ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

13 000 mieszkańców domów opieki w Nowym Jorku i prawie połowa personelu odmawia szczepienia przeciwko COVID-19 
19 styczeń 2021      Obserwator
"Opór jako sposób na życie" - komentarz 
11 styczeń 2021     
Kastrowanie Kornela Makuszyńskiego z patriotyzmu 
25 luty 2013      Artur Łoboda
PiS się dalej pogrąża 
12 luty 2017     
Powstanie w getcie warszawskim  
19 kwiecień 2024      Artur Łoboda
ONR 11 listopada 2011. 
12 listopad 2011      Artur Łoboda
Strach bijący z kliniki 
6 styczeń 2021     
Żydzi byli gorsi od Niemców! 
27 luty 2018     
Debata, której nie będzie 
13 maj 2015      Artur Łoboda
Pora powiedzieć to głośno 
29 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Wynik bufora, Scoglio wyjaśnia, jak to czytać:
„Uważaj to oszustwo”
 
18 listopad 2020     
Magnolia 
31 styczeń 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Światowe Skutki Kryzysu Euro 
19 czerwiec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Inscenizacja wojny domowej 
19 styczeń 2021      Ernst Wolff
Firma Pfizer po cichu badała zapalenie mięśnia sercowego u dzieci na miesiąc przed zatwierdzeniem przez FDA szczepionek przeciw Covid-19 dla dzieci w wieku 5–11 lat 
8 marzec 2024     
Polacy wyklęci 
2 marzec 2015      Artur Łoboda
Wstęp do zagadnienia Trybunału karnego do spraw ścigania zbrodni kowidowych (1) 
30 sierpień 2020     
Spadkobiercy morderców 
22 maj 2017      Artur Łoboda
Czyżby kolejny modernizm? 
6 styczeń 2015      Artur Łoboda
Wstęp do zagadnienia Trybunału karnego do spraw ścigania zbrodni kowidowych (3) 
31 sierpień 2020      Artur Łoboda

 
 

PRZYZWOICI BANDYCI cz.3 wywiad z Wiesławem Sokołowskim

Znałem i miałem do czynienia z różnymi „wielkoludami” poezji. Z zasady jakaś przebiegłość świeciła im z oczu. Można przypuszczać, że pisanie wierszy było takim jakimś pretekstem czy wręcz kamuflażem, bo przecież wielu z nich odwalało inną robotę, dziś częściowo wiemy jaką. O tym będzie także w mojej książce „Głos spod murawy”.
Natomiast ci wierni sobie i swojej twórczości byli spychani na manowce i ginęli w ciszy zapomnienia, a niektórych tych oporniejszych po prostu zabijano, a robiono to w białych rękawiczkach.


***

- Piszesz w języku polskim
WS
- Tak, bo to jest mowa w której się wychowałem, mowa w której myślę. Zresztą słowa nie można zastąpić obrazem. Obraz jest znakiem o zasięgu może szerszym i dlatego jest tak bardzo preferowany przez tych różnych „kapłanów” globalizmu. Jednak obraz nie jest w stanie dać to co słowo... Obraz może prowokować, może szokować – słowo jednak ma dar kreowania naszej myśli, ma dar budowania naszej wyobraźni.


- A co z naszą literaturą, co się z nią dzieje.
WS
- Żyję wśród książek a one mówią, że bez słowa, własnego słowa nie ma duchowej suwerenności. By ukatrupić Naród, niszczy się słowo i lekceważy się poetów. A bez słowa stajemy się ślepcami, stajemy się atrapą, zbędnością.


- Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
WS
- Na pewno powstaje ciekawa literatura, ale ona nie jest preferowana przez tych, którzy decydują o tym. Dlaczego tak się dzieje? Proszę odpowiedzieć samemu na to pytanie. Ja mogę tylko dodać tyle, że taka jest realizowana polityka i to na wielu poziomach. Cel jest oczywisty.

- O jakim mówisz celu.
WS
- A choćby o takim, cyt:
"Jeżeli chodzi o Polskę, to sądzę, że macie zbyt duży przyrost ludności. 15 milionów ludzi gwarantowałoby równowagę” - tak mówił w wywiadzie, udzielonym ukazującemu się w PRL tygodnikowi "Kultura", prof. Dennis L. Meadows, twórca raportu "Granice wzrostu" opublikowanego przez KLUB RZYMSKI.


