ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Z tego tworzywa kultury nie będzie 
2 marzec 2013      Artur Łoboda
Kolekcja Richmonda 
22 czerwiec 2010      Goska
Marek S. "Skowyt psa poety" 
31 lipiec 2011      Elzbieta Gawlas
*** 
3 listopad 2017      Jolanta Michna
POETA 2015 – wiersz – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
22 luty 2015      www.trwanie.com
Słowa poparcia dla nielicznych Żydów ze statku Irene - którzy zachowali w sobie człowieczeństwo 
26 wrzesień 2010      Artur Łoboda - zaprasza.net
Zakłamana retoryka sędziów 
21 grudzień 2017      Artur Łoboda
Koniec modyfikowanego snu? 
1 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Komu służy Wymiar Prawa Trzeciej RP? 
27 sierpień 2015      Artur Łoboda
Naród Mutantów... 
7 lipiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Rasizm w Polsce 
4 styczeń 2017     
TVN zastąpił w Warszawie retransmitowaną telewizję moskiewską 
5 sierpień 2017      Alina
jestem tak zmęczony..... 
9 czerwiec 2011      Bogusław
Wykupują Polskę 
12 luty 2018     
Kto to robi i w jakim celu? 
19 padziernik 2016     
Grupa „BRIC” czyli Brazylia, Rosja, Indie i Chiny  
8 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Państwo PiS nie zdało egzaminu. List do Beaty Szydło 
21 grudzień 2016     
Dlaczego pensje w Polsce są niskie? 
1 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Mowa nienawiści Bogdana Zdrojewskiego 
22 maj 2013      Artur Łoboda
Duch narodowy 
13 kwiecień 2012      Artur Łoboda

 
 

Będzie dokończenie ekshumacji w Jedwabnem? "W pewnym sensie to krok przeciwko zmarłemu Lechowi Kaczyńskiemu"

Gdy 13 lat temu pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej umorzył śledztwo w sprawie mordu dokonanego na Żydach w Jedwabnem, wydawało się, że wiemy o nim naprawdę sporo. Prowadzone wcześniej ekshumacje zostały jednak szybko wstrzymane – decyzją ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Dziś na nowo powraca pytanie, czy aby tym razem, bardziej szczegółowo, nie zbadać kości pomordowanych.


Od pogromu w małym miasteczku na Podlasiu, o którym Polacy na dobrą sprawę dowiedzieli się dopiero w 2000 roku, po publikacji głośnej książki „Sąsiedzi” Jana Tomasza Grossa, mija właśnie 75 lat. Do tej pory historycy zakwestionowali część twierdzeń amerykańskiego badacza polskiego pochodzenia. Bezsporna wydaje się jednak teza zasadnicza (przynajmniej dla większości naukowców) – mord na Żydach został dokonany polskimi rękoma.

W toku śledztwa prowadzonego przez IPN (sygn. S 1/00/Zn) od 2000 roku, pod nadzorem prokuratora Radosława Ignatiewa, ustalono, że liczba ofiar śmiertelnych pogromu wynosi co najmniej 340 osób – obywateli polskich narodowości żydowskiej. Po uprzednim zgromadzeniu ich na miejscowym rynku, zostali doprowadzeni w okolice wiejskiej stodoły. Grupę co najmniej 40 Żydów zabito w nieustalony sposób, a nie mniej niż 300 osób płci obojga w różnym wieku po zamknięciu we wnętrzu stodoły spalono żywcem. Polaków uznano za wykonawców zbrodni, jako "sprawców sensu stricto", którzy – jak czytamy w uzasadnieniu IPN – „dokonali czynu idąc na rękę władzy państwa niemieckiego”.

Śledztwo, którego wynikiem było opublikowanie dwóch obszernych tomów ("Wokół Jedwabnego. T. 1 Studia, T. 2 Dokumenty", pod red. Pawła Machcewicza i Krzysztofa Persaka, IPN, Warszawa 2002), umorzono 30 czerwca 2003 roku z powodu niewykrycia sprawców czynu. – Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało wydane po wykonaniu zaplanowanych przez prokuratora IPN czynności śledczych. Decyzja prokuratora, który nie znalazł podstaw do skierowania przeciwko komukolwiek aktu oskarżenia o popełnienie przedmiotowej zbrodni, jest prawomocna – mówi naTemat Dariusz Olszewski, prokurator pionu śledczego białostockiego oddziału Instytutu.

Pytanie, które od lat zadają sobie historycy, dotyczy roli Polaków w mordzie. Śledztwo IPN jednoznacznie wykazało, że Żydzi z Jedwabnego zostali zamordowani przez swoich polskich sąsiadów, ok. 40 mężczyzn z miasteczka i okolic. W toku ekshumacji, prowadzonych między 30 maja a 4 czerwca 2001 roku, masowy grób ofiar został zbadany jednak tylko powierzchownie.

Według dr. Piotra Gontarczyka, konieczne jest wznowienie prac ekshumacyjnych na miejscu zbrodni. Tylko tam, jak podkreśla w najnowszym tekście dla tygodnika "wSieci", można ustalić fakty, które pozwolą jego zdaniem na ustalenie pełnej prawdy. Przerwanie prac 15 lat temu uważa za „niewybaczalny błąd”, a ich dokończenie – jego zdaniem – to kluczowe zadanie, przed którym stanie nowe kierownictwo IPN.


Jeśli faktycznie Instytut będzie o to zabiegał, nie uniknie sporu ze środowiskami żydowskimi. Pierwsze prace archeologiczno-ekshumacyjne, kierowane przez prof. Andrzeja Kolę, zostały szybko przerwane, a decyzję tą – na wniosek rabinów – podjął ówczesny szef resortu sprawiedliwości Lech Kaczyński. Przystał na to szef pionu śledczego IPN prof. Witold Kulesza i prace, w wyniku osiągniętego kompromisu, faktycznie wstrzymano.

Prof. Andrzej Kola

"Wiedzieliśmy, że eksploracja mogiły - z punktu widzenia archeologii, i jej ekshumacja - z punktu widzenia antropologii fizycznej - wniosłyby ogromną wiedzę, której nie mamy. Pozwolono nam tylko odkryć szczątki kostne i już to wystarczyło, żeby udowodnić, że do tych ludzi strzelano. Natrafiliśmy m.in. na pocisk kalibru 9, wystrzelony prawdopodobnie z niemieckiego parabelum - krótkiej broni stanowiącej uzbrojenie oficerów niemieckich. Pocisk musiał trafić w tkankę miękką, bo się nie zdeformował."

