| Resortowe Dzieci 2 NOWOŚĆ - D. Kania, J. Targalski, M. Marosz -
RESORTOWE DZIECI TOM 2 SŁUŻBY |
5 czerwiec 2015 Księgarnia Antyk
|
| Wolę rosyjskie czołgi na granicy - niż banderowca za drzwiami |
4 czerwiec 2026 Artur Łoboda
|
| Ukraina pionkiem na „Wielkiej Szachownicy” |
26 kwiecień 2022 Rick Sterling
|
| A wyjdzie tak - jak z PiSem zwykle wychodzi |
29 listopad 2020 Artur Łoboda
|
| Przepis na mord rytualny |
6 styczeń 2022
|
| Wideo ujawnia, że szokująca liczba urzędników CDC, którzy forsowali zastrzyki śmierci w związku z Covid-19, to ŻYDZI z podwójnym obywatelstwem izraelsko-amerykańskim |
4 listopad 2023 Ethan Huff
|
| Wiesław Sokołowski ODEZWA DO SAMOTNIE STOJĄCEJ WALIZKI |
24 luty 2012 www.trwanie.com
|
| Sekunda, minuta, godzina, życie |
9 kwiecień 2010 Zygmunt Jan Prusiński
|
| Kiedy prostak zostaje ministrem (3) |
19 czerwiec 2016 Artur Łoboda
|
| Szokująca, przemilczana afera PiS, PO i III RP! Media, służby, sądy! "Wszyscy, wszystko wiedzieli"! Gersdorf - przestępca. |
25 listopad 2018
|
| Badanie masowej histerii ponad 1 stopień w zmianach klimatu od 1850 r. |
10 wrzesień 2021 Misz
|
| Ręka w rękę z Hitlerem |
3 sierpień 2010 Rebel
|
| Największy wróg Polski i Polaków |
25 kwiecień 2026 Artur Łoboda
|
| Niemcy chcą Tuska na szefa Komisji Europejskiej |
20 wrzesień 2012 Artur Łoboda
|
| Bóg nie jest sprawiedliwy |
27 październik 2020 Artur Łoboda
|
| Konflikt USA-Chiny? |
19 lipiec 2022
|
| Europa i USA Zmniejszają Wydatki na Zbrojenia |
24 sierpień 2011 Iwo Cyprian Pogonowski
|
| Przebudzenie duszy |
10 marzec 2013 Artur Łoboda
|
| Witaminy |
5 styczeń 2021
|
| Żydowskie korzenie Faszyzmu |
29 listopad 2021 Paweł Łepkowski
|
|
|
Dlaczego ludzie są teraz takimi dupkami?
|
|
Kelnerka była młodą blondynką z małego miasteczka. Miała czarną bluzkę, czarną spódnicę i strach w oczach. Wystarczyło na nią spojrzeć, żeby wiedzieć, że jest to jej wakacyjna praca, że jest tu może drugi albo trzeci dzień i się bardzo stara.
Włosy związała w koński ogon.
Mój znajomy był blondynem, który pracował w dużej kancelarii, zarabiając tam przez miesiąc tyle ile ona będzie zarabiać przez rok. Miał białe błyszczące zęby, opaleniznę z Azji i dobry garnitur.
Ten garnitur kosztował tyle ile ona miała zarabiać w pół roku.
Kelnerka szła niosąc nasze zamówienie do stolika przy którym siedzieliśmy w kilkanaście osób. Postawiła przed nim carpaccio, mówiąc proszę oto gnocchi, a następnie kawałek dalej do mnie i zostawiła mi gnocchi z gorgonzolą. Mówiąc: a dla pana carpaccio.
Uśmiechnąłem się.
Kelnerka pomyliła się dwa razy w trakcie jednego zamówienia. Raz myląc nazwy potraw. Dwa to ja zamawiałem carpaccio a blondyn gnocchi.
Blondyn momentalnie się wkurwił. – Co to jest? Carpaccio pani od gnocchi nie odróżnia? Jakim trzeba być tłukiem żeby nie widzieć, czym jedno się od drugiego różni? – wrzasnął.
Kelnerka zaczerwieniła się i powiedziała przepraszam.
- Wszystko już ok. – powiedziałem pojednawczo i podałem mu jego talerz.
Kelnerka nadal czerwona odeszła od naszego stolika.
- Kurwa kogo oni tu zatrudniają? – sapnął blondyn. – Dostają dotację z PFRN – u czy jak??
Koleś zachował się jak chuj. Po części dlatego, że był chujem.
Ale im dłużej o tym myślałem tym bardziej dochodzę do wniosku, że to wyraz jego bezradności. Bezradności człowieka, który na nic nie ma wpływu i który w końcu mógł się na kimś wyżyć z czego skwapliwie skorzystał.
Nie ma wpływu na to, że szef jebie go jak burą sukę.
Nie ma wpływu na to, że musi wchodzić w dupę klientom.
Nie ma wpływu na to, że robotnicy wykańczający jego gigantyczne mieszkanie – oczywiście na warszawskim Wilanowie, mają go w dupie i śmieją się z niego za jego plecami.
Nie ma wpływu na to, że żyje na kredyt.
Może właściwie tylko przypierdolić kelnerce. I to robi. Bo jak już napisałem jest chujem.
