ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Losing” the World. American Decline in Perspective, Part 1 
15 luty 2012      Noam Chomsky
Czy USA wycofują się z wojny proxy przeciwko Rosji? 
6 marzec 2025      Artur Łoboda
O wulgarności żydowskiej 
10 maj 2024     
Paszporty szczepień i nie tylko 
11 styczeń 2023      Liberty Counsel
Already in the XVIth century Poland were ideas also fundamental to contemporary political theory, according to Norman Davies of Oxford University:  
17 listopad 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Zadluzenie w demokracji 
19 sierpień 2010      Goska
"Nie ma miejsca do ukrycia" (3,4) 
7 kwiecień 2021     
Dr Ewa Kurek wraca do sprawy ekshumacji w Jedwabnem!  
27 wrzesień 2017      Ewa Kurek
14.03.2015 NIEPOKALANÓW - szkoleniowa II Konferencja POWSTAŃ POLSKO! 
2 marzec 2015     
Polskie tradycje - Orszak Trzech Króli w Krakowie - 2014 
8 styczeń 2014     
Chór Aleksandrowa 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Zbrodnia szczepionkowa - zawiadomienie o przestępstwie i nic? Gdzie jest minister zdrowia? Gdzie jest minister sprawiedliwości, premier i prezydent RP? 
10 luty 2019      Alina
III RP w okresie apogeum globalizmu 
4 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Czy Prezydent Tanzanii został zamordowany? 
18 marzec 2021     
Sędziego nie chroni immunitet od pozwania w sprawie cywilnej np. znieważenia na sali rozpraw. 
8 marzec 2020      Stowarzyszenia Na Rzecz Praworządności
"Europa dwóch prędkości" 
16 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Farsa i diabelski program „powszechnej blokady”  
9 styczeń 2022     
Polska, to Raj dla masochistów ! 
3 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Wojna i powodz 
26 maj 2010      Goska
Zanim rozprzestrzeni się ziobrowirus 
18 luty 2020     

 
 

Rząd dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów List otwarty do Pana Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa PiS

Szanowny Panie Prezesie!



Zwracam się do Pana jako do szefa rządzącej partii posiadającej większość w Sejmie, większość w Senacie oraz poparcie Prezydenta RP. Tak więc zwracam się do Pana jako do czołowego kreatora polityki, lidera rządzącej większości, człowieka który wziął na siebie odpowiedzialność za uzdrowienie Polski, po skompromitowanych rządach Platformy Obywatelskiej.

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński!

Społeczeństwo udzieliło Panu i Pańskiej formacji poparcia wierząc, że dokonacie Państwo zmian kierując się prymatem Dobra Wspólnego, szanując opinie wszystkich obywateli, że skończy się okres zawłaszczania państwa polskiego przez rządzącą formację.

W tej samej nadziei ja jako poseł niezrzeszony i niezależny, od początku kadencji, popierałem sztandarowe projekty PiS. Doskonale Pan wie, że wspierałem i program 500+, i zmiany w Trybunale Konstytucyjnym , a także wiele innych kluczowych projektów.

Jednak od dłuższego czasu obserwuję niepokojącą tendencję w działaniach PiS i parlamentarnej większości. Z jednej strony najważniejsze problemy ustrojowe jak np. powszechna patologia w wymiarze sprawiedliwości i wynikająca stąd konieczność zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych są zbywane działaniami pozornymi – jak np. wprowadzeniem obowiązku sędziów do wypełniania oświadczeń majątkowych, co w żaden sposób nie zmieni sytuacji w sądownictwie. A z drugiej - inicjatywy ustawowe sejmowej większości niepokojąco zmierzają do politycznego podporządkowania środowisku PiS kolejnych sfer życia publicznego. Tak było np. z projektem zmian w kodeksie postępowania karnego, zaproponowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości i przepchniętym przez sejmową większość, dającym prokuratorom de facto prawo do uchylania wyroków sądu pierwszej instancji pod pozorem wniosku o uzupełnienie akt. Na szczęście Senat ten - zupełnie kuriozalny projekt - uchylił.

Podobny charakter – stwierdzam to z przykrością – mają kolejne wersje ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, gdzie – oprócz przepisów porządkujących, znajdują się także zapisy mające przesądzić o wyborze prezesa zgodnie z interesem PiS. Taka praktyka jest niedopuszczalnym psuciem prawa, które nie może być tworzone pod bieżącą sytuację polityczną i w interesie aktualnej większości.

Innym całkowicie, moim zdaniem, destrukcyjnym z punktu widzenia Dobra Wspólnego, zjawiskiem jest podejmowanie inicjatyw ustawodawczych czy decyzji bieżących skutkujących konfliktowaniem poszczególnych grup społecznych, skłócaniem Polaków i przedstawianiem następnie sytuacji w czarno-białym schemacie propagandowym. W myśl takiego schematu – rząd i sejmowa większość dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów, którzy destabilizują politykę w imię swoich interesów.

