ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Antysemite 
28 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Wenecka baśń V 
7 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Dość kurtuazji. 
11 luty 2011      Bogusław
Sąd niewłaściwie obsadzony 
28 wrzesień 2024     
Żydzi podpisują się już nie pod niemiecką, ale pod nazistowską polityką historyczną!  
31 styczeń 2018      asmeredakcja
Więcej luzu Rodacy 
13 styczeń 2016      Artur Łoboda
11 państw odrzuciło Traktat Pandemiczny WHO 
13 październik 2023      PSNLIN
Chiny wyprzedziły USA w spożyciu energii 
21 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Nie ma miejsca do ukrycia 2023 
23 sierpień 2023      Artur Łoboda
Kolęda dzwonów 
5 luty 2014     
Kto podpalił Notre-Dame de Paris?  
21 kwiecień 2019      Artur Łoboda
Odwrócenie pojęć 
9 styczeń 2016      Artur Łoboda
Jak narodził się monodram "Moje wyczwórne życie - z pamiętnika Jana Skurczywronka..." /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
31 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Kto stał za przewrotem w Turcji? 
29 lipiec 2016      www.independenttrader.pl
Regina Poloniae 
2 maj 2019      Paweł Ziółkowski
Czy bitwa o Anglię skończona? 
25 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Naziści tacy jak my 
25 czerwiec 2021      Roberto J. De Lapuente
Anty epitafium dla Paradowskiej 
29 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Czy Szumowski wrócił do Polski? 
3 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Nieszczęście przychodzi bez ostrzeżenia 
2 lipiec 2013      Artur Łoboda

 
 

Gwałty, śmierć i bezprawie: skutki "naszej" wojny

Wojna w Iraku przez wielu okrzyczana byłą "wojną sprawiedliwą". Skalę nieprawości, przemocy i śmierci, jaką wywołała opisuje w "Le Monde diplomatique" Zbigniew Marcin Kowalewski. Pod przykrywką sprawiedliwości amerykańska koalicja, w której udział brała również Polska, zaniosła do Iraku zniszczenie i bezprawie.

W Gazecie Wyborczej z 30-31 stycznia br. podano, że „liczbę ofiar, które straciły życie w Iraku od rozpoczęcia wojny, szacuje się nawet na pół miliona ludzi”. Zaznaczmy, że faktycznie szacuje się nawet na ponad milion. Informacja ta, towarzysząca artykułowi Jacka Pawlickiego pt. „Sąd nad Blairem”, znikła w wydaniu internetowym. W swoim czasie Gazeta Wyborcza była główną polską gazetą wojenną. Z Adamem Michnikiem na czele grzmiała, że to „wojna sprawiedliwa” – „tak sprawiedliwa, jak sprawiedliwa była wojna Polski z Hitlerem”. Dziś ta sama gazeta przebąkuje o potwornych skutkach, które przyniosła ona narodowi irackiemu, ale nie poczuwa się do odpowiedzialności moralnej i politycznej. A przecież ją ponosi!
„Jak powszechnie wiadomo”, pisze Pawlicki, „Saddam Husajn wbrew twierdzeniom Amerykanów nie miał broni masowego rażenia, a to informacje mówiące, że taką bronią dysponuje, były główną przyczyną interwencji.”

Powszechnie wiadomo! Gazeta Wyborcza nie tylko powtarzała cyniczne kłamstwa amerykańskie, że Irak ma taką broń, ale śmiertelnie zagraża całemu światu. Co więcej, dwukrotnie w czołówce podała wyssane z palca informacje o znalezieniu w Iraku broni masowego rażenia. Do tego nie posunęły się nawet media amerykańskie, bo przekraczało to już granice ich służalstwa.

W Londynie parlamentarna komisja śledcza bada okoliczności udziału Wielkiej Brytanii w wojnie w Iraku i przesłuchuje byłego premiera Tony Blaira. „Ta sprawa rzuca cień na rządy Blaira – rodziny poległych żołnierzy i spora część opinii publicznej oskarżają właśnie jego o to, że wplątał kraj w nielegalną wojnę i oszukał Brytyjczyków”, informował Pawlicki.

W Warszawie żadna sejmowa komisja śledcza nie bada okoliczności udziału Polski w tej wojnie i nie przesłuchuje Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera, Jerzego Szmajdzińskiego i Włodzimierza Cimoszewicza za to, że jako ówczesny prezydent, premier, minister obrony narodowej i minister spraw zagranicznych wplątali nasz kraj w nielegalną, niezwykle morderczą wojnę i oszukali Polaków – oszukali razem z Gazetą Wyborczą i innymi głównymi mediami. I że uczynili z Polski pospolite państwo najemne, dostawcę mięsa armatniego na imperialistyczne zawołanie i terytorium, na którym instaluje się więzienia CIA, tak, aby w tajemnicy przed światem można było bestialsko torturować więźniów przywożonych z dalekich krajów.

