ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rżnij Walenty, kapucyny wracają ! 
19 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Polonia Restituta 
10 listopad 2018      Paweł Ziółkowski
Uwagi na marginesie debaty z 6 lutego 2012 
7 luty 2012      Artur Łoboda
Kultura dnia codziennego 
10 maj 2013      Artur Łoboda
Odwrotna strona medalu wojny w Afganistanie 
28 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Zbrodnia zaniedbania 
18 marzec 2020     
Zygmunt Jan Prusiński SZUDROCZYĆ - część pierwsza 
24 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Dopalacze 
6 październik 2010      Goska
Dziewczyna z żonkilą we włosach 
22 maj 2023      Zygmunt Jan Prusiński
Sygnały 
19 luty 2016      Artur Łoboda
Najlepsze miejsce na pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej 
10 sierpień 2016      Alina
Obywatelski projekt ustawy ws. wieczystego 
2 styczeń 2015      sprzeciw21
Kto robi nas w (pali)konia? 
23 kwiecień 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia
Kowidianie 
10 styczeń 2022     
Resortowe dzieci. Politycy. 
6 listopad 2016      Marcin Dybowski
To miasto ciebie zna 
16 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Konfrontacja „kapitalizmu lichwiarskiego” USA i „państwowego” Chin  
18 listopad 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Światowa Organizacja Oszustów 
5 styczeń 2021     
Przebąkiwana rekonstrukcja Rządu PiS 
11 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Na tropie herszta ludobójców - Olgierd Cieśla 
      tłumacz

 
 

Powrót do lat siedemdziesiatych


W 1976 r. Astrid Lindgren, autorka słynnej Pippi Pończoszanki, została przez szwedzki rząd obciążona krańcową stopą podatkową w wysokości 102 proc. W odpowiedzi pisarka opublikowała satyryczną bajkę pod wymownym tytułem "Pomperipossa w świecie pieniądza". Nie tylko zapoczątkowało to ognistą debatę, ale także doprowadziło do znaczącej przegranej socjaldemokratów w wyborach parlamentarnych w tym samym roku - utraty władzy po raz pierwszy od 44 lat.

Przywołuję tę historię, ponieważ główny argument Astrid Lindgren wobec rządu stanowił, że rząd - dążąc nie tylko do opodatkowania pisarki, ale także do decydowania o wszystkim, co jej dotyczy - przekracza przyjęte granice.

Cytując Pomperipossę: "102 proc., to wręcz niemożliwe". Moim zdaniem ostatnie dwa miesiące wykazały, że wszystko - dosłownie wszystko - jest możliwe.

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami odejścia od idei oszczędności, utraty niezależności banków centralnych, porzucenia unijnych reguł fiskalnych, nieograniczonego luzowania ilościowego na całym świecie, eksplozji bilansu Fed, aby uratować Wall Street i obligacje korporacyjne wysokiego ryzyka, nieco mniej skuteczne przeznaczenie miliardowych kwot na ratunek zwykłych obywateli, wprowadzenie tylnymi drzwiami powszechnego dochodu podstawowego (dotacji), Nowoczesnej Teorii Monetarnej (monetyzacji długu rządowego poprzez ekspansję bilansów banków centralnych).

Najbardziej agresywne działania podjęła amerykańska Rezerwa Federalna pod przewodnictwem Powella, szeroko otwierając linie swapowe światowym bankom centralnym oraz - w ramach jednego z bardziej kreatywnych rozwiązań - naruszając przepisy ustawy o Rezerwie Federalnej poprzez wykorzystywanie spółek celowych (tak, zgadza się), aby "utrzymać wszystkich w całości".

Argument o utrzymaniu wszystkich w całości oznacza olbrzymie ryzyko moralne, ponieważ nie tylko odchodzimy od odkrywania cen, ale także od całej gospodarki rynkowej. Tego rodzaju pomoc może trafić do zarządów linii lotniczych, które nie pozostawiły w bilansach żadnych środków pieniężnych i które podzieliły między siebie setki milionów akcji w postaci opcji, czyszcząc wspomniane bilanse za pośrednictwem szeroko zakrojonych programów skupu akcji własnych.


