ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
więcej ->

 
 

Morskie Igrzyska

Tegoroczne "Morskie Igrzyska"

Kiedy po odzyskaniu niepodległości stery naszego państwa objęli wybitni Polacy, jak np. Ignacy Paderewski, Roman Dmowski, Józef Piłsudski czy inż. Eugeniusz Kwiatkowski, wiedzieli oni, że znamienne słowa wypowiedziane w 1573 r. przez senatora księdza biskupa Dymitra Solikowskiego należy wprowadzić w czyn.

"Każdemu Panu i Narodowi więcej na morskim państwie zależy niż na ziemskim.
Kto ma państwo morskie A nie używa go, albo da sobie wydzierać
- wszystkie pożytki od siebie oddala,
- wszystkie szkody na siebie przywodzi
- z wolnego niewolnikiem się staje,
- z bogatego ubogim".
Przystąpiono do "wyrąbania" maleńkiego choć okienka na świat poprzez:
- rozpoczęcie budowy portu Gdynia;
- rozpoczęcie budowy linii kolejowej Śląsk - Gdynia, dzięki czemu mogliśmy wejść z naszym bogactwem - węglem, na rynek angielski, a kopalnie mogły pracować pełną parą;
- rozpoczęcie tworzenia polskiej floty handlowej (powołanie przedsiębiorstwa żeglugowego Gdynia -Ameryka Line czy pierwsze "Robury");
- powołanie do życia Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie;
- zakupienie ze społecznych składek na użytek Szkoły Morskiej "Daru Pomorza", dzięki któremu w wielu miejscach na świecie po raz pierwszy ujrzano polską banderę;
- powołanie do życia "Ligi Morskiej", której celem było przede wszystkim zachęcanie polskiej młodzieży do korzystania z dobrodziejstw morza (uprawianie żeglarstwa, nabieranie sił itp.);
- ustanowienie Święta Morza; święto to miało pokazać Narodowi, co znaczy posiadanie nawet małego "okienka" na świat, jakie płyną z tego korzyści; udowadniano, że gospodarka morska może być kołem zamachowym dla całej polskiej gospodarki.
Obchodzone wówczas Święto Morza było wspaniałe. Uczestniczyli w nim najwyżsi dostojnicy państwa polskiego, młodzież, hufce, harcerze. Oczywiście było wojsko, marynarka wojenna. Dzięki wielkim i mądrym mężom stanu, jak wspomniany już Eugeniusz Kwiatkowski, Święto Morza stało się świętem całego Narodu. Było - rzec można - podsumowaniem ciężkiej i przewidującej pracy setek Polaków. Święto Morza odwróciło wypowied? biskupa Dymitra Solikowskiego na:
Z niewolnika wolnym się staje - z ubogiego bogatym.
Ówczesna morska polityka państwa doprowadziła do tego, że w 1939 roku polska flota była jak na ówczesne czasy znacząca, a port Gdynia stał się jednym z najnowocześniejszych portów na Bałtyku. Pokolenie wychowane w wolnej Polsce, m.in. na miesięczniku "Morze", wspaniale sprawdziło się czy to na Westerplatte, czy w obronie Helu, czy na wielu frontach świata, czy w oddziałach partyzanckich, jak również w czasach okupacji sowieckiej w tzw. PRL-u. To były dzieci ludzi wychowanych w innej Rzeczypospolitej - Rzeczypospolitej, którą wymazano z mapy świata, która przez 123 lata była pod zaborami. To byli ludzie, którym z pokolenia na pokolenie przekazywano znaczenie naszych największych słów: Bóg - Honor - Ojczyzna. Ludzie kochający Polskę, którzy potrafili oddać dosłownie wszystko, z własnym życiem włącznie, dla dobra wspólnego. Oni potrafili służyć. Dlatego w krótkim międzywojennym okresie udało im się stworzyć mocne podwaliny pod fundament II Rzeczypospolitej. Niestety, w wyniku ponownego przymierza niemiecko-rosyjskiego na fundamencie tym nie stanął dom, nie mogła być dokończona budowa. To, co zostało z takim trudem zrobione, "sąsiedzi" doszczętnie zniszczyli. Jakby tego nieszczęścia było mało, tak zwani "sojusznicy - niby przyjaciele", po zakończeniu II wojny, bez jakichkolwiek skrupułów sprzedali nas w Jałcie Stalinowi. Ten natychmiast zawłaszczył sobie połowę Polski, a na pozostałym terenie zainstalował swoich siepaczy, których głównym zadaniem było dokończenie dzieła zniszczenia.
Dziś po prawie 50 latach rządów łobuzów z namaszczenia Rosji i 12 latach przepychanek niemal nic nam nie pozostało. Całkowicie rozparcelowano polską flotę, doprowadzono do upadłości polski przemysł okrętowy, wykoszono całe zaplecze gospodarki morskiej. Zrobili to ci sami ludzie, którzy niedawno wiernie służyli Rosji, a dziś służą Brukseli. Jak w ich lokajskim zwyczaju - zamiast Narodowi Polskiemu służą innym. To oni doprowadzili Polskę do stanu, w którym:
"Z wolnego niewolnikiem się staje,
z bogatego ubogim".
Jakże mogą dziś z ich nadania wyglądać obchody Święta Morza?!
Zacytuję wyjątki z artykułu, jaki z okazji obchodów Święta Morza ukazał się w czerwcowym numerze dwutygodnika "Stella Maris" (wydawnictwo Duszpasterstwo Ludzi Morza w Szczecinie), pt. "Święto Morza w Szczecinie" pióra Mariana Zatheya.
"Święto Morza jest szumnie reklamowane przez prasę, radio i telewizję. Wielki festyn na Wałach Chrobrego trwa trzy dni. Akurat mieszkam niedaleko Wałów przy ulicy Montwiłła i obserwowałem, jak to wygląda oraz z konieczności słuchałem przez trzy noce, bo taki hałas i wycie, jak gdyby najazd tatarski w dawnych czasach. Wszyscy okoliczni mieszkańcy nie mogli spać. Jak było widać, głównym sponsorem, niby dobroczyńcą, był browar szczeciński i jego piwo 'Bosman'. (...) Przez trzy dni ciągnęły zastępy młodych ludzi na Wały, szukając rozrywki i zabawy. Tam dominowały transparenty, flagi i namioty z napisem piwo 'Bosman'. Można było zauważyć wiele ciekawych imprez, ale nad wszystkim królował 'Bosman'. Tysiące młodych nastolatków podpitych tym piwem. (...) Jak dobrze pamiętam, to w roku 1948 na takie uroczystości chodziła kompaniami Szkoła Morska, harcerze i kompanie wojskowe. Te przepiękne polskie tradycje zostały zniszczone przez lata... Kto to odbuduje i odtworzy? To pokolenie nadużywające piwa 'Bosman' będzie rządzić Polską, ale jak? Nie wspomniałem, jak strasznie plugawym językiem posługują się młodzieńcy i tak samo bardzo ładne dziewczyny. 'Koncert' tych plugastw można było słyszeć w tych dniach na Wałach. Warto, abyśmy wszyscy zastanowili się nad tym, a zwłaszcza dotyczy to prominentów. Inaczej bezpowrotnie przepadnie romantyzm morski Józefa Korzeniowskiego (Conrada) i takich Polaków wielkiej klasy, jak gen. Zaruski czy druh Małkowki. Na wspomnienie tu zasługują również ci, którzy budowali gospodarkę morską, czyli minister Kwiatkowski i budowniczy Gdyni minister Grabski. Kto dalej ma to prowadzić? Szkoda tego trudu naszych Ojców i przelanej krwi mojego pokolenia oraz tych, którzy po nas stworzyli ciąg dalszy... Dokąd zmierzasz, Polsko?"
Jadąc w ostatnim czasie pociągiem relacji Szczecin - Gdańsk, obserwowałem i słuchałem z konieczności młodzieży jadącej na kolonie. Na przebycie trasy potrzeba około sześciu godzin. W dwóch wagonach nastolatki w wieku ok. 12-13 lat raczyli się piwem "Bosman". Dzikie wrzaski, pasażerowie zamykający przedziały, by nic się nie stało! Opiekunowie tej młodzieży zamknęli się w jednym przedziale, pewnie z piwem... "Bosman". To było coś okropnego. Rozmyślałem o Dniach Morza dzisiaj. Dawniej morze było rzeczywiście naszym oknem na świat, była dumna budowa Gdyni. Dziś i "okno", i morze jest zamykane. Jakby odchodziło od nas i od Polski.
To jest nasza tragedia, to jest tragedia nie tylko gospodarki morskiej, ale całej polskiej gospodarki.

