ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jeśli dziś jest marzec 2019 to jesteśmy w stanie wojny z Izraelem 
28 marzec 2019     
Biedni, niedouczeni pseudoznawcy ekonomii  
28 maj 2012      Artur Łoboda
Polska to nasza zróżnicowana kultura 
29 wrzesień 2014      Artur Łoboda
Post Scriptum do "Starego Listu" T. Kruczkowskiego z Grodna, wysłanego do portalu www.kresy24.pl 
18 luty 2010      MG
Zanim znów to powtórzą 
1 wrzesień 2020     
Grabarz, który zaszkodził Big-farmie 
31 marzec 2025     
"Nowoczesnej" walka o ekologię 
24 listopad 2018     
Czytanie ze zrozumieniem inicjatywy Knesetu 
31 styczeń 2018      Artur Łoboda
Ważny wywiad 
16 sierpień 2010      Goska
Wszystkie obowiązkowe szczepienia są BEZPRAWNE! 
3 wrzesień 2021     
Pozwolenie na broń dla opornych 
15 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Czekając na Covida 
14 październik 2020      Artur Łoboda
Samorzutne wezwania o walkę z islamem 
10 styczeń 2015      Artur Łoboda
Polska Bermana - Polska Kopacz 
24 luty 2015      Artur Łoboda
Polska Szkoła Filozofii rozpoczęła medialne działanie 
9 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Do końca PO oszukiwało 
12 maj 2015      Artur Łoboda
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? Część II 
26 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Prawdziwe oblicze PiS 
5 styczeń 2017      Artur Łoboda
Szwajcarski pacjent umiera wkrótce po otrzymaniu szczepionki Pfizer na COVID 
31 grudzień 2020      Obserwator
Platforma Obywatelska zachęca do udziału w Marszu!  
6 maj 2017     

 
 

Korekcja cyfrowa

Tylko człowiek tępy i niewyobrażalnie naiwny uwierzy, że pięć lat po katastrofie udało się "w końcu" odczytać treść "czarnych skrzynek" z Tupolewa rozbitego pod Smoleńskiem.
Zanim "na nowo" odczytano treść tych skrzynek - zamordowano Chorążego Remigiusza Musia, który 10 kwietnia 2010 r. lądował w Smoleńsku na pokładzie Jaka-40 i nagrywał korespondencję z „Korsarzem” na pokładowym magnetofonie. Był ostatnim rozmówcą majora Arkadiusza Protasiuka, dowódcy Tupolewa, który rozbił się na Siewiernym.

Nie wiem: co "nowego" wyczytali "specjaliści" z udostępnionym nam przez Rosjan nagrań, ale wiem, że data publikacji tych - rzekomych "rewelacji" podwójnie stawia wątpliwości - co do wiarygodności ich treści.
Na jeden bardzo ważny aspekt tej sprawy pozwolę sobie zwrócić uwagę.
Tak zwany "nowy" odczyt z nagrań uzyskano dzięki skonwertowaniu nagrania na zapis "cyfrowy".
Co się kryje pod tym eufemizmem?
Przecież dzisiaj wszystkie nagrania zapisywane są "cyfrowo".
Najlepiej obrazują to filmy z Hollywood.
Dzięki woli artystów - z napięć pomiędzy ścieżkami zapisu - pojawiają się miasta, armie i starożytni bohaterowie. Wszystko to jest wirtualna rzeczywistość.
Pojawiają się duchy i zaginione cywilizacja, a także wirtualna wizja przyszłości.
Sam się kiedyś tym parałem i znam możliwości techniki cyfrowej.

W ciągu kilku dni jestem w stanie stworzyć "niepodważalne" nagranie z Tupolewa - w którym Donald Tusk prowadzi samolot wraz z Władymirem Putinem, a Jarosław Kaczyński - jako kontroler lotu - przeszkadza im w lądowaniu na lotnisku.
A do obecnego "odczytu" czarnych skrzynek potrzebowano pięciu lat!

