ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Eksperci i doradcy 
14 kwiecień 2022     
Inne spojrzenie na Okrągły Stół  
18 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Niewypał Omilanowskiej - pozostawiony w MKiDN 
2 grudzień 2015      Artur Łoboda
Każdy sądzi swoją miarą 
19 luty 2020      Artur Łoboda
Dalej brak dowodu, że maski na twarz chronią przed kowidem 
5 wrzesień 2021     
Prawda o zbrodni kowidowej musi zostać ujawniona! 
19 kwiecień 2023     
The Year 1648 in Westphalia and in the Ukraine 
23 czerwiec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Spektakl dla naiwnych 
5 listopad 2024     
Anturaż 
10 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Alex Jones i koniec świata 
10 styczeń 2011      Goska
Pora stanąć do walki 
15 październik 2011      Artur Łoboda
"Praca czyni wolnym" 
21 grudzień 2009      Artur Łoboda
Rządowe zapotrzebowanie na mutacje kowida 
22 styczeń 2021      Artur Łoboda
Wojna przeciwko obywatelom 
20 listopad 2020      Nicolas Riedl , Flavio von Witzleben
Sprawa DSK 
17 maj 2011      Artur Łoboda
Co robi CBA w Prokuraturze? 
2 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Kto mieczem wojuje... 
10 grudzień 2024      Artur Łoboda
Zmiana retoryki i propagandy PO 
5 listopad 2014      Artur Łoboda
Ta muszelka w nocy 
22 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
PiSuraowy niedojda albo POpapraniec .... 
1 październik 2009      Artur Łoboda

 
 

Rząd dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów List otwarty do Pana Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa PiS

Szanowny Panie Prezesie!



Zwracam się do Pana jako do szefa rządzącej partii posiadającej większość w Sejmie, większość w Senacie oraz poparcie Prezydenta RP. Tak więc zwracam się do Pana jako do czołowego kreatora polityki, lidera rządzącej większości, człowieka który wziął na siebie odpowiedzialność za uzdrowienie Polski, po skompromitowanych rządach Platformy Obywatelskiej.

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński!

Społeczeństwo udzieliło Panu i Pańskiej formacji poparcia wierząc, że dokonacie Państwo zmian kierując się prymatem Dobra Wspólnego, szanując opinie wszystkich obywateli, że skończy się okres zawłaszczania państwa polskiego przez rządzącą formację.

W tej samej nadziei ja jako poseł niezrzeszony i niezależny, od początku kadencji, popierałem sztandarowe projekty PiS. Doskonale Pan wie, że wspierałem i program 500+, i zmiany w Trybunale Konstytucyjnym , a także wiele innych kluczowych projektów.

Jednak od dłuższego czasu obserwuję niepokojącą tendencję w działaniach PiS i parlamentarnej większości. Z jednej strony najważniejsze problemy ustrojowe jak np. powszechna patologia w wymiarze sprawiedliwości i wynikająca stąd konieczność zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych są zbywane działaniami pozornymi – jak np. wprowadzeniem obowiązku sędziów do wypełniania oświadczeń majątkowych, co w żaden sposób nie zmieni sytuacji w sądownictwie. A z drugiej - inicjatywy ustawowe sejmowej większości niepokojąco zmierzają do politycznego podporządkowania środowisku PiS kolejnych sfer życia publicznego. Tak było np. z projektem zmian w kodeksie postępowania karnego, zaproponowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości i przepchniętym przez sejmową większość, dającym prokuratorom de facto prawo do uchylania wyroków sądu pierwszej instancji pod pozorem wniosku o uzupełnienie akt. Na szczęście Senat ten - zupełnie kuriozalny projekt - uchylił.

Podobny charakter – stwierdzam to z przykrością – mają kolejne wersje ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, gdzie – oprócz przepisów porządkujących, znajdują się także zapisy mające przesądzić o wyborze prezesa zgodnie z interesem PiS. Taka praktyka jest niedopuszczalnym psuciem prawa, które nie może być tworzone pod bieżącą sytuację polityczną i w interesie aktualnej większości.

Innym całkowicie, moim zdaniem, destrukcyjnym z punktu widzenia Dobra Wspólnego, zjawiskiem jest podejmowanie inicjatyw ustawodawczych czy decyzji bieżących skutkujących konfliktowaniem poszczególnych grup społecznych, skłócaniem Polaków i przedstawianiem następnie sytuacji w czarno-białym schemacie propagandowym. W myśl takiego schematu – rząd i sejmowa większość dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów, którzy destabilizują politykę w imię swoich interesów.