Na początku 2013 roku dyskusja o Jedwabnem powróciła, a to m.in. za sprawą głośnego artykułu w tygodniku "Wprost" pod wymownym tytułem "Kończcie już, bo szabas", którego autorzy powołują się na "nieznany" raport prof. Koli z IPN-owskich archiwów, kierującego pracami archeologów w Jedwabnem. Wynika z niego, że naukowcy mieli w czasie prac bardzo ograniczone pole manewru.

Raport prof. Andrzeja Koli (według "Wprost")

"Na krytyczne uwagi co do takiej metody ekshumacji, wypowiedziane przez piszącego te słowa, a także przez antropologów i medyków sądowych prof. Kulesza oświadczył, iż przyjęcie jedynie takiego sposobu ‘ekshumacji’ jest tu tylko możliwe, a jej przeprowadzenie (w gruncie rzeczy tej pseudoekshumacji) jest tu, ze względu na konflikt ‘religijnego prawa żydowskiego’ i ‘stanowionego prawa polskiego’ w obecnej sytuacji dla strony polskiej ‘racją stanu’. "

Jak czytamy, na terenie dawnej stodoły odkryto spalone kości, kosztowności ofiar, a także m.in. – i ten właśnie zapis przyciągnął największą uwagę wielu obserwatorów – "46 sztuk łusek niemieckiej broni typu mauser". Śledczy IPN przyjrzeli się znalezisku; okazało się, że znaleziono łuski z broni różnej produkcji, nie tylko niemieckiej. W toku analizy balistycznej okazało się, że przynajmniej część pochodzi z okresu I wojny światowej. Charakterystyka innych łusek wskazywała, że pochodzą z niemieckiego karabinu MG 42, który trafił na użytek Wehrmachtu dopiero w 1942 roku.


Czy śledztwo w sprawie Jedwabnego może (powinno) być wznowione? Jak podkreśla prokuratur z białostockiego IPN, prawo przewiduje taką możliwość, ale, upraszczając, musiałaby ona mieć poważne oparcie w przeświadczeniu, że kontynuacja śledztwa pozwoli na ustalenie nowych faktów. Tym samym wymagałaby ona udowodnienia bezzasadności decyzji o umorzeniu. Co na to Prokuratura Krajowa? Do tej pory nie ustosunkowała się na przesłane drogą mailową pytania.

Dariusz Olszewski, prokurator IPN

"Podjąć na nowo umorzone śledztwo może prokurator, który wydał postanowienie o umorzeniu, a także prokurator przełożony. Aktualnie brak jest okoliczności uzasadniających zmianę wydanej decyzji o umorzeniu śledztwa i w związku z tym podjęcia czynności procesowych w sprawie zbrodni dokonanej w Jedwabnem w dniu 10 lipca 1941 r. "

Samo przekonanie, że śledztwo umożliwi ustalenie nowych faktów, może niewiele zmienić. W szczególności w przypadku potencjalnych ekshumacji ofiar – judaizm zakazuje bowiem zakłócania spokoju zmarłym. To dlatego 15 lat temu archeolodzy nawet nie tknęli kości pomordowanych Żydów, mogli je jedynie „odsłonić” i, w towarzystwie przedstawicieli środowisk żydowskich, wykonać oględziny. Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich w rozmowie z naTemat nie ma wątpliwości, że ponowne ekshumacje w Jedwabnem są niepotrzebne.

Michael Schudrich, naczelny rabin Polski

"Tradycja żydowska jest jednoznaczna: nie powinno się robić ekshumacji, gdyż jest sprzeczna z religią żydowską. Kości ofiar powinny leżeć w spokoju. Jedynym wyjątkiem, jaki dopuszcza prawo żydowskie, jest wzgląd na dobro zmarłych, np. w przypadku zaistnienia niebezpieczeństwa dla grobów. Gdyby w pobliżu znajdowała się rzeka, której poziom zagrażałby ich istnieniu, wówczas nad ekshumacją należałoby się zastanowić. "

Rozmówca podkreśla, że nie rozumie, czemu wciąż toczy się na ten temat dyskusja. Odsyła do dwutomowej obszernej publikacji IPN. – W pewnym stopniu ekshumacje to krok przeciwko zmarłemu Lechowi Kaczyńskiemu. To on podjął tamtą decyzję, nie ja, nie środowisko żydowskie – wyjaśnia.


Na pytanie, czy nowe badania nie pomogłyby ustalić dokładnej liczby ofiar (ustalenia IPN w tej kwestii, mimo że wiarygodne, wciąż nie są stuprocentowo dokładne), rabin odpowiada pytaniem: – Jaka jest różnica, czy było trzysta czy ponad tysiąc ofiar? Przecież tu chodzi o zbrodnie sąsiadów na sąsiadach. Czy dla kogoś znajomość dokładnej liczby ofiar powoduje różnicę moralną? Czy to powód, aby naruszać spokój zmarłych? Czy to mniejsza tragedia, że „oni” zabili „tylko” kilkaset osób? Warto też zastanowić się, czy w ogóle tę liczbę da się ustalić. Jakim kosztem?

Pewne jest, że ustalenie przyczyn i okoliczności śmierci wszystkich masowo pogrzebanych wymagałoby dokładnych oględzin szczątków. Medycyna sądowa i antropologia mogą w tym przypadku naprawdę wiele, np. ustalić urazy powstałe przed, w momencie i po zgonie. Głosów sprzeciwu jest jednak sporo i wcale nie chodzi tylko i wyłącznie o łamanie żydowskiego prawa religijnego.

Podobne zdanie do rabina ma prof. Dariusz Libionka z Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Najpierw pada pytanie o opinię w sprawie ewentualnego wznowienia postępowania. – Pytanie, kto mógłby te śledztwo wznowić i po co. Śledztwo było przecież prowadzone, działał prokuratur Ignatiew, działali historycy z Biura Edukacji Publicznej IPN, czego efektem była publikacja „Wokół Jedwabnego”. Jeśli chodzi o działania prokuratora, zostały przeprowadzone wzorowo. Nie widzę żadnego sensu ponownych badań – podkreśla badacz.


Pomysł dokończenia ekshumacji także nie wywołuje u niego entuzjazmu. – To nie jest na pewno prosta sprawa – zwraca uwagę. Zastrzega, że absolutnie nie można podejmować takich decyzji „na siłę”, co może skutkować "zrobieniem z tej ważnej sprawy jakiejś sensacji czy eventu politycznego”.