W technologii analogowej istnieją wszystkie możliwe narzędzia do korekcji nagrania - w celu poprawy jego jakości.
Istnieją również możliwości fałszowania zapisu i dogrywania nieistniejących treści.
Ale w formie cyfrowej jest to nieporównywalnie łatwiejsze i po wtórnym przegraniu na anolog - prawie nie do wykrycia.

Musiałbym się rozumiem z osłem zamienić - by uwierzyć, że po pięciu latach odczytano w końcu treść czarnych skrzynek, czego podobno nie potrafili Rosjanie.
Moment ujawnienia tych "sensacji" dowodzi, ze mamy do czynienia z kolejną bolszewicką prowokacją.
A dowodem na moją tezę będzie fakt, że nikt nie odpowie za rzekome ujawnienie "tajnych" treści ze śledztwa.
W wypadku każdej - innej sprawy, Prokuratura z marszu wszczęłaby śledztwo w sprawie "ujawnienia materiałów ze śledztwa".


P.S.

Jeżeli dysponujemy pierwotnym nagraniem i odwrócimy jego fazę, a potem nałożymy na nagranie zmanipulowane - to jak na dłoni ujrzymy, a potem usłyszymy wszystkie nadpisane dźwięki, bo tylko one pozostaną.
Póki w Polsce funkcjonuje przestępczy, bo dyspozycyjny wobec PO - Wymiar Prawa - to każde zbrodnicze oszustwo jest chronione.
7 kwiecień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Co do Smoleńska i zapisów.

Istotne jest, jak są czynione zapisy cyfrowe i tu, uwaga Pańska jednozdaniowa, w ramach wtrącenia, jest kluczem do dalszych poszukiwań.
Innymi słowy, chodzi o istotę fizyczną zapisu cyfrowego.
Co do "katastrofy", według mnie, nigdy nie było wylotu, przelotu i - tym samym - lądowania samolotu TU - 154 M nr 101, w dniu 10 kwietnia 2010r., z osobami, których liczba i personalia pokrywają się z liczbą oficjalną 96 osób podanych i wskazanych, jako ofiary tego lotu.

Jest na to zbyt wiele oczywistych dowodów, choćby C A Ł K O W I T Y brak zapisów z Okęcia, niezgodności w strukturze "wraku", "stopień" zniszczeń "samolotu", upadłego z kilku metrów na grzązki teren, ślady rdzy na elementach "wraku", brak ciał poległych, różne godziny wylotu, różne godziny "katastrofy", niezgodności co do listy pasażerów, brak odczytów skrzynki z Jaka 40 Musia i wiele, wiele innych ogromnie istotnych zdarzeń i okoliczności.

Jaki, zaś los spotkał tych ludzi, kiedy, ewentualnie zginęli, gdzie i w jakich, konkretnie okolicznościach, to już pozostaje w sferze przypuszczeń.

Odczyty - rzekomo - pozyskane w trybie niezakończonego postępowania przygotowawczego i publikowane przez media i w odniesieniu do kopii, pomijając sens Pańskiego wpisu, co do sposobu wytworzenia zapisu cyfrowego, skutkują kolejnym próbom kompromitacji Państwa Polskiego, usiłowaniu wzmocnienia prania mózgów społeczeństwa i kompromitacji pamięci i szacunku dla tych, którzy znikając, najpóźniej w dniu 10 kwietnia 2010r. z przestrzeni publicznej, zapewne zostali okrutnie zamordowani.

Pytanie?
Jakie skutki wywołał "Smoleńsk" w umysłach i sposobie postrzegania rzeczywistości, przez "zwykłych" Polaków i w jaki sposób "wypłukał", z ich umysłów, wolę i metodologię krytycznego i świadomego postrzegania istoty rzeczy, wskutek nachalnego lansu ordynarnej fikcji w środkach masowego przekazu, które są utożsamiane ze strukturą, jednak, statystycznie, przekazu wiarygodnego?