Zarówno Pan, Panie Prezesie jak i ja, a także duża część naszego społeczeństwa doskonale pamięta ten schemat propagandy z czasów PRL. Wszak to wówczas partia chciała dobrze, a różni ekstremiści, warchoły i chuligani burzyli ład społeczny. I myśmy właśnie do tych „warchołów” należeli.

Mógłbym podać wiele inicjatyw ustawodawczych podejmowanych w ostatnim roku przez PiS na forum Sejmu, które niczemu nie służą, a wywołują opór i konfliktują społeczeństwo. Czym była podyktowana inicjatywa w kwestii ograniczenia uprawnień fizjoterapeutów? W jakim celu PiS zamierza nowelizować prawo łowieckie i czy na prawdę potrzebna była nowelizacja prawa o zgromadzeniach? Nie mówię już o tak kuriozalnych projektach jak uchwała nt. Rydza Śmigłego, za którą w końcu Pan sam nie głosował.

Wśród bulwersujących i wywołujących konflikt decyzji należy wymienić także decyzje Marszałka Sejmu. Wśród nich jedną z ostatnich - o ograniczeniu praw dziennikarzy relacjonujących prace parlamentu. Pomimo uspokajających komunikatów jest oczywiste, że restrykcje wprowadzone przez Marszałka wymierzone są w media opozycyjne i jako takie wywołać muszą opór i słuszną krytykę. Wolność wyrażania opinii, a także posykiwania informacji jest bowiem fundamentem wolnego społeczeństwa i została konstytucyjnie zagwarantowana. W imię jakiego interesu społecznego Marszałek wywodzący się z PiS zamierza ograniczać prawa dziennikarzy?

Ale nie tylko o interes społeczny tutaj chodzi. Należy zapytać jaki interes polityczny ma kierowana przez Pana partia w ciągłym konfliktowaniu społeczeństwa? Jaki Pan i kierownictwo PiS macie cel w dostarczaniu opozycji „paliwa” do kolejnych protestów? I to w sytuacji gdy macie Państwo poparcie Prezydenta, większość w Sejmie i Senacie.

Pozycja „silnego gracza” – a taką właśnie posiadacie – powinna skłonić kierownictwo PiS do łagodzenia konfliktów, pozyskiwania sojuszników spoza partii po to by przeprowadzić istotne reformy ustrojowe, o których wspomniałem i na które Polacy czekają. Inne działania są objawem elementarnego braku kompetencji politycznych na poziomie strategii rządzenia państwem.

Tymczasem mamy małostkowe odgrywanie się na pokonanych przeciwnikach, wywoływanie zbędnych konfliktów wokół spraw całkowicie drugo albo nawet trzeciorzędnych i jednocześnie pomijanie kwestii o kluczowym znaczeniu. Efektem jest zaniedbanie spraw o fundamentalnym znaczeniu – w tym konserwowanie patologicznej, kosztownej i całkowicie niesprawnej struktury państwa. I tak oto kolejny budżet uchwalony został z prawie 60 mld deficytem zaciągniętym na koszt przyszłych pokoleń, a rząd w minionym roku, nie podjął żadnych działań mających na celu usprawnienie aparatu państwowego. Nie uczyniono nic dla zmniejszenia ilości urzędników, istotnego usprawnienia nadmiernych procedur obciążających obywateli i przedsiębiorców. Nie dokonano audytu niesprawnych struktur państwa, generujących deficyt budżetowy, a problemy rozwiązano zaciągając kolejne dziesiątki miliardów nowych pożyczek.

Nie podjęto także poważnej dyskusji na temat stanu państwa ani z opozycją, ani ze środowiskami przedsiębiorców, ani z organizacjami społecznymi trwoniąc kapitał społecznego poparcia na konflikty w sprawach – z punktu widzenia państwa i całości – nieistotnych.

Jako przykład podam fakt, że dwie konferencje na temat patologii w wymiarze sprawiedliwości, zorganizowane przez Zespół Poselski na rzecz Nowej Konstytucji w sejmie w styczniu i czerwcu, w których uczestniczyło 1200 osób, zostały właściwie całkowicie zignorowane przez rządzących. Milczeniem pominęło ministerstwo sprawiedliwości nasz projekt ustawy o ustroju sądów. Nie ma też żadnych sygnałów świadczących, że rządząca większość i kierownictwo PiS zamierza podjąć dialog ze zwolennikami zmiany ordynacji wyborczej.