Ewentualna decyzja o wznowieniu ekshumacji musi wynikać z zaistnienia nowych okoliczności w sprawie. Tymczasem ekspert z Centrum Badań nad Zagładą Żydów nie widzi żadnych uzasadnionych przesłanek, aby takie prace kontynuować. – Czy naprawdę konieczne jest ustalenie dokładnej liczby zamordowanych? Czy było 600 czy może 700 czy 750? To była po prostu wielka zbrodnia i nic się w tej materii nie zmieni – konkluduje.

Na wtrącenie, że Gross podał przesadzoną liczbę 1600 ofiar, historyk reaguje wyjaśnieniem, że autor „Sąsiadów” działał w dobrej wierze, a taki właśnie szacunek długo funkcjonował w obiegu naukowym. – Z punktu widzenia niektórych autorów, liczba nie jest jednak najważniejsza, najistotniejsze jest bowiem to, żeby "dowieść", że tam się dokonało coś zupełnie innego. Mianowicie, że rola Polaków w tym mordzie była niewielka, a ponadto zostali oni przymuszeni przez Niemców – wyjaśnia odwołując się do podziału wśród badaczy na tle oceny tragicznych wydarzeń sprzed 75 lat.

Tymczasem rabin Schudrich podkreśla, że jest w stanie rozmawiać z każdym, choć poglądy ma jasne i klarowne. Kładzie jednak główny nacisk na pamięć o tym przerażającym mordzie, tłumaczy, że naszym obowiązkiem jest teraz żal za ofiary i modlitwa za ich dusze. Mord w Jedwabnem to wielkie wyzwanie moralne – kwituje.


Prof. Tomasz Szarota, historyk, który uczestniczył w debacie wokół Jedwabnego przed kilkunastu laty, uważa "robienie w 2016 roku dyskusji na temat zbrodni popełnionej niestety przez naszych rodaków, ale z poduszczenia Niemców", za bezzasadne. – Jeżeli to się nazywa polityką historyczną, to jest ona sprzeczna z polską racją stanu – zastrzega w rozmowie z naTemat badacz, autor m.in. książki "U progu Zagłady. Zajścia antyżydowskie i pogromy w okupowanej Europie".

– Minęło 15 lat od nagłośnienia sprawy Jedwabnego, i powinniśmy być od tamtego momentu nieco mądrzejsi. Udowodnić, że nie był to czas stracony – podkreśla z kolei prof. Libionka. Apeluje przede wszystkim o wyważony stosunek do, nierzadko trudnej, przeszłości.



http://natemat.pl/184569,ponowne-ekshumacje-w-jedwabnem-w-pewnym-sensie-to-krok-przeciwko-zmarlemu-lechowi-kaczynskiemu







Komentarz zaprasza.net

W tekście błędnie określono pochodzenie łusek ze stodoły w Jedwabnem. Świadczy to o lekceważącym stosunku do faktów.

Naboje 9x19mm parabelum stosowano w najpopularniejszym niemieckim pistolecie maszynowym MP 40 zwanym błędnie Schmeisser

Karabin maszynowy MG 42 używał dokładnie tej samej amunicji - co jego poprzednik z 1934 roku - MG34 czyli 7,92 × 57 mm Mauser, a więc naboje takie używano już w trakcie ataku na Polskę w 1939 roku.
Zresztą fotografie i materiały filmowe ukazują rozstrzeliwanie Polaków w 1939 roku właśnie z tej broni (!)

Charakterystyczne jest, że za "autorytety" podawane są takie żule jak: Libionka
2 luty 2018

Waldemar Kowalski 

  

Komentarze

 

DODATEK SPECJALNY DO NR 426 – PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI – SPADŁA MASKA OBŁUDY Z TWARZY NASZYCH “PRZYJACIÓŁ” ŻYDÓW

Opublikowano: 02 Feb 2018 08:34
Wpisane przez: HP

2 Luty 2018
DODATEK SPECJALNY DO NR 426
PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI
NR 426 1 II 2018
W numerze: 1] Polska – Ataki żydów na ustawę polskiego Sejmu odnośnie IPN i Dokument, który świadczy, że Polska zapłaciła już USA za majątki żydowskie;