Armia amerykańska wielokrotnie użyła w Iraku białego fosforu, którym wypełnia się głowice rakiet wystrzeliwanych ze śmigłowców i pociski artyleryjskie, podobnie jak napalmu i zubożonego uranu. Wskutek bombardowań takimi rakietami i pociskami osiedli, autobusów, samochodów pełnych pasażerów spłonęło żywcem mnóstwo cywilów irackich. Odłamki bomb fosforowych palą skórę, topią mięśnie i trawią tkankę aż do kości, a dym fosforowy dusi ofiary w promieniu ponad stu metrów, wypala im żywcem płuca i oczy, niszczy wątrobę, serce i nerki.

Amerykański dziennikarz śledczy Seymour Hersh, który odegrał kluczową rolę w ujawnieniu cząstki prawdy o tym, jak oprawcy amerykańscy znęcali się nad więźniami irackimi w Abu Ghraib, na spotkaniach na Uniwersytecie Chicagowskim i w Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich w czerwcu i lipcu 2004 r. ujawnił również, że świat, oglądając słynne zdjęcia, „nawet nie zaczął oglądać zła”, zarejestrowanego w tym więzieniu na taśmach wideo. Hersh opowiedział słuchaczom, że na taśmach, które władze amerykańskie ukryły przed opinią publiczną, m.in. zarejestrowano przerażające gwałty dokonywane przez więziennych oprawców na dzieciach więzionych kobiet irackich.

Wiadomo, że US Army Criminal Investigation Command posiada – i ukrywa przed opinią publiczną – 1325 dokumentów, zdjęć i filmów wideo przedstawiających tortury, mordy i nadużycia seksualne popełnione przez wojskowych amerykańskich i funkcjonariuszy amerykańskich służb specjalnych na więźniach irackich w krótkim okresie od 18 października do 30 grudnia 2003 r. w więzieniu Abu Ghraib, w tym 546 zdjęć Irakijczyków zamordowanych podczas tortur w tym krótkim, 10-tygodniowym okresie.

W wyniku wojny imperialistycznej, przez jej sprawców, rzeczników i obrońców zwanej „wojną sprawiedliwą”, i okupacji zwanej przez nich „stabilizacją”, Irak przeżywa gigantyczny kryzys migracyjny: ma 5 milionów uchodźców wewnętrznych i zewnętrznych. Na kraj ten przypada najwyższy na świecie odsetek uchodźców. Stanowią oni aż 18% mieszkańców Iraku i 17,5% ogółu uchodźców na świecie.

Infrastruktura kraju jest zrujnowana, miliony mieszkańców są pozbawione elementarnych usług publicznych, bezrobocie sięga 70% ludności czynnej zawodowo. Najeźdźcy i przybyli w ślad za nimi zachodni szabrownicy rozkradają zabytki, koncerny amerykańskie grabią bogactwa naturalne. Pod szyldem szerzenia demokracji i „zachodnich wartości” zrujnowano Irak.

W samym tylko mieście Mahmudija, leżącym w osławionym „trójkącie śmierci”, w odległości 60 km od Bagdadu, znaleziono zbiorową mogiłę ze zwłokami ponad 4 tys. cywilów wymordowanych przez milicje szyickie związane z partiami rządzącymi i służbami specjalnymi.

Zamordowano ich – głównie kobiety i młodych mężczyzn – podczas czystek wyznaniowych wymierzonych w ludność sunnicką. Nie przypadkiem ta straszna fala terroru milicji, sił bezpieczeństwa i szwadronów śmierci kontrolowanych przez kolaboracyjny rząd i partie rządzące przeszła przez społeczności sunnickie w Bagdadzie i innych miastach wtedy, gdy działalność zbrojnego ruchu oporu opartego na tych społecznościach miała największy rozmach i najbardziej dawała się we znaki okupantom – gdy groziło wręcz, że armia amerykańska przegra walkę o kontrolę nad stolicą i wieloma prowincjami.

