ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
więcej ->

 
 

Manifest antykapitalistyczny

Kapitalizm, czyli ustrój oparty na władzy tych, którzy mają nad tymi, którzy nic mają, jest sprzeczny z demokracją, odbiera ludziom prawo do decydowania o sobie. W swojej globalnej wersji kapitalizm zmusza państwa, w tym również demokratyczne, do ulegania woli wiel
kich międzynarodowych korporacji.
Zanikowi demokratycznych uprawnień i prerogatyw na szczeblu krajowym, nie towarzyszy powstawanie instytucji demokracji globalnej. Państwa mogą, więc jeszcze skutecznie działać, gdy ulegają woli międzynarodowego kapitału, a stają się bezsilne, gdy próbują bronić
interesu swych obywateli. Zasadą globalnego kapitalizmu jest wydzieranie bogactw krajom biednym i koncentrowanie ich w krajach bogatych, z których wywodzą się największe światowe koncerny. Także w krajach bogatych narasta przepaść między biegunem bogactwa i biedą większości o bywateli.
Coraz większa część społeczeństwa zostaje wypchnięta poza margines życia gospodarczego i społecznego. Powoduje to wzrost przestępczości, uzależnień i w konsekwencji wzrost represyjnej roli państwa kosztem swobód demokratycznych. Globalny kapitalizm stawia zysk nie tylko przed cz łowiekiem, ale i przed środowiskiem naturalnym.
Rabunkowa pogoń za bogactwem wąskiej elity sprawia, że zbliżamy się do granic wytrzymałości ekosystemu.
Nie istnieje na razie na świecie żadna władza zdolna powstrzymać dewastację przyrody, bezpowrotne uśmiercanie tysięcy gatunków rośl
in i zwierząt.
Walka z kapitalizmem jest, więc wynikiem instynktu samozachowawczego, postępowaniem w pełni uprawnionym jako obrona konieczna.

Nie ulegając przekonaniu, że człowiek jest z natury zły, zdolny do konkurencji i niezdolny do współpracy, walczymy o reformy, które wymuszą Przemianę Społeczną.
Darwinowska walka wszystkich ze wszystkimi zaprowadziła ludzkość w ślepy zaułek narastających nierówności.
Tylko wspólne działanie dla dobra wspólnoty lokalnej, regionalnej, krajowej, i światowej pozwoli zapobiec dalszemu rozlu?nieniu i zrywaniu więzi rodzinnych, społecznych, które zastępuje totalitarna władza wielkich globalnych korporacji.

Im więcej będzie ludzi wyzwolonych spod bezpośredniej presji walki o elementarne przetrwanie, tym większa szansa na to, że zaczną oni dokonywać samodzielnych, racjonalnych wyborów ekonomicznych.
Trzeba zacząć od odrzucenia czysto ilościowego kryterium wzrostu i rozwoju. Skoro owoce takiego rozwoju przypadają coraz mniej licznym. Skoro w globalnych wyścigu szczurów coraz mniej jest zwycięzców a coraz więcej pokonanych, wyborem racjonalnym jest poszukiwanie modelu harmonijneg o rozwoju opartego na równiejszym i sprawiedliwym podziale bogactw.
Temu celowi służy walka o wprowadzenie minimalnego dochodu gwarantowanego przez demokratyczne państwo każdemu, kto w wyniku gry rynkowej i niekorzystnych decyzji państwowych stracił wszelkie ?ródła utrzymania bąd?, którego dochód na minimalną egzystencję nie wystarcza.
Jego sfinansowanie będzie możliwe dzięki ograniczeniu luksusowej konsumpcji elity władzy i pieniądza. Jego efektem będzie obniżenie skali wyzysku i upodmiotowienie polityczne najbardziej upośledzonych warstw społecznych.
Jesteśmy przekonani, że główną przyczyną bezrobocia nie jest ani zła koniunktura, ani postęp technologiczny, lecz powstrzymanie procesu skracania czasu roboczego w miarę wzrostu wydajności pracy przy jednoczesnym dzieleniu się przez pracodawców premią modernizacji z pracującymi.
Ten trwający 150 lat proces trzeba wznowić za pomocą demokratycznie wprowadzanych reform społecznych.
Reformy te polegają na stałym równym wzrostowi wydajności pracy podnoszeniu płacy minimalnej, skracaniu czasu pracy i zmniejszaniu rozpiętości dochodowej między pracownikami i różnymi szczeblami zarządzania.
Mechanizmem wspierającym i pozwalającym finansować te reformy jest stopniowe odchodzenie od niesprawiedliwych podatków pośrednich oraz system progresywnych podatków dochodowych tak od firm jak od obywateli. Progresja podatkowa okaże się mniej dotkliwa w miarę spłaszczania rozpiętości doch odowych. Miarą wartości pracy każdego, powyżej poziomu przetrwania (minimum socjalnego), musi być wydajność a nie zajmowana pozycja w hierarchii danej organizacji gospodarczej, publicznej czy prywatnej.
Związki zawodowe powinny włączyć do przedmiotu układów zbiorowych również rozpiętość dochodów w ramach zakładu pracy i branży, /zgoda na niesprawiedliwy rozdział wynagrodzeń jest jedną / głównych przyczyn kryzysu ruchu związkowego Dzieje się tak, bo wraz, ze wzrostem zysków firm narasta niesprawiedliwość w podziale wypracowanej nadwyżki, nie tylko miedzy właścicielami, zarządzającymi i załogą, ale i pomiędzy pracownikami.


