ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kolejna odsłona mistyfikacji 
3 październik 2020      Artur Łoboda
Loże w Paryżu zbierają się raz na miesiąc, dwa.... 
11 maj 2019      Alina
Języka polskiego nie znają 
7 luty 2020      Artur Łoboda
Co by tu jeszcze spieprzyć Panowie? 
13 październik 2023      Artur Łoboda
Teraz na wzór stalinowców biorą się za eksterminację inteligencji 
29 wrzesień 2020     
Może i *luckość by powalczyła, tylko nie wie co to za wróg i gdzie on jest 
23 październik 2023      hens
Jak amerykańscy i międzynarodowi decydenci celowo sprowokowali Putina do wojny 
2 marzec 2025     
Ponad 300 stron dowodów z CDC pokazuje, że szczepionki powodują autyzm 
2 grudzień 2024     
Odpowiedzialność zbiorowa za Niemcy 
7 lipiec 2025     
Protesty w Holandii i Danii przeciwko wojnie kowidowej 
24 styczeń 2021     
C.d. „13 cud N(R)D” w Watykanie – sentenza (wyrok) sędziego Rosario Priori 
28 czerwiec 2009      Marek Głogoczowski
Oszustwa dobrze się sprzedające 
12 październik 2013      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.12.2011) 
10 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
"Amerykański" stosunek rządu RP do Polaków na Białorusi 
30 maj 2009      Wiktor Dmuchowski (komentarze MG)
Przepowiednia 
14 lipiec 2015      Artur Łoboda
"Wielkie narody potrafią rozliczyć się ze swojej przeszłości" (1) 
21 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Wysłuchanie publiczne w Sejmie Ustawy o segregacji sanitarnej (druk nr 1846) 
8 styczeń 2022     
Międzynarodowy Marsz o wolność, sobota 19.12.2020. Stop przymusowi szczepień! 
19 grudzień 2020      stowarzyszenierkw.org
Duda jest gorzej niż tchórzem 
17 styczeń 2022     
Kolejny zakręt, kolejne koleiny 
27 kwiecień 2015      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 7 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Powiewa trochę, skutecznie odbieram poczęstunek, dajesz mi wszystko co możesz dać, opieram się na humanizmie co warto wziąć nie maskując się w przyzwoitość.

A przecież usta moje są zdatne podwyższyć temperaturę, okolice czułych miejsc to jak czuły wiersz napisany jednym palcem.

Humanizm ulicy to zaokrąglony pejzaż.

Połowa stycznia - stoję na przystani oglądam taniec mew i czuję że jesteś ze mną, i na zawsze tak zostanie.

Wspomnienia bolą - krwawi pejzaż, rozglądam się jakbym czuł że idziesz w moją stronę.

Morze jest ciche i niebo jest ciche, układam lirykę by nie zwątpić że miłość jest nagrodą - wspólną przestrzenią pieszczot.

Cieszyć się na zapas aprobatą, że słowo (razem) nie będzie tylko w wierszach.

Odbieram ciebie inaczej za bardzo pobiegłem w przyszłość, zapominając o teraźniejszości.

Przepraszam za to co nam nie wyszło, rozłąka to jak instrument trzeba wciąż stroić by nie zasuszyła się trawa gdzie spoczywałaś.

To jest we mnie - ta głębia ma skróty by zbliżyć usta twoje.

Czy zatańczysz choć raz ze mną pod sosnami ukryjemy swój zachwyt - opieram się na wiernej muzyce uczuć, jest tyle kochania w nas ile światła.

Rozkochany w tobie nie umiem ukryć łzy, towarzyszą niemym nutom - kupuję ci na twój rozmiar sukienki, widzę cię w nich pod letnim słońcem.

To i nawet nie pasuje, lata idą prędzej niż kalendarz.

Niby jest inny bo minął dzień - tydzień - miesiąc i lata, które zatrzymać nie można.

Pamięta rzeczy nawet drobne jak przechodził przez płot żeby skraść owoce w sadzie, a może i to że dzierżąc garnek z wodą oblewał ludzi przechodzących pod oknami piętrowego budynku, a przecież to nie poniedziałek i nie śmigus dyngus.

Kiedy stoi człowiek przed lustrem zamieszcza w nim swoje życie - jak był dzieckiem – podlotkiem, i tym kim teraz jest.

Łączy nas zwykły dzień z którego powstaje święto.

Z wierzbami się łączysz, mogę powiedzieć; odbieram to piękno.

Lipcowa cisza w parku - potajemny rozdział oprowadzasz alejami.

Wydostaję się szczęśliwy na zewnątrz - na stronie gdzie piszę o spacerze.

Jestem z innej książki, wcielam się w duszę poskromiony twą ręką.

Ty działasz na mnie gdy jesteś czuła - odchodzą zmartwienia.

Nie jestem zawadiaka może trochę w poezji, jak ktoś sprowokuje.

Jeśli można odróżnić dwa echa to nie ma różnicy, bo te same słowa układa wiatr, jakby chciał udowodnić że też jest poetą!

22 lipiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Koniec liceum w pałacyku
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bush, Sharon, and the "War on Terror"
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
Po drugiej stronie wolności
lipiec 16, 2007
Marek Olżyński
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
Czy Polak musi stać się "europejczykiem" ?
sierpień 20, 2003
Ojczyzna.pl
Pensje
maj 14, 2003
red. Krzysztof
Badycki napad="rozbrajanie". Dzielenie łupów="odbudowa"
kwiecień 14, 2003
PAP
4 teksty
grudzień 14, 2004
We are buying up Manhattan, Poland, Rumania and Hungary
grudzień 16, 2007
PB
Pani doktor Halino Zamel, Kocham Panią! Pani doktor Halino Zamel
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Grzech zaniechania
styczeń 14, 2007
Bogusław
Imperium Mundi - polityczna forma globalizacji
listopad 14, 2006
Tomasz Gabiś
"Złodzieje, nie donatorzy"
październik 25, 2003
Kto wygrał, kto przegrał
wrzesień 26, 2005
Artur Łoboda
Tusk obiecał restytucję mienia żydowskiego
marzec 11, 2008
PAP
Wagonowy Business – Businessmana
czerwiec 10, 2006
Dariusz Adamczewski
Francja traci prestiż
wrzesień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Smiecie
czerwiec 13, 2005
vvv
Zbiórka na *Varius Manx*
lipiec 19, 2006
MirNal
Nastała grobowa cisza
październik 22, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media