ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mateusz Morawiecki nie wie: kto wymyślił maski na twarz 
11 styczeń 2021     
Tym razem o kulturze. Teatr telewizji z 17.02.2020 „Duet, czyli recepta na miłość” Polecam jako telewizyjną odtrutkę! 
20 luty 2020      Alina
Sejm 16. 12. 2016 
18 grudzień 2016     
Wspólna rynek i wspólna waluta Chin, Japonii, Korei Połdniowej, etc. jako zagrożenie Światowego Imperium USA? 
27 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Ile Skarg Obywateli odrzucili Sędziowie z WSA w Krakowie? 
2 styczeń 2024     
Czy polityczna dintojra wobec Kuby zakończy się? 
26 listopad 2016      Artur Łoboda
W cieniu Dobrej Zmiany 
24 czerwiec 2018      Witold Filipowicz
Co się działo po zajęciu Zaolzia w 1938 roku 
21 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Amerykańska Armia dostarcza dowód na istnienie kowida 
2 maj 2021     
Dlaczego Dolar Się Skończył 
27 styczeń 2024      Alasdair Macleod
Imperium Niemieckie a Wizja Wojny Niemiec z Japonią 
12 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
W niżu strącić owoc północy 
31 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Uchodźcy 
30 maj 2017      Artur Łoboda
GIS 25 stycznia: "Europie nie grozi „wielka epidemia koronawirusa”.  
29 marzec 2020     
To będzie ostatnia kadencja PiS  
5 lipiec 2020     
Debil Wałęsa postuluje nawrót komunizmu 
25 luty 2011      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.11.2019)  
14 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
A Rząd - jak zwykle - nieprzygotowany 
24 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Spektakl „Do winy się nie poczuwam...” w Radomsku  
18 luty 2011      Artur Łoboda
Politruki w naszej kulturze. Prawdziwe plany wobec kultury polskiej.  
19 maj 2011      Artur Łoboda

 
 

"Wysoka kultura", mały móżdżek

Termin "wysoka kultura" jest pozostałością brytyjskiego imperializmu i rasistowskiego podziału narodów świata.
Stworzony został w okresie triumfu Imperium Brytyjskiego, które Anglicy zaliczali - do "najwyższego stadium rozwoju cywilizacji".
W ślad za tym "rozwojem" szły mordy na podbitych narodach, a niedługo później - pierwsze w historii obozy koncentracyjne - w których Anglicy eksterminowali Burów.

W Polsce - termin "wysoka kultura" wypowiedziany został stosunkowo niedawno - bo na przełomie tysiącleci.
Pierwszy raz usłyszałem go z ust żony Krzysztofa Pendereckiego - Elżbiety.
Użyty był w odniesieniu do tego - co robi ta kobieta i jej mąż.
A co oni robią?...
W pierwszym rzędzie doskonale się lansują.
Kariera Pendereckiego rozpoczęła się w momencie triumfu filmu "Rękopis znaleziony w Saragossie". Rzecz jednak w tym, że muzyka Pendereckiego - praktycznie w tym filmie nie istniała, bo dźwięk zdominował elektroniczy efekt, stworzony przez reżysera dźwięku.
Penderecki potrafił jednak doskonale się lansować i w niedługim czasie sam mianował siebie "jednym z najwybitniejszych polskich kompozytorów".

Gdyby zapytać mieszkańców Ziemi: kim są Jimmy Page, czy Robert Plant to na pewno kilka procent potrafiłaby odpowiedzieć, że to muzycy z Led Zeppelin.
Podobne pytanie o Pendereckiego - zakończyłoby się milczeniem.
Czyżby więc setki milionów ludzi nie znało się na "wysokiej kulturze"?

