|
Artyści wybierają Unię Europejską
|
|
Małgorzata Ludwisiak, Łód? 11-12-2005, ostatnia aktualizacja 11-12-2005 19:53
Coraz więcej polskich absolwentów uczelni artystycznych wyjeżdża za granicę. - Sam przekonuję, żeby wyjeżdżali, bo tam łatwiej zaistnieć i zarobić na życie - mówi Konrad Kuzyszyn, wykładowca łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych
Absolwenci uczelni artystycznych nie rejestrują się w urzędach pracy jako bezrobotni i rzadko korzystają ze skierowanych do nich rządowych programów pierwszego stażu (jak np. uruchomiony ostatnio "Talent"). Nikt dokładnie nie wie, ilu artystów wyjeżdża z Polski - uczelnie nie prowadzą statystyk absolwentów. - Profesorowie dostają z zagranicy coraz więcej kartek pocztowych i SMS-ów od byłych studentów - mówią w sekretariacie łódzkiej szkoły filmowej.
Anna Orlikowska skończyła malarstwo na łódzkiej ASP dwa lata temu. Właśnie dostała prestiżową nagrodę fundacji Deutsche Bank dla młodych twórców - półroczne stypendium w Berlinie. - Myślę o tym, żeby tam zostać na dłużej - przyznaje.
Legalnie i mniej formalności
- Od wejścia Polski do Unii artystom łatwiej jest wyjeżdżać - mówi Dorota Rytwińska z Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Można znale?ć legalną pracę (nie tylko w Anglii czy Irlandii), obowiązują uproszczone formalności, obniżone opłaty, np. za legalizację pobytu. No i można korzystać z opieki zdrowotnej na takich samych zasadach jak w Polsce.
Potwierdza to Hanna Wróblewska, kuratorka Katarzyny Kozyry. Artystka od lat funkcjonuje między Warszawą, Berlinem i europejskimi miastami, do których jest zapraszana. - Dziś artyści tworzą projekty w miejscu, do którego mają powstać. Nikt nie wozi ze sobą po świecie obrazów - mówi Wróblewska. - Od czasu wejścia do Unii polscy artyści mają mniej kłód pod nogi i formalności, jest też możliwość skorzystania z grantów.
Rektor łódzkiej ASP prof. Grzegorz Chojnacki: - W Londynie grafik komputerowy dostaje 20 funtów za godzinę.
Najbliżej jest Berlin
Praca w krajach unijnych czeka także na specjalistów od animacji 3D. Do warszawskich gigantów postprodukcyjnych (Orka, Platige, Odeon) załapują się nieliczni, więc wielu wyjeżdża na Zachód. Najbliżej jest Berlin. Sylwia Kubus skończyła animację w Filmówce. Jeszcze w czasie studiów pojechała na stypendium za Odrę. Do Polski przyjechała na chwilę, żeby zrobić dyplom, i wróciła do Niemiec. Już od dwóch lat robi ilustracje i projekty 3D dla różnych firm. - Mam status freelancera, co jest równoznaczne z posiadaniem własnej firmy. W Polsce musiałabym rejestrować się jako podmiot gospodarczy i płacić ZUS - mówi Sylwia. - W Niemczech artyści są objęci specjalną ochroną, mają Kßnstlersozialkasse, która zapewnia im ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne. Tutaj z jednego zlecenia można spokojnie żyć przez kilka miesięcy i robić własne projekty. Ja myślę o zrobieniu autorskiej animacji.
Młodzi artyści korzystają ze staży zagranicznych dla absolwentów, przedłużając sobie naukę. Możliwości jest sporo: stypendia rządów innych krajów, ministerialne lub DAAD (Deutscher Akademischer Austauschdienst). Dostają je zdolni i wytrwali - trzeba się przedrzeć przez gąszcz papierów. Polskich artystów ceni się za rzetelność warsztatową i dobre, tradycyjne przygotowanie.
- Na Zachodzie na uczelniach artystycznych mniej jest takich przedmiotów jak podstawy kompozycji czy rysunku. U nas studenci przeklinają ten "alfabet", ale opanowanie go daje potem większą swobodę - twierdzi Alicja Habisiak, która po studiach spędziła pół roku na podyplomowym stażu w Accademia di Belle Arti w Urbino.