—————————————————————————————————————————————————
SPADŁA MASKA OBŁUDY Z TWARZY NASZYCH “PRZYJACIÓŁ” ŻYDÓW
Z kolei, coraz bliższy moment podpisania przez Donalda Trumpa ustawy 447 – tzw. JUST – o zwrocie bezspadkowego mienia żydowskiego międzynarodowym organizacjom żydowskim. Fakt ten nie może być zbywany nie może być pominięte całkowitym milczeniem przez polskie władze. Taką właśnie postawę przyjęły polskie władze wobec jak to ma miejsce w przypadku decyzji Kongresu USA z 12 grudnia 2017 roku w tej właśnie sprawie. Dłużej milczeć się nie da i trzeba opowiedzieć się albo po stronie polskiej, albo po amerykańsko-żydowskiej. Elektorat poszczególnych partii wyraźnie zobaczy po zachowaniu partii które do tej pory wspierał, czyje naprawdę interesy jego partia realizuje. Mówić można jedno, a robić coś zupełnie innego. Ta sytuacja jest papierkiem lakmusowym dla prawdy jaka się kryje za autentycznymi intencjami prezesa Kaczyńskiego. I tu nie trzeba żadnej rewolucji, aby zmieniła się świadomość elektoratu poszczególnych partii.
Przypomnę o trzech podstawowych sprawach w tej kwestii:
1. Polska – jak na razie nie ma oficjalnych danych o utracie suwerenności – oficjalnie jest wciąż jeszcze państwem suwerennym, i żadne mocarstwo z racji prawa międzynarodowego nie ma prawa narzucać ani Polsce, ani żadnemu innemu państwu swoich decyzji. Można w tej kwestii dyskutować, czy Polska jest suwerenna, gdyż bo jak pamiętamy 13 grudnia 2007 roku ówczesny prezydent Polski Lech Kaczyński podpisał traktat Lizboński, natomiast 1 grudnia 2009 roku ratyfikowali go “reprezentanci” Polski w osobach: prezydent Lech Kaczyński, premier Donald Tusk i minister SZ Radosław Sikorski. Jest to równoznaczne ze zrzeczeniem się suwerenności. “Zrzekliśmy” się wówczas suwerenności na rzecz Korporacji żydowskiej czyli Unii Europejskiej, co oznacza jawną zdradę. Była to ewidentna zdrada Narodu Polskiego i Polski przez tych trzech polsko-języcznych zdrajców naszej Ojczyzny. Użyłem terminu żydowska korporacja – tak, ponieważ prawie wszyscy Komisarze UE są podejrzani o ukrywanie swych żydowskich korzeni [chociaż trudno wszystkich zweryfikować jako żydów, mają poukrywaną tożsamość, ale większość z nich można znaleźć w internecie lub nawet na Wikipedi], a więc z racji tego można twierdzić że Unia to korporacja żydowska, tylko umiejętnie ukrywana przed narodami. Można zadać pytanie kto wybierał tychże Komisarzy? Czy były jakiekolwiek wybory na komisarzy unijnych? Jak do tej pory nie słyszałem, i wielu ludzi poruszało ten temat w internecie, ale nikt w oficjalnych środkach masowej dezinformacji na to nie odpowiedział, a myślę, znając doczesną politykę – dlaczego? Dlatego że tych Komisarzy najprawdopodobniej powołał nie kto inny, jak żydowski sanhedryn, czyli [ukryty żydowski rząd światowy].
2. Poniżej przedstawione są dokumenty podpisane w latach 1960-tych przez ówczesne władze Stanów Zjednoczonych i Polski [PRL], o wypłacie odszkodowań wojennych dla obywateli USA pochodzenia żydowskiego w sumie podanej poniżej. A więc już raz Polska wypłaciła odszkodowania dla żydów, natomiast żydzi bezczelnie żądają po raz drugi tych samych odszkodowań i powtórne żądanie jest już li tylko hucpą w typowo żydowskim stylu.
3. Polska była krajem napadniętym z obu stron przez dwóch agresorów: przez Niemcy i Rosję sowiecką. Dużo logiczniejszym byłoby zwracanie się przez żydów w sprawie utraconych majątków bezpośrednio do Niemiec i do ZSRR, a nie do nas. Polska po wojnie była całkowicie zniszczona, i żaden, nawet tzw.polski żyd, nie dał na odbudowę nawet przysłowiowej złotówki. Polska pominięta była kompletnie w jakichkolwiek reparacjach wojennych i o własnych siłach odbudowywała kraj ze zniszczeń, i co ważne nie pożyczyła od bankierów zachodnich ani dolara. Co należy w tym miejscu podkreślić? Podkreślić należy, że odbudowywała kraj i gospodarkę, będąc pod potwornym żydowskim batem. Bat ten to aparat strachu, przymusu i represji zafundowany nam przez Stalina za przyzwoleniem Roosvelta i Churchilla. Bat ten wymierzony był w Polaków na wszystkich szczeblach administracji i wymiaru nie-sprawiedliwości. To dlatego żyd Sandauer mógł twierdzić, że o ile żydzi ,w analogii do ludzkiego ciała stracili w wyniku II wojny światowej korpus (miał tu na myśli Hasydów), o tyle, Polacy, poddani eksterminacji elit, utracili głowę. To dlatego tak łatwo piąć się żydom na polskie stanowiska w administracji i sądownictwie, gdzie od dekad obowiązuje klanowość.
# # #
PRL – USA z 1960 roku
Polska już zapłaciła USA za majątki żydowskie – realizując postanowienia układu z 1960 roku !!!
Początek artykułu z czasopisma „Przegląd”, nr 13 z roku 2011, wyjaśniający kwestie odszkodowań dla obywateli USA za utracone w Polsce majątki z powodu drugiej wojny światowej i powojennego uwłaszczenia w PRL.
Kolejny fragment wyżej wspomnianego artykułu, w którym Minister Sikorski przypomina umowę polsko-amerykańską z 1960 roku, ostatecznie regulującą kwestie odszkodowań majątkowych dla obywateli USA.
Otóż w latach sześćdziesiątych PRL podpisała tajne umowy międzynarodowe z dwunastoma krajami, w tym z USA, Wielką Brytanią, Szwajcarią, zgodnie z którymi obywatele polscy (najczęściej pochodzenia żydowskiego), którzy wyemigrowali do tych krajów i otrzymali obywatelstwo, mogli domagać się od tamtejszych rządów odszkodowania za mienie pozostawione w Polsce. Na mocy tego porozumienia PRL wypłaciła rządowi USA 40 mln dolarów…
Nagłówek tekstu układu PRL – USA z 1960 roku.
Poniżej publikujemy, udostępniony nam przez red. Stanisława Michalkiewicza tekst tego TAJNEGO wówczas układu:
UKŁAD MIĘDZY RZĄDEM POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ I RZĄDEM STANÓW ZJEDNOCZONYCH AMERYKI DOTYCZĄCY ROSZCZEŃ OBYWATELI STANÓW ZJEDNOCZONYCH
Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki, pragnąc dokonąc uregulowania roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do Polski oraz pragnąc dokonać postępu w stosunkach gospodarczych między obu krajami, uzgodniły co następuje:
ARTYKUŁ I
A. Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zwany dalej Rządem Polskim, zgadza się zapłacić, Rząd Stanów Zjednoczonych przyjąć sumę $ 40.000.000,- w walucie Stanów Zjednoczonych na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych jak prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie niniejszego układu.

Zapłata przez Rząd Polski sumy $ 40.000.000 – będzie dokonana do rąk Sekretarza Stanów Zjednoczonych w dwudziesu rocznych ratach po $ 2.000.000 – w walucie Stanów Zjednoczonych, przy czym każda rata powinna być uiszczona w dziesiątym dniu stycznia, poczynając od dnia dziesiatego stycznia 1961 roku.

ARTYKUŁ II
Roszczeniami, o których mowa w artykule I i które są uregulowane i zaspokojone niniejszym układem, są roszczenia obywateli Stanów Zjednoczonych z tytułu:
(a) nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia;
(b) przejęcia własności albo utraty używania lub użytkowania mienia na podstwaie polskich ustaw, dekretów lub innych zarządzeń, ograniczających lub uszczuplających prawa i interesy związane lub odnoszące się do mienia, przy czym rozumie się, że dla celów niniejszego ustępu data, w której tego rodzaju polskie prawa, dekrety lub inne zarządzenia zostały po raz pierwszy zastosowane do mienia;
(c) długów przedsiębiorstw, które zostały znacjonalizowane lub przejęte przez Polskę i długów, które obciążały mienie znacjonalizowane, przejęte na własność lub inaczej przejęte przez Polskę.
ARTYKUŁ III
Suma zapłacona Rządowi Stanów Zjednoczonych w myśl artykułu I niniejszego układu zostanie rozdzielona w sposób i zgodnie z metodą podziału, zastosowanymi wedle uznania Rządu Stanów Zjednoczonych.
ARTYKUŁ IV
Po wejściu w życie niniejszego układu Rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał Rządowi Polskiemu ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do Rządu Polskiego, o których mowa w artykule I niniejszego układu. W przypadku gdyby takie roszczenia zostały bezpośrednio przedłożone przez obywateli Stanów Zjednoczonych Rządowi Polskiemu, Rząd Polski przekaże je Rządowi Stanów Zjednoczonych.
ARTYKUŁ V
A. Dla ułatwienia Rządowi Stanów Zjednoczonych rozdziału pomiędzy wnoszących roszczenia sumy mającej być zapłaconą przez Rząd Polski, Rząd Polski dostarczy na życzenie Rządu Stanów Zjednoczonych takich informacji lub dowodów zawierających szczegóły dotyczące własności i wartości mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, jakie mogą być potrzebne lub odpowiadające temu celowi, a w przypadku gdyby takie informacje lub dowody zostały uznane za niewystarczające, zezwoli na zbadanie przez przedstawicieli Rządu Stanów Zjednoczonych, w zakresie dopuszczalnym przez przepisy polskie, mienia, do którego zgłoszono roszczenie, jako mienia znacjonalizowanego lub przejętego przez Polskę.

