ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część czwarta  
13 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Akcja przeciwko dopalaczom a miniafera czosnkowa z czasów PRL 
      tłumacz, wynarodowiony.
Otyłość 
13 kwiecień 2021     
Zanim znów to powtórzą 
1 wrzesień 2020     
Wyborcza funkcja ludzkiej wyobraźni 
27 maj 2014      Artur Łoboda
Wszyscy zapomnieli do czego służy Prawo 
25 wrzesień 2017     
Pobudka! 
2 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Opór jako sposób na życie 
11 styczeń 2021     
Dług Polski wynosi już 3 BILIONY zł !!! 
18 lipiec 2015     
Patrz czym żyjesz 
23 lipiec 2011      Artur Łoboda
PiS sięgnął bruku 
13 październik 2017     
Przyczyny "zespołu Aspergera"... 
28 grudzień 2019     
"Stan Wojenny to była igraszka". Eugenika kultury (4) 
17 luty 2015      Artur Łoboda
Błędy Gierka 
16 październik 2019      Artur Łoboda
"Solidarność" bis 
1 czerwiec 2021     
Czy Rosja NAPRAWDĘ „walczy z globalizmem” na Ukrainie?  
22 marzec 2022     
"Człowiek ze złota" to tak naprawdę "człowiek z rynsztoku" 
16 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Najgorzej jest w miastach 
13 kwiecień 2021     
Rząd amerykański manipuluje społeczeństwem w zakresie gospodarki 
10 listopad 2024     
Prosba o pomoc 
4 maj 2011      Elzbieta Gawlas

 
 

Jak Platformie Obywatelskiej udało się zrobić fontannę ścieków na Placu Trzech Krzyży w centrum Warszawy.

Jak Platformie Obywatelskiej udało się zrobić fontannę ścieków
na Placu Trzech Krzyży w centrum Warszawy.

Na wstępie informuję:
Mieszkam w Warszawie od kilkudziesięciu lat. W dodatku tu skończyłam studia z inżynierii sanitarnej i wodnej. Całe życie utrzymywałam się z wyuczonego zawodu. Wprawdzie nie zajmowałam się zawodowo warszawskimi sieciami kanalizacyjnymi, ale to co wiem w tej materii jest wystarczające, żeby obciążyć władze Warszawy odpowiedzialnością. Ci, którzy zajmują się warszawską kanalizacją nie mogą napisać tego, co poniżej, bo wylecieliby z roboty natychmiast.

Fakty są takie: warszawską kanalizację ogólnospławną (ścieki sanitarne i deszczowe są wprowadzane do wspólnej kanalizacji) wybudowano w czasach zaboru rosyjskiego, kiedy prezydentem był Sokrates Starynkiewicz, rosyjski generał.
Z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sokrat_Starynkiewicz
1 grudnia 1875[1] na wniosek swego dawnego zwierzchnika generała-gubernatora warszawskiego Pawła Kotzebue został powołany na stanowisko prezydenta Warszawy (właśc. na stanowisko „pełniącego obowiązki prezydenta”, ten tytuł nie został zmieniony do końca jego urzędowania w 1892)[8].
Największą zasługą Starynkiewicza było zbudowanie miejskiego systemu wodno-kanalizacyjnego ze Stacją Filtrów na Koszykach, dokąd doprowadzono wodę czerpaną z Wisły ze Stacji Pomp Rzecznych na Czerniakowie.
Oto kilka tekstów znalezionych ad hoc do zobrazowania problemu:
1. Jak sprawy usuwania ścieków miały się w 1875 roku można poczytać tu: https://www.woda.edu.pl/artykuly/z_historii_kanalizacji_warszawskiej/
2. Tu można znaleźć mapę z 1879 roku, która była częścią projektu Lindleya http://buwlog.uw.edu.pl/kanalizacja-warszawy
3. Tu zaś można poczytać o planach, ale bez planów. https://pbc.gda.pl/Content/61528/Plan_Warszawy_Lindleya_1883_1915__.pdf
4. Tu zaś jest najważniejsza część obliczeniowa na str. 23-24 kanalizacji deszczowej: http://rcin.org.pl/Content/37591/WA51_23168_PTG1014-r1879_Wodociagi-i-kanaliza.pdf
Z poz 2 i 4 wynika przyjęta wielkość (tzn pole przekroju, czyli przepustowość) kanałów ściekowych. Dotyczy to obszaru zaznaczonego na mapie.
Nietrudno zauważyć, że współczesna Warszawa znacznie przekroczyła ówczesne granice. Kamienice wówczas budowane miały co najwyżej 4 piętra, bo nie było jeszcze wind, w dodatku to cegła była głównym materiałem budowlanym. Windy i konstrukcje żelbetowe pojawiły się na początku XX w, a z nimi wyższe budynki (np. zachowane na ul. Noakowskiego, Koszykowej, Lwowskiej, pl. Zbawiciela).

