, gdzie nauczałby o potrzebie „dostosowania” nauki i dogmatu dla potrzeb politycznych, nawet dla narodowych. Co do Adama Michnika, to nie trzeba nawet czytać jego książek, wystarczy cotygodniowa lektura dodatku do „GW” pod nazwą „Arka Noego”, gdzie mamy prezentowaną heretycką koncepcję Kościoła „otwartego” na teologiczne nowości, powątpiewającego w połowę dogmatów, otwarcie zbuntowanego wobec tradycyjnego Magisterium wielkich papieży XIX i XX wieku. Roman Dmowski nigdy nie drukował w „Przeglądzie Wszechpolskim” pism kogoś w rodzaju o. Bartosia, który głosi, że teoria miłości św. Tomasza z Akwinu znajduje swoją realizację w akceptacji dla homoseksualizmu.

Porównywanie poglądów na religię Romana Dmowskiego i Adama Michnika uważam za niedopuszczalne. Stawianie wielkiego Pana Romana i małego Pana Adama w jednym rzędzie to profanacja wobec endeckiej Tradycji. No, ale czy Roman Giertych jest jeszcze adeptem tej tradycji?

FRAGMENT III:

„Od początku mojej działalności politycznej starałem się odciąć od idei nacjonalistycznej na rzecz realizacji nauki społecznej Kościoła” deklaruje Roman Giertych.

Znów wracamy do arcybłędu w postaci definiowana nacjonalizmu jako idei przeciwstawnej idei uniwersalnej. Nacjonalizm ma zaś wiele znaczeń: 1. uznanie swojego narodu za ważniejszy niż idee uniwersalne i dobro innych narodów; 2. uznanie interesu narodu za nadrzędny wobec partykularnych; 3. uznanie prawa narodu do samostanowienia na zewnątrz (państwo narodowe) i wewnątrz (suwerenność narodu). Dlaczego Roman Giertych konsekwentnie wybiera to pierwsze znaczenie, które akurat ma najmniej wspólnego z polską tradycją nacjonalistyczną? Nie ma na to racjonalnego uzasadnienia innego niż chęć przypodobania się redakcji „GW”, od której najwyra?niej oczekuje „demoliberalnego namaszczenia”. Chyba, że chodzi o zwykłą ignorancję przewodniczącego LPR.

FRAGMENT IV:

Roman Giertych deklaruje: „w Kontrrewolucji Młodych zapowiedziałem zerwanie z nacjonalizmem”.

Czytałem wspomnianą książkę i tego „zerwania” nie zauważyłem. Dostrzegam je dopiero po wejściu Romana Giertycha do demoliberalnego establiszmentu władzy. Dowiadujemy się także w cytowanym wywiadzie, że Roman Giertych to nawet nie wiele ma wspólnego z Młodzieżą Wszechpolską, której reaktywacja nastąpiła „pod wpływem mojego wuja Jacka Nikisza”. Zresztą „ruch narodowy zawsze miał dwa skrzydła – radykalne i umiarkowane”. Roman Giertych oczywiście należy do „umiarkowanego”, razem z Janem Mosdorfem.

Tym razem to chyba kłaniają się braki w lekturze! Mosdorf – mimo że zginął w czasie II Wojny Światowej za pomaganie Żydom – należał przecież do najbardziej radykalnych narodowców, sygnatariuszy „Deklaracji Obozu Narodowo-Radykalnego”. Pan Wicepremier od „wychowania patriotycznego” powołuje się na Jana Mosdorfa, niech więc i Jan Mosdorf go osądzi. Jaki jest związek między „umiarkowaniem” Giertycha i Mosdorfa? Mosdorf pisał w 1938 roku o politycznym umiarkowaniu: „Jesteśmy fanatykami – tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. Nienawidzimy kompromisów: jest to nie tylko cechą młodości naszej, ale ducha czasów, w których żyjemy. Kto walczy o swe lub cudze interesy, ten zawsze skłonny jest do rozsądnego kompromisu, bo kalkulacja poucza go, że lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu (...) Ale kto walczy o wartości moralne, ten gotów jest bez względu na wysokość ofiar niszczyć przeszkody stojące na drodze”. Rozumiemy więc, że szukający „rozsądnego kompromisu” Roman Giertych nie walczy o „wartości moralne”, lecz o „swe lub cudze interesy” i dlatego, kolejny raz zapierając się historii ruchu narodowego, rzecze: „getto ławkowe było wydarzeniem odrażającym, które obciąża dziedzictwo ruchu narodowego”.

FRAGMENT V:

Skoro już poruszyliśmy sprawę „getta ławkowego”, to zajmijmy się problemem antysemityzmu. Roman Giertych mówi: „Moim zdaniem antysemityzm Dmowskiego brał się z politycznego cynizmu. Dmowski nie lubił Żydów, zresztą w odróżnieniu ode mnie, bo ja Żydów lubię”.