- Literatura jest pamięcią, literatura polska jest pamięcią Polaków. By więc osiągnąć zamierzone cele trzeba pozbyć się właśnie tej polskiej literatury. I to się chyba robi.
WS
- Jakby na to nie patrzeć Ojczyzna nasza przecież obecnie "krwawi ludźmi". Przypomnijmy, że GUS podał niedawno alarmujące dane: z 2 mln Polaków przebywających na zarobkowej emigracji, ponad 1,4 mln nie ma ukończonych 39 lat. W tym 226 tys. osób to dzieci do 15-tego roku życia. Co gorsza exodus ten odbywa się w dobie zatrważająco małej liczby rodzących się dzieci. Warto zauważyć, że w 2012 r. urodziło się w Polsce 386 tys. osób, zaś zmarło 385 tys. Zatem przyrost naturalny nie istnieje. Pod względem wskaźnika urodzeń Polska zajmuje obecnie 212 miejsce, na 224 kraje świata. Czy więc założenia „KLUBU RZYMSKIEGO” nie są wprowadzane w życie na naszych oczach?


- Czyli, jest to jakiś globalny atak, aby nas tu nie było ... W ten scenariusz znakomicie się wpisuje inna wypowiedź, że „polskość jest chorobą” i tym podobne zdumiewające wynurzenia.
WS
- Mówiąc z innej beczki, można przeczytać dziwne zdanka naszych wiodących poetów, oto jedno z nich:
Polska jest 1000-letnim niemowlęciem (milenijny bobas), bez rysów, bez kształtu, bez f o r m y, z jakąś tylko potencjalną metafizyką (ani heretyków, ani metafizyków, ani inkwizytorów), potencjalną misją i d o ś w i a d c z e n i e m nieprzetrawionym.
Nie chcę nawet podpisywać tych cytatów, bo przecież są to poeci z tej najwyższej niby półki. A są to wypowiedzi, które są bardzo na rękę tym różnych reformatorom, którzy już bez żadnych osłonek chcą i usuwają np. Mickiewicza czy Sienkiewicza w naszych szkół.


- Tak, polityka w takich sytuacjach wciska się nawet przy zamkniętych okiennicach i drzwiach w nasze zacisze domowe. Powiem ci szczerze, że w jakiś dziwny sposób odbierałem ten Twój udział w MARSZACH PAMIĘCI na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
WS
- A niby dlaczego? Pomyśl, kto skorzystał ze śmierci tych ludzi z 10 kwietnia. Mają władzę i co robią? Pomyśl jak się zachowują, jakie nonsensy wygłaszają, jak deprawują i za jakich mądrali się uważają.


- Może o to chodzi, że nie mamy szansy przetrwania jeśli nie będziemy posłuszni.
WS
- No dobrze, posłuszni, ale komu? Czy mamy być posłuszni tym, którzy godzą w nasze interesy czy mówiąc mniej elegancko, po prostu grabią Polskę z prawa i z lewa. Pomyśl, przecież obszar bycia tu sobą w zatrważający sposób się skurczył. Ci co nas ciągle strofują czy wręcz pouczają zioną na kilometry swoją dyspozycyjnością; są bardziej nadzorcami niż obywatelami wolnego kraju. Pięknie mówił w swoim kazaniu ks biskup Józef Zawitkowski w Bazylice na Starym Mieście w Warszawie z okazji 3 rocznicy Tragedii Smoleńskiej Bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela. Chcesz posłuchać, proszę załączam linkę.
http://www.youtube.com/watch?v=PZdgAKyBoZ4
A czy wszyscy myślą tak w kościele jak nasz Biskup, to już inna para kaloszy. Kościół się tak do końca nie zlustrował, władza także i mamy to co mamy.
Co kilka lat przerabiany kolejne szaleństwa. Pamiętam tę euforię solidarnościową z roku 81, pamiętam tych ludzi, ich pewność. Pamiętam tych ogrągłostołowych wybawicieli, pamiętam butę tych głosicieli prawd wręcz ostatecznych. Czas zrobił swoje, obnażył, że były to nakręcane manekiny, które właściwie tymi gadkami osaczali ludzi, kanalizowali ich wyobraźnię, by mieć wolną rękę w demontowaniu i zawłaszczaniu dla siebie i obcych naszego kraju.


