ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kto kontroluje przeszłość 
7 luty 2018     
Fauci, Walensky and Collins. Wszyscy zmówili się, by popełnić masowe morderstwo z powodu plandemii  
9 marzec 2022     
Nigdy nie było żadnego kowida (2) 
12 wrzesień 2022     
Zniewolone umysły (3) 
9 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Dane ubezpieczeniowe potwierdzają gwałtowny wzrost „nagłych zgonów” po wprowadzeniu szczepionki covidowej 
20 styczeń 2023     
Braun przegrał na własne życzenie 
11 maj 2015      Artur Łoboda
List otwarty do dyrektora generalnego BBC – Tima Daviego – Dlaczego ja nie będę płacić abonamentu telewizyjnego i dlaczego ty nie powinieneś płacić swojego 
26 styczeń 2024     
Nie istnieje już medycyna, lecz sterowanie społeczeństwem 
28 sierpień 2020      Artur Łoboda
Wysłuchanie publiczne w Sejmie Ustawy o segregacji sanitarnej (druk nr 1846) 
8 styczeń 2022     
Złośliwa uwaga 
22 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Po co Musk przyleciał do Polski? 
22 styczeń 2024      Artur Łoboda
Starsi ludzie w Polsce mają żyć krótko. 
7 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Co jest grane z tym wirusem? 
7 marzec 2020     
Fatalna kondycja rynków wschodzących zwiastunem polskich problemów. Część 2. 
31 maj 2016      www.independenttrader.pl
Wasale zatopionej Atlantydy. 
26 sierpień 2011      Bogusław
SARS CoV-2 nie istnieje, ale 5G istnieje 
14 styczeń 2022      Artur Łoboda
Nadstawcie drugi policzek 
13 lipiec 2014      Artur Łoboda
Czterdzieści osiem godzin, które zmieniły świat 
19 grudzień 2023      Iwo Cyprian Pogonowski
Ciekawe, dlaczego cisza o wywiadzie prof. Biniendy. Ostre bezpośrednie oskarżenie o zbrodnię w Smoleńsku 
13 wrzesień 2020      Alina
Deklaracja polskich intelektualistow w USA z 1946 roku dotyczaca zbrodni w Kielcach 
13 maj 2013     

 
 

Rząd dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów List otwarty do Pana Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa PiS

Szanowny Panie Prezesie!



Zwracam się do Pana jako do szefa rządzącej partii posiadającej większość w Sejmie, większość w Senacie oraz poparcie Prezydenta RP. Tak więc zwracam się do Pana jako do czołowego kreatora polityki, lidera rządzącej większości, człowieka który wziął na siebie odpowiedzialność za uzdrowienie Polski, po skompromitowanych rządach Platformy Obywatelskiej.

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński!

Społeczeństwo udzieliło Panu i Pańskiej formacji poparcia wierząc, że dokonacie Państwo zmian kierując się prymatem Dobra Wspólnego, szanując opinie wszystkich obywateli, że skończy się okres zawłaszczania państwa polskiego przez rządzącą formację.

W tej samej nadziei ja jako poseł niezrzeszony i niezależny, od początku kadencji, popierałem sztandarowe projekty PiS. Doskonale Pan wie, że wspierałem i program 500+, i zmiany w Trybunale Konstytucyjnym , a także wiele innych kluczowych projektów.

Jednak od dłuższego czasu obserwuję niepokojącą tendencję w działaniach PiS i parlamentarnej większości. Z jednej strony najważniejsze problemy ustrojowe jak np. powszechna patologia w wymiarze sprawiedliwości i wynikająca stąd konieczność zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych są zbywane działaniami pozornymi – jak np. wprowadzeniem obowiązku sędziów do wypełniania oświadczeń majątkowych, co w żaden sposób nie zmieni sytuacji w sądownictwie. A z drugiej - inicjatywy ustawowe sejmowej większości niepokojąco zmierzają do politycznego podporządkowania środowisku PiS kolejnych sfer życia publicznego. Tak było np. z projektem zmian w kodeksie postępowania karnego, zaproponowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości i przepchniętym przez sejmową większość, dającym prokuratorom de facto prawo do uchylania wyroków sądu pierwszej instancji pod pozorem wniosku o uzupełnienie akt. Na szczęście Senat ten - zupełnie kuriozalny projekt - uchylił.

Podobny charakter – stwierdzam to z przykrością – mają kolejne wersje ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, gdzie – oprócz przepisów porządkujących, znajdują się także zapisy mające przesądzić o wyborze prezesa zgodnie z interesem PiS. Taka praktyka jest niedopuszczalnym psuciem prawa, które nie może być tworzone pod bieżącą sytuację polityczną i w interesie aktualnej większości.