Jestem w stanie zrozumieć polityczny oportunizm. Sam zresztą odległy jestem od problemów „żydocentryzmu” i szukania spisków żydowskich pod każdym krzakiem. Ale czy Pan Wicepremier naprawdę wierzy, że ktoś poważnie potraktuje jego wypowied? o sympatii dla Żydów? Zachowanie postawy neutralnej jest tym, czego co najwyżej oczekiwać może czytelnik. Epatowanie filosemityzmem nie brzmi szczerze. Gorzej, brzmi śmiesznie! Zupełnie tak samo śmiejemy się jak Aleksander Kwaśniewski potępia nieprzestrzeganie praw człowieka przez siepaczy UB!

FRAGMENT VI:

Roman Giertych opowiada Pawłowi Wrońskiemu, że Roman Dmowski miał romans z Marią Juszkiewiczową – pó?niejszą żoną Józefa Piłsudskiego. Na to Wroński pyta: „Ale wszystkie biografie Dmowskiego piszą, że była dla niego oschła i wyniosła”. Roman Giertych odpowiada: „Tę informację przekazał mi mój dziadek Jędrzej. Dmowski niemal na łożu śmierci powiedział mu oraz Tadeuszowi Bieleckiemu i Janowi Matłachowskiemu, że miał romans z Marią Juszkiewiczową. Mówię o tym pierwszy raz. To była tajemnica rodzinna, ale wszystkie osoby, które były w to zaangażowane, już nie żyją, więc chyba nikomu nie robię krzywdy”.

Rzeczywiście, trudno znale?ć lepsze miejsce do ogłaszania tajemnic z życia intymnego Romana Dmowskiego jak łamy „GW”!

FRAGMENT VII:

Wroński pyta: „Przyjąłby Pan Dmowskiego do Ligi Polskich Rodzin?” Roman Giertych odpowiada: „Ja oczywiście nigdy nie przyjąłbym do Ligi Polskich Rodzin polityka z tak otwarcie antysemickimi poglądami. Gdyby jednak Dmowski żył dzisiaj, czy byłby antysemitą? Wątpię”.

Odpowied? Romana Giertycha uznajemy za znaczącą z dwóch powodów. Po pierwsze, to prawdziwa doktrynalna apostazja. To tak jakbym ja, Adam Wielomski odciął się od mojego mistrza Josepha de Maistre’a i powiedział, że nie przyjąłbym go w poczet członków Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Po drugie, należy zwrócić uwagę na skojarzenie: pierwsze Romana Giertycha zapytanego o Romana Dmowskiego to „antysemityzm”. Gdyby tak odpowiedział Adam Michnik, Bronisław Geremek czy Aleksander Kwaśniewski, to byłoby to w sumie naturalne. Nawet gdyby tak powiedział Jarosław Kaczyński lub Przemysław Gosiewski, to taka odpowied? w ustach chadeka byłaby zrozumiała. Nawet gdyby to powiedział Marek Jurek, to – wziąwszy pod uwagę jego ostatnie przyznanie się do tradycji „judeochrześcijańskiej” – byłoby to jeszcze skojarzeniem naturalnym. Ale Roman Giertych, który kojarzy Dmowskiego przede wszystkim z antysemityzmem?

Reasumując zwarte w wywiadzie dla „GW” treści jednej rzeczy nie mogę zrozumieć. Byłbym zdolny wybaczyć wyrzeczenie się tradycji Pana Romana, gdyby LPR zagrożona była usunięciem z koalicji rządowej i ostatecznym zmarginalizowaniem politycznym. W takich sytuacjach politycy robią różne rzeczy, nawet zawierają koalicje wyborcze z Lepperem. Nie akceptuję takiej polityki, ale w sumie ją rozumiem. Nic takiego LPR nie grozi, gdyż bez partii tej nie ma rządu Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma więc żadnej potrzeby wypierania się własnych idei, patronów duchowych i mistrzów. Stawiam więc publicznie pytanie: PO CO?

23 lipiec 2006

Adam Wielomski 

  

Archiwum

Nowy Sekretarz ONZ- figurant amerykańskiej machiny terroru
styczeń 5, 2007
PNLP
Opcja Zerowa. Sto lat za murzynami, pięć minut przed Żydami
marzec 6, 2008
Artur Łoboda
Rozmawiałem z Małgorzatą Majewską
wrzesień 19, 2006
Artur Łoboda
Obraz (Fundacji) Batorego ze zbitą d. w Mińsku 2006
marzec 31, 2006
Marek Głogoczowski
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
Radny czy członek ?
lipiec 5, 2002
PAP
Ręce opadają
sierpień 14, 2003
Andrzej Kumor
Zgromadzenie Religijne krytykuje "Mapę drogową"
maj 24, 2003
przesłała Anetka
Posprzątać po obecnych politykach
grudzień 3, 2006
Artur Łoboda
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy
luty 28, 2008
Izrael Szamir (Tel Aviv) Marek Głogoczowski
Pryncypialne podejście do kwestii mniejszosci narodowych w 21 wieku
wrzesień 5, 2008
tłumacz
Nauka, to potęga!
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
Stan upadłości
wrzesień 7, 2003
przesłala Elżbieta
Premier wierzy, że Polacy zaakceptują konstytucję UE
październik 29, 2004
Choć kiedyś niemieckie, teraz jednak polskie!
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niezdrowe skłonności, czyli co za dużo to nie zdrowo
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
KLIMAT MIASTA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
Cytat dnia :
"przejrzysty offset"

grudzień 4, 2002
Jabłoko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media