Zamiast tego mamy serię społecznych konfliktów, które są następstwem – trzeba to powiedzieć – mało przemyślanych działań kierownictwa PiS.

Takim, zupełnie niepotrzebnym konfliktem, są ostatnie wydarzenia w Sejmie jakie miały miejsce w ub. piątek podczas uchwalania budżetu. Trzeba powiedzieć – Panie Prezesie – że wydarzenia te zapoczątkowała decyzja Marszałka Sejmu o wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby. Przy czym sytuacja, którą wszak wszyscy mogliśmy obserwować i zachowanie posła Szczerby, w żadnym wypadku nie dawały Marszałkowi podstawy do zastosowania najwyższej kary dyscyplinarnej – tj. wykluczenia z obrad. Wobec tego protest posłów PO i Nowoczesnej był – trzeba to stwierdzić - uzasadniony.

Jestem – jak Pan doskonale wie – przeciwnikiem obu tych partii, ale obowiązuje mnie jako posła czyli reprezentanta Narodu, a przede wszystkim człowieka chcącego zachować do siebie szacunek, nakaz etyczny obiektywnej, sprawiedliwej oceny zjawisk i ludzi. Stąd jednoznacznie w moim przekonaniu, decyzja marszałka Kuchcińskiego podjęta wobec posła Szczerby, była bezzasadna i powinniście byli Państwo z tej decyzji się wycofać.

Prosiłem Pana zresztą o to osobiście w rozmowie w Sali Kolumnowej, byście wrócili na salę główną, podnosząc także – przewidywane przeze mnie - konsekwencje społeczne i polityczne takiej decyzji. Były one zresztą nietrudne do przewidzenia i dziwię się, że Pan uchodzący za skutecznego polityka nie zdawał sobie z nich sprawy, albo wręcz je lekceważył. Nie wiem które z wytłumaczeń w tym przypadku jest bardziej niepokojące. Czy sytuacja, w której ktoś taki jak Pan, w którego ręku znalazły się losy Polski – nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji własnych decyzji w tak oczywistych sprawach, czy też wersja, że decyduje się Pan na eskalację konfliktu – w sytuacji, w której i w interesie PiS, i w interesie Polski należałoby sytuację załagodzić wycofując się z błędnej drogi.

Obydwie te sytuacje stawiają bowiem – Panie Prezesie – pod znakiem zapytania Pańskie kompetencje jako politycznego lidera, który podjął się rządów Polską. Efektem kontynuowania takiej małostkowej polityki będzie bowiem narastający konflikt wokół spraw drugorzędnych, zaniedbanie koniecznych reform ustrojowych i w końcu utrata władzy przez PiS na rzecz dzisiejszej opozycji.

Myślę, że zarówno Pan, jak i Pańskie otoczenie, ale także wszyscy patrioci (których w szeregach PiS jest wielu) powinni nad tą sytuacją głęboko się zastanowić. Namawiam Pana i wszystkich do głębokiej autorefleksji.

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony
Nysa dnia 18 grudnia 2016 r.
21 grudzień 2016

Janusz Sanocki 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polak najlepszym informatykiem na świecie
grudzień 8, 2003
PAP
Niemiecki egoizm służy europejskiej solidarności
listopad 12, 2006
Aleksander Dugin
Izraelsko-palestyński głos przeciwko przemocy
wrzesień 20, 2002
PAP
Co robić?
październik 8, 2005
Stanisław Bulza

Protest Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu przeciw poparciu Rządu RP agresji Stanów Zjednoczonych na Irak


marzec 21, 2003
Spotkanie NSZ-owca z Żydem w "pałacu cudów"
październik 30, 2003
US sends more arms to Georgia – Israeli media - USA wysyła więcej broni do Gruzji - Żydowskie media
sierpień 15, 2008
hgw
Moses
marzec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Chcą zakazać prezerwatyw
listopad 8, 2006
PAP
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Piłka kopana, czyli hat-trick Ebi Smolarka
październik 14, 2007
Marek Olżyński
Koniec zasobów taniej robocizny w Chinach?
czerwiec 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Jeden z tysięcy podobnych sędziów
styczeń 6, 2003
PAP
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
listopad 21, 2004
Mirosław Naleziński
Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
Putin zagrożony w grze o naftę
październik 1, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
Wrażliwi, delikatni, tolerancyjni
czerwiec 16, 2006
Marek Miśko
Znowu wstyd dla Polski! Zreformować system karny!
wrzesień 7, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media