ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

List do Bogusława Maślińskiego 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
Myślnik o polityce (2) 
16 maj 2015      Artur Łoboda
A BRIEF HISTORY OF THE POLISH LANGUAGE 
3 styczeń 2014      Iwo Cyprian Pogonowski
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 
31 grudzień 2024     
Ekologia 
28 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Mafijna tzw.III RP 
13 maj 2011      Bogusław
Wnuki przeklną Nas za Naszą lekkomyślność 
4 październik 2020      Artur Łoboda
Jak długo Krakowianie pozwolą na funkcjonowanie organizacji przestępczej w Urzędzie Miasta Krakowa?  
20 maj 2023     
447 rozpraw sądowych  
26 kwiecień 2017      Artur Łoboda
2009.03.22. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury 
22 marzec 2009      tłumacz
Życzenia Noworoczne dla Polaków 
31 grudzień 2010      Artur Łoboda
...63 lata temu przyszedł na świat ks. Jerzy Popiełuszko ! 
1 wrzesień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Kto nacisnął przycisk wielkiego resetu? 
26 listopad 2020     
Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie 
22 listopad 2023     
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część dziesiąta  
15 luty 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Ordery 
13 wrzesień 2018     
Dwóch frajerów cd. 
28 styczeń 2018      Artur Łoboda
Na co liczą neobanderowcy? 
13 sierpień 2026      Artur Łoboda
Dr Zbigniew Hałat o nawałnicy kowida 
22 czerwiec 2021      MEDIA NARODOWE
Chrońmy młodych 
4 lipiec 2017      Artur Łoboda

 
 

HORMEZA (m. innymi DOBROCZYNNE PROMIENIOWANIE JONIZUJĄCE)– ZJAWISKO POWSZECHNE I POWSZECHNIE NIEZNANE

HORMEZA – ZJAWISKO POWSZECHNE I POWSZECHNIE NIEZNANE

Prof. dr Ludwik Dobrzyński
Instytut Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu w Białymstoku, oraz Instytut Problemów Jądrowych w Otwocku-Świerku

Wprowadzenie MG

Dzięki mojemu koledze, dr Maciejowi Pokorze z IBIB PAN w Warszawie, kilka dni temu zaznajomiłem się z nieznanym mi uprzednio słowem „hormeza” wprowadzonym przez jednego z twórców nowoczesnej medycyny, Paracelsusa już pół tysiąca lat temu. Zaś dzięki wyszukiwarce google.pl udało mi się dotrzeć do szczegółowych prac na temat „hormezy radiacyjnej”.
Sprawdzając, co ten egzotyczny dla mnie termin oznacza, zauważyłem iż to jest inne określenie biologicznego zjawiska „wyrównania z nadkompensacją zaburzeń w homeostazie organizmu”, (”la reequilibration majorante des perturbations dans la homeostasis de l’organisme”), które to określenie Jean Piaget, biolog i psycholog z Genewy, wprowadził do nauki zwanej „psychologią rozwojową” już 60 lat temu!
Ja sam, jako fizyk wykształcony na UJ, geofizyk z dyplomem U.C. Berkeley, a następnie doktorant w zakresie genetyki populacji na Uniwersytecie w Genewie, starałem się, już 30 lat temu, podać mechanizm molekularny tej „regeneracji z nadmiarem bio-struktur uszkodzonych w sposób sub-krytyczny”– które to zjawisko jest przecież podstawą naszego „przeżywania” w ciągle usiłującym nas unicestwić środowisku.
Rezultatem tych mych, bardzo niechętnie widzianych – a ściślej ambitnie „nie widzianych” – prac była, napisana już 25 lat temu, ale opublikowana dopiero w 1993 roku, książka „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii”. Na jej stronie 159, fig. 49, daję ilustrację, jak naturalne promieniowanie, bardzo intensywne w kopalniach uranu w Austrii, zwiększa wydajność napraw DNA we krwi lekarzy pracujących w tych kopalniach – jednocześnie będacych sanatoriami chorób gośćcowych.
Tyle tylko informacji na temat RADIO-RESISTIVITY (odporności na napromieniowanie) udało mi się podówczas znaleźć w Genewie, gdzie mieszkałem do końca roku 1981. Poniższy artykuł profesora Ludwika Dobrzyńskiego wskazuje, że jest to zjawisko bardzo powszechne, ale prawie całkowicie nie dostrzegane przez znakomitą większość osób, w tym szczególnie przez tak zwanych „DU believers”, którą to „sektę” reprezentuje w Polsce dr Piotr Bein z Kanady.
Dr Marek Głogoczowski, Gdańsk październik 2009