W celu zabezpieczenia Rządu Polskiego przed możliwym dochodzeniem prawa za pośrednictwem krajów trzecich, lub w inny sposób, roszczeń uregulowanych układem, Rząd Stanów Zjednoczonych dostarczy Rządowi Polskiemu kopii wszelkich formalnych oświadczeń odnośnie roszczeń, jakie zostaną przedstawione przez wnoszących roszczenia oraz kopii decyzji dotyczących ważności i wysokości roszczeń.
Odnośnie każdego roszczenia, które zostało przez Rząd Stanów Zjednoczonych uznane za ważne, Rząd Stanów Zjednoczonych dostarczy Rządowi Polskiemu oryginalne dokumenty odnoszące się do mienia znacjonalizowanego lub przejętego przez Polskę, z których wynika roszczenie, włączając akcje osób prawnych, stanowiące własność wnoszącego roszczenie, o ile całość mienia takiej osoby prawnej została znacjonalizowana lub przejęta przez Polskę. W przypadku gdy roszczenie nie będzie oparte na takich dokumentach, Rząd Stanów Zjednoczonych dostarczy Rządowi Polskiemu zwolnienie z zobowiązania podpisane przez wnoszącego roszczenie.
Obydwa Rządy będą sobie wzajemnie dostarczać informacji lub udzielać pomocy w zakresie podanym w paragrafach A, B, C niniejszego artykułu, wedle procedury mającej być uzgodnioną pomiędzy obu Rządami.

ARTYKUŁ VI
W ciągu 30 dni po wejściu w życie niniejszego układu Rząd Stanów Zjednoczonych odwoła swoje zarządzenie blokujące wszelkie polskie mienie w Stanach Zjednoczonych.
ARTYKUŁ VII
Załącznik do niniejszego układu stanowi integralną część tego układu.
ARTYKUŁ VIII
Na dowód czego podpisani, zaopatrzeni we właściwe pełnomocnictwa przez swoje Rządy, złożyli podpisy na niniejszym układzie.
Sporządzonow Waszyngtonie dnia 16 lipca 1960 r. w dwóch egemplarzach, każdy w językach polskim i angielskim, przy czym oba teksty są jednakowo idnetyczne.
ZA RZĄD POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ
(tu podpis)
Zakończenie tekstu układu PRL – USA z 1960, podpis Przedstawiciela Rządu PRL.
ZA RZĄD STANÓW ZJEDNOCZONYCH AMERYKI
(tu podpis)
Zakończenie tekstu układu PRL – USA z 1960, podpis przedstawiciela Rządu USA.
ZAŁĄCZNIK
A. Dla celów rozdziału przez Rząd Stanów Zjednoczonych sumy mjącej być zapłaconą przez Rząd Polski, „roszczeniami obywateli Stanów Zjednoczonych”, prawa i interesy związane i odnoszące się do mienia znacjonalizowanego, przejętego na własność lub inaczej przejetego przez Polskę, które od daty nacjonalizacji, przejęcia na własność lub innego przejęcia, do dnia wejścia w życie niniejszego układu, były nieprzerwanie, z zastrzeżeniem postanowień w paragrafach B i C niniejszego załącznika:
(a) bezpośrednio własnością osób fizycznych będących obywatelami Stanów Zjednoczonych;
(b) bezpośrednio własnością osób prawnych utworzonych na podstawie prawa Stanów Zjednoczonych, jednego z wchodzących w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej, których pięćdziesiąt procent lub więcej kapitału akcyjnego lub udziałów majątkowych było własnością obywateli Stanów Zjednoczonych;
(c) bezpośrednio własnością osób prawnych utworzonych na podstawie prawa Stanów Zjednoczonych, jednego z wchodzących w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej, których pięćdziesiąt procent lub więcej kapitału akcyjnego lub udziałów majątkowych było własnością osób fizycznych będących obywatelami Stanów Zjednoczonych „…” bezpośrednio lub pośrednio poprzez udziały w jednej lub kilku osobach prawnych jakiejkolwiek narodowości;
(d) pośrednio własnością osób fizycznych będących obywatelami Stanów Zjednoczonych lub osób prawnych utworzonych na podstawie prawa Stanów Zjednoczonych, jednego z wchodzących w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej, poprzez udziały w osobach prawnych utworzonych na podstawie prawa Stanów Zjednoczonych, jednego z wchodzącycch w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej, które nie zostały objęte wyżej kategorią (b) lub (c);
(e) pośrednio własnością osób objetych wyżej kategorią (a), (b) i (c), poprzez własność kapitału akcyjnego lub bezpośrednich kapitałów majątkowych w osobach prawnych utworzonych na podstawie prawa polskiego, których jakakolwiek część mienia została przejęta przez Polskę lub w osobach prawnych utworzonych na podstawie prawa niemieckiego, których przeważająca część mienia została przejęta przez Polskę;
(f) pośrednio własnościa osób objętych wyżej kategorią(d) poprzez własność osób prawnych, o których mowa w końcu zdania dotyczącego tej kategorii, kapitału akcyjnego lub bezpośrednio udziałów majątkowych w osobach prawnych utworzonych na podstawie prawa polskiego, których jakakolwiek część mienia została przejęta przez Polskę lub w osobach prawnych utworzonych na podstawie prawa niemieckiego, których przeważająca część mienia została przejęta przez Polskę, a które zaprzestały swej działalności; lub
(g) pośrednio własnością osób objętych wyżej kategorią (a), (b) lub (d), mających interesy, które łącznie stanowią znaczną sumę przez każdą ilość osób prawnych zorganizowanych na podstawie prawa jakiegokolwiek kraju, których znaczna część mienia została przejęta przez Polskę, z wyjątkiem jednak interesów, które podlegają odszkodowaniu na mocy jakiegokolwiek innego układu międzynarodowego, w którym stroną jest Polska.