Doskonale rozumiejąc eksperymenty muzyki młodzieżowej - koncentruję się jednak na tradycyjnej kulturze z tego powodu, że przez ostatnie 26 lat - była ona stopniowo rugowana z przestrzeni publicznej - co szczególnie nasiliło się pod rządami PO.
Jednak kultura tradycyjna - nie oznacza automatycznie wysokiej wartości.
Występujący od początku cywilizacji - młodzieńczy bunt w kulturze jest wynikiem skostnienia i zmęczenia wytworami uznanych twórców.
Takie bunty występowały w - co drugim, pokoleniu.

Doskonałym przykładem skostnienia w kulturze są dwa - zamieszczone poniżej wykonania najbardziej znanej na świecie kolędy "Cicha noc".
Pierwsze wykonanie przez wysoko-dotowaną Filharmonię Narodową,


Drugie wykonanie miało miejsce w bazylice Cystersów w Krakowie-Mogile, a wykonawcami były amatorski Chór i Chór Dziecięcy, oraz Orkiestra tej Bazyliki.



Wersja Filharmonii Narodowej jest NUDNA i pretensjonalna.
Mimo drobnych potknięć - drugie wykonanie jest żywe i poruszające.
(Dodam przy okazji, że widzowie wpychali się przed wykonawców - co utrudniało występ.)

Zadam więc Państwu retoryczne pytanie: która to kultura jest "wysoka"?, czy ta z Filharmonii Narodowej, czy z krakowskiego kościoła?

Zapewne w najbliższym czasie moje działania skierują się w stronę "kultury nowoczesnej" - rozumiejąc to oczywiście przenośnie, bo każda kultura jest tradycyjną o ile jest kulturą.
Moje wieloletnie starania o odrodzenie tradycyjnej kultury polskiej - przyniosły zamierzone skutki.
Doskonałym przykładem jest sukces piosenki "My Słowianie", ale też internetowy sukces zespołu Rokiczanka.



Rokiczanka - Lipka

Ta ckliwa i częściowo też kiczowata muzyka jest bliższa polskiej duszy - niż jakaś "wysoka kultura", którą wciskają nam różne pseudoautorytety.

Na przeciwległym biegunie sytuuje się rapowa muzyka o patriotycznym przesłaniu.



UTWÓR PATRIOTYCZNY / DUMNY Z POCHODZENIA / POLSKO KOCHANA / BIAŁO-CZERWONA DUMA
Chociaż nie przepadam za monorytmicznością recytacji muzycznej, to nie mam najmniejszej wątpliwości, że wzbogaci ona warsztat muzyczny również w muzyce nazywanej "poważną".
Natomiast - ponad formą dominuje tutaj treść, a więc przesłanie utworu.

Przez pół wieku kontaktu z kulturą - nie trafiłem do tej pory na żaden przejaw "wysokiej kultury".
W normalnym świecie wirtuozerię i wielki kunszt artystyczny nazywa się SZTUKĄ.

Ale w ramach liberalnego niszczenie polskiej kultury wyrugowano z przestrzeni publicznej pojęcie sztuki.
W wyniku czego artystów zastąpili propagandowi politrucy, których zadaniem jest szerzenie ideologii liberalnej: antynarodowej, antyrodzinnej antyetycznej.

Piotra Glińskiego uważałem za jednego z najinteligentniejszych przedstawicieli Rządu Beaty Szydło i z satysfakcją przyjąłem wiadomość, że został on ministrem najważniejszego - dziś resortu.
Po pierwszych wpadkach Ministra Kultury - z impetem atakowałem liberalnych prowokatorów.
Ale kolejne wypowiedzi Glińskiego zmusiły mnie do zweryfikowania opinii o nim.
O ile można zrozumieć archaiczną ideę "snobizmu w kulturze" - to w żadnym wypadku nie godzę się na używanie przez Ministra Kultury szowinistycznego i prostackiego epitetu "wysoka kultura", którego celem jest segregacja kultury.

