ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
więcej ->

 
 

Polskich zł ciąg dalszy


*Ustawa antylichwiarska, która właśnie czeka na podpis prezydenta, na pierwszy rzut oka wydaje się inicjatywą słuszną i szlachetną. Ma jednak wady, które sprawią, że przyniesie ona więcej szkody niż pożytku. Autor, prof. W. Orłowski, jest doradcą prezydenta RP. Wskazuje na pierwszą wadę - zachęta dla czarnego rynku (zamiast chronić konsumenta przed nadmiernymi ciężarami finansowymi najprawdopodobniej doprowadzi do powstania lichwiarskiej szarej strefy ze znacznie wyższym oprocentowaniem.* - Gazeta Wyborcza (29 lipca 2005).

Niestety profesor ma rację. Oczywiście, że jeśli już społeczeństwo zostało przyzwyczajone do korzystania z pewnych rozwiązań na skalę masową, to będzie chciało z tej formy korzystać, nawet wbrew swym dalekosiężnym interesom. To zło zostało uczynione społeczeństwu już parę lat temu, a teraz fachowcy zbijający kabzę na prolichwiarskich recenzjach, dowodzą swej racji. Ale ta racja ma dwa końce! Otóż policja może zaproponować zalegalizowanie handlu narkotykami. Z dokładnie takich samych powodów! Można zliberalizować podejście do obu dziedzin (Holandia w narkotykach, Polska w lichwie) i uznać - każdy dorosły może czynić wszystko, byle nie szkodził innym. Wymóg zakładania pasów w autach oraz uczęszczania do szkół niższego typu, zadaje kłam, że żyjemy w takim państwie, choć niemal wszyscy dostrzegają zalety owych nakazów. W końcu każdy może zażywać narkotyki oraz zadłużać się co nie miara - jego sprawa. Można dyskutować, czy wyłącznie jego, no bo przynajmniej rodzina również jest w to zamieszana. A w razie kłopotów ze zdrowiem lub spłatą, to krąg zainteresowanych jednak się powiększa...
Musimy odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie. Jeśli uznać narkotyki i lichwę za zła tego świata, to nie można przymykać oka na rozwijanie się tych zeł. Zwiększenie walki z handlarzami narkotyków i lichwiarzami powoduje zwiększenie cen ich produktów/usług, ale też większe trudności z dostępem do tych dewiacyjnych interesów.
Można również zlikwidować ograniczenie prędkości na jezdniach. Niech każdy je?dzi jak chce - będzie więcej nieszczęść? Będzie, ale bez lichwiarskich ograniczeń - także będzie! I na nic gadka - ludzie mają rozum i wolną wolę. Najlepszy prawnik RP także ma rozum i wolną wolę, jednak bezprawnie wyszedł z obrad komisji sejmowej oraz uznał, że przekaz latorośli z najlepszego kraju na Ziemi, dla wysokiego urzędnika dumnego państwa środkowej Europy, opiewający na 100 000 dolarów, nie był pożyczką. A jeśli się pomylił, jak wielu naszych prawników i ekonomistów czyni to codziennie?
Skoro już o Stanach Zjednoczonych, w których kształcił się ów prawnik za pieniądze rodaków odcinających kartki żywnościowe, tu - nad Wisłą. Jak wygląda moralność polityka,który mając proletariackie poglądy, zrobił karierę na robotniczych grzbietach, korzystał z uprzejmości klasowo i politycznie wrogiego zaoceanicznego narodu, wierząc (albo udając wiarę!) w wyższość swych poglądów i aż tyle trudu poświęcił wychowaniu swych dzieci, że nie potrafił ich zatrzymać w Ojczy?nie, której teraz chciałby nieco poojcować? Jeśli ma być równie roztropnym ojcem Narodu, to powinien zastosować wobec Niego dokładnie ten sam wzorzec miłości ojcowskiej - do cna zniechęcić do życia w Polsce, przedstawić same uroki USA, no i uruchomić wszelkie znane sobie znajomości, aby rodacy wyjechali tam budować swe szczęście osobiste i zawodowe, bo w Polsce jest miejsce tylko dla kombinatorów i doradców ekonomicznych... Czy będzie równie dobrym ojcem dla wszystkich Polaków, jako i dla swoich dzieci?
Inny przykład zmiany poglądów naszych myślicieli - dlaczego rząd wprowadził zwolnienia podatkowe (remont, pomoce naukowe itp.) powołując się na kapitalistyczne kraje tuż po upadku komuny? Chciał nas skokietować i przekonać do nowego systemu? Zobaczcie, będzie u nas, jak na Zachodzie, a zatem polepszy się! A po latach stwierdzono, że zbytnio kombinujemy przy pitowych rozliczeniach, a ponadto budżet jakby pusty (zapomniano o nadprodukcji urzędników). I co - aby zmniejszyć pokusę popełnienia wykroczeń skarbowych oraz zachowanie coraz liczniejszej rzeszy urzędniczej kasty, wyeliminowano ulgi podatkowe. Obiektywnie to i racja - mniej faktur i liczenia, tym mniej "prawdopodobnych, ale naciąganych" tytułów do uszczupleń podatkowych, ale ile mogłyby uczynić lepszego dla Ojczyzny te tysiące zbędnych urzędniczych działaczy szczebli wszelakich?
