|
Nasze matki - Polki to sztandary (komentarz)
|
|
Na początku lat 90. kolega powiedział mi taką dykteryjkę"
"Ale się na tym świecie porobiło.
Dziś Niemcy stali się narodem pokoju..
Żydzi narodem wojny.
A Polacy narodem handlarzy"
Albowiem w tamtych czasach wielu Polaków chciało na handlu budować swoja przyszłość.
Próby tłumaczenia, że Polacy zostali narodem głupców - bo dali się wmanewrować w sprzedaż własnego państwa, nie zdały się na nic.
Mój oponent - człowiek rzekomo wykształcony - miał mózg wytatuowany liberalna ideologią.
Wczoraj rozmawiałem ze studentką ostatniego roku ekonomii - na "Uniwersytecie Ekonomicznym".
Rzuciłem kilka haseł dotyczących współczesnej gospodarki polskiej, na co nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
W końcu zadałem najprostsze - moim zdaniem pytania: czy czytała "Obłęd Reform" - Poznańskiego.
Kiedy nazwisko autora okazało się dla niej obcym - zapytałem: czy wie - kto to był Karol Marx.
Ale o tym nazwisku już podobno słyszała. Chociaż nie wiedziała - co napisał.
Podaję to jako przykład : jak dalece można indoktrynować młodzież i wmanewrować w bezdroża analfabetyzmu.
Taką młodzieżą doskonale się manipuluje.
Już dawno doszedłem do wniosku, że próbując ratować Państwo Polskie, musimy rozebrać intelektualnie wszystkie skorodowane elementy kulturowe. Albo raczej e ZBUDOWAĆ WSZYSTKO OD PODSTAW pozostawiając jako skansen historię naszego Kraju.
Tylko wtedy możemy myśleć o samodzielnej przyszłość. W przeciwnym wypadku pozostaniemy niewolnikami własnej głupoty.
Najprostszy przykład błędów kulturowych mogę wskazać w sztandarach naszej historii. W naszym Hymnie Narodowym.
"Marsz, marsz Dąbrowski - z ziemi Włoskiej do Polski".
I tu można postawić pytanie:
co robił Dąbrowski we Włoszech pod dowództwem Napoleona?
Co robili polscy legioniści w Hiszpanii i na San Domingo?
Niczym współcześni najemnicy w Iraku i Afganistanie - służyli obcemu rabusiowi.
Napoleon nigdy nie miał zamiaru wskrzesić Państwowości Polskiej.
W imię humanitarnych haseł "Wolność, Równość, Braterstwo" prowadził łupieżcze batalie w Europie i obsadzał swją rodziną wszystkie trony w Europie.
Z tego powodu zezwolił tylko na utworzenie maleńkiego Księstwa Warszawskiego, by pozostawić swoim krewnym jak najwięcej polskich ziem - po podboju zaborców Polski. Chciał bowiem na ich tronach usadowić swoich krewnych.
To polityka stricte mafijna.
A my daliśmy się naiwnie nabrać - wykazując niewyobrażalną głupotę i do dnia dzisiejszego niektórzy kultywują pamięć tego korsykańskiego rozbójnika.
"Najciemniej jest pod latarnią" - głosi przysłowie.
I dlatego nikt nie potrafi zauważyć tej oczywistej prawdy dotyczącej Napoleona Bonaparte.
Innym wielki rozbójnikiem - który z hasłami "miłości bli?niego" podbija świat jest Kościół.
Ta "miłość bli?niego" zmusiła większość żyjących na terenie Polski Słowian - do niewolniczej pracy i przywiązania do roli.
Dopiero rewolta kapitalistyczna zmusiła do oddania wyrobników w ręce nowej klasy rządzącej.
Podobnie - jak w wypadku Napoleona - tak samo - z Kościołem Katolickim, ludzie dopowiadają sobie intencje - których nie ma.
Każdy znajduje w ideologii własną nadzieję.
I nikt nie chce widzieć najprostszego wniosku "po owocach ich poznacie".