----------------------------------------

Streszczenie
(Artykułu „Hormeza – zjawisko powszechne i powszechnie nieznane”)

Hormeza jest zjawiskiem reakcji organizmu na małe dawki toksyn, a także promieniowania jonizującego. W przeciwieństwie do dość powszechnej opinii, że małe dawki powodują jedynie proporcjonalnie mniejsze zagrożenia dla zdrowia niż dawki duże, badania naukowe pokazują, że siły obronne organizmu działają w taki sposób, który pozwala na wystąpienie korzystnych dla organizmu skutków małych dawek. W niniejszym artykule przedstawiono przegląd tego zagadnienia, którego istota jest bardzo ważna m.in. w tworzeniu systemu ochrony zdrowia.

1. Wstęp

O zjawisku hormezy pisze się niewiele, choć jest, jak się można przekonać, powszechne i zrozumiałe od strony logicznej. Do niedawna było ono rozumiane jako pozytywne skutki działania małych dawek trucizn, czy promieniowania jonizującego. O ile słynne powiedzenie Paracelsjusza, że to dawka czyni truciznę było znane od wieków i powszechnie akceptowane przez toksykologów, to w wypadku promieniowania jonizującego budziło ono takie zdziwienie, że stało się przedmiotem rozważań jednej z zaledwie dziewięciu „szalonych” hipotez w skądinąd uroczej książce Roberta Ehrlicha [1]. Nie jest to zaskakujące: „wszyscy wiedzą” bowiem, że promieniowanie jest zawsze szkodliwe, a obniżenie dawki tylko zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania – jakże więc mówić tu o dobroczynnym działaniu małych dawek? Również w wypadku klasycznych trucizn, choćby ciężkich metali, jak ołów, czy cyna, twierdzenie, że w małych dawkach mogą one wywoływać pozytywne skutki w organizmie wydaje się nie do zaakceptowania.

A jednak byli i są uczeni, którym nie brak śmiałości, aby głosić takie „herezje”. Wydawałoby się, ze pierwszymi „poważnymi” propagatorami idei hormezy byli homeopaci, którzy „od zawsze” opierali swoje metody lecznicze na nadzwyczaj małych dawkach związków mających leczyć z takiej czy innej choroby. W istocie rzeczy idea homeopatii była dość wcześnie podważana, jako metoda lecznicza, a obecnie można w zasadzie uznać, że została zdyskredytowana. Sprawa ta, jak i szereg innych aspektów historycznych, które wpłynęły na zahamowanie badań z zakresu hormezy, zostały omówione szczegółowo w wielu artykułach E.Calabrese’go i współautorów [2-4]. Wielkim propagatorem idei hormezy radiacyjnej jest Z.Jaworowski [5], a na ten konkretny temat obszerne opracowanie opublikował, z inicjatywy polskiej delegacji, Komitet Naukowy Narodów Zjednoczonych ds. Skutków Promieniowania Atomowego [6]. Do dziś sprawa ta budzi wielkie emocje, nawet w łonie wspomnianego Komitetu, gdyż jednoznaczne wnioski dotyczące istnienia lub nie zjawiska hormezy powinny znaleźć swe przełożenie na przepisy związane z ochroną zdrowia, np. bezpieczeństwa radiologicznego. Ponieważ ludzkość wydaje olbrzymie sumy na ochronę przed małymi dawkami promieniowania, takimi które mogą nie szkodzić lecz raczej poprawiać stan zdrowia, rekomendowane zalecenia mają wpływ nie tylko na zdrowie społeczne, ale także na ekonomię. A jeśli chodzi o duże pieniądze, to też wokół nich działają duże emocje, nie zawsze, niestety, najczystszej natury [7], bo ktoś przecież zarabia na produkcji przyrządów do pomiaru bardzo małych dawek i usuwaniu minimalnych skażeń, a ściślej mówiąc, przenoszeniu ich z jednego miejsca w drugie. Dlatego nie sugerując się opiniami głoszonymi przez środowiska dążące do utrzymania obecnych ogromnych nakładów na ochronę przed małymi dawkami, spróbujmy przypatrzyć się, czym jest zjawisko hormezy budzące tak silne kontrowersje.