Zarówno Pan, Panie Prezesie jak i ja, a także duża część naszego społeczeństwa doskonale pamięta ten schemat propagandy z czasów PRL. Wszak to wówczas partia chciała dobrze, a różni ekstremiści, warchoły i chuligani burzyli ład społeczny. I myśmy właśnie do tych „warchołów” należeli.

Mógłbym podać wiele inicjatyw ustawodawczych podejmowanych w ostatnim roku przez PiS na forum Sejmu, które niczemu nie służą, a wywołują opór i konfliktują społeczeństwo. Czym była podyktowana inicjatywa w kwestii ograniczenia uprawnień fizjoterapeutów? W jakim celu PiS zamierza nowelizować prawo łowieckie i czy na prawdę potrzebna była nowelizacja prawa o zgromadzeniach? Nie mówię już o tak kuriozalnych projektach jak uchwała nt. Rydza Śmigłego, za którą w końcu Pan sam nie głosował.

Wśród bulwersujących i wywołujących konflikt decyzji należy wymienić także decyzje Marszałka Sejmu. Wśród nich jedną z ostatnich - o ograniczeniu praw dziennikarzy relacjonujących prace parlamentu. Pomimo uspokajających komunikatów jest oczywiste, że restrykcje wprowadzone przez Marszałka wymierzone są w media opozycyjne i jako takie wywołać muszą opór i słuszną krytykę. Wolność wyrażania opinii, a także posykiwania informacji jest bowiem fundamentem wolnego społeczeństwa i została konstytucyjnie zagwarantowana. W imię jakiego interesu społecznego Marszałek wywodzący się z PiS zamierza ograniczać prawa dziennikarzy?

Ale nie tylko o interes społeczny tutaj chodzi. Należy zapytać jaki interes polityczny ma kierowana przez Pana partia w ciągłym konfliktowaniu społeczeństwa? Jaki Pan i kierownictwo PiS macie cel w dostarczaniu opozycji „paliwa” do kolejnych protestów? I to w sytuacji gdy macie Państwo poparcie Prezydenta, większość w Sejmie i Senacie.

Pozycja „silnego gracza” – a taką właśnie posiadacie – powinna skłonić kierownictwo PiS do łagodzenia konfliktów, pozyskiwania sojuszników spoza partii po to by przeprowadzić istotne reformy ustrojowe, o których wspomniałem i na które Polacy czekają. Inne działania są objawem elementarnego braku kompetencji politycznych na poziomie strategii rządzenia państwem.

Tymczasem mamy małostkowe odgrywanie się na pokonanych przeciwnikach, wywoływanie zbędnych konfliktów wokół spraw całkowicie drugo albo nawet trzeciorzędnych i jednocześnie pomijanie kwestii o kluczowym znaczeniu. Efektem jest zaniedbanie spraw o fundamentalnym znaczeniu – w tym konserwowanie patologicznej, kosztownej i całkowicie niesprawnej struktury państwa. I tak oto kolejny budżet uchwalony został z prawie 60 mld deficytem zaciągniętym na koszt przyszłych pokoleń, a rząd w minionym roku, nie podjął żadnych działań mających na celu usprawnienie aparatu państwowego. Nie uczyniono nic dla zmniejszenia ilości urzędników, istotnego usprawnienia nadmiernych procedur obciążających obywateli i przedsiębiorców. Nie dokonano audytu niesprawnych struktur państwa, generujących deficyt budżetowy, a problemy rozwiązano zaciągając kolejne dziesiątki miliardów nowych pożyczek.

Nie podjęto także poważnej dyskusji na temat stanu państwa ani z opozycją, ani ze środowiskami przedsiębiorców, ani z organizacjami społecznymi trwoniąc kapitał społecznego poparcia na konflikty w sprawach – z punktu widzenia państwa i całości – nieistotnych.

Jako przykład podam fakt, że dwie konferencje na temat patologii w wymiarze sprawiedliwości, zorganizowane przez Zespół Poselski na rzecz Nowej Konstytucji w sejmie w styczniu i czerwcu, w których uczestniczyło 1200 osób, zostały właściwie całkowicie zignorowane przez rządzących. Milczeniem pominęło ministerstwo sprawiedliwości nasz projekt ustawy o ustroju sądów. Nie ma też żadnych sygnałów świadczących, że rządząca większość i kierownictwo PiS zamierza podjąć dialog ze zwolennikami zmiany ordynacji wyborczej.

Zamiast tego mamy serię społecznych konfliktów, które są następstwem – trzeba to powiedzieć – mało przemyślanych działań kierownictwa PiS.