Innym przykładem może być IBM, który w ciągu ostatnich dziesięciu lat wydał na akcje 157 mld dolarów, jednak obecnie jego kapitalizacja rynkowa wynosi 102 mld dolarów. Może powinniśmy się powołać na kolejnego skandynawskiego pisarza - Duńczyka H. C. Andersena i jego baśń "Nowe szaty cesarza" - aby w pełni zrozumieć, co się dzieje.

Nieograniczone wsparcie w dowolnym kształcie i formie oznacza, że mamy obecnie paradygmaty i modele biznesowe, które nie powinny być możliwe: ujemne stopy procentowe, płacenie kredytobiorcom za zaciąganie kredytów, a w tym tygodniu wręcz ujemne ceny ropy czy też płacenie nabywcom za korzystanie z paliw kopalnych.

Mógłbym spróbować wyjaśnić, dlaczego sytuacja tak wygląda, jednak zadanie to zwyczajnie przerasta moje siły, ponieważ po prostu nie ma to żadnego sensu. Naturalnie, mógłbym pokusić się o udzielenie wyjaśnień w formie "gadającej głowy", jednak otoczenie rynkowe jest najzwyczajniej w świecie zbyt nonsensowne, aby można było je zrozumieć.


Oczywiste jest natomiast, że zarówno ujemne rentowności i ujemne ceny ropy to funkcja "Pomperipossy w świecie pieniądza" - przekroczenia granic przez rządy i banki centralne. Rządy zastąpiły rynki w ustalaniu cen, a tym samym - popytu i podaży.

Ropa stała się zbyt tania - i chwilowo jej wartość stała się ujemna ze względu na korzyści producentów ropy w postaci dotacji i na błędne inwestycje prowadzące do niskich stóp procentowych. W efekcie tego "wsparcia" podmioty krańcowe wydobywały ropę, mimo iż nie zrealizowały dodatnich przepływów pieniężnych, nawet w okresie, gdy ceny ropy były znacznie wyższe.

W uproszczeniu: ceny ropy doszły obecnie również do zera, a ponadto - jak oświadczył mi w tym tygodniu mój kolega Mark Voller - mamy dziś "płynne, ale niewypłacalne spółki" działające we wszystkich sektorach, jednak w szczególności w branżach wiążących się ze znaczną liczbą miejsc pracy, szeroko zakrojonymi inwestycjami i o znaczeniu strategicznym. Witamy w świecie pieniądza!

Na początku lat 70. zarówno rząd, jak i dolar był silny; po odejściu przez Nixona od parytetu złota w 1971 r. waluta amerykańska traciła na wartości, wzrosła inflacja i bezrobocie. Dekada ta upłynęła pod znakiem ograniczeń podaży i terroryzmu. W obszarze geopolitycznym nastąpiło rozszerzenie UE i otwarcie Chin. Po raz pierwszy również zaczęto zwracać uwagę na politykę ochrony środowiska.

A obecnie? Moim zdaniem w ciągu ostatnich 50 lat zatoczyliśmy koło i niczego się nie nauczyliśmy. Pierwszy Dzień Ziemi odbył się dokładnie 50 lat temu; dziś środowisko zmaga się z jeszcze większymi problemami w związku z naszym antropocentrycznym punktem widzenia; Chiny mogą zostać "odcięte"; dolar jest bardzo mocny i nadal stanowi globalny standard rezerwowy - standard, od którego świat desperacko potrzebuje się uwolnić, ponieważ Fed i rząd Stanów Zjednoczonych podjęły decyzję o wypłaceniu każdemu posiadaczowi amerykańskiego długu rewersów opartych na drukowaniu pieniędzy. Liczba państw członkowskich UE sięgnęła szczytu i najprawdopodobniej ponownie będzie spadać (Kto będzie pierwszy? Węgry? Włochy?).