2. Czym jest hormeza?

Zgodnie z definicją Calabresego i Baldwin [8], hormeza jest zjawiskiem dualnej reakcji układu na dawkę, polegającym na stymulacji organizmu w zakresie małych dawek (np. promieniowania) i hamowania jego funkcji życiowych w obszarze dużych dawek. Taką reakcję opisuje krzywa typu U (rys.1), gdy myślimy o takich zjawiskach, jak śmiertelność, czy zapadalność na choroby (np.nowotworowe). Krzywa przerywana na rysunku podaje reakcję organizmu nie poddanego działaniu rozpatrywanych dawek, a więc reakcjom, które obserwujemy w grupach kontrolnych. Gdyby efektem dawki był np. wzrost, czy długożyciowość organizmu, krzywa ta, zamiast minimum, wykazywałaby maksimum. W obu wypadkach wyraźnie należy jednak podkreślić, że opisywana reakcja jest zasadniczo odmienna od reakcji progowej, tj. reakcji zaczynającej się dopiero powyżej pewnej minimalnej dawki (rys.2).

Dalej proszę czytać na stronie:
http://www.ipj.gov.pl/pl/szkolenia/matedu/hormeza.htm

oraz artykuł profesora Zbigniewa Jaworowskiego pod tytułem „Dobroczynne promieniowanie”:
http://www.carbon14.pl/~Andrzej/MBM/Hormeza.pdf
17 październik 2009

Ludwik Dobrzynski oraz MG 

  

Komentarze

 

Jako dziecko - nie mając jeszcze wiedzy książkowej - nieraz "odkrywałem Amerykę spod kapelusza".
Wysnułem wiele tez - z których niektóre były jeszcze nieznane.
Stworzyłem własne prawo proporcji i prawo korelacji.
Uznałem na przykład że choć szynka jest smaczna i zdrowa to zjedzenie już trzech kilogramów doprowadzi do zatrucia organizmu.
Podobnie z cukierkami i czekoladą i nawet wodą - gdy jest jej za dużo.
Nawet tlenem można się zatruć bo wszystko jest kwestią proporcji i relacji.
Uznałem że piętnowana powszechnie wódka może być lekarstwem o ile spożywa się jej nie więcej jak 20 gram dziennie.
Ale przebywając na mrozie można tą dawkę dziesięciokrotnie zwiększyć jeżeli uzupelni ważnymi składnikami np. cukrem.
Słońce może przysporzyć wiele chorób skóry. Ale nie wyobrażam sobie zdrowego organizmu człowieka bez zażywania "kąpieli słonecznych" czyli opalania się w porach - kiedy promieniowanie słońca nie jest szkodliwe.
Trzeba było aż badań naukowych by odkryć Amerykę po raz kolejny.
Jeżeli jad kiełbasiany jest lekarstwem a regularne zażywanie salicydów działa przeciwzawałowo to wszystko staje się względne.
Można przyjąć że w niewielkich dawkach nawet promieniowanie gama będzie miało - w jakichś szczególnych warunkach pozytywny skutek dla organizmu.
Konkludując powyższy artykuł można przywołać znaną maksymę że "nie ma tego złego - co by na dobre nie wyszło".
I dopełnić kolejną "nie ma tego dobrego - co by w nadmiarze nie stało się złem"
Korupcja w PZPN i przegrane mecze polskiej reprezentacji przyniosą więcej dobrego dla Polski niż niejedna pielgrzymka Papieża.
Nadmiar tych pielgrzymek wywołał kiedyś bardzo silne zatrucie moralności Narodu Polskiego.

2009-10-17
Artur Łoboda

  

Archiwum

Afganistan trudny do pacyfikowania
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (2) (2007.09.21)
wrzesień 21, 2007
tłumacz
Strach przed własnymi myślami
styczeń 4, 2007
Artur Łoboda
Rosja szachuje USA paliwem a USA Rosję "Tarczą"
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Genialność strategii
październik 4, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Trzy karty
lipiec 18, 2008
Artur Łoboda
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
W cieniu niewidzialnego słonia
luty 28, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Generowanie konfliktów i polityka mediów. Zamiast relacjonować, tworzą własna rzeczywistość
październik 24, 2004
Adam Sandauer
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
Wieczna walka
sierpień 10, 2003
ks. prof. Czeslaw Bartnik
Śmiertelne strztrzały w Haditha
grudzień 23, 2006
Tłum: T.v.R
Kołodko zostaje
Miller też

grudzień 19, 2002
Adam Zieliński
Czy USA staje się państwem policyjnym z pomocą Izraela?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza
listopad 26, 2005
Artur Łoboda
"Przedsiębiorcy powinni nauczyć się zasad unijnego gospodarowania"
grudzień 27, 2002
PAP
Kto - kogo obraża?
maj 25, 2008
Artur Łoboda
Noe
kwiecień 15, 2003
red. Krzysztof
"L" ("lewoskrętne") oraz "P" ("prawowite") odmiany chrześcijaństwa
wrzesień 21, 2006
dr Marek Głogoczowski
Do Pracowników Ochrony Zdrowia
maj 18, 2006
Dariusz Kosiur 1605.2006
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media