Osoby „…” (kopia uszkodzona)

z wchodzących w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej, które zostały zreorganizowane w drodze postępowania sądowego, po tym, jak ich mienie lub kapitał i interesy odnoszące się do mienia zostały znacjonalizowane lub przejęte przez Polskę, będą uczestniczyły w sumie mającej być zapłaconą przez Rząd Polski tylko w takiej mierze, w jakiej kapitał akcyjny lub udziały majątkowe w takich osobach prawnych były w czasie nacjonalizacji lub innego przejęcia własnością osób fizycznych będących obywatelami Stanow Zjednoczonych, bezpośrednio lub pośrdenio poprzez udziały w jednej lub kilku osobach prawnych, utworzonych na podstawie prawa Stanów Zjednoczonych, jednego z wchodzących w skład stanów lub ich innej jednostki politycznej.

Roszczenia oparte w całości lub części na własności nabytej po d ”…” zastosowania dyskryminujących niemieckich zarządzeń, pozbawiających lub ograniczających prawa właścicieli takiej własności, będą partycypować w sumie mającej być zapłaconą przez Rząd Polski tylko w takiej części tych roszczeń, które były oparte na własności nabytej w tych warunkach.

Autor artykułu w „Przeglądzie” nr 13/2011 dokładnie objaśnił, jak należy rozumieć treść układu PRL-USA z 1960 roku w kwestii odszkodowań i to, że zgodnie z prawem temat odszkodowań majątkowych należy już uznać za zakończony!
Ale jeszcze należy się wyjaśnienie, jak należy „rozumieć” tę sumę 40.000.000,- $.
To było ponad 50 lat temu. Dzisiaj ta suma oznacza zupełnie inną wartość. Aby ją można było sobie wyobrazić to należy pomnożyć ją przez współczynnik równy ok. 7.6.
40.000.000 x 7.6 = 304.000.000,- $ (w złotówkach trzy razy więcej)
Za: http://ruch-obywatelski.com/absurdy/polska-juz-zaplacila-usa-za-majatki-zydowskie-realizujac-postanowienia-ukladu-z-1960-roku/
# # #
Oto ponownie żydzi zwracają się poprzez władze USA o odszkodowania
Ustawa 447 Senatu USA. Sprawa odszkodowań dla grupy Żydowskiej…
Sprawa ustawy 447 (przyjętej przez Senat USA 12 grudnia 2017 r.) jest dla Polski bardzo poważna, a zarazem konsekwentnie zamilczana przez media gównego nurtu, dlatego wymaga szerokiego nagłaśniania.
Na pewno złożę w tej sprawie interpelację (na początek), a na razie zamieszczam poniżej tłumaczenie (moje) tegoż aktu prawnego. O ile mi wiadomo to pierwsze tłumaczenie na język polski. Pozwalam na swobodne posługiwanie się nim wszystkim zainteresowanym.
Ps. Zwróćcie szczególną uwagę na sposób podejścia ustawy do tzw. „MIENIA BEZ SPADKOBIERCÓW” – szykuje się tworzenie presji na wprowadzanie rewolucji (celowej) w prawach krajowych; chodzi oczywiście o takie państwa jak Polska.
———————————
S. 447
IZBA REPREZENTANTÓW
12 grudnia 2017 r.
Przekazane do Komisji Spraw Zagranicznych
Ustawa o – obowiązku raportowania n/t działań niektórych państw obcych w odniesieniu do majątku ery Holokaustu i powiązanych z tym kwestii
Do wspólnego uchwalenia przez Kongres – Senat i Izbę Reprezentantów – Stanów Zjednoczonych Ameryki
SEKCJA 1. TYTUŁ SKRÓCONY.
Ustawa niniejsza może być przywoływana również jako „Sprawiedliwość dla osób, które po dziś dzień nie uzyskały rekompensat (JUST), ustawa z 2017 r.”.
SEKCJA 2. RAPORTOWANIE O MAJĄTKU ERY HOLOKAUSTU I POWIĄZANYCH Z TYM KWESTIACH.
(a) Definicje. – W tej sekcji:
(1) WŁAŚCIWE komisji Kongresu. – Określenie „właściwe komisje Kongresu” oznacza:
(A) Komisję Spraw Zagranicznych Senatu;
(B) Komisję ds. Wydatków Rządowych Senatu;
(C) Komisję Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów;
(D) Komisję ds. Wydatków Rządowych Izby Reprezentantów.
(2) PAŃSTWA objęte. – Określenie „państwa objęte” oznacza kraje uczestniczące w Konferencji Mienie Ery Holokaustu 2009, które są wskazane przez Sekretarza Stanu lub państwa określone przez Sekretarza w porozumieniu z eksperckimi organizacjami pozarządowymi, jako państwa szczególnej troski w odniesieniu do kwestii wskazanych w podsekcji (b).
(3) BEZPRAWNE PRZEJĘCIE LUB PRZEKAZANIE. – Termin „bezprawnie przejęcie lub przekazanie” obejmuje konfiskatę, wywłaszczenie, nacjonalizację, sprzedaż wymuszoną lub przeniesienie oraz sprzedaż lub przekazanie pod przymusem mienia w okresie ery Holocaustu lub w okresie rządów komunistycznych w państwie objętym.
(b) Raportowanie – nie później niż w ciągu 18 miesięcy od daty wejścia w życie niniejszej ustawy, Sekretarz Stanu przedstawi właściwym komisjom Kongresu raport, który oceni i opisze charakter i zakres przepisów państwowych oraz egzekwowanie przez państwa polityk dotyczących identyfikacji i zwrotu lub restytucji za bezprawnie przejęte lub przekazane mienie ery Holocaustu, zgodne z założeniami i celem Konferencji Mienie Ery Holokaustu 2009, w tym:
(1) zwrotu prawowitemu właścicielowi każdej nieruchomości, w tym mienia o charakterze religijnym lub komunalnym, która została bezprawnie zajęta lub przekazana;
(2) jeżeli zwrot mienia określonego w ust. 1 nie jest już możliwy, zapewnienia prawowitemu właścicielowi porównywalnej własności zastępczej lub wypłacenia mu godziwej rekompensaty zgodnie z zasadami sprawiedliwości i szybkiego postępowania administracyjnego opartego na zasadach słuszności, przejrzystości i sprawiedliwości;
(3) w przypadku mienia bez spadkobierców, zapewnienia majątku lub rekompensat na rzecz potrzebujących pomocy ofiar Holokaustu, na cele związane ze wspieraniem edukacji o Holokauście oraz na inne cele;
(4) stopień, w jakim takie przepisy i polityki są wdrażane i egzekwowane w praktyce, w tym poprzez wszelkie mające do nich zastosowanie postępowania administracyjne lub sądowe; i