Zgodnie z precyzyjnymi, choć oczywiście zdementowanymi przez rządy Stanów Zjednoczonych i Iraku obliczeniami Biura Praw Człowieka Misji Pomocy Narodów Zjednoczonych dla Iraku (HRO UNAMI), w 2006 r., w większości przypadków z rąk sekciarskich bojówek wyznaniowych zginęło ponad 34 tys. osób, z czego ponad połowa w Bagdadzie. Codziennie w mieście tym mieszkańcy znajdowali zwłoki w kanałach ściekowych i na wysypiskach śmieci, szpitale i kostnice były zawalone trupami, trupy płynęły też Tygrysem.

Morderczy terror sił rządowych i milicji pararządowych wymierzony jest również w mniejszości wyznaniowe, etniczne, obyczajowe i kulturowe: uchodźców palestyńskich, Turkmenów, chrześcijan, kobiety nie stosujące się do nakazów i zakazów fundamentalistów religijnych, świecką i demokratyczną inteligencję, środowiska akademickie, gejów i lesbijki. Gdy na ekranach telewizorów oglądamy dziś straszne masakry cywilów irackich w wyniku zamachów terrorystycznych, warto wiedzieć, że te akty terroru, przypisywane Al-Kaidzie, często są dziełem komórek irackich służb specjalnych uwikłanych w zaciekłą rywalizację o wpływy w łonie obecnej elity władzy.

Sama Al-Kaida, dokonująca morderczych czystek wyznaniowych na ludności szyickiej i pochłaniających ogromne ofiary zamachów terrorystycznych, przywędrowała do Iraku w ślad za wojskami amerykańskimi i brytyjskimi. Za reżimu Saddama Husajna tam jej w ogóle nie było, a oskarżanie go o związki z siatką Osamy ben Ladena było takim samym cynicznym wymysłem, jak posiadanie przez Irak broni masowego rażenia.


W marcu 2003 r., podczas napaści na Irak, aresztowanego w Pakistanie „starszego planistę operacyjnego” Al-Kaidy, Chalida Szejka Mohammeda, bezskutecznie „podtapiano” na torturach aż 183 razy, aby zmusić do złożenia zeznania, że jego organizacja miała powiązania z Irakiem. Zarówno świeckie, jak i islamskie organizacje irackiego ruchu oporu odcinają się od Al-Kaidy, potępiają jej zbrodnie i na terenach swojego działania wielokrotnie ścierały się z nią i rugowały ją z bronią w ręku. Mają one absolutnie rację, gdy wskazują, że działalność Al-Kaidy w Iraku to skutek napaści na ten kraj i okupacji.

Tymczasem tak, jak dawniej obserwowało się migracje ekstremistów islamskich do Iraku, tak w ostatnich latach coraz bardziej obserwuje się ich migracje z Iraku. Al-Kaida uczyniła z tego kraju największego rozsadnika skrajnie prawicowych siatek i ogniw terroryzmu islamistycznego w skali międzynarodowej, na coraz większą skalę eksportując stamtąd ekstremistów islamskich i doświadczenia terrorystyczne do innych krajów na Bliskim Wschodzie, a nawet do krajów dalej położonych – do Maghrebu i prawdopodobnie na Zachód.

W kwietniu 2007 r., w raporcie sporządzonym dla rządu amerykańskiego, Dennis Pluchinsky, były wyższy analityk wywiadu w Departamencie Stanu, ostrzegł, że wyszkoleni i zaprawieni w Iraku terroryści stanowią większe zagrożenie dla Zachodu niż ekstremiści wyszkoleni w Afganistanie, gdyż Irak stał się laboratorium taktyki terroryzmu wielkomiejskiego. „Istnieją pewne paralele operacyjne między warunkami, w których rozwija się miejska działalność terrorystyczna w Iraku, a środowiskami miejskimi w Europie i Stanach Zjednoczonych”, pisał Pluchinsky. „Z Iraku do Europy można przenieść bardziej użyteczne umiejętności terrorystyczne niż z Afganistanu.”

19 marca 2007 r., w czwartą rocznicę napaści na Irak, Abd al-Bari Atwan, redaktor naczelny niezależnego panarabskiego dziennika Al-Kuds al-Arabi, wydawanego w Londynie, pisał: „Byłego prezydenta osądzono i stracono przez powieszenie z powodu jego roli w wydarzeniach we wsi Dudżajl, gdzie dokonano egzekucji 148 osób. Kto będzie sądził winnych zabicia setek tysięcy Irakijczyków, gwałtów na kobietach i dzieciach, strasznych tortur w podziemiach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i w więzieniu Abu Ghraib?”.