Żyją ze sztuki
Katarzyna Zimna zajmuje się grafiką warsztatową. Po dyplomie pojechała na stypendia do Belgii i Hiszpanii. Teraz rozpoczyna studia doktoranckie na Loughborough University. - Już wcześniej marzyłam o studiach w Anglii, ale przed naszym wejściem do Unii nie było mnie na to stać - opowiada. - Teraz za rok studiów zapłacę około tysiąca funtów, a doktorant spoza Unii musi zapłacić ponad osiem tysięcy. Po roku mam możliwość ubiegania się o różne stypendia.
- Wyjazdy zagraniczne są jedną z prób artystów radzenia sobie w nowej rzeczywistości - twierdzi prof. Adam Wsiołkowski, prorektor ds. nauki i spraw zagranicznych na krakowskiej ASP. - Moi byli studenci nawiązują kontakty z prywatnymi galeriami na Zachodzie i tam sprzedają swoje prace. Przykładem spektakularnej kariery jest Wilhelm Sasnal, którego obrazy kosztują dziś tysiące dolarów.
Małgorzata Kosiec, malarka, od dwóch lat utrzymuje się ze sprzedaży obrazów. Myśli o wyje?dzie na Zachód, najchętniej do Stanów. Miała już wystawę w komercyjnej galerii w Denver. - Tam sztuka to wielki biznes. W Polsce rynek dopiero raczkuje. Na palcach jednej ręki można policzyć profesjonalnych marszandów. Na Zachodzie artysta ma swojego agenta, a u nas po całym dniu spędzonym w pracowni trzeba jeszcze biegać po galeriach, samemu obdzwaniać media, wysyłać zaproszenia na wystawy.
Piotr Perski od 1998 roku mieszka w Barcelonie, gdzie uczy w prywatnej szkole malarstwa i rysunku oraz wystawia i sprzedaje obrazy w tamtejszych galeriach. - Sztuka w Hiszpanii ma wyższe ceny niż w Polsce, społeczeństwo jest zamożne, interesuje się sztuką - mówi.
Konrad Kuzyszyn, fotograf i artysta wideo prowadzący Pracownię Fotografii i Obrazu Wideo na łódzkiej ASP, podsumowuje: - Kilkunastu moich studentów wyjechało za granicę i już tam zostało. Żyją ze sztuki.
|
|
12 grudzień 2005
|
|
|
|
|
|
Czy nad USA unosi się widmo zbankrutowanej demokracji?
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Własność rzecz święta cz.1
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
|
Czyżby rzeczywiście wzrost nastrojów prowojennych w USA?
marzec 14, 2008
tłumacz
|
Arial Sharon zarządził zabójstwo Yassera Arafata - stwierdza przyjaciel Sharona
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Popieramy czy nie popieramy postutaty lekarzy?
maj 21, 2007
dr Adam Sandauer
|
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
|
Widmo Islamizacji Rosji i destabilizacja Bliskiego Wschodu
marzec 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Morderstwo Kennedy'ego w świetle propagandy rzeczywistych zabójców-podwójne dno skandalu
luty 7, 2008
Dawid Jakubowski
|
Wrazenia z Polski
czerwiec 4, 2003
przesłała Elżbieta
|
Kosowo
nowe "państewko"
luty 19, 2008
Jacek Bartyzel
|
Żal za wyrządzone zło czy obłuda?
maj 21, 2003
Julia M. Jaskólska
|
Biskupia zdrada
kwiecień 13, 2004
PAP
|
Zanim zdecydujesz się ujawnić swoje emigracyjne dochody...
maj 16, 2008
Jaroslaw Madry
|
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
sierpień 18, 2003
Artur Łoboda
|
Bieda
styczeń 31, 2005
ala
|
System wielobiegunowy
maj 22, 2005
przeslala Elzbieta
|
Hordy zdziczałych psów
kwiecień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
październik 27, 2005
Jan Dziżyński
|
Ślązacy
luty 1, 2003
Artur Łoboda
|
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
|
więcej -> |
|