2015-04-08
Magellan

 

Teza, że uczestnicy lotu do Smoleńska - nie znajdowali się w samolocie rządowym - jest bardzo odważna.
Dla jej weryfikacji podam fakt, że bracia Kaczyńscy rozmawiali ponoć w czasie lotu i Lech Kaczyński niczego nie przekazał bratu.
Można równie dobrze założyć, że i głos Lecha Kaczyńskiego został wygenerowany, ale tutaj rodzi się pytanie: kto posiada takie możliwości, by dokonać tak obłąkańczej zbrodni z premedytacją?
Znając kwalifikacje Rządu Tuska - taka akcja była poza granicą ich możliwości intelektualnych.

2015-04-09
Artur Łoboda

 

Nigdy nie twierdziłem, że "operacja Smoleńsk" była suwerenną decyzją marionetek pełniących obowiązki oficjalnych władz Polski.
Tusk to kukiełka, która "węszy" skąd wieje wiatr i do tego kierunku się ustawia. A przy tym weryfikacja wiarygodności "katastrofy" przez pryzmat oświadczeń Jarosława Kaczyńskiego, stanowi wyraz ulegnięcia uczuciu sentymentalizmu wobec tego co pochodzić ma od brata bliźniaka, który pierwotnie znajdował się na liście 132 ofiar.
Na marginesie - istnieją 3 oficjalne stanowiska, co do tego, że rzekomo o 8.20 Lech Kaczyński wiódł rozmowy telefoniczne z:
a) córką,
b) bratem,
c) lekarzem osobistym.
Nikt przy tym nie opublikował oficjalnych danych z bilingów, ani treści rozmów.
Słowa Jarosława Kaczyńskiego, co do faktu odbycia rozmowy telefonicznej, dają żelazne alibi bratu, że był na pokładzie nieszczęsnego "tupolewa".
Z resztą pierwsze serwisy TVN, ok 9 rano czasu polskiego podają, że prezydencki JAK - 40 miał problemy z lądowaniem.
Zapisy na You - Tube znajdują się wciąż w internecie.
Program wiedzie J. Kuźniar.

2015-04-10
Magellan

 

ps nie twierdzę, że nikt spośród oficjalnie opublikowanej listy ofiar nie był na pokładzie samolotu rządowego.
Napisałem jedynie, że w samolocie rządowym w dniu 10 kwietnia 2010r., podanym jako TU 154 M nr 101 nie znalazły się jednocześnie te osoby, które wskazano jako ofiary lotu do Smoleńska Siewiernyj i że wszystkie te osoby zginęły jednocześnie wskutek w/opisanego impaktu o właściwościach i cechach podawanych w Raporcie Millera, a w zakresie daty zdarzenia, wysokości upadku i jego jednorazowych skutków, powielonych przez Zespół Parlamentarny.

2015-04-10
Magellan

  

Archiwum

Facet, który rządził finansami Polski nie wiedział jak się prowadzi firmę
listopad 10, 2005
PAP
Przycinanie Instytutu
styczeń 21, 2003
Bronisław Wildstein http://www.rzeczpospolita.pl
Żądza władzy
czerwiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
Ambasada-Forteca w Bagdadzie
kwiecień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Ty żydzie"
luty 15, 2005
Artur Łoboda
Mądry jak Irlandczyk
kwiecień 16, 2003
Elżbieta
http://www.radiomaryja.pl.eu.org
grudzień 21, 2007
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
Sędziaki
wrzesień 10, 2002
Henryk Schulz
Korupcja
wrzesień 2, 2003
Poprawny politycznie
styczeń 7, 2007
Bogusław
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Medal Wolnosci
grudzień 8, 2005
przesłała Elżbieta
Zagrożone Wartości USA
grudzień 31, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Trzech śmieci
czerwiec 28, 2008
(ls)
"Gdyby nie Balcerowicz to ..."
maj 11, 2005
IAR
Prostacy 1
luty 26, 2005
Drogi Chin ku rozwojowi
sierpień 9, 2006
darek
Akt wojny
styczeń 3, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media