Atman pisał dalej: „Czy Amerykanie i ci wszyscy, którzy przyjechali z nimi, mają prawo zabijać i torturować ludzi i nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności – nie staną przed sądem?”. To również – czysto retoryczne, rzecz jasna – pytania do polskich zwolenników wprowadzenia „demokracji” w Iraku na czołgach amerykańskich, szulerów politycznych, medialnych i intelektualnych z prawa i lewa wycierających sobie gęby demokracją, prawami człowieka i wojnami sprawiedliwymi, aby ukryć przed polskim społeczeństwem prawdę o tym, jak ich demokracja, ich prawa człowieka i ich wojna sprawiedliwa obróciły Irak w perzynę, jak uczyniły z niego piekło na ziemi.

11 lutego 2007 r. w wywiadzie opublikowanym w innym wielkim dzienniku panarabskim Al-Hajat ówczesny przewodniczący parlamentu irackiego Mahmud al-Maszhadani obciążył „najeźdźców” i „wojska okupacyjne” – to jego określenia – odpowiedzialnością za straszną sytuację w Iraku oraz oskarżył polskie władze o haniebny szwindel na dużą skalę. Powiedział w wywiadzie: „Żołnierz iracki nosi karabin przysłany z Polski: w Al-Hilla Polacy rozkradli wyposażenie irackie i wywieźli je do swojego kraju, przemalowali i odesłali nam po cenie 2 tysięcy dolarów za karabin, choć w Iraku karabin kosztuje nie więcej niż 50 dolarów.”.

Polski rząd i polskie media nie miały prawa przemilczeć oskarżenia polskiej armii, że jest bandą pospolitych złodziei i paserów, wysuniętego przez osobistość, która przewodniczyła parlamentowi wybranemu pod osłoną wojsk amerykańskich i brytyjskich, a także polskich. Miały obowiązek poinformować o nim i ustosunkować się do niego. Sejm i prokuratura miały obowiązek rzetelnie zbadać tę sprawę. Tymczasem PAP, Gazeta Wyborcza, Dziennik, Rzeczpospolita itd., podobnie jak MSZ, MON, sejmowe komisje spraw zagranicznych i obrony, kluby parlamentarne koalicji rządzącej i opozycji… solidarnie udały, że nic nie wiedzą o tym oskarżeniu i ukryły je przed polską opinią publiczną.

Skala zbrodni imperialistycznych w Iraku jest nieporównywalna ze skalą zbrodni obalonego reżimu. Saddama Husajna i innych dygnitarzy tego reżimu powieszono. Tymczasem politykom należącym do panującej nad światem elity i odpowiedzialnym za o wiele większe zbrodnie, a także ich wspólnikom – również polskim – nie grozi postawienie przed żadnym międzynarodowym trybunałem karnym ani w ogóle przed żadnym sądem.

Dopóki tak będzie, będziemy żyć w świecie, w którym „sprawiedliwość międzynarodowa” to, podobnie jak „wojna sprawiedliwa” w Iraku, przykrywka i legitymacja rozpasanego bezprawia.

Wydanie internetowe "Le Monde diplomatique"
11 marzec 2010

Zbigniew Marcin Kowalewski 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Gdyby nie Balcerowicz byli byśmy drugą Ukrainą, albo Białorusią"
marzec 31, 2004
Ślepi, czy tylko takich zgrywają?
luty 24, 2003
PAP
Polonia i Polska
maj 14, 2005
Lewed
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Orwellowska dobranocka
maj 21, 2003
M. Krupinski
Radosław Sikorski zdymisionowany minister obrony
luty 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ubecka mniejszość narodowa
marzec 29, 2005
Jadwiga Szcześkiewicz London (Kanada)
Trzy stany PR. SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 1, 2003
http://angora.pl/
Protest poszkodowanej przed Sądem w Białymstoku. Kobieta przykuła się do barierki przed drzwiami sądu
styczeń 13, 2007
Adam Sandauer
21 postulatów Solidarności które wynegocjowano strajkami sierpnia roku 1980
sierpień 28, 2005
Adam Sandauer
Odszkodowania za zniszczenia należą się wyłącznie Polsce za tysiącletnią obronę wolności Europy.
sierpień 26, 2006
Jerzy Skoryna
Zderzenie Poglądów w Głowie Bush'a
marzec 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Trzęsawisko
kwiecień 10, 2003
Wojciech Wlazlinski
HALLOW
październik 19, 2007
K.B.
Spreparowane umysły
marzec 12, 2003
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Chrześcijańska" etyka złodziejska
grudzień 29, 2008
onet
Amerykańskie mordy bezbronnych Irakijczyków
czerwiec 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Obud? się Polski Narodzie !
marzec 31, 2004
Elzbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media