Najbardziej otumanieni Polacy nie chcą widzieć, że to właśnie Kościół był oparciem dla liberalnej polityki - po 1989 roku.
Nie jestem jasnowidzem. Nie wszystko wiedziałem od razu.
Wnioski powyższe wypływały z wieloletniej analizy faktów.
Jeszcze do 2004 roku łudziłem się, że można oprzeć odrodzenie Polski na fundamentach katolickiej tradycji kulturowej.
Kiedy jednak dojrzałem zgniliznę - a pod nią czeluść - zrozumiałem, że trzeba zacząć od zupełnych podstaw budować swoją świadomość narodową. Aby nie pozostać wiecznym idiotą.
GDZIE WIĘC JEST I GDZIE ZACZYNA SIĘ POLSKA?
Wyobra?my sobie, że nasze życie jest efektem haniebnego gwałtu.
Czy w takiej sytuacji mamy powody do chwalenia się ojcem - gwałcicielem?
Powstanie Polski jest efektem gwałtu zadanego Słowianom, przez Zachodnich rozbójników - operujących podstępną doktryną "miłości bli?niego" - której nigdy nie stosowali.
Podobnie dziś - mamy haniebnych polityków wysługujących się Brukseli - na zgubę Społeczeństwa Polskiego.....
tak samo tysiąc lat temu poniektórzy władcy plemion zdradzali swoich współbraci.
To - co jednych i drugich łączy - to prymitywne dążenie do władzy i bogactw.
Kiedy więc przewraca się do góry nogami cały nasz świat - to rodzi się pytanie o najprostsze i zarazem najważniejsze aksjomaty:
gdzie więc jest Polska?
Polska to nasza miłość do matki, do tych - którzy nas kochali a z których wynikło nasze życie.
I na tym musimy oprzeć fundament naszej wiary i naszej nadziei.
Jeżeli ktoś zdradził nieraz, to będzie zdradzał zawsze. Tak jak Kościół.
Tylko matki nas nie zdradziły.
Chociaż my - czasem byliśmy niesfornymi dziećmi.
P.S.
A jeżeli ktoś miał wyrodną matkę, to szuka wartości zastępczych.
I do takich ludzi skierowany jest Kościół. Nikt jednak nie chce widzieć - że to operowanie w kręgu patologii.
|
|
28 maj 2008
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
|
Czy rzeczywiście USA jest przeznaczone do rządzenia światem?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gra wojenna Blixa
styczeń 10, 2003
AFP/PAP
|
Czy jest wśród nas "małpa w czerwonym"?
grudzień 21, 2006
Artur Łoboda
|
"Bin Laden nie żyje!" - ogłosiły media. Problem w tym, że nie żyje od 2001 roku, a więc żadna to nowina.
wrzesień 23, 2006
Dorota Szczepańska
|
Informatyczne problemy
czerwiec 16, 2003
red. Krzysztof
|
Reklamowi naciągacze
wrzesień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Druga Targowica umożliwia „Tarczę” w Polsce?
sierpień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Proksa triumfuje
marzec 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
szefow sztabu (the chairman of the Joint Chiefs of Staff).
kwiecień 28, 2005
|
Czy ryży ma prawo do wypowiedzi?
grudzień 9, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czy lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?
lipiec 18, 2007
( . ) bez podpisu
|
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
|
Słowom naszym zmienionym chytrze przez krętaczy ...
Orędzie noworoczne "prezydenta" RP
styczeń 1, 2003
zaprasza.net
|
Umieć nadąrzyć za Ameryką?
październik 28, 2008
Gregory Akko
|
Listonosz odchodzi na emeryturę
wrzesień 11, 2002
opowiedział Krzysztof K
|
"Fałszywy Alarm i Katastrofalny Odwet"
październik 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy kablować na pijanych kierowców 01/10/2007
styczeń 25, 2007
Marek Komorowski
|
Ludzie jak żubry?
maj 21, 2006
Mirnal
|
Co nas czeka w 2006 roku
styczeń 5, 2006
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|