Jedyną funkcjonującą jeszcze formą demokracji jest państwo.

Niestety w coraz większym stopniu jest ono narzędziem prywatnie sprawowanej władzy ekonomicznej. Dlatego rozwiązywanie problemów społecznych i gospodarczych przy udziale państwa wymaga poddania go kontroli społeczeństwa.
Nie ma i nnej drogi niż masowe uczestnictwo obywateli w życiu politycznym. Aby to umożliwić trzeba wyrwać z kręgu nędzy i ekonomicznego szantażu miliony najbardziej upośledzonych społecznie i uczynić z nich na nowo obywateli. Walka o reformy społeczne, których celem jest sprawied liwy podział dochodu, prowadzi do politycznego upodmiotowienia.
Miarą uspołecznienia państwa jest jego zdolność do podejmowania decyzji sprzecznych z interesem finansowej i gospodarczej elity. Wyrwanie się państwa demokratycznego spod kontroli i nadzoru światowych korporacji.
Dopiero takie ; państwo potrafi podejmować decyzje o renacjonalizacji strategicznych gałęzi gospodarki i przedsiębiorstw. Przywrócić sektor publiczny w gospodarce, kompetentnie zarządzać nim i dysponować jego dochodem dla potrzeb rozwoju i bezpieczeństwa socjalnego obywateli.

Regulować podaż pieniądza, cenę kredytu, kurs waluty, wpływać na handel zagraniczny i bilans płatniczy, organizować i zapewniać standard usług społecznych takich jak służba zdrowia, nauka, edukacja, kultura i gwarantować emerytury.
Wymaga to jednak śmiałych decyzji zwiększających udział budżetu w dochodzie narodowym i zakres budżetowej redystrybucji dochodu narodowego. Silny, nowoczesny sektor publiczny i zasobny budżet stanowią sile państwa a jego siła jest miarą demokracji. Kapitał, który zapanował w sposób monopolistyczny na światowych rynkach uważa państwo i demokracje za zbędny balast, stąd powrót do teorii o ograniczeniu państwa do jego represyjnej i obronnej (również represyjnej) roli.

Anarchia i chaos to uzasadnienia policyjnej roli aparatu państwowego, który staje w obronie światowego kapitału.
Warunkiem stabilizacji jest sprawiedliwy podział dóbr.
Bez niego demokracja przegra.

W uspołecznionym państwie konflikty interesów grupowych nie znikną. Żadna jednak z nich nie uczyni państwa komitetem wykonawczym swych interesów. Umowa społeczna będzie wciąż odnawiana po kolejnych konfliktach i negocjacjach. Otwarta bowiem pozostanie kwestia strategii rozwoju, celów planowania.
Modelu konsumpcji i podziału pracy. Ramą konfliktów będzie demokratyczne państwo, które nie realizuje dyktatu mniejszości jak dotychczas ani nawet dyktatu większości.

Kapitalizmu nie obali żadna partia ani ruch społeczny. Kapitalizm obali się sam. System, który niszczy społeczeństwo i środowisko naturalne dla korzyści coraz mniejszej garstki uprzywilejowanych zadławi się własnym pędem. Produkcja nie tworzy jak chciał Say, swojego popytu, bo maleje zatrudnienie i płace. Żelazne prawo płac powoduje kurczenie się globalnego popytu, a więc i sprzedaży. Rośnie góra nadprodukcji i rzesza bezrobotnych, wykluczonych z systemu.

Międzynarodowa spekulacja finansowa niszczy, a nie racjonalizuje inwestycje i procesy wytwarzania wprowadzając chaos i coraz poważniejsze kryzysy w całych regionach świata.
Gospodarka świata musi być przygotowana na globalny krach finansowy. Na zintegrowanych rynkach kapitałowych wirus niewypłacalności szerzy się szybciej niż SARS, Programy Banku Światowego, a zwłaszcza MFW
polegają na gaszeniu ognia benzyną. Pozwalają na zminimalizowanie strat głównych winowajców kryzysu, spekulantów, dając im czas na ewakuację i przerzucając cały ciężar na barki krajów, które złupili.
Nie wystarczą już środki zastosowane w latach 30-tych., bo aby stawić czoła globalnemu krachowi potrzebny jest globalny rząd i prawdziwy, a nie malowany Bank Światowy.

