ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

Powrót Ligi

Jarosław Tomasiewicz

Jeszcze w swym ostatnim przedwyborczym numerze tygodnik "Wprost" wieścił autorytatywnie, że nacjonalistyczne ugrupowania, jak Liga Polskich Rodzin, nie mają żadnych szans na znalezienie się w parlamencie. Ostatecznie jednak okazało się, że postrzegana jako prawicowi ekstremiści Liga uzyskała dwukrotnie więcej głosów niż szacowna Unia Wolności.




Powrót Ligi



W kwietniu 1893 roku grupa młodych nacjonalistów pod wodzą Romana Dmowskiego utworzyła Ligę Narodową, zapoczątkowując w ten sposób ruch narodowo-demokratyczny, potocznie zwany endecją. Obóz narodowy był w Polsce aż do II wojny światowej potęgą.

W Trzeciej Rzeczpospolitej endecja jednak nie odzyskała sił. Jej stan okazał się wręcz żałosny: nieliczna i labilna kadra, słabość struktur i mediów, dora?na aktywność (w znacznej części o charakterze symbolicznym - imprezy rocznicowe), niemożność pozyskania znaczących grup społecznych, kolejne klęski wyborcze. W pierwszych wolnych wyborach w 1991 r. SN otrzymało zaledwie 74.082 głosy (0,66%), a konkurencyjny Narodowy Komitet Wyborczy otrzymał tylko 2102 głosy tj. 0,02%. Pó?niej narodowcy już nawet nie próbowali samodzielnego startu w wyborach.

Jedną z przyczyn słabości neoendeków z pewnością było rozbicie - ich grupy mnożyły się przez podział i pączkowanie. Od chwili powstania w 1989 r. Stronnictwo Narodowe (tzw. "senioralne") miało konkurenta w postaci SN "Szczerbiec", które zarzucało "seniorom", że są manipulowani przez byłych członków PZPR. Niebawem pojawiły się kolejne ugrupowania: najpierw bardziej liberalna od "krajowców" endecka emigracja powołała do życia Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Potem tzw. "różowa endecja" (łącząca nacjonalizm z egalitarnym populizmem) wyodrębniła się pod wodzą Bogusława Rybickiego w SN "Ojczyzna". Działały też ugrupowania nacjonalistyczne odwołujące się do tradycji innej niż endecka, jak spadkobierca ONR - Narodowe Odrodzenie Polski (Adam Gmurczyk), panslawistyczna Polska Wspólnota Narodowa (Bolesław Tejkowski) czy Prawica Narodowa, głosząca "nacjonalizm europejski" (Krzysztof Kawęcki). Towarzyszył im trudny do ogarnięcia plankton efemerycznych, lokalnych na ogół grupek, często typu "prezes i jego pies".

Oczywiście podejmowano niezliczone próby scalenia wszystkich narodowców w jedną formację, ale napotykały opór wynikający zarówno z przyczyn politycznych, jak z personalnych ambicji i wzajemnych animozji. Po prostu każdy z wodzów chciał zjednoczenia pod własnym przywództwem. Dopiero w grudniu 1999 r. doszło do połączenia dwóch największych ugrupowań, jakie ostały się na placu boju: SN Macieja Giertycha i SND Bogusława Kowalskiego (po półtorej roku i tak doszło jednak do czystki dawnych działaczy SND).

Faktem jest jednak, że ideologia endecka wywierała też wpływ na większe siły polityczne. Na myśl polityczną Dmowskiego powoływało się Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, choć jego ideologia miała charakter eklektyczny, sięgający też do tradycji chadeckiej, konserwatywnej, piłsudczykowskiej. W rezultacie w partii tej doszło do rozwarstwienia na "nieprzejednanych" i "pragmatyków"; wewnętrzną rywalizację wygrali ci drudzy. Nieprzejednani skupili się wokół Jana Łopuszańskiego i przystąpili do budowy własnego zaplecza politycznego w oparciu o Radio Maryja. W kwietniu 1999 r. powstało Porozumienie Polskie z udziałem (oprócz Łopuszańskiego) m.in. Zygmunta Wrzodaka i prof. Piotra Jaroszyńskiego (Rodzina Polska).

