|
Recenzja pisana w raju - część III
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
RECENZJA PISANA W RAJU
- część trzecia -
Staję się już chyba zawodowym krytykiem wierszy Penelopy Ewy Bednarz. I chyba moje życie będzie poświęconej jej spuściźnie, bo to się zapowiada. Dlaczego? Toby można było zadać pytanie i miałoby sens znośny wedle kalendarza przyszłości. Oto nikomu nieznana, gdzieś z oliwkowej krainy, obudziła się kobieta do wyższych celów. Najpierw toto, że jest ambitna. Bo poeci muszą być ambitnymi by zaprzyjaźnić się ze Słowem.
Coś z mojej biografii literackiej.
Otóż moja pierwsza recenzja ukazała się w dwu kwartalnikach prawie jednocześnie i to w tym samym mieście, w Lublinie. Chodzi o "Kresy" i "Akcent". Zadebiutowałem recenzją pt. "Złodzieje czereśni" - właściwie to był to esej. Można zajrzeć: ZAPIS nr I 1992 roku.
Teraz mam przed sobą debiutantkę. Dojrzała "brzoskwinia" w niej... No bo co ja mam powiedzieć, talent to mało. Poetka jakby urodziła się nie tyle z książkami, co w Książce!
Więc zapraszam czytelników, pójdziemy tropem autorki...
Sam tytuł zaprasza: "Niepowtarzalność w płatkach śniegu".
Wiersz ma zasięg otwarty. Kobieta wyznaje uczucie prawdy do swojego Wędrowca któremu na imię Odyseusz. Sama jest Penelopą, współczesną. Czeka na niego pełna troski i wierzy w to trafione uczucie że jest nim on, tam za jej oknami i drzwiami domu o wielkiej rozciągłości na tej ziemi, gdzie na Północy pisze do niej wiersze i listy. Wierzy ukochanemu że wędrówka jest tylko do niej, do jej adresu gdzie przebywa na Południu.
Więc stara się poetka zbliżyć wierszem i pisze:
"Zaczytany...
w ramionach nocy
powiększonych źrenic
płynął do Itaki -
tułaczkami swych przeznaczeń
ciasno uszytej tęsknoty"
Argumentuje tym, że ta tęsknota jest ciasna - bo obydwoje zawładnęli białą intymną krainą po której się poruszają. Obcy ich nie widzi. Ale oni siebie tak.
Poetka spieszy się i pisze:
"Współczesny Odys...
Począł rozumieć
tę noc bez gwiazd...
przywołując rysunek jej ust
ponad wspomnień czar"
- Czyż nie ma tu bliskich doznań właśnie jej, Penelopy z Południa, która pisze dla niego książkę, by w drzwiach powrotu podać swojemu wybrańcowi. To takie romantyczne. Niepodobne na dzisiejszych twardych regułach życia, że tylko silni we wierze do miłości przetrwają w swoich przysięgach. Można powiedzieć, że ta poezja tej kobiety jest unikatem jako lekarstwo, tak, wiersz dla autorki to jest tabletka, to jest jej gwiazda która w środku krąży.
Zaskakujące jest to, że śmiało pisze: "Nie ma cię wśród żywych"? Ale tylko pyta kogoś o kim nie wiemy. Kogo pyta? Może samego Stwórcy. Żyje czy nie żyje? Acz wie że tak nie jest, bo przesyła jej miłosne listy i wiersze z daleka. Musi żyć!
A co na to powiedzieć?
"W zimowym ogrodzie
czerwona róża
topi śniegi
drżącą tęsknotę słów -
zapisuję w wierszach..."
Tak, niech się zapisuje ta jej modlitwa drżąca, a róża niech topi nawet śnieg w jej temperaturze, w jej pragnieniu, bo to ona choć jest różą, to pragnie i tęskni. Dlatego tka. Dlatego wierszem tka...
A już puenta wiersza to niech brzmi jak mosiężny dzwon...
"Czy w miłości wierność jest najpiękniejsza...?"
10.12.2012 r.
Poniedziałek 13:58
|
|
25 sierpień 2020
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
|
Stalinowskie korzenie SLD i Unii Wolności
marzec 9, 2005
Jerzy Robert NOWAK
|
Komu służy awantura wokół Wałęsy
czerwiec 11, 2008
Artur Łoboda
|
Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
|
Sikanie po nogach
czerwiec 5, 2003
Andrzej Kumor
|
W szkołach - więcej praktyki, mniej teorii!
listopad 27, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zarzuty NIK wobec Saryusza-Wolskiego
styczeń 31, 2007
AFP
|
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
|
Torheit macht frei
listopad 3, 2003
|
Islam prosperuje bez procentów składanych
listopad 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
|
Afganistan i kara śmierci za odejście od Islamu
marzec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Światu grozi zagłada
listopad 3, 2004
Artur Łoboda
|
Chomsky: Sprawiedliwa wojna? Wątpię
czerwiec 6, 2006
Noam Chomsky
|
Świat się śmieje, czyli deja wu
marzec 7, 2004
Artur Łoboda
|
Społeczeństwo tworzy język a nie językoznawcy
listopad 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Stany Zjednoczone - natychmiast won z Iraku! Ręce precz od Iranu!
styczeń 29, 2007
Przedruk z: Workers Vanguard nr 884, 19 stycznia 2
|
Platforma programowa anarchosyndykalistów
grudzień 15, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
|
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
|
Jak to rozumieć...?
październik 31, 2008
|
|
|