ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

ZPiT UJ "Słowianki" - Pieśni i Tańce Przeworskie 
1 czerwiec 2013      Artur Łoboda
OUN / UPA na Ukrainie  
21 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zanim ostatni zgasi światło 
26 czerwiec 2016      Artur Łoboda
"Hejt industry" 
9 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Znawcy wszechrzeczy do dzieła! 
28 padziernik 2011      Artur Łoboda
Stan medialny na dziś dzień 
27 luty 2011      Artur Łoboda
Ostro było w Łodzi przed procesem p. Huberta Czerniaka 
5 luty 2019      Alina
Lista złodziei z "Wiejskiej" 
24 kwiecień 2014      Artur Łoboda
„Harakiri USA” czyli ustawowo ustalana granica zaciągania kredytów 
22 lipiec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
W KRAJU MOIM UPODLONYM - wiersz - Wiesław Sokołowski 
2 grudzień 2013      www.trwanie.com
Zaniechanie to też zdrada 
22 styczeń 2017     
Platforma Obywatelska zachęca do udziału w Marszu!  
6 maj 2017     
Pieszy na przejściu 
23 lipiec 2015      Artur Łoboda
Zbóje pogrzebowi 
2 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Lasy Państwowe uratowane przed szkodliwymi zmianami w konstytucji 
18 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Jak się nie dać oszustom WINDYKATOROM w kraju rzadzonym przez uklady mafijne 
5 padziernik 2017     
Europa nie strzela sobie w kolano, ale w głowę 
10 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Będzie dokończenie ekshumacji w Jedwabnem? "W pewnym sensie to krok przeciwko zmarłemu Lechowi Kaczyńskiemu" 
2 luty 2018     
Zbrodnicza Rosja 
8 maj 2019      SOWIECKA HISTORIA
Vaxxed: Dr Cornelia Franz, pediatra z 30 letnim stażem pracy 
7 padziernik 2017     

 
 

Korekcja cyfrowa

Tylko człowiek tępy i niewyobrażalnie naiwny uwierzy, że pięć lat po katastrofie udało się "w końcu" odczytać treść "czarnych skrzynek" z Tupolewa rozbitego pod Smoleńskiem.
Zanim "na nowo" odczytano treść tych skrzynek - zamordowano Chorążego Remigiusza Musia, który 10 kwietnia 2010 r. lądował w Smoleńsku na pokładzie Jaka-40 i nagrywał korespondencję z „Korsarzem” na pokładowym magnetofonie. Był ostatnim rozmówcą majora Arkadiusza Protasiuka, dowódcy Tupolewa, który rozbił się na Siewiernym.

Nie wiem: co "nowego" wyczytali "specjaliści" z udostępnionym nam przez Rosjan nagrań, ale wiem, że data publikacji tych - rzekomych "rewelacji" podwójnie stawia wątpliwości - co do wiarygodności ich treści.
Na jeden bardzo ważny aspekt tej sprawy pozwolę sobie zwrócić uwagę.
Tak zwany "nowy" odczyt z nagrań uzyskano dzięki skonwertowaniu nagrania na zapis "cyfrowy".
Co się kryje pod tym eufemizmem?
Przecież dzisiaj wszystkie nagrania zapisywane są "cyfrowo".
Najlepiej obrazują to filmy z Hollywood.
Dzięki woli artystów - z napięć pomiędzy ścieżkami zapisu - pojawiają się miasta, armie i starożytni bohaterowie. Wszystko to jest wirtualna rzeczywistość.
Pojawiają się duchy i zaginione cywilizacja, a także wirtualna wizja przyszłości.
Sam się kiedyś tym parałem i znam możliwości techniki cyfrowej.

W ciągu kilku dni jestem w stanie stworzyć "niepodważalne" nagranie z Tupolewa - w którym Donald Tusk prowadzi samolot wraz z Władymirem Putinem, a Jarosław Kaczyński - jako kontroler lotu - przeszkadza im w lądowaniu na lotnisku.
A do obecnego "odczytu" czarnych skrzynek potrzebowano pięciu lat!