(5) w miarę możliwości przegląd mechanizmów i przebiegu realizacji roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych ocalonych z Holokaustu jak i członków rodzin obywateli Stanów Zjednoczonych ofiar Holokaustu.
(c) Oczekiwania Kongresu. – Kongres oczekuje, że po przedstawieniu raportu opisanego w podsekcji (b), Sekretarz Stanu winien nadal przekazywać Kongresowi sprawozdania o majątku z ery Holokaustu i związanych z tym kwestiach w sposób, który jest zgodny ze sposobem, w jaki Departament Stanu informował o takich sprawach przed datą wejścia w życie niniejszej ustawy.
Przekazane do Senatu 12 grudnia 2017 r.
Poświadczenie zgodności: Julie E. Adams, Sekretarz
Źródło: Materiały nadesłane – Krzysztof Nowak, 30 grudnia 2017
Za: http://www.polishclub.org/2017/12/30/ustawa-447-senatu-usa-sprawa-odszkodowan-dla-grupy-zydowskiej/
# # #
Poniżej wypowiedź, Przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów – Israela Singera z dnia 19 kwietnia 1996 roku na Światowym Kongresie Żydów w Buenos Aires.
„Będziemy nękać ich tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym”. „Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (…) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi…
30 marca 2011 roku, Światowy Kongres Żydów ponownie wzywał do bojkotu Polski. Światowy Kongres Żydów wzywa do bojkotu Polski. Radca generalny Menachem Z. Rosensaft oświadczył: „Dopóki nie powstanie prawo, które będzie odpowiadać roszczeniom ofiar Holokaustu i ich spadkobiercom, społeczność żydowska, ocaleni i ich rodziny w szczególności, powinni powstrzymać się przed wpompowywaniem dolarów z turystyki i innych dziedzin w polską ekonomię” – to ostre słowa jednej z głównych figur w Światowym Kongresie Żydów, radcy generalnego Menachema Z. Rosensafta. Był to kolejny głos w polsko-żydowskim sporze o restytucję mienia ofiar Holokaustu. I Żydzi w swym pazernym pochodzie na polską kasę są konsekwentni. Pasmo upokorzeń trwa. W przestrzeni publicznej upowszechniło się jak chwast, powtarzane jak mantra określenie hańby ,,polskie obozy śmierci”. Określenie to pierwsze padło, gdzieś w Kanadzie, a później w Ameryce Południowej, w Australii, i czasami tylko „poczciwi” żydzi w stylu Szewacha Weissa mówili nam po cichu, że to przecież nie prawda i nie ma się czym przejmować. Obecna reakcja środowisk żydowskich na nowelizację ustawy o IPN zrzuciła ich obłudną maskę w tej kwestii.
Chodzi o uchwaloną ustawę przez Sejm Polski odnośnie karania za wypowiedzi o „polskich obozach koncentracyjnych na terenie Polski”. Przyjęta przez Sejm w piątek, 26 stycznia br. nowelizacja Ustawy o IPN wywołała burzę dyplomatyczną u dwóch, ponoć strategicznych „przyjaciół” Polski, to jest w Izraelu i na Ukrainie. O co im ichodzi? W przypadku Izraela burzę wywołała penalizacja stwierdzenia „polskie obozy koncentracyjne”, natomiast w przypadku Ukrainy dotyczy to penalizacji ideologii banderyzmu. Z polskiego punktu widzenia sprawy są dla nas, i dla prawdy historycznej bardzo istotne.
I raptem okazało się, że nowelizacja „nie może być zaakceptowana przez rząd izraelski”. Te słowa, wypowiedziane zresztą fatalną polszczyzną, padły z ust obecnej na obchodach wyzwolenia obozu w Auschwitz, ambasador Izraela. Mało tego, zarzucając w imieniu, czy też na polecenie Premiera Izraela, polskiemu ustawodawcy, że ustawa będzie ograniczała swobodę badań naukowych, pozwoliła sobie stwierdzić, że „my wiemy kto budował obozy”.
Tak oto Żydzi wyraźnie zdeklarowali się nagle, jako najgorętsi wyznawcy i propagatorzy pomysłu, zrzucania odpowiedzialność za holocaust z Niemców na Polaków. Mówi się zwykle o nich, że są sprytni i chytrzy, a tu wpadli we własne sidła. Wszystkich zdumiewa to, że nagle Żydzi utożsamiają się bardziej z ideologią ich własnych oprawców, aniżeli z Polakami – współofiarami niemieckich zbrodni. Naród polski, który za pomoc niesioną Żydom płacił niejednokrotnie życiem całych rodzin, naród który ocalił z zagłady najwięcej żydów, który nigdy nie współpracował z Niemcami, a państwo podziemne wydawało wyroki śmierci na szmalcowników, doczekał się charakterystycznej dla żydów „wdzięczności”. Jest teraz przez ich przedstawicieli oskarżany o zbrodnie których nie popełnił. Możnaby to jeszcze zrozumieć, gdyby te stwierdzenia padały z ust Niemców, ale z ust Żydów??? Plugawe to usta jak widać, mające za nic śmierć swoich żydowskich współbraci, na których pamięć w aspekcie finansowym tak często się powołują. To zdumiewa i odkrywa ich obłudę i fałsz w całej rozciągłości.
Można od dziś śmiało twierdzić, żę to żydzi wprowadzili do obiegu medialnego współodpowiedzialność Polski za Holokaust. Czyni się z Polaków współwinnych zbrodniom dokonywanym w Polsce przez Niemców. Jeżeli po 1945 roku w wyniku nacjonalizacji własności prywatnej, zabierano mienie prywatne, to zabierano nie tylko nieruchomości Żydom, zabierano również Polakom. I czynili to przedstawiciele żydowscy w przeważającej większości Żydzi, służący w UB i NKWD. To oni rozjeżdżali niszczyli Polskę i prawo własności obowiązujące przed II Wojną w Polsce. Co myśmy jako naród mieli wówczas do powiedzenia? Nic! Za najmniejszy sprzeciw wobec komunistów była kula w łeb, tak jak wcześniej za bunt przeciw Niemcom i pomoc udzielana Żydom, była kula w łeb… Do kogo adresowane są dziś pretensje żydowskie? Najwyraźniej im odbiło! Pogubili się we własnych krętactwach. Już Pan Jezus im powiedział, że ich ojcem szatan jest, ojciec kłamstwa. To co obecnie wypowiadają wobec Polski i Polaków, jest jawnym potwierdzeniem prawdziwości słów wypowiedzianych 2 tysiące lat temu. Przez Pana Jezusa.