Trzeba więc już dziś budować instytucje światowej demokracji.

Świat się skurczył i nikt go z powrotem nie rozciągnie.
Tu nie wystarczą sektorowe reformy, tu jest potrzebny nowy system.
To zadanie dla ruchu mylnie zwanego anty globalistycznym. Po okresie krytyki i analizy przyszedł czas na syntezę i sformułowanie alternatywy. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i uznać fakty - kapitalizm globalny nie jest reformowalny. Świat kapitału jest zintegrowany i zdyscyplinowany.
Świat pracy, ruchów społecznych, partii lewicowych i związków zawodowych jest podzielony i słaby. Garstka bogaczy, ludzi z Davos, polityków i finansistów wyzyskuje i uciska miliardy ludzi. Bogaci, bowiem narzucili biednym ideologią uzasadniającą prawo silniejszego, gloryfikująca konkurencji; i egoizm. Biedni nie mają dziś swojej w jasno -wizji. Mają tylko gniew i strach, krew, pot i łzy. l nikt już nawet nie udaje, że za to kupią sobie lepszą przyszłość.

Idea wolnego rynku służy monopolistom kontrolującym ceny zaopatrzenia i zbytu do obrony i ukrywania swej władzy.
Wolny rynek doprowadził do powstania potęgi monopoli, które likwidują demokracje, zastępując ją dyktatura bogatych nad biednymi.
Wyjściem nie jest powrót do archaicznego rynku, lecz szukanie sposobu ustanowienia demokratycznej kontroli nad strategią, planowaniem i celami korporacji.

W imię wolności bombardowano Wietnam napalmem i zrzucano tomahawki na Bagdad.
W imię wolności zmusza się biedne kraje do otwierania swych rynków przed niszczącą konkurencja międzynarodowych gigantów. W imię wolności niszczy się wszystko, co wspólne i wprowadza głodowe pł
ace, niwecząc prawa pracownicze.
Wolność przeciwstawiono równości.
A to przecież brak równości ekonomicznej, bieda powoduje zgodę na wyzysk, który jest współczesną formą niewolnictwa.

Wolność, Równość i Braterstwo wypisano na sztandarach Rewolucji Francuskiej.
Te słowa tylko łącznie mają sens.
Klęska próby uspołecznienia państwa po Rewolucji Pa?dziernikowej nie likwiduje tego zadania.
Udowadnia tylko, że warunkiem jest Przemiana Społeczna na skalę światową.
Nasza wizja świata po kapitalizmie dopiero powstaje. Nie wiemy czy, co i ile pozostanie z rynkowego podziału pracy i dóbr. Wiemy jednak, że cokolwiek zostanie postanowione, będzie to wola większości. Socjalizm albo barbarzyństwo - mówiła Róża Luksemburg.

My mówimy
: Demokracja albo barbarzyństwo. A jakoś jesteśmy spokojni, że radykalna czyli prawdziwa demokracja,, prowadzi do ustroju sprawiedliwości społecznej, jakiejś formy socjalizmu.
20 listopad 2003

Adrian Dudkiewicz 

  

Archiwum

Zapytaj o Unie
maj 26, 2003
przesłała Elżbieta
Karta z dziejów ludzkości
listopad 18, 2004
Julian Tuwim
Odepchnięte dziecięcą nóżką
luty 26, 2008
Bronisław Łagowski
Ciekawy film o " wojakach" w Iraku
styczeń 19, 2007
marduk
Rurociag i "Drang Nach Osten"
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska Pamięć Narodowa
styczeń 2, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
"Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy Kaczyńskiego"
padziernik 30, 2006
interia.pl
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Potencjalne skutki ataku na Iran
kwiecień 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prokuratura czy agencja ochrony?
czerwiec 24, 2004
Nie dajmy się zwrariować
luty 28, 2004
przesłała Elżbieta
Demon-kracja czy demokracja
kwiecień 15, 2003
Adam Wielomski
Śmierć Fenixa
czerwiec 5, 2006
Marek Olżyński
Ochrona zdrowia Narodu
padziernik 18, 2008
Dariusz Kosiur
Sądzi, choć kradła
luty 19, 2003
Wojciech Tołyż http://www.se.com.pl/iso/
Wielka stypa w 25 - lecie strajków sierpniowych
sierpień 14, 2005
Artur Łoboda
Fetysz niepodległości
luty 12, 2003
Leszek Skonka
Czy można dać dziecku na imię Opieniek?
lipiec 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Miało być - nie będzie
sierpień 5, 2003
Damian Nogajski
Polityczne skutki wojny
marzec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media