|
Niemcy mają prawa do "Czerwonych maków na Monte Cassino"
|
|
Jak poinformowała Superstacja, prawa do "Czerwonych maków na Monte Cassino" ma niemiecka kancelaria prawna z Monachium, a tantiemy pobiera niemiecki odpowiednik polskiego ZAIKS-u, GEMA.
Reporterzy dowiedzieli się tego od Lecha Makowieckiego, polskiego kompozytora. Muzyk chciał wykorzystać na swojej nowej płycie fragment tego utworu, jednak okazało się, że prawami dysponuje kancelaria prawna z Monachium. Stało się tak ponieważ autor tekstu, Alfred Schütz, po zakończeniu drugiej wojny światowej wyemigrował do Niemiec. W 1999 r. zmarł bezpotomnie, w związku z tym prawa do "Czerwonych maków na Monte Cassino” przejęła kancelaria, która reprezentowała go za życia.
– Zwykle należy się około pięciu, dziesięciu procent za taki krótki cytat – powiedział Makowiecki, który warunki wykorzystania utworu negocjował przez kilka miesięcy. – Ja naprawdę miałem już nóż na gardle, płyta była wstrzymana, więc powiedziałem, że dzielimy się pół na pół, żeby tylko zgodzili się dać nam prawa do kawałka refrenu „Czerwonych maków…” – dodał.
Kompozytor nie kryje zdziwienia całą sytuacją, określając ją „chichotem historii”. – Utwór, który uważany jest jak gdyby za drugi hymn Polski, przysparza zysków niemieckim związkom autorów – stwierdził.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało w tej sprawie oświadczenie: „Jeżeli po śmierci p. Schütza prawa te legalnie uzyskała kancelaria prawna z Monachium, to sprawa jest obecnie kwestią natury handlowej i takie prawa można wykupić od tej kancelarii. Nie jest to jednak i nie była sprawa w kompetencji MSZ”.
kl, Superstacja
http://www.wprost.pl/ar/435322/Niemcy-maja-prawa-do-Czerwonych-makow-na-Monte-Cassino/
http://www.youtube.com/watch?v=4-8S9uVfXqM
Tytuł pieśni nawiązuje do kwiatów, które w czasie bitwy rozkwitały właśnie na zrytych pociskami wzgórzach. Być może autor sugerował się też dostępnymi mu relacjami żołnierzy walczących trzydzieści lat wcześniej nad Sommą, których wspomnienia pełne są porównań kwitnących maków do krwi poległych.
Pieśń Czerwone maki na Monte Cassino powstała w nocy z 17 na 18 maja 1944, na kilka godzin przed zdobyciem klasztoru. Początkowe dwie zwrotki powstały w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku w siedzibie Teatru Żołnierza Polskiego przy 2 Korpusie Sił Zbrojnych w Campobasso, gdzie artyści występowali dla 23 Kompanii Transportowej. Autorem słów był Feliks Konarski (znany pod pseudonimem artystycznym Ref-Ren), żołnierz 2 Korpusu, znany przed wojną śpiewak operetkowy i kompozytor piosenek, zainspirowany prowadzonymi w pobliżu walkami.
Konarski, słysząc daleki grzmot dział zapowiadających drugie polskie natarcie na klasztor, napisał naprędce tekst i obudził Alfreda Schütza, kompozytora i dyrygenta, również żołnierza 2 Korpusu, który w kilka godzin napisał muzykę.
-
|
|
8 luty 2014
|
|
www.polskawalczaca.com
|
|
|
|
To wiadomość mocno odgrzewana.
Lech Makowiecki przedmiotową płytę wydał kilka lat temu.
Sam o tym fakcie pisałem bo osobiście dowiedziałem się od Lecha Makowieckiego.
Skoro już taka informacja się pojawiła to pozwolę sobie na na tradycyjną edukację społeczną.
Alfred Schütz należał do tej grupy polskich Żydów, którzy znaleźli się na Syberii. Choć nie z wywózki.
Wraz z Armią Andersa przeszedł cały szlak bojowy - jako żołnierz oddziału propagandy.
Należał do ogromnej rzeszy spolonizowanych Żydów, którzy nie wrócili po wojnie do Polski, z powodu panującego tu rosyjskiego terroru.
Ale bez Polski nie potrafił żyć - bo wrócił z Ameryki Południowej do Europy, by żyć wśród Polaków - w środowisku emigracji w Niemczech.
Zamieszkał w Monachium, by moc występować w Radiu Wolna Europa, w którym swoje cotygodniowe audycje prowadził również inny wybitny polski kompozytor piosenek Marian Hemar.
Nie mam najmniejszej wątpliwości, że Alfred Schütz nigdy nie zgodziłby się na oddanie komukolwiek praw do piosenki "Czerwone maki na Monte Casino" - poza Narodem Polskim.
Ale autor sam nie posiadał takich praw.
Więc nie zrobił stosownych zapisów.
Wszystko - co żołnierze wykonują w ramach swoich obowiązków służbowych - jest własnością armii - w jakiej służą!
Właścicielem praw autorskich doi piosenki "Czerwone maki na Monte Casino" - były Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie.
A po ich rozwiązaniu prawo to przeszło na wszystkich patriotycznych Polaków.
W przedmiocie pobierania praw autorskich do tej piosenki, przez niemiecką kancelarię - doskonale widać - jakimi złodziejami są Niemcy.
Kradną bowiem największa świętość Polaków.
Ale dlaczego Polacy są tak głupi - by się dać okradać?
Poza Niemcami - żaden kraj na świecie, nie pozwolił sobie do tej pory na to, by żądać od Polaków opłaty za publikację twórczości zmarłych bezdzietnie polskich artystów.
|
|
2014-02-08
Artur Łoboda
|
|
|
|
Największą geszeftem jest wojna. Lewizny polityków izraelskiego Likudu
styczeń 3, 2003
PAP
|
Odpowiadamy za tych, których oswoiliśmy
październik 12, 2003
Artur Łoboda
|
Promowanie półgłówków czyli...
styczeń 11, 2008
|
Szaron może być sądzony za zbrodnie wojenne
luty 12, 2003
PAP
|
Wyzysk proletariatu w Szwajcarii i w Polsce
wrzesień 6, 2005
Mirnal
|
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN.
13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
|
Kłamstwo sto razy powtarzane
marzec 16, 2005
|
Komentarz
listopad 13, 2007
10
|
Neandertalczycy są wśród nas ...
październik 23, 2006
INTERIA.PL
|
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
|
Sąd nakazł Primum Non Nocere zapłacić 5 tyś zł
lipiec 6, 2003
Adam Sandauer
|
List otwarty do Edwarda Moskala
Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
listopad 7, 2005
|
Syjonistyczna pyskówka nad grobami ofiar
maj 5, 2005
PAP
|
Zmiany w Kodeksie Pracy po 01.01.2003
marzec 3, 2003
|
Sojusz Talmudu z Radykalnymi Protestantami
marzec 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dokąd zmierza Ukraina?
październik 31, 2004
opolskoma
|
"Można świętować"
marzec 16, 2006
|
Od dawna największe zyski na śmieciach ma mafia
marzec 4, 2008
PAP
|
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
|
An "Early Version" of Jan Thomas Gross' FEAR?
październik 27, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|