# # #
Wiceminister Sprawiedliwości Patryk Jaki zaprezentował jakimi przepisami kieruje się w omawianej właśnie kwestii samo państwo Izrael! Ich Prawo o zakazie negowania Holokaustu zawarte jest pod numerem 5746-1986:
Definicja1 – W niniejszym prawie „zbrodnia przeciwko narodowi żydowskiemu” oraz „zbrodnia przeciwko ludzkości” mają odpowiednio takie same znaczenie jak w prawie 5710-1950. O karaniu nazistów i kolaborantów.
Definicja2 – Ktokolwiek rozpowszechnia na piśmie lub ustnie jakiekolwiek stwierdzenia zaprzeczające czynom stanowiącym zbrodnie przeciwko narodowi żydowskiemu lub zbrodnie przeciwko ludzkości popełnionym w okresie reżymu nazistowskiego bądź pomniejszającego ich skalę, z zamiarem obrony sprawców tych czynów lub wyrażenia swojego poparcia lub identyfikacji z nimi, podlega karze pięciu lat pozbawienia wolności.
Komentarz do tego ich prawodawstwa jest już zbyteczny.
# # #
Cytat z wypowiedzi Krzysztofa Łapińskiego – rzecznika prezydenta.
Nawet jeśli pani ambasador chciała zasygnalizować, że Izrael w jakiś sposób ma obiekcje wobec ustawy o IPN, to myślę że wybrała najgorszy moment. Pamiętajmy, że Sejm jest władzą suwerenną i uchwala takie ustawy, jakie uważa za stosowne. Sejm skorzystał zresztą z podobnych mechanizmów, jakie są na całym świecie.
Skoro Izrael, państwo suwerenne, ma prawo do tego żeby karać osoby, które negują Holocaust, np. istnienie komór gazowych w Auschwitz czy innych obozów i z tego prawa korzysta i takie prawo wprowadza, ba, takie prawo jest w wielu innych państwach, to Polska jako suwerenne państwo ma prawo wpisać do swojego prawodawstwa karanie za kłamstwo o polskich obozach koncentracyjnych, bo takich obozów nie było. My korzystamy z rozwiązań podobnych, z jakich korzysta Izrael czy inne państwa – powiedział na antenie radia RMF FM Krzysztof Łapiński, rzecznik prezydenta. {https://wpolityce.pl/polityka/378815-lapinski-polska-jako-suwerenne-panstwo-ma-prawo-wpisac-do-swojego-prawodawstwa-karanie-za-klamstwo-o-polskich-obozach-koncentracyjnych}
Wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma: „Nie ma wątpliwości, kto stworzył obozy koncentracyjne i gdzie narodziła się ta idea. Polska jest wzorcowym krajem jeśli chodzi o opiekę nad miejscami związanymi z Holokaustem – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji wiceprezes IPN.
Zauważył także, że wciąż funkcjonuje portal internetowy truthaboutcamps.eu.
Zapraszam wszystkich państwa do mówienia i pisania o nim tak, żeby wiedza rozpowszechniała się nie tylko w Polsce, ale i za granicami naszego kraju. Nie ma wątpliwości, kto stworzył obozy koncentracyjne, gdzie narodziła się ta idea i kto wprowadził ją w życie, ale także kto był strażnikami w tych obozach
Dodał również: Chciałbym jednoznacznie zaznaczyć, że w tych przepisach, które obecnie są procedowane, jest słowo: +kto wbrew faktom+, więc nie ma możliwości, aby kogokolwiek ścigać za to, że mówi o tym, co miało miejsce – powiedział {https://wpolityce.pl/polityka/378890-wiceszef-ipn-nie-ma-watpliwosci-kto-stworzyl-obozy-koncentracyjne-i-gdzie-narodzila-sie-ta-idea-nie-bedziemy-karac-za-mowienie-prawdy
Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz’15 również odniósł się do słów syjonistycznych polityków stwierdzając na antenie TVN24: „Polacy byli łapani na ulicach i wywożeniu w bydlęcych wagonach przez Niemców. Skazani na katorżniczą pracę, by budować miejsca, w których mordowano Żydów. Tam został zamordowany również mój dziadek. I ja się dziś dowiaduję, że Izrael uważa, że mój dziadek, Polak, został zamordowany w polskim obozie koncentracyjnym. Jak tak można?”
Krzysztof Wyszkowski, były opozycjonista i członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, napisał na Twitterze: „Pani ambasador Izraela twierdzi, że Polacy są winni współodpowiedzialności za Zagładę. To podłe antypolskie kłamstwo! Polscy Żydzi – oto chwila, gdy macie obowiązek wypowiedzi!”.
„Domagam się od MSZ usunięcia amb. Azarii jako persona non grata z powodu dokonania przez nią haniebnego kłamstwa w duchu antypolonistycznego aktu niemiecko-rosyjskiego rewizjonizmu historycznego” – kontynuował – https://twitter.com/KWyszkowski?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fxportal.pl%2F%3Fp%3D32802
Opracował – Sylwester Żółkiewski {29.I.2018

2018-02-02
wues

  

Archiwum

Od planu ewakuacji do decyzji eksterminacji Żydów
grudzień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy po kolejnej szkodzie Polak będzie głupi?
wrzesień 14, 2003
Przestępstwa nie było
lipiec 26, 2003
przesłała Elżbieta
......a Adaś nawet się nie zająknął w słowa.
wrzesień 9, 2006
Marek Olżyński
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
TRZECIA DROGA: nazistowska agentura czy neofici lewicy?
grudzień 13, 2002
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
Michnik i Havel nagrodzeni
padziernik 25, 2003
RadioZet
8 MARCA
marzec 8, 2006
zaprasza.net
Atak na Irak (II)
luty 3, 2007
przesłał ICP
Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Krytyka polskiego systemu podatkowego
marzec 7, 2004
PAP
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
Pomnikowy przykład podłości
listopad 14, 2006
Remigiusz Okraska
Matka Boska z Montichiari
grudzień 7, 2007
.
WYBORY 2005
wrzesień 24, 2005
zaprasza.net
Oburzające zachowanie
marzec 5, 2006
Artur Łoboda
Kiedy gangsterzy egzekwują prawo
styczeń 27, 2008
Interia.pl
Nowa tradycja - kolejna milenijka?
grudzień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media