Od lat 80. obserwowaliśmy też postępującą ewolucję w prawo formacji niepodległościowej (post-piłsudczykowskiej), która nasycała swą doktrynę elementami narodowo-katolickimi. Taką drogę - poczynając od KOR - przeszło np. środowisko "Głosu" Antoniego Macierewicza. Nurt "narodowo-niepodległościowy", początkowo reprezentowany przez ugrupowania pokroju Polskiej Partii Niepodległościowej R. Szeremietiewa, pó?niej skupił się w Ruchu Odbudowy Polski, na jego skrajnym skrzydle symbolizowanym przez Macierewicza i Wrzodaka.

Największym jednak potencjalnym zapleczem endecji stało się jednak środowisko słuchaczy Radia Maryja. O. Rydzykowi udało się skupić wokół swej rozgłośni przegranych transformacji ustrojowej, którzy swą złą sytuację ekonomiczną łączyli z integracją europejską i liberalizacją obyczajową. Pozostawał wszakże problem uruchomienia tego potencjału. Zaangażowanie go po stronie AWS i Mariana Krzaklewskiego nie przyniosło pożądanych rezultatów, natomiast zminimalizowało szanse narodowców. W zeszłorocznych wyborach prezydenckich konkurowali ze sobą gen. Tadeusz Wilecki (popierany przez SN) i Jan Łopuszański - kandydat Porozumienia Polskiego. Obaj uzyskali wyniki rzędu ułamka procentu.

Nieustanne klęski zmusiły do przewartościowań. Impuls przyszedł ze strony krakowskiego Klubu "Myśl dla Polski", skupiającego intelektualistów endeckiej orientacji (m.in. profesorowie Kazimierz Bielenin, Jan Szarliński, Jacek Walczewski, Stanisław Borkacki, Rafał Broda, Edward Prus). Klub stał się swego "trustem mózgów" neoendecji. Już w 1999 r. wysunął postulat unifikacji wszystkich sił narodowych. W innym swym dokumencie postulował: "Musimy nasze rodziny (...) zachować jako wspólnotę miłości, jako podstawową tkankę Narodu, jako ośrodki myśli patriotycznej. Musimy tworzyć wspólnoty rodzin jako środowisko wzajemnej pomocy, duchowej i materialnej".

1 stycznia 2001 r. na falach Radia Maryja Witold Hatka (prezes Wielkopolskiego Banku Rolniczego i Rady Nadzorczej Stoczni Gdańskiej) wezwał do tworzenia Ligi Rodzin. Hasło to spotkało się z szerokim odzewem - w zje?dzie założycielskim 4 lutego uczestniczyło 500 przedstawicieli kilkudziesięciu organizacji (wśród nich Roman Giertych, Henryk Goryszewski, Marian Jurczyk, Adam Wędrychowicz). 19 maja Stronnictwo Narodowe ogłosiło o swym poparciu wyborczym dla Ligi Polskich Rodzin, kierowanej przez mec. Marka Kotlinowskiego. 22 czerwca deklarację wspólnego wystąpienia w wyborach pod szyldem LPR ogłosiły też Ogólnopolskie Forum Stowarzyszeń Uwłaszczeniowych Adama Bieli, Ruch Katolicko-Narodowy Macierewicza, Porozumienie Polskie, Liga Rodzin, Klub "Myśl dla Polski", "Solidarność" Ursusa, Młodzież Wszechpolska. Pó?niej do bloku przystąpił też ROP Jana Olszewskiego (o ironio - niedawno odsądzanego przez endeków od czci i wiary jako mason). Najistotniejszy wszakże był fakt, że Liga uzyskała poparcie Radia Maryja - w ten sposób generałowie bez armii odnale?li armię bez generałów. Pod sztandarem LPR dokonało się zjednoczenie całego praktycznie obozu narodowego.

Dzięki temu lekceważona dotąd Liga uzyskała więcej głosów niż AWS i UW razem wzięte. Wprawdzie 36 posłów narodowych tworzy jeden z mniejszych klubów parlamentarnych, ale ich głos jest dobrze słyszalny. Tym bardziej, że znajdziemy tam bardzo wyrazistych polityków: Antoniego Macierewicza, Zygmunta Wrzodaka, Gabriela Janowskiego, Romana Giertycha. Najmniej znaną postacią jest jej lider Marek Kotlinowski. O tym 45-letnim adwokacie z Krakowa "Newsweek" napisał: "Prezesem Ligi Polskich Rodzin został, bo innym liderom wydawał się nijaki. Pomylili się. Marek Kotlinowski może zmienić twarz narodowców".