W technologii analogowej istnieją wszystkie możliwe narzędzia do korekcji nagrania - w celu poprawy jego jakości.
Istnieją również możliwości fałszowania zapisu i dogrywania nieistniejących treści.
Ale w formie cyfrowej jest to nieporównywalnie łatwiejsze i po wtórnym przegraniu na anolog - prawie nie do wykrycia.

Musiałbym się rozumiem z osłem zamienić - by uwierzyć, że po pięciu latach odczytano w końcu treść czarnych skrzynek, czego podobno nie potrafili Rosjanie.
Moment ujawnienia tych "sensacji" dowodzi, ze mamy do czynienia z kolejną bolszewicką prowokacją.
A dowodem na moją tezę będzie fakt, że nikt nie odpowie za rzekome ujawnienie "tajnych" treści ze śledztwa.
W wypadku każdej - innej sprawy, Prokuratura z marszu wszczęłaby śledztwo w sprawie "ujawnienia materiałów ze śledztwa".


P.S.

Jeżeli dysponujemy pierwotnym nagraniem i odwrócimy jego fazę, a potem nałożymy na nagranie zmanipulowane - to jak na dłoni ujrzymy, a potem usłyszymy wszystkie nadpisane dźwięki, bo tylko one pozostaną.
Póki w Polsce funkcjonuje przestępczy, bo dyspozycyjny wobec PO - Wymiar Prawa - to każde zbrodnicze oszustwo jest chronione.
7 kwiecień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Co do Smoleńska i zapisów.

Istotne jest, jak są czynione zapisy cyfrowe i tu, uwaga Pańska jednozdaniowa, w ramach wtrącenia, jest kluczem do dalszych poszukiwań.
Innymi słowy, chodzi o istotę fizyczną zapisu cyfrowego.
Co do "katastrofy", według mnie, nigdy nie było wylotu, przelotu i - tym samym - lądowania samolotu TU - 154 M nr 101, w dniu 10 kwietnia 2010r., z osobami, których liczba i personalia pokrywają się z liczbą oficjalną 96 osób podanych i wskazanych, jako ofiary tego lotu.

Jest na to zbyt wiele oczywistych dowodów, choćby C A Ł K O W I T Y brak zapisów z Okęcia, niezgodności w strukturze "wraku", "stopień" zniszczeń "samolotu", upadłego z kilku metrów na grzązki teren, ślady rdzy na elementach "wraku", brak ciał poległych, różne godziny wylotu, różne godziny "katastrofy", niezgodności co do listy pasażerów, brak odczytów skrzynki z Jaka 40 Musia i wiele, wiele innych ogromnie istotnych zdarzeń i okoliczności.

Jaki, zaś los spotkał tych ludzi, kiedy, ewentualnie zginęli, gdzie i w jakich, konkretnie okolicznościach, to już pozostaje w sferze przypuszczeń.

Odczyty - rzekomo - pozyskane w trybie niezakończonego postępowania przygotowawczego i publikowane przez media i w odniesieniu do kopii, pomijając sens Pańskiego wpisu, co do sposobu wytworzenia zapisu cyfrowego, skutkują kolejnym próbom kompromitacji Państwa Polskiego, usiłowaniu wzmocnienia prania mózgów społeczeństwa i kompromitacji pamięci i szacunku dla tych, którzy znikając, najpóźniej w dniu 10 kwietnia 2010r. z przestrzeni publicznej, zapewne zostali okrutnie zamordowani.

Pytanie?
Jakie skutki wywołał "Smoleńsk" w umysłach i sposobie postrzegania rzeczywistości, przez "zwykłych" Polaków i w jaki sposób "wypłukał", z ich umysłów, wolę i metodologię krytycznego i świadomego postrzegania istoty rzeczy, wskutek nachalnego lansu ordynarnej fikcji w środkach masowego przekazu, które są utożsamiane ze strukturą, jednak, statystycznie, przekazu wiarygodnego?



2015-04-08
Magellan

 

Teza, że uczestnicy lotu do Smoleńska - nie znajdowali się w samolocie rządowym - jest bardzo odważna.
Dla jej weryfikacji podam fakt, że bracia Kaczyńscy rozmawiali ponoć w czasie lotu i Lech Kaczyński niczego nie przekazał bratu.
Można równie dobrze założyć, że i głos Lecha Kaczyńskiego został wygenerowany, ale tutaj rodzi się pytanie: kto posiada takie możliwości, by dokonać tak obłąkańczej zbrodni z premedytacją?
Znając kwalifikacje Rządu Tuska - taka akcja była poza granicą ich możliwości intelektualnych.