Autor pyta - *Skoro pomysł walki z lichwą jest tak dobry, to dlaczego krytykuje ją większość znanych mi ekonomistów, rząd i NBP? Autorzy ustawy maja jasną odpowied?: bo wszystkich krytyków przekupiło albo zmusiło do kłamania "lichwiarskie lobby". Ja mam odpowied? inną, równie prostą: bo mimo szczytnych intencji ustawa jest prawnym bublem.*
A ja mam jeszcze inną odpowied? - powyższą opinię dają ludzie zamożni, którzy nie mają zwykłych problemów w codziennych zmaganiach z wyborem pomiędzy najtańszymi wiktuałami. Większość tych ekonomistów otrzymuje wynagrodzenia z naszych podatków (także koszty ekspertyz zlecanych im przez firmy to niby z czego są opłacane?) w wysokości bajońskiej i całkowicie niezasłużonej. I żeby jeszcze dbali o interesy tych podatników, zwłaszcza uboższych. U schyłku komuny mieliśmy ministra od chrupiących bułeczek - podobno wyjechał do skrajnie burżuazyjnego państwa. Przed wojną mieliśmy ministra, który pięknie (do łez) mówił o najcenniejszej cnocie - o honorze, co u większości Polaków podniosło patriotyczne nastroje (i więcej Ich zginęło niż w innych broniących się krajach, bo tam nie było takich mówców), zaś ministrowi nie było dane wykazać się w boju. Krótko pisząc - dzisiejsi doradcy wezmą kasę i nie będą odpowiadać za skutki społeczne swych decyzji. Oczywiście, powie ktoś - tacy amatorscy pisarze, jak niżej podpisany, również niczym nie ryzykują. Otóż to! Jeśli mamy dwa rozbieżne zdania, to powinniśmy kierować się moralnością. Zatem - z jednej strony mamy liberalny stosunek do lichwy i narkotyków, z drugiej - mocno ograniczony. Wypowiadać się powinni raczej etycy, czyli osoby zajmujące się moralną istotą ludzkości, niż ekonomiści, czyli spece od finansów. Ludzie często są jak dzieci - grają w trzy kostki licząc na wygraną; po przegranej składają donos na cwaniaków i żądają ich ścigania. A przecież nikt ich nie zmuszał do obstawiania. Podobnie jest z narkotykami i lichwą - nikt nas nie zmusza, wychwalamy naszą mocną wolę, co czasu, kiedy wpadniemy w sidła. I wówczas żałujemy, że państwo za nas nie decydowało, nie zabroniło, a kombinatorów nie osaczyło...
A jak powinno wyglądać oprocentowanie lokat i pożyczek? Powinno być możliwie uczciwe. Oczywiście, powie ktoś - uczciwość i kapitalizm? Czy to możliwe? Podstawową stopą powinna być stopa inflacji, obliczana i podawana przez niezależną instytucję na bieżąco, czyli codziennie; podobnie jak kursy walutowe. Kwoty odsetek byłyby naliczane komputerowo, co nie powinno nastręczać zbytnich trudności w obliczaniu nawet codziennych należności. Ale powiedzmy, że stopa inflacji byłaby ogłaszana rano w każdy poniedziałek, zatem kwoty byłyby naliczane co tydzień. Każdy posiadacz kapitału składanego w banku otrzymywałby odsetki lokacyjne podwyższone o kilka punktów procentowych ponad stopę inflacji (im dłuższy okres lokaty i/albo im większa kwota pożyczki, tym wyższe oprocentowanie). Każdy występujący o pożyczkę, otrzymywałby ją (po spełnieniu zwyczajowych wymagań), uiszczając odsetki podwyższone o kilka punktów procentowych ponad odsetki lokacyjne (im dłuższy okres pożyczki i/albo im większa kwota pożyczki, tym niższe oprocentowanie). Już z tego rozważania widać, że najmniejsze różnice pomiędzy odsetkami lokacyjnymi a pożyczkowymi, byłyby dla wyższych kwot i/albo dla dłuższych okresów zawieranych umów. Ponadto, aby zapewnić opłacalność prowadzenia kont z kwotami niewielkimi na krótkie okresy (tak dla lokat, jak i pożyczek), banki mogłyby pobierać stałe kwoty manipulacyjne za każdorazową operację, co zniechęcałoby do lokowania niewielkich kwot i/albo na krótkie okresy (już teraz zresztą ustalane są minimalne kwoty wpłat). Owe opłaty nie wchodziłyby do oceny "poziomu lichwiarstwa". Każda transakcja wypłaty odsetek od lokat byłaby opodatkowana. Również od każdej transakcji bank opłacałby również podatek dochodowy. W obu przypadkach, dochodem byłaby różnica pomiędzy kwotą końcową a początkową. W obu przypadkach należałoby rozważyć uwzględnienie kosztów prowadzenia rozpatrywanego rachunku.