Taka koalicja nie stanowi ideologicznego monolitu, łącząc zarówno wyznawców Dmowskiego, jak sympatyków Piłsudskiego. Prorosyjskie ciągoty endeków z pewnością są nie do zaakceptowania przez niepodległościowców z ROP. Bezkompromisowy antykomunizm Macierewicza różni się od pojednawczego stanowiska Łopuszańskiego, który nie wahał się publikować w "Trybunie". Blok ten ulega też erozji na skutek konfliktów personalnych. O nowym rozłamie w SN już wspominałem - dawni działacze SND (a także np. Henryk Goryszewski, Marian Jurczyk i Bohdan Poręba) skupili się wokół tygodnika "Nowa Myśl Polska". W listopadzie w Małopolsce wyłamało się z Ligi Przymierze Ludowo-Narodowe Jana Piwowraskiego. Wkrótce po wyborach ROP-owcy zadeklarowali stworzenie własnego koła. Wciąż widzimy rozd?więk między nurtem narodowo-niepodległościowym i klasyczną endecją.

A jednak blok tworzony pod szyldem LPR ma konkretny program i spójną ideologię, którą nazwać możemy mianem "neoendeckiej".

Endecja to polska forma nacjonalizmu - bynajmniej nie jedyna, ale dominująca. Jak wszyscy nacjonaliści za najwyższą (przynajmniej w życiu doczesnym) wartość uważa naród. Naród był i jest dla endeków centralną kategorią: to nie tylko podmiot procesu dziejowego i najważniejsza płaszczyzna życia społecznego, ale też byt odwieczny i niezmienny, naturalna forma manifestacji człowieczeństwa.

Naród musi zachować swą suwerenność. Dlatego też neoendecy negują integrację Polski ze strukturami ponadnarodowymi - wprost stawiane jest żądanie wykreślenie z Konstytucji artykułów 90 i 91. Nawet o NATO napisano, że przystąpienie doń Polski "nie zwiększyło poczucia bezpieczeństwa... natomiast szokujący udział Polski w awanturze jugosłowiańskiej... stawia pod znakiem zapytania prawdziwe cele dzisiejszego układu NATO..." (raport Klubu "Myśl dla Polski" pt. "Dokąd zmierzasz Polsko?").

Tym bardziej Unia Europejska postrzegana jest jako dogodne narzędzie, przy pomocy którego Niemcy odbudowują swą mocarstwową pozycję. "Niemcy nie zrezygnowały z roszczeń do ziem włączonych po wojnie w obręb państwa polskiego" - ostrzega dokument sygnowany przez "Myśl dla Polski". "Dokonany w ten sposób [pod szyldem Unii - J.T.] powrót Niemców na obecne polskie ziemie (...) oznaczać będzie nie tylko przewagę własności niemieckiej, ale również dominację tych ludzi w samorządach (...) i faktyczną przynależność do Niemiec".

Wrogami narodu polskiego mają być oprócz Niemców także "zagraniczne organizacje żydowskie". Liga posługuje się tu stosunkowo powściągliwą frazeologią, unikając wyra?nie antysemickich akcentów, a nawet powołując się na Żydów-antysyjonistów (jak Norman Finkelstein). Koncentruje się na problemach ekonomicznych (zwrot mienia żydowskiego), z nimi wiążąc ofensywę "antypolonizmu" sugerującego współwinę Polaków za Holocaust. "Sprawy te [zwrotu majątków Żydom - J.T.] urastają do rangi poważnego zagrożenia, szczególnie wobec zapaści gospodarczej kraju", głosi Liga.

Naród musi też zachować swą tożsamość. Od opublikowania w 1927 r. przez Dmowskiego broszury "Kościół, naród i państwo" aksjomatem dla endeków jest katolicka istota polskości. Echa tego bardzo mocno pobrzmiewają w ideologii LPR. Deklaracja "Myśli" nie pozostawia wątpliwości: "Jesteśmy narodem katolickim i dlatego winniśmy budować naszą nadzieję na wsparciu Bożej Opatrzności. Warunkiem wyjściowym wszelkich poszukiwań musi być oparcie rozwoju Polski na sprawdzonym historycznie fundamencie wartości chrześcijańskich...". Stąd w programie Ligi postulaty ochrony życia ludzkiego "od poczęcia do naturalnej śmierci" oraz przywołania Boga w preambule konstytucji. Prawo państwowe musiałoby być zgodne z prawem naturalnym.