Inflacja jest nadal niezadowalająca pomimo desperackiej próby "osiągnięcia 2 proc.". Jednak zatory i destrukcja realnego kapitału w efekcie obecnego kryzysu, w połączeniu z nieograniczonymi wydatkami i dotacjami, aby utrzymać wszystkich w całości, doprowadzą do triumfalnego powrotu inflacji w ciągu najbliższych dwóch lat.

W Stanach Zjednoczonych bezrobocie sięga 20 proc. lub nawet więcej - i ostatecznie spadnie, jednak ponad 100 mln amerykańskich rodzin płaci za tę "niedogodność" tu i teraz, a programy typu powszechnego dochodu podstawowego zadziałają stosunkowo podobnie do dawnych związków zawodowych, zmuszając przedsiębiorstwa do podwyższenia kosztów pracy, aby znaleźć kandydatów do wykonywania jakiejkolwiek pracy. W skrócie - witamy z powrotem w latach 70.

Bardziej niż analogie do lat 70. niepokoi mnie jednak fakt, iż pozostałe aspekty naszej sytuacji przypominają okres po I wojnie światowej. Wtedy to ostatni raz mieliśmy do czynienia z prawdziwie masowymi bankructwami krajów.

Tym razem bankructwo ogłosił już Ekwador, kraje afrykańskie uzyskały ośmiomiesięczne moratorium, a Argentyna ogłosiła własne moratorium, odprawiając wierzycieli z kwitkiem. Na Bliskim Wschodzie Oman i Bahrajn zostały de facto odcięte od rynku obligacji, a ceny ich swapów ryzyka kredytowego (ubezpieczenia od bankructwa) stale rosną.

Aby zrozumieć prawdziwe skutki długu i potencjalnie nieściągalnego długu, polecam artykuł o tym, jak zaledwie kilka lat temu Wielka Brytania spłaciła resztę długu zaciągniętego w tamtym okresie; Niemcom udało się to w 2010 r., a Stany Zjednoczone nadal "utrzymują wszystkich w całości" (mimo iż jestem przekonany, że Fed jest gotowy dodrukować trochę pieniędzy, aby pomóc w tym zakresie).


Ostatnio prezydent Francji Emmanuel Macron zadał na łamach "Financial Times" zasadnicze pytanie: czy Europa to unia polityczna, czy klub handlowy? Odpowiedzi powinno udzielić czwartkowe posiedzenie Rady Europejskiej, jednak moim zdaniem wszyscy już ją znamy. W takim wypadku już wkrótce kolejne kraje wyjdą z UE, a to ostatecznie wiąże się z ryzykiem bankructw poszczególnych krajów.

Monitorujemy włoskie obligacje skarbowe BTP jako wskaźnik założenia, że UE się utrzyma. Rynek BTP wysyła sygnały ostrzegawcze pomimo faktu, iż większość włoskiego długu jest w rękach Włochów; już wkrótce możemy jednak mieć do czynienia z sytuacją, w której członkostwo w handlowym klubie unijnym nie będzie już miało sensu, nie będą istnieć towary, którymi można będzie obracać, a dawny dług zostanie zdenominowany w walucie, której Włochy nie będą mogły bezpośrednio kontrolować. Ponadto, jeżeli kryzys związany z COVID-19 nie jest idealnym momentem, aby Europa podjęła solidarne działania, to kiedy ten moment nastąpi?

Przede wszystkim jednak prawdziwym powodem kryzysu zadłużenia nie jest załamanie współpracy międzynarodowej, a fakt, iż rządy i banki centralne tym razem posunęły się za daleko w ratowaniu świata pieniądza.