Po kilkudziesięciu latach studiów nad kulturą - w jednym rzędzie stawiałem kulturę życia codziennego Eskimosów (tych prawdziwych), z wirtuozerią muzyki Beethovena.
Dzielenie w kulturze to scheda po haniebnych rządach Platformy Obywatelskiej.
Jeżeli podobnych zwyczajów ima się Rząd Beaty Szydło - to zmuszony jestem zaprotestować.
Nie mają znaczenia intencje, bo błędna strategia - nigdy nie wyda pozytywnych owoców.
Tym bardziej, że sposób działania obecnego Rządu eliminuje możliwość poprawek.
Pierwszy - poważny błąd - będzie ostatnim.
2 luty 2016

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Co do prof. Glińskiego, czytałem ongiś jakiś felieton Izabeli Brodackiej-Falzmann, którą bardzo cenię za spostrzegawczość, przemyślenia, wnioski oraz niezwykłą celność prognoz, co jest rzadkością wśród ludzi, których stać na prawidłową diagnozę zaistniałego stanu rzeczy.

W tymże felietonie, wypowiedziała się na temat prof. Glińskiego opisując okoliczności jakiegoś sympozjum, czy spotkania z adeptami.
Spotkanie prowadził, właśnie prof. Gliński, zaś odczucie Pani Brodackiej, wobec prof. Glińskiego, było mniej więcej takie, że był to człowiek - który parafrazując - patrzył i kierował dyskusją, niczym entomolog, który dostrzegł niezwykłe zachowanie nowych rodzajów owadów.

Innymi słowy, nie było kontaktu równorzędnego - z zachowaniem prawidłowych relacji: nauczyciel - uczeń, a obserwacja zachowań populacji poddanej eksperymentowi.

Pytanie, czy ten człowiek jest w stanie inaczej postrzegać swe relacje ze światem zewnętrznym, gdy w jego gestii jest proces analizy i decyzji równocześnie?

Warto odnaleźć ten felieton Pani Izabeli Brodackiej - Falzmann.

2016-02-02
Magellan

 

Panią Izabelę również wysoko cenię za uczciwość i wielką przenikliwość wypowiedzi.
Ale tego tekstu nie czytałem.

2016-02-02
Artur Łoboda

  

Archiwum

Nowy Mały Rynek
styczeń 18, 2007
www.krakow.pl
Gówno!
listopad 10, 2005
Artur Łoboda
Gruzja przestrogą dla Polaków w sprawie Tarczy
sierpień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kasablanka i Bordo
maj 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"W koło Macieju"
październik 6, 2006
przesłala Elżbieta
Rodzaje upojenia alkoholowego (znane tylko z opowieści!):
styczeń 4, 2004
Nowa Polityka Arabów, Ani Za Ani Przeciw USA
sierpień 6, 2008
Iwo Cypian Pogonowski
Prawie jak patriota
lipiec 4, 2008
Artur Łoboda
Kadry IV Rzeczpospolitej
styczeń 17, 2007
copy/paste malgorzata
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
Komitet Incjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o Rzeczniku Pacjenta
listopad 24, 2003
Franco udaremnił komunistyczny zamach
sierpień 8, 2006
Prof. Maciej Giertych
31 pa?dziernika 2005 godz 19. - gdzieś w Polsce
listopad 1, 2005
zaprasza.net
Czym kończy się powrót do polityki?
grudzień 31, 2007
Gregory Akko
Ile w rzeczywistości wydajemy na ochronę zdrowia?
maj 16, 2006
Adam Sandauer
Niedziela rano, przy pierwszej kawie
luty 18, 2008
Marek Olżyński
Stan Tymiński: Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA
czerwiec 4, 2007
przysłał: marduk
Jeśli myślisz że poznałeś wszelkie przejawy paranoi to jesteś w błędzie
grudzień 9, 2002
zaprasza.net
Petycja
luty 6, 2003
Elzbieta
Prawdziwa afera
styczeń 28, 2007
Bartosz Machalica
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media