5 sierpień 2003

Zbigniew Sulatycki 

  

Archiwum

Lekcja prezesa Cato Institute dla prezydenta Polski
marzec 11, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
.... i reszta
lipiec 29, 2003
Stanisław Michalkiewicz
Mądry jak Irlandczyk
kwiecień 16, 2003
Elżbieta
Ludzie z wazeliny
październik 30, 2008
Marek Jastrząb
Wina nieumyślna
styczeń 14, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Pętla niemocy a 25-lecie 'Solidarności'
sierpień 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zmienić Naród, albo wymówki durniów
czerwiec 10, 2006
Artur Łoboda
Porównanie papieży JP2 i B16 jako polityków
sierpień 19, 2007
tłumacz
Święty Mikołaj w skandalomanii
grudzień 17, 2006
Jacek Zychowicz
strajki płacowe lekarzy i ograniczanie dostępu do leczenia
maj 15, 2007
A.Sandauer
Konstytucyjna nierówność golizny
maj 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Powell nie przekonał Watykanu
luty 7, 2003
PAP
Jałowa machinacja
marzec 11, 2003
Unia Europejska jako organizacja mafijna
kwiecień 22, 2003
Czy Katykatury Duńskie są Prowokacją?
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Potajemne Loty na Przesłuchania i Tortury
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zapomniany Stachniuk
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
"Wesołość z tego powodu ogarnia mnie pusta, gdy sobie pomyślę, że oszust, oszukał, oszusta"
luty 8, 2003
Michnik/PAP
Australijski Wielgus...i jego druzyna
czerwiec 23, 2007
Elzbieta Szczepanska
Polityczna Niepoprawność
marzec 18, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media