Ale mamy rok 2020. I nagle dopiero w tym roku na pl. Trzech Krzyży pojawił się po ulewie wysoki na ok.1m gejzer fekaliów.
Kiedy to zobaczyłam przeżyłam szok. Jak to? Przecież w okolicach nie ma żadnych wzniesień, w dodatku cała woda z placu może spokojnie spływać ze skarpy ul. Książęcą.
Skąd się więc wziął ściekowy gejzer? Sprawa jest bardzo prosta, odpowiedź widać w najnowszej panoramie centrum Warszawy.
Jakiś geniuś urbanistyczny wymyślił (a Platforma Obywatelska tę durnotę wciąż realizuje) zabudowanie centrum Warszawy budynkami wysokimi i wysokościowymi.
Do niedawna w tym rejonie wysoki był PKiN, hotel Forum, i punktowce na ścianie wschodniej. Teraz PKiN znikł zupełnie w gąszczu biurowców dużo wyższych niż pałac.
Tu ciekawa informacja: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_najwyższych_budynków_w_Warszawie
W Warszawie znajduje się ok. 50 budynków mających ponad 65 m wysokości i około 55 (od 70 m do 350 m) w różnych etapach realizacji. Są to głównie wieżowce oraz, w mniejszym stopniu, świątynie. Warszawskie wieżowce należą do najwyższych w Polsce (znajduje się tu 8 najwyższych wysokościowców kraju), a także do najwyższych w Europie.
A tu https://www.bryla.pl/wiezowce-w-warszawie
Warszawa należy do europejskiej czołówki miast z największą ilością wieżowców. Drapacze chmur w Warszawie rosną jak grzyby po deszczu - 23 wieżowce w Warszawie przekraczają 100 m wysokości, a 9 ma ponad 150 m. Najwyższym budynkiem jest wciąż Pałac Kultury i Nauki.
Historyczne wieżowce w Warszawie: Pierwszym wieżowcem była 12-piętrowa PAST-a (1906–1908). Drapaczem chmur z prawdziwego zdarzenia był wybudowany w 1934 roku Prudential. Miał 17 pięter.
Nowe wieżowce w Warszawie: najwięcej wieżowców znajdziemy w okolicach ronda Daszyńskiego i w centrum miasta. Najciekawsze drapacze chmur to Warsaw Spire, Warsaw Trade Tower, Q22, Złota 44, Rondo 1 i Cosmopolitan. Trwa budowa Varso - będzie to najwyższy wieżowiec w Warszawie (310 m).
Tu zestawienie najwyższych, z tym najnowszym: https://www.urbanity.pl/wiezowce/warszawa
Verso Place 55 kondygnacji 310 metrów
Pałac Kultury i Nauki (PKiN) 43 kondygnacje 237 metrów

Co to ma wspólnego z gów...ym gejzerem PO na pl. Trzech Krzyży?
To proste. Z każdego z tych budynków woda deszczowa jest odprowadzana bezpośrednio do kanalizacji. Przy takich ulewach jakie ostatnio mamy, piony deszczowe wypełniają się wodą w 100% (normalnie woda spływa jakby przyklejona do wewnętrznej ścianki, w środku rury wciąż jest powietrze). Jeśli rury deszczowe się wypełnią, mamy do czynienia ze słupem wody np. 310 m, co daje nadciśnienie 31 at! (Woda w sieciach tranzytowych ma nie więcej niż 16 at, a na przyłączach ok. 4 - 6 at)
Gdyby to był jeden taki budynek, nie było by sprawy, bo kanalizacja zaprojektowana przez Lindleya dawała sobie radę do tej pory.