Innym całkowicie, moim zdaniem, destrukcyjnym z punktu widzenia Dobra Wspólnego, zjawiskiem jest podejmowanie inicjatyw ustawodawczych czy decyzji bieżących skutkujących konfliktowaniem poszczególnych grup społecznych, skłócaniem Polaków i przedstawianiem następnie sytuacji w czarno-białym schemacie propagandowym. W myśl takiego schematu – rząd i sejmowa większość dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów, którzy destabilizują politykę w imię swoich interesów.

Zarówno Pan, Panie Prezesie jak i ja, a także duża część naszego społeczeństwa doskonale pamięta ten schemat propagandy z czasów PRL. Wszak to wówczas partia chciała dobrze, a różni ekstremiści, warchoły i chuligani burzyli ład społeczny. I myśmy właśnie do tych „warchołów” należeli.

Mógłbym podać wiele inicjatyw ustawodawczych podejmowanych w ostatnim roku przez PiS na forum Sejmu, które niczemu nie służą, a wywołują opór i konfliktują społeczeństwo. Czym była podyktowana inicjatywa w kwestii ograniczenia uprawnień fizjoterapeutów? W jakim celu PiS zamierza nowelizować prawo łowieckie i czy na prawdę potrzebna była nowelizacja prawa o zgromadzeniach? Nie mówię już o tak kuriozalnych projektach jak uchwała nt. Rydza Śmigłego, za którą w końcu Pan sam nie głosował.

Wśród bulwersujących i wywołujących konflikt decyzji należy wymienić także decyzje Marszałka Sejmu. Wśród nich jedną z ostatnich - o ograniczeniu praw dziennikarzy relacjonujących prace parlamentu. Pomimo uspokajających komunikatów jest oczywiste, że restrykcje wprowadzone przez Marszałka wymierzone są w media opozycyjne i jako takie wywołać muszą opór i słuszną krytykę. Wolność wyrażania opinii, a także posykiwania informacji jest bowiem fundamentem wolnego społeczeństwa i została konstytucyjnie zagwarantowana. W imię jakiego interesu społecznego Marszałek wywodzący się z PiS zamierza ograniczać prawa dziennikarzy?

Ale nie tylko o interes społeczny tutaj chodzi. Należy zapytać jaki interes polityczny ma kierowana przez Pana partia w ciągłym konfliktowaniu społeczeństwa? Jaki Pan i kierownictwo PiS macie cel w dostarczaniu opozycji „paliwa” do kolejnych protestów? I to w sytuacji gdy macie Państwo poparcie Prezydenta, większość w Sejmie i Senacie.

Pozycja „silnego gracza” – a taką właśnie posiadacie – powinna skłonić kierownictwo PiS do łagodzenia konfliktów, pozyskiwania sojuszników spoza partii po to by przeprowadzić istotne reformy ustrojowe, o których wspomniałem i na które Polacy czekają. Inne działania są objawem elementarnego braku kompetencji politycznych na poziomie strategii rządzenia państwem.

Tymczasem mamy małostkowe odgrywanie się na pokonanych przeciwnikach, wywoływanie zbędnych konfliktów wokół spraw całkowicie drugo albo nawet trzeciorzędnych i jednocześnie pomijanie kwestii o kluczowym znaczeniu. Efektem jest zaniedbanie spraw o fundamentalnym znaczeniu – w tym konserwowanie patologicznej, kosztownej i całkowicie niesprawnej struktury państwa. I tak oto kolejny budżet uchwalony został z prawie 60 mld deficytem zaciągniętym na koszt przyszłych pokoleń, a rząd w minionym roku, nie podjął żadnych działań mających na celu usprawnienie aparatu państwowego. Nie uczyniono nic dla zmniejszenia ilości urzędników, istotnego usprawnienia nadmiernych procedur obciążających obywateli i przedsiębiorców. Nie dokonano audytu niesprawnych struktur państwa, generujących deficyt budżetowy, a problemy rozwiązano zaciągając kolejne dziesiątki miliardów nowych pożyczek.

Nie podjęto także poważnej dyskusji na temat stanu państwa ani z opozycją, ani ze środowiskami przedsiębiorców, ani z organizacjami społecznymi trwoniąc kapitał społecznego poparcia na konflikty w sprawach – z punktu widzenia państwa i całości – nieistotnych.

Jako przykład podam fakt, że dwie konferencje na temat patologii w wymiarze sprawiedliwości, zorganizowane przez Zespół Poselski na rzecz Nowej Konstytucji w sejmie w styczniu i czerwcu, w których uczestniczyło 1200 osób, zostały właściwie całkowicie zignorowane przez rządzących. Milczeniem pominęło ministerstwo sprawiedliwości nasz projekt ustawy o ustroju sądów. Nie ma też żadnych sygnałów świadczących, że rządząca większość i kierownictwo PiS zamierza podjąć dialog ze zwolennikami zmiany ordynacji wyborczej.