Umawianie się "z góry" na stałe odsetki tak lokacyjne, jak pożyczkowe, jest matematycznie niesprawiedliwe - jedna ze stron może odnieść nieuzasadnione nadzwyczajne zyski albo ponieść niespodziewane straty, co w społeczeństwie dążącym do osiągnięcia poziomu możliwie powszechnej przyjazności (szczęśliwości?), byłoby ze wszech miar niepożądane.
Obecnie najuczciwsze transakcje są zawierane pomiędzy osobami prywatnymi (rodzina, znajomi) - pożyczkobiorca umawia się z pożyczkodawcą, ustalając odsetki w wysokości wyższej od bankowej lokaty oraz niższej od bankowej pożyczki. Oczywiście, w świetle obecnych (tradycyjnie rozumianych przepisów), osoby pożyczające powinny zapłacić mało sympatyczny podatek (powszechnie ignorowany), ale po wypowiedzeniu wojny lichwiarzom, można byłoby nie płacić go w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Albo powołać się na interpretację omawianego kandydata na prezydenta RP - przekazane pieniądze na nieautonomiczne cele, nie są pożyczką...
Największym moralnym i ekonomicznym złem jest pazerność właścicieli banków, którzy ustalają bodaj kilkukrotne przewyższenie odsetek pożyczkowych ponad lokacyjnymi, co powoduje rozkład gosdpodarki. Posiadacz znacznej kwoty powinien założyć bank, ponieważ produkcja bodaj żadnego towaru czy usługi nie da mu większego zysku. Bankierzy tłumaczą się znacznym ryzykiem transakcji, kosztami prowadzenia banku oraz wszelakimi trudnościami, co nie przeszkadza im pobierać bajońskich apanaży. Banki powinny być przeciętnie dochodowymi firmami, które dawałyby Polakom poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Wówczas będziemy mieli Państwo oparte na finansowej moralności, w przeciwnym przypadku rodacy będą uważać się za obywateli oszukiwanych przez bankierów, czyli zalegalizowanych kombinatorów, zaś w konfliktowej sytuacji, choćby teraz, podczas rozpatrywania kwestii lichwy, nie mogą liczyć ani na głowę Państwa, ani na tzw. wybitnych ekonomistów. Niech taki mądry profesor we?mie kredyt na niepromocyjnych warunkach, założy firmę godnie płacącą pracownikom oraz dającą konkretne towary i usługi (ale nie jakieś tam pośrednictwo mieszkaniowe, handlowe; nie ekonomiczne i prawne doradztwo), to zmienię zdanie o takich mądralach. Wyalienowali się ze społeczeństwa, wykonują ekspertyzy na rzecz firm obliczonych na maksymalny zysk przy wykorzystaniu luk prawnych, które często powstały z powodu ich przebiegłości lub nieudolności. Jest to klasa nierobów, która pasożytuje na pozostałej reszcie zdrowego społeczeństwa, nic konkretnego nie dając, jeśli nie liczyć kosztownych rad, które pogrążają nas w coraz większym rozwarstwieniu - z każdym dniem mamy coraz więcej cwanych dorobkiewiczów i coraz więcej (relatywnie) uboższych pracowników. W kraju najlepiej mają się doradcy i bankierzy tudzież pośrednicy oraz prezesi monopolistycznych firm. Z pospólstwa najlepiej mają rodacy, którzy wyjeżdżają za granicę pomnażając bogactwo tamtejszego społeczeństwa (a siebie przy okazji!). Czas pomyśleć o zmianach opartych na zwykłej przyzwoitości. Lichwa zawsze była złem, zaś jej obrona prowadzi do załamania się ekonomii najbiedniejszych obywateli, a ponadto - sposób jej uzasadnienia będzie argumentem do legalizacji innych zeł*.