- No skoro tak bardzo się angażujesz, to nie rozumie dlaczego idziesz z tym swoim transparentem na końcu pochodu. „My zawsze na końcu, my znów szliśmy na końcu” tak notujesz swoją obecność w tym swoim ponad 50 km maszerowaniu.
WS.
- Na początku marszu idą ci najważniejsi, albo ci co się za takich uważają. Na końcu jest większa cisza, jest coś bardziej budującego i pełniejszego niż wynurzenia tych deptujących sobie po piętach „gadających głów”. Przecież polityka, należy do „gadających głów”. Jeśli nie mówisz a tylko idziesz, to przecież nie mieścisz się w tym ich obecnym kanonie. Wcześniej zaczepiano nas, teraz dali sobie już spokój. Zamykamy MARSZ PAMIĘCI, zamykamy pytaniem: Boże mój a gdzie jest nasza duma – i niech tak już zostanie.


- A o czym byś tak chciał powiedzieć z tzw. bieżących spraw.
WS.
Jest ich wiele. Proszę ostatnio. Telefon. Pani "dziennikarka" pyta czy gotów jestem udzielić wywiadu, a nasza rozmowa ma dotyczyć patriotyzmu, a dokładniej patriotyzmu lokalnego, bo ich redakcja robi taką akcję dotyczącą tego tematu. Oto załączam ten wywiad poniżej, który ukazał się 20 grudnia 2013 roku
Jednak obok pojawia sie inna notatka, która tłumaczy w jakiej akcji i pod czyim patronatem to wszystko się odbywa. Ale o tym dowiaduję się dopiero mająć przed soba wydrukowany tekst.
Tak więc stałem się uczestnikiem akcji pod patronatem Prezydenta RP Komorowskiego. Pani „dziennikarka” wie jakie mam przekonania, bo dzwoniąc do mnie mówiła, że przegląda właśnie nasze pismo TRWANIE. Jak taką sytuację nazwać. Skąd się biorą tego typu ludzie.
Coraz częściej dotykam czegoś co trudno mi wytłumaczyć. Proszę, popatrz ma moją stronę www.trwanie.com - w środkowym polu odszukaj filmy z najnowszej historii. Znalazłem je w internecie i umieściłem linki do tych filmów. Ktoś jednak chyba wszedł na moją stronę i zablokował je, bo te filmy w internecie sobie fruwają nadal. Trudno mi pojąć, te „zabawy” tych naszych rodzimych „rzezimieszków”, którzy uskuteczniają tego typu profilaktykę. Wiem, że mogę im naskoczyć, ale o czym to świadczy, że mogą wejść wszędzie i zrobić z Tobą co zechcą. I właściwie robią to.


- Rzeczywiście sprawdziłem, jest tak jak mówisz. Dla próby wkładam pierwszy film zablokowany. Jestem ciekawy jak długo on tu pobędzie. Film wyjątkowy. Warty zapamiętania >www.youtube.com/watch
WS.
- Analizujmy naszą rzeczywistość, mamy jakiś częściowy dostęp do informacji, mamy też otaczającą nas przestrzeń na wyciągnięcie ręki. Analizujmy, porównujmy i wyciągajmy wnioski. Należy stawiać proste pytania, bo nawet jeśli są to skomplikowane sprawy, to w taki czy inny sposób sumują się one. Inaczej mówiąc po owocach ich poznamy...
Z tej analizy jednoznacznie wynika, że Polska jest wypłukiwana z polskości od środka. Stosuje się różne sposoby, by wyzuć nas z siebie; byśmy stali się bardzo podatni na różne manipulacje, obce wręcz niegodne; np. przyzwoitość jest coraz bardziej uznawane za frajerstwo, zachowanie honorowe za coś co nie ma żadnych perspektyw. Służalczość, prostytucja włącznie z tą polityczną ma wyznaczać i określać nowe horyzonty, ma budować nowoczesność. A sądy są narzędziem deprawacji i niszczenia ludzi ducha winnych. Wygląda to nieraz tak, ze sądy potrafią tylko kreować zło, to jest już patologia do kwadratu.