2015-04-09
Artur Łoboda

 

Nigdy nie twierdziłem, że "operacja Smoleńsk" była suwerenną decyzją marionetek pełniących obowiązki oficjalnych władz Polski.
Tusk to kukiełka, która "węszy" skąd wieje wiatr i do tego kierunku się ustawia. A przy tym weryfikacja wiarygodności "katastrofy" przez pryzmat oświadczeń Jarosława Kaczyńskiego, stanowi wyraz ulegnięcia uczuciu sentymentalizmu wobec tego co pochodzić ma od brata bliźniaka, który pierwotnie znajdował się na liście 132 ofiar.
Na marginesie - istnieją 3 oficjalne stanowiska, co do tego, że rzekomo o 8.20 Lech Kaczyński wiódł rozmowy telefoniczne z:
a) córką,
b) bratem,
c) lekarzem osobistym.
Nikt przy tym nie opublikował oficjalnych danych z bilingów, ani treści rozmów.
Słowa Jarosława Kaczyńskiego, co do faktu odbycia rozmowy telefonicznej, dają żelazne alibi bratu, że był na pokładzie nieszczęsnego "tupolewa".
Z resztą pierwsze serwisy TVN, ok 9 rano czasu polskiego podają, że prezydencki JAK - 40 miał problemy z lądowaniem.
Zapisy na You - Tube znajdują się wciąż w internecie.
Program wiedzie J. Kuźniar.

2015-04-10
Magellan

 

ps nie twierdzę, że nikt spośród oficjalnie opublikowanej listy ofiar nie był na pokładzie samolotu rządowego.
Napisałem jedynie, że w samolocie rządowym w dniu 10 kwietnia 2010r., podanym jako TU 154 M nr 101 nie znalazły się jednocześnie te osoby, które wskazano jako ofiary lotu do Smoleńska Siewiernyj i że wszystkie te osoby zginęły jednocześnie wskutek w/opisanego impaktu o właściwościach i cechach podawanych w Raporcie Millera, a w zakresie daty zdarzenia, wysokości upadku i jego jednorazowych skutków, powielonych przez Zespół Parlamentarny.

2015-04-10
Magellan

  

Archiwum

Bij Żyda, Europo! WP
listopad 4, 2003
Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Kunsultingowanie
sierpień 30, 2002
Jan
Izraelskie lotnisko Ben-Gurion uznane jako najlepsze lotnisko europejskie
grudzień 22, 2006
bibula- pismo niezależne
Usłużny prokurator
luty 21, 2003
WŁODZIMIERZ KNAP http://www..dziennik.krakow.pl
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
listopad 21, 2004
Mirosław Naleziński
Jeszcze o L.M.
kwiecień 6, 2004
www.angora.pl
2008.06.28. godzina 2000 Serwis wiadomości
czerwiec 28, 2008
tłumacz
Antypolska propaganda Grossa
luty 23, 2008
...
Na Ukrainie łączą i dzielą
sierpień 16, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Utrata Niepodleglosci 13 grudnia 2007 List otwarty polskich intelektualistow
listopad 29, 2007
...
Dziennikarska zbrodnia
marzec 21, 2003
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
Głupota atakuje
marzec 7, 2004
PAP
Lecą „białe kołnierzyki”, czyli jak min. Ziobro rozbija polską mafię
maj 19, 2006
Marek Olżyński
Cele Kwaśniewskiego spełnione
lipiec 4, 2003
Artur Łoboda
Odwołany koncert - zmiana terminu DELIGHT
kwiecień 4, 2005
Polskie Lobby Przeciwko Integracji Polski z "Unią Europejską"
luty 19, 2003
The Dream Philosophy of Paranoids: Kill Arabs, Cry Anti-Semitism
wrzesień 19, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Dwa nagie miecze, czyli szabla przodków
czerwiec 10, 2007
jw
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media