Takim, zupełnie niepotrzebnym konfliktem, są ostatnie wydarzenia w Sejmie jakie miały miejsce w ub. piątek podczas uchwalania budżetu. Trzeba powiedzieć – Panie Prezesie – że wydarzenia te zapoczątkowała decyzja Marszałka Sejmu o wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby. Przy czym sytuacja, którą wszak wszyscy mogliśmy obserwować i zachowanie posła Szczerby, w żadnym wypadku nie dawały Marszałkowi podstawy do zastosowania najwyższej kary dyscyplinarnej – tj. wykluczenia z obrad. Wobec tego protest posłów PO i Nowoczesnej był – trzeba to stwierdzić - uzasadniony.

Jestem – jak Pan doskonale wie – przeciwnikiem obu tych partii, ale obowiązuje mnie jako posła czyli reprezentanta Narodu, a przede wszystkim człowieka chcącego zachować do siebie szacunek, nakaz etyczny obiektywnej, sprawiedliwej oceny zjawisk i ludzi. Stąd jednoznacznie w moim przekonaniu, decyzja marszałka Kuchcińskiego podjęta wobec posła Szczerby, była bezzasadna i powinniście byli Państwo z tej decyzji się wycofać.

Prosiłem Pana zresztą o to osobiście w rozmowie w Sali Kolumnowej, byście wrócili na salę główną, podnosząc także – przewidywane przeze mnie - konsekwencje społeczne i polityczne takiej decyzji. Były one zresztą nietrudne do przewidzenia i dziwię się, że Pan uchodzący za skutecznego polityka nie zdawał sobie z nich sprawy, albo wręcz je lekceważył. Nie wiem które z wytłumaczeń w tym przypadku jest bardziej niepokojące. Czy sytuacja, w której ktoś taki jak Pan, w którego ręku znalazły się losy Polski – nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji własnych decyzji w tak oczywistych sprawach, czy też wersja, że decyduje się Pan na eskalację konfliktu – w sytuacji, w której i w interesie PiS, i w interesie Polski należałoby sytuację załagodzić wycofując się z błędnej drogi.

Obydwie te sytuacje stawiają bowiem – Panie Prezesie – pod znakiem zapytania Pańskie kompetencje jako politycznego lidera, który podjął się rządów Polską. Efektem kontynuowania takiej małostkowej polityki będzie bowiem narastający konflikt wokół spraw drugorzędnych, zaniedbanie koniecznych reform ustrojowych i w końcu utrata władzy przez PiS na rzecz dzisiejszej opozycji.

Myślę, że zarówno Pan, jak i Pańskie otoczenie, ale także wszyscy patrioci (których w szeregach PiS jest wielu) powinni nad tą sytuacją głęboko się zastanowić. Namawiam Pana i wszystkich do głębokiej autorefleksji.

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony
Nysa dnia 18 grudnia 2016 r.
21 grudzień 2016

Janusz Sanocki 

  

Komentarze

  

Archiwum

Papież genialnie odpowiedział prezydentowi i premierowi (znawca 4)
sierpień 18, 2002
PAP
Lipcowa deflacja wyniosła 0,5%
sierpień 19, 2002
PAP
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
PROTEST
maj 29, 2003
przesłała Elżbieta
Profesor kłamstwa
wrzesień 28, 2004
"Jestem Obywatelem USA a nie małpą!"
luty 8, 2004
antycenzor
Dezodorant czy mydło? - Agencje PR dla zmiany wizerunku koropracji lekarskiej
styczeń 25, 2006
Adam Sandauer
Jan Tajster dyrektorem z woli prezydenta
wrzesień 5, 2007
Bartosz Piłat, Małgorzata Wach
Jednostronny punkt widzenia
sierpień 15, 2003
prof.Iwo Cyprian Pogonowski
Polskich zł ciąg dalszy
sierpień 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przed operacją
październik 5, 2003
Marek Ludwikiewicz
Globalizacja jako miraż
kwiecień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prezydent Wenezueli, Hugo Chávez Frías, 20 wrzesnia 2006, na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ
wrzesień 23, 2006
Tlum. Roman K.
Tak Bartoszewskiego podsumowuje Nasz Dziennik ojca Rydzyka. Nie kopcie wiec Rydzyka, bo wygladacie w tym smiesznie.
październik 6, 2007
.
Świadomości nigdy nie za wiele...
czerwiec 20, 2004
Piotr Zabielski
Brońmy Józefa Oleksego!
grudzień 23, 2004
antykomunista
Dialog on truth
sierpień 3, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Każdy z nas jest winny zbrodni w Iraku
czerwiec 28, 2006
Dahr Jamail
Już nie elekt
grudzień 23, 2005
Marek Olżyński
Milenijny rząd czyli PZU zmienia właściciela
czerwiec 29, 2004
Jakub Sakowicz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media