Pamiętajmy, że integralność finansowania rządowego opiera się wyłącznie na jednym: na nieograniczonej zdolności rządu do opodatkowywania przedsiębiorstw i obywateli. W ciągu następnych dziesięciu lat sytuacja będzie przypominać warunki z lat 70.: rosnący udział skarbu państwa w strukturze własnościowej przedsiębiorstw, dyktowanie decyzji biznesowych i należących do zarządu, coraz mniejszy zwrot z zainwestowanego kapitału, ale także znacznie wyższe opodatkowanie - w pierwszej kolejności spółek technologicznych, a następnie również pozostałych przedsiębiorstw i dochodów finansowych.

Wzrośnie VAT, podatki spadkowe i od nieruchomości. Deficyty pójdą w górę, jednak tym razem będą mniej kosztowne ze względu na nowy wspaniały świat Kontroli Krzywej Dochodowości, który utrzyma finansowanie rządów na sztucznie tanim poziomie i zdewaluuje dawne długi w miarę, jak inflacja znacznie przekroczy stopy referencyjne.

To de facto definicja represji finansowej i doprowadzi do olbrzymiej hossy na rynku rzeczowych aktywów trwałych. Nie jest to również nic nowego - Fed miał za zadanie kontrolować krzywą dochodowości po II wojnie światowej, aby przeprowadzić dewaluację amerykańskich obligacji skarbowych wykorzystywanych do spłaty wydatków wojennych.

Przygotujmy się, ponieważ świat w szybkim tempie zmierza do punktu, w którym nie ma odkrywania cen, zarówno pozytywne, jak i negatywne ryzyko gwarantuje jeden podmiot, podatki są wyższe, a w społeczeństwie zachodzą olbrzymie zmiany. Wymaga to rekalibracji pojęcia "dobrego życia", do którego już się przyzwyczailiśmy.

Astrid Lindgren doprowadziła do zmiany rządu; osobiście jestem przekonany, że przekraczanie granic i rządy w stylu lat 70. skończą się tak samo, jednak najpierw ta reakcja polityczna musi ponieść porażkę. Tylko przez porażki możemy się czegoś nauczyć. Tego nauczyły nas lata 20., 30., 70., a ostatnio 2007-2020.

Steen Jakobsen, główny ekonomista i CIO Saxo Banku


https://twitter.com/steen_jakobsen
25 kwiecień 2020

Steen Jakobsen 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Bardziej swobodnie"
kwiecień 27, 2003
zaprasza.net
Zneutralizować logikę "zderzenia cywilizacji"
wrzesień 28, 2006
Etienne Balibar
Poszukiwanie "kozła ofiarnego" za klęskę w Iraku?
maj 29, 2006
Iwo Cyprian Pogobnowski
Piraci ośmieszają mocarzy tego świata
wrzesień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Stalinowskie korzenie SLD i Unii Wolności
marzec 9, 2005
Jerzy Robert NOWAK
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bliżej naprawienia krzywd
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka- Wrocław
Dobijająca liberalizacja
wrzesień 20, 2002
Marek Garbacz http://www.naszdziennik.pl
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
"Jesteśmy w Unii"
maj 4, 2004
Piotr Mączyński
Oświadczenie numer 1. złożone w Sądzie w dniu 1.12.2004.
grudzień 5, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
"Uniwersalny" Wróg USA i Izraela
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Myślenie, które boli
sierpień 14, 2004
Hołd ofiarom grudnia 13.XX.1981 Dla mojego brata Antoniego Browarczyka
grudzień 13, 2005
Grażyna Browarczyk
Śmietnik umysłowy
sierpień 19, 2008
Artur Łoboda
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do kandydatów na Urząd Prezydenta RP
wrzesień 28, 2005
dr Leszek Skonka
Na Święto 11 Listopada
listopad 10, 2007
Dariusz Kosiur
Czy to jest służba Narodowi?
lipiec 18, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pokonać bestię i zająć jej miejsce
sierpień 7, 2004
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media