Niestety ilość budynków wysokich znacznie przekroczyła założenia projektowe Lindleya i jego polskich współpracowników. Powierzchnia, która była do niedawna „biologicznie czynna”, tzn woda po prostu wsiąkała w grunt, „podniosła się” kilkaset metrów do góry, a jej odwodnienie zostało włączone BEZPOŚREDNIO DO ISTNIEJĄCEJ KANALIZACJI sprzed ponad 100 lat.
Istniejąca kanalizacja nie jest w stanie odebrać takich ilości ścieków! Ciekawe, czy ktoś w MPWiK przeliczał przepustowość miejskiej kanalizacji w związku z planowanymi wieżowcami? Podejrzewam, że awaria kolektora do Czajki, może mieć związek z przepełnieniem kanalizacji.
Zamiast obliczeń i sprawdzenia przepustowości rur oraz zaplanowania nowej kanalizacji deszczowej, słyszymy w TV, że urząd miasta stołecznego zatrudnił niemiecką firmę do monitorowania kanalizacji!!!! Oni nawet tak prostej rzeczy jak policzenie kanalizacji nie potrafią sami zrobić w MPWiK????? A w 1883 roku ich poprzednicy potrafili, bez komputerów!
Przecież tam są specjaliści od sprawdzania projektów, planowania, inwestycji! Mają oryginalną dokumentację z czasów Starynkiewicza. Sama taką widziałam (wykreśloną tuszem na grubych kartonach, opisaną pięknie cyrylicą) w czasach kiedy projektanci mogli jeszcze korzystać z archiwum MPWiK.

Muszę wspomnieć dlaczego urzędnicy PO tak chętnie, niejako w standardzie, zatrudniają niemieckie a nie polskie firmy.
To też proste.
Niemieckie firmy maja prawo, albo może i strategiczny obowiązek, opłacania łapówkami współpracowników – czytaj pachołków – poza obszarem Niemiec. Słyszałam gdzieś o znacznym procencie od kontraktu. Więc w ynteresie każdego członka PO jest podpisanie jak najdroższego kontraktu z niemiecką firmą! Polskie firmy takich luksusów nie mogą zapewnić urzędnikom Platformy. W dodatku niemieckie firmy są poza jurysdykcją polskich sądów – wyjeżdżają i z głowy! Kto ma pieniądze, żeby ich łapać w Niemczech?

Więc niech się wyborcy PO nie dziwią, że np. polskie autostrady, to jeden wielki przewał, że to najdroższe autostrady w Europie, a polscy podwykonawcy pozostali bankrutami.
Czy ktoś pamięta jeszcze jaka to Platforma była Obywatelska, antypartyjna, nie brała dotacji budżetowych? No!
To teraz musi odpłacać swoim ówczesnym sponsorom....
I chyba nie znajdzie środków, żeby odkazić Warszawę, żeby nie była jak w 1875 roku.

Alina 11.07.2020



11 lipiec 2020

Alina 

  

Komentarze

  

Archiwum

Vademecum "Jajcarza"
grudzień 7, 2003
Anarchists Endorse Wolfowitz for World Bank President
marzec 20, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Buchanan’s pro-German and anti-Polish book The Unnecessary War
marzec 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Protest przeciwko Europejskiemu Forum Ekonomicznemu
kwiecień 24, 2004
http://www.la.most.org.pl/protest/
Review of I Saw Poland Betrayed, by Arthur Bliss Lane (1948).
lipiec 13, 2006
przysłał prof. I.C. Pogonowski
Zlikwidować zakłady, zlikwidować szkoły, zlikwidować społeczeństwo. Polityka prowadzona od 13 lat
luty 5, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Komuna mogła by być wzorcem
październik 31, 2004
Co straciliśmy?
Co jeszcze stracimy?

grudzień 10, 2002
Artur Łoboda
"Krew jego spadnie na nas i na syny nasze"
Politycznego szantażu wobec Husajna ciąg dalszy

luty 9, 2003
zaprasza.net
Samobójstwa weteranów z Iraku i Afganistanu
listopad 14, 2007
AFP
Bezprawne przetrzymanie pasażera w samolocie
sierpień 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Niepewny dowód" w sprawie Rywina
styczeń 13, 2003
Andrzej Trzaska
11/11/2005 - Order "Bialej M." dla L. Balcerowicza
listopad 14, 2005
Marek Głogoczowski
Próba podsumowania roku 2006
grudzień 31, 2006
przesłała Elzbieta
Czy oni wiedzieli o przekręcie?
listopad 19, 2002
http://www.superexpress.pl
Religie
maj 23, 2004
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
Czy Putin Przegrał w Bukareszcie?
kwiecień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media