Ale to problem nas wszystkich. Nasz problem polega na tym, że w każdym momencie swojego życia jesteśmy zależni. A chcielibyśmy być niezależni.
Dawniej jeśli kiedyś zabrakło ci wody w studni to kopałeś nową. Przeciekał dach? Wchodziłeś na dach i go naprawiałeś, bo inaczej ciekło ci na głowę. Było ci zimno w dupę? Tkałaś sobie na drutach ciepły sweter. Kiedyś mieliśmy poczucie sprawstwa. Tego, ze każdy nasz problem da się łatwo rozwiązać.
Jak chciałeś mieć żonę i pochodziłeś z określonej klasy i społecznej i miałeś jakieś tam pieniądze z góry było wiadomo jak to będzie wyglądać. Jego rodzice jechali do twoich rodziców, (ewentualnie twoi do jej), umawiali się ile krów, ile świń, ile ziemi oraz ile ubrań i pierzyn a później był ślub. Po ślubie była noc poślubna a później wywieszało się zakrwawione prześcieradło na płocie i wszystko było jasne.
Przed długie lata kobieta szukając faceta czuła się jak w wiejskim sklepie gdzie były tylko gumofilce i grabie. Ale miała nad tym poczucie kontroli, sprawstwa. Wiedziała, że jeśli spełni pewne warunki to na pewno będzie miała męża. Lepszego, gorszego ale będzie miała.
Teraz czuje się jak w hipermarkecie. Jest cały regał gumofilców, cały regał grabi i problem jak odróżnić czym jedne różnią się od drugich. Nie dość że nie wie jak wybrać właściwe, to jeszcze boi się, że jeśli będzie się zastanawiać za długo to za chwilę wszystko inne laski rozdrapią i zostanie z niczym. Chwyta więc na oślep, przymierza, szamoce się, zdejmuje, wyrzuca gdzieś parę komuś na głowę i przepycha się biodrami o jak najlepsze.
Bo teraz czujemy że nie mamy na nic wpływu. A chcielibyśmy być niezależni. Chcielibyśmy się zachowywać cały czas według zasady płacę i wymagam.
Jeśli zepsuje nam się samochód nie możemy go naprawić. Jest to za trudne. Musimy zadzwonić do warsztatu, umówić się na wizytę, wezmą od nas dużo pieniędzy a i tak nas wypierdolą (my wypierdolimy ich, kiedy przyjdą do nas).
Nie ma wody w kranie? Możesz co najwyżej zadzwonić do wodociągów i się pokłócić. Chcesz kupić mieszkanie? Musisz wziąć na nie kredyt, którego nie rozumiesz i spłacać je według zasad, których nie rozumiesz.
Nie masz wpływu na to czy ktoś ci zarysuje samochód na parkingu w centrum handlowym, kiedy poszłaś/poszedłeś kupić tam rzeczy, które nie są nam do niczego potrzebne aby zrobić wrażenie na tych osobach, które nie są nam do niczego potrzebne.
Nie mamy wpływu na pracę. Możemy przełożyć papiery z prawej strony biurka na lewą. Z lewej na prawą. Zjeść na nich śniadanie. Wyrzucić je do kosza. Podrapać się po dupie.
Aby zacząć cieszyć się życiem – musisz to zrozumieć. Na większość rzeczy po prostu nie masz wpływu. A skoro nie masz to po co nimi się przejmować?
Kelnerka po prostu pomyliła dania. Nie stało się nic więcej.
http://pokolenieikea.com/2014/10/21/dlaczego-ludzie-sa-teraz-takimi-dupkami/
-
|
|
24 październik 2014
|
|
www.polskawalczaca.com
|
|
|
|
Elewator w teczce
wrzesień 5, 2003
www.dziennik.krakow.pl
|
Spadek prestiżu USA na Bliskim Wschodzie
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Co z tą Polską? Kto powstrzyma dalszy upadek Polski?
luty 14, 2005
Ekonomista
|
Świat się zmienia:
Pachołki Moskwy pachołkami Waszyngtonu
styczeń 31, 2003
PAP
|
Rzeczpospolita pomieszana
czerwiec 11, 2007
Olaf Swolkień
|
Masowy eksodus i taka bida lekarzy w Polsce, że aż na medycenę trudno się dostać....
lipiec 14, 2006
Adam Sandauer
|
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pracowity jak mrówka, haruję niczym wół
marzec 31, 2008
Marek Olżyński
|
Prounijne zamroczenie
maj 6, 2004
Andrzej Kumor
|
Wojciech Papis apeluje o pomoc dla Matek pokrzywdzonych przez ZUS
luty 21, 2009
Wojciech Papis
|
Referendum w sprawie obcych rakiet w Polsce
wrzesień 13, 2006
marduk
|
Odszedł cesorz na słoneczną trawkę
styczeń 27, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Kwestia wiarygodności
czerwiec 15, 2006
Marek Stefan Szmidt
|
The Pogrom of Kielce
październik 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
The Festival of jewish "Mono Culture" in Lebanon
sierpień 4, 2006
Marek Głogoczowski
|
"W Polsce błędów lekarskich już nie ma"
październik 31, 2004
Adam Sandauer
|
Big gesheft
kwiecień 23, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sąsiadach” i „Strachu”
lipiec 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
|
Polacy - jak wy to robicie ?
maj 27, 2003
przesłala Elżbieta
|
|
|