- czy za daleko się nie posuwasz.
WS
- pomyśl, w jaki sposób można egzekwować jakiekolwiek prawo od osób czy nawet całych społeczności, które są przez lata, przez dziesięciolecia pozbawiane jakichkolwiek praw. Właśnie o tym będzie w jakiejś części mówiła moja kolejna książka pt. „Głos spod murawy”. Prawo jest i było używane do niecnych spraw, do okaleczania czy wręcz do zabijania. Na to nie może i nie powinno być zgody.


- oj, czy nie posuwasz się za daleko.
WS
- A dlaczego mam się nie posuwać – jak ty powiedziałeś – „za daleko”. Ja tylko próbuję opisać to, co nas tutaj ciągle spotyka. Nie wymyślam rzeczywistości, nie wymyślam faktów. Opisuje to, co doświadczyłem i doświadczam nadal i co pokazują mi różne dokumenty.
Zacząłem od siebie od swojej rodziny. Nie szukam wrogów - jeśli już, to odkrywam ich blisko siebie, są wręcz na wyciagnięcie ręki. I nie jest to kadr czarno-biały, ale coraz więcej ludzi jest wpuszczanych pod wodę i jak karpie wypływają oni tam, gdzie różni spece wyrąbują dla nich przeręble. Chcesz zaczerpnąć odrobinę świeżego powietrza a już jesteś na patelni ich pomysłów, ich programów, ich pozbawionych głębi i przyzwoitości rojeń.


- Za kilka miesięcy kończysz 70 – lat. Zarząd Zrzeszenia Artystycznego ZA rozsyła pismo do różnych struktur państwowych i samorządowych w tej sprawie informując o tym fakcie. Co myślisz o tym.
WS
- Tak, tak. Bez względu jak się zachowa administracja, nie trzeba chować głowy w piasek. Nie trzeba ukrywać swojej obecności i udawać, że wszystko jest w porządku. Administracja ma swoje priorytety, ma swoje dyrektywy instrukcje, ale ma także minimalne luzy, choć jak rozmawiam z tymi ludźmi, te luzy są z dnia na dzień coraz bardziej ograniczane. Są oni, niestety przykro mi o tym mówić, mentalnie coraz bardziej odlegli od naszej kultury, a może nigdy w niej nie byli.
A poza tym rzeczywiście stuka mi siedemdziesiątka i może ona powoduje to, że rzeczywistość staje mi przed oczami ale bez tych polityczno-ideologicznych upiększeń i przeinaczeń.


- Twoja twórczość jest obszerna, wielotorowa, jednak chyba wiersz jest sprawą dla ciebie kluczową. Co więcej, zostałeś odznaczony KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI/ RESTITUTA POLONIA za tą całą gehennę jaką zgotowali Tobie i Twojej najbliższej rodzinie. Zresztą, jest coś w tym imponującego, ta Twoja blisko 50 - letnia wędrówka po SZLAKU KRÓLEWSKIM w Warszawie. Teraz dołóżmy do tego te Twoje ponad 50 km maszerowanie z Janem i z transparentem – wierszem „Boże mój a gdzie jest moja duma” w Marszu Pamięci przecież także po Szlaku Królewskim w Warszawie.
A nie mówiąc o reszcie – przecież masz za sobą wiele innych akcji, działań, wystaw. Tego nie da się tak wykluczyć, skreślić, wymazać, zataić. I są Twoje książki, wprawdzie w małych nakładach, ale zawsze będzie można je wznowić.