Zamiast tego mamy serię społecznych konfliktów, które są następstwem – trzeba to powiedzieć – mało przemyślanych działań kierownictwa PiS.

Takim, zupełnie niepotrzebnym konfliktem, są ostatnie wydarzenia w Sejmie jakie miały miejsce w ub. piątek podczas uchwalania budżetu. Trzeba powiedzieć – Panie Prezesie – że wydarzenia te zapoczątkowała decyzja Marszałka Sejmu o wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby. Przy czym sytuacja, którą wszak wszyscy mogliśmy obserwować i zachowanie posła Szczerby, w żadnym wypadku nie dawały Marszałkowi podstawy do zastosowania najwyższej kary dyscyplinarnej – tj. wykluczenia z obrad. Wobec tego protest posłów PO i Nowoczesnej był – trzeba to stwierdzić - uzasadniony.

Jestem – jak Pan doskonale wie – przeciwnikiem obu tych partii, ale obowiązuje mnie jako posła czyli reprezentanta Narodu, a przede wszystkim człowieka chcącego zachować do siebie szacunek, nakaz etyczny obiektywnej, sprawiedliwej oceny zjawisk i ludzi. Stąd jednoznacznie w moim przekonaniu, decyzja marszałka Kuchcińskiego podjęta wobec posła Szczerby, była bezzasadna i powinniście byli Państwo z tej decyzji się wycofać.

Prosiłem Pana zresztą o to osobiście w rozmowie w Sali Kolumnowej, byście wrócili na salę główną, podnosząc także – przewidywane przeze mnie - konsekwencje społeczne i polityczne takiej decyzji. Były one zresztą nietrudne do przewidzenia i dziwię się, że Pan uchodzący za skutecznego polityka nie zdawał sobie z nich sprawy, albo wręcz je lekceważył. Nie wiem które z wytłumaczeń w tym przypadku jest bardziej niepokojące. Czy sytuacja, w której ktoś taki jak Pan, w którego ręku znalazły się losy Polski – nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji własnych decyzji w tak oczywistych sprawach, czy też wersja, że decyduje się Pan na eskalację konfliktu – w sytuacji, w której i w interesie PiS, i w interesie Polski należałoby sytuację załagodzić wycofując się z błędnej drogi.

Obydwie te sytuacje stawiają bowiem – Panie Prezesie – pod znakiem zapytania Pańskie kompetencje jako politycznego lidera, który podjął się rządów Polską. Efektem kontynuowania takiej małostkowej polityki będzie bowiem narastający konflikt wokół spraw drugorzędnych, zaniedbanie koniecznych reform ustrojowych i w końcu utrata władzy przez PiS na rzecz dzisiejszej opozycji.

Myślę, że zarówno Pan, jak i Pańskie otoczenie, ale także wszyscy patrioci (których w szeregach PiS jest wielu) powinni nad tą sytuacją głęboko się zastanowić. Namawiam Pana i wszystkich do głębokiej autorefleksji.

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony
Nysa dnia 18 grudnia 2016 r.
21 grudzień 2016

Janusz Sanocki 

  

Komentarze

  

Archiwum

Hej kto Polak na bagnety
kwiecień 12, 2006
Publikacja wolnej prasy polskiej
Ryzykanci powinni płacić
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Okrucieństwo w Rosyjskiej Armii?
luty 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przepraszam
marzec 28, 2006
mik4
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 10
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Dziecięcy antysemityzm? – czy kolejna bajka dziennikarzy GW "z tysiąca i jednej nocy”.
maj 26, 2008
ZR
Czy Niemcy za mało i za krótko pracują?
marzec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
I śmieszno, i straszno...
grudzień 10, 2002
Chcą być policjantem świata. Reakcje prasy światowej na wojenne deklaracje USA
marzec 19, 2003
Waldemar Maszewski, Hamburg
Czy Irakijczycy zjednoczą się przeciwko USA?
styczeń 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gen. Heda-Szary jako polityk
grudzień 1, 2006
Zbigniew Dmochowski
Ballady Tadeusza Wo?niaka i moje bluesy w poezji
sierpień 26, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Apel do POLONI I POLAKOW
luty 28, 2008
XXX
Kara śmierci za handel mrówkami
marzec 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Z tarczą czy na. Zegrze Pomorskie, Ustka lub Orzysz amerykańscy eksperci wizytowali te trzy miejsca, które biorą pod uwagę
luty 1, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009
grudzień 31, 2008
Marek Głogoczowski
Udający ekononomistów nie obawiają się skutków kryzysu rządowego
marzec 3, 2003
Artur Łoboda
Dwa tematy - SOBCZAK i SZPAK
grudzień 17, 2002
http://angora.pl/
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media