* - słowniki mają zwykle odmianę *dobro*, a "zapomniały" o haśle *zło*, zaś Onet (odmiana wyrazów) pokusił się o pełną odmianę i podał... *zł* (zło zła złu złem ?le zł złom złami złach; stąd tytuł) zamiast *zeł*; może istotnie, dzięki temu my, Polacy, powinniśmy mówić jedynie o dobrach, a nie o złach, choćby z powodu słownikowych braków; może Onet ocenił, że skrót naszej narodowej waluty jest homonimem wszelakich polskich zł?
8 sierpień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

USA gotowe użyć broni atomowej
grudzień 11, 2002
zaprasza.net
Huebnerowe "poczucie odpowiedzialności"
listopad 6, 2003
Piotr Mączyński
Apel do parlamentu Hiszpanii
marzec 26, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Dzień Kobiet wczoraj i dziś
marzec 9, 2007
Marek Olżyński
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
Polska zapłaciła pierwszą część składki unijnej
maj 5, 2004
Ministerstwo Finansów RP
Manuela Gretkowska Nowa partia polityczna
listopad 29, 2006
mik4
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Cimoszewicz: popełniłem błąd
lipiec 30, 2005
pap
NFZ nie da pieniędzy na leczenie raka
styczeń 19, 2005
(RMF)
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
Whose Holocaust is it?
wrzesień 23, 2007
przysłał ICP
Poprawki w konstytucji UE
marzec 15, 2005
PAP
"Nie pokój wam przynoszę ale miecz". Egzemlipikacja 1
marzec 5, 2004
Ala
America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
"Ostatnie 2 lata to czas stracony dla gospodarki..."
wrzesień 8, 2007
Greenspan: kryzys to moja wina
październik 25, 2008
Dziennik
Masoni
lipiec 23, 2008
Artur Łoboda
Ostatnia misja
luty 3, 2003
PAP
Demokracja na sprzedaż - kultura korupcji
listopad 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2021 Polskie Niezależne Media