Mimo to neoendecy nie odrzucili samej idei demokracji. Rozumiejąc ją jako "narodowładztwo" nadal akceptują podstawowe zasady wolnej gry sił politycznych. Ba, krytykują współczesny ustrój twierdząc, że "mamy do czynienia z fasadą demokracji". By demokrację uczynić "prawdziwą" postulują "umocowanie roli powszechnego referendum" oraz wprowadzenie ordynacji większościowej. Warto zwrócić uwagę, że te populistyczne żądania stanowią novum wobec tradycyjnej myśli endeckiej (tzw. "starych"), która stała na gruncie parlamentaryzmu choć rada byłaby nadać mu bardziej oligarchiczną formę.

Jeszcze wyra?niejsze różnice w porównaniu z endekami lat 20. dostrzegamy w dziedzinie programu społeczno-gospodarczego. Przede wszystkim rzuca się w oczy, że problematyka ta, na ogół przez narodowców traktowana po macoszemu, przez Ligę została wyeksponowana: z 13 punktów programu LPR aż 9 dotyczy gospodarki. Serwowane tu recepty stanowią melanż haseł liberalnych (obniżenie podatków, bon oświatowy) i egalitarno-interwencjonistycznych (rozbudowana opieka socjalna, aktywna polityka ekonomiczna państwa). Na czoło wysuwa się wszakże postulat uniezależnienia od kapitału zagranicznego poprzez "akcjonariat narodowy".

Wypunktowane tu pryncypia świadczą dobitnie, że Liga Polskich Rodzin jest współczesnym wcieleniem endecji - wcieleniem dostosowanym do obecnych warunków. Neoendecja nie jest już ugrupowaniem klas posiadających ale ruchem przegranych - musi więc kłaść nacisk na sprawy socjalne. Musi postawić problem integracji europejskiej: przez znaczną część społeczeństwa postrzeganej jako przyczyna biedy, a przez endeków uznawanej za nową formę niemieckiej hegemonii. Musi na nowo uzasadnić swą niechęć wobec Żydów w warunkach ich braku.

Po dziesięciu latach prób dostosowanie doktryny do rzeczywistości wreszcie się udało. Przyniosło to wymierny sukces polityczny.


Liga wróciła.
12 grudzień 2002

http://haggard.w.interia.pl/liga.html 

  

Archiwum

2009.03.17. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 17, 2009
tłumacz
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Koniec amerykańskiego snu
maj 27, 2006
Robert Fisk
Opuszczeni przez Boga i ludzi
styczeń 17, 2005
Mirosław Naleziński
Do prostego człowieka
luty 28, 2003
Julian Tuwim
Z tarczą na ramieniu ...
styczeń 17, 2008
Gregory Akko
JESZCZE DOM I JESZCZE DOM
styczeń 26, 2003
Mordechaj Gebirtig (ok 1936 r.)
Pomnikowy przykład podłości
listopad 14, 2006
Remigiusz Okraska
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
Lewica w obronie Jaruzelskiego
maj 16, 2005
PAP
Nie dla PiS, PO, LiD w wyborach da Sejmu RP - 2007 r. Nie przegrywajmy POLSKI!
wrzesień 10, 2007
Dariusz Kosiur
Wielkie nic w siebie zapatrzone. PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
Gdyby nie Balcerowicz
październik 13, 2005
Błędy RJP - *Sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego za lata 2003-2004*
lipiec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Papież o właściwym miejscu Polski w UE
sierpień 20, 2002
PAP
Proksa triumfuje
marzec 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Iluzja pomocy
styczeń 14, 2004
przesłała Elżbieta
TVN-Bronmy sie!
sierpień 25, 2006
mik4
Prezydent Olsztyna
luty 15, 2008
Wikipedia
Płażyński przypuszcza, że w Polsce jest korupcja
luty 11, 2003
Piotr Mączyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media