WS
- Ja wiem, że dla tych, którzy rozdają karty w mojej okolicy nie ma to większego znaczenia, ale trzeba dawać świadectwo swoją obecnością. Jednak żyć pośród tego typu ludzi nie jest łatwo. To wszystko było możliwe tylko dlatego, że miałem wokół siebie kilku rozumnych życzliwych mi ludzi, jak np. Jerzy Juliusz Emir znakomity poeta, Zygmunt Trziszka pisarz krytyk, Jurry Zieliński art. malarz, którzy w jakiś dziwny czy wręcz podejrzany sposób zakończyli swoje życie jak zresztą wiele innych znakomitych twórców. Mogę chyba i tak powiedzieć, że w tym nieszczęściu, jakie nam tu w Rawce zgotowały kolejne władze, miałem absolutne szczęście, bo los wynagrodził mnie, a mam tu na myśli żonę moją Agnieszkę (Jagę) Sokołowską, zresztą dla której dedykowałem i dedykuję nadal swoją twórczość oraz utalentowane córki Ewę i Sabinę. Ale jest to inna rozmowa i może na inną okazję.


- Jeśli pozwolisz tak na zakończenie przytoczę jeden z twoich ostatnich wierszy W KRAJU MOIM UPODLONYM. Tego typu poezję o zabarwieniu patriotycznym chyba niezmiernie trudno pisać.
WS
- Znałem i miałem do czynienia z różnymi „wielkoludami” poezji. Z zasady jakaś przebiegłość świeciła im z oczu. Można przypuszczać, że pisanie wierszy było takim jakimś pretekstem czy wręcz kamuflażem, bo przecież wielu z nich odwalało inną robotę, dziś częściowo wiemy jaką. O tym także będzie w mojej książce „Głos spod murawy”. Natomiast ci wierni sobie i swojej twórczości byli spychani na manowce i ginęli w ciszy zapomnienia, a niektórych tych oporniejszych po prostu zabijano, a robiono to w białych rękawiczkach.
Bo co się okazało, że o losie innego człowieka bardzo często decydują tutaj pospolite kanalie, których namnożyła się chmara na różnych szczeblach naszej władzy. Że tak jest, zdradza ich język, słowo i te godzące w nas decyzje.


***

W KRAJU MOIM UPODLONYM

1.
od wieków
nawałnica
za nawałą
a
każda gorsza
podstępna
zdradliwa

2.
dziś więc
klocki z szaleństwem
nam zostawili

o, nawet tryumfalne
bramy
do piekieł
otworem
my –
światu otworzyli...


3.
my
co prostaczków
do zbrodni przyuczali
prawem rozgrzeszali

a nawet to
co odwieczny Bóg
ma w odwiecznym
posiadaniu

my
za burtę nicości
w y r z u c i l i m

my – ta narośl
sprzedajna

co od wieków
sobie harcuje
do woli

w kraju moim
upodlonym


Rawka, grudzień, 20013

27 grudzień 2013

www.trwanie.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Canada: opposing Zionist wars
sierpień 21, 2007
przysłał ICP
Burmistrz chce zarabiać mniej
luty 8, 2004
PAP
Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
Hubris pani Sarah Palin
wrzesień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rejtan
czerwiec 7, 2003
przesłała Elżbieta
Vox populi, vox Dei
lipiec 18, 2005
Witold Filipowicz
Tusk uczniak Sachsa, Liptona i Balcerowicza
październik 23, 2007
marduk
Sierpniowe wspomnienia
sierpień 9, 2003
Takie sobie, dziwne wydarzenie
październik 17, 2008
Artur Łoboda
Pogoda dla nafty
grudzień 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Mossad w Marocco i przeszkolenie prowokatora ataku na Irak
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Aksjomaty Polskości - kultura
marzec 12, 2007
Artur Łoboda
Płażyński: papieżowi chodziło o liberalizm światopoglądowy (znawca 6)
sierpień 18, 2002
PAP
Pod prąd
październik 19, 2007
Artur Łoboda
Czy Żydzi Wygrali Drugą Wojnę Światową?
marzec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Apel o pracę dla Polaków w UE
kwiecień 4, 2006
Ziemia obiecana
sierpień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Spadek Cen Nieruchomości w USA Grozi Kryzysem
styczeń 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kaczyński poparł wypłacanie Żydom odszkodowań za drugą wojnę światową
marzec 1, 2007
Dorota
Czy lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?
lipiec 18